Ustawa antylichwiarska

Ustawa antylichwiarska 2019 – cykl artykułów. To po prostu trzeba wiedzieć!

Dziś (2 lipca 2019) do Sejmu wpłynął Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie i został skierowany do Biura Legislacyjnego. To tak zwana „Ustawa Antylichwiarska„.

Wokół projektu ustawy zrobiło się głośno tydzień temu, gdzie nagle do projektu bez żadnych konsultacji Minister Sprawiedliwości na prośbę Premiera wprowadził nagle nowe zapisy – jeszcze bardziej ograniczające poziom kosztów dla pożyczek niż zakładał dotychczas znany projekt ustawy.

Żeby było jasne – absolutnie jestem za ograniczeniem lichwy i karaniem lichwiarzy. Pomogła tutaj częściowo poprzednia ustawa (sprzed 2 lat). Ale ma ona (bo przecież ciągle obowiązuje) – powiedzmy sobie szczerze „idiotyczne luki”.

Nowelizacja najgorsze luki zamyka (i dobrze). Ale wstawione w ostatniej chwili nowe limity kosztów chyba jednak zostały trochę przesadzone. Ocenę jednak pozostaw proszę do czasu zapoznania się z całym cyklem publikacji, które przygotowałem.

W dyskusji na temat tego pakietu ustaw pojawia się wiele emocji, a szczególnie w komentarzach (ale i niektórych publikacjach) mieszane są pojęcia oraz wysnuwane są błędne wnioski wynikające z niewiedzy lub braku chęci do zdobywania wiedzy.

Pośrednio do tego zamieszania w dyskusji przyłożyli się politycy wprowadzając pojęcie RRSO, którego to miernika – mam wrażenie – większość Polaków absolutnie nie rozumie. I – co najgorsze – obawiam się że część polityków także… Interpretując RRSO całkowicie błędnie…

Przykre z merytorycznego punktu widzenia (szczególnie gdy pada to z ust ważnych osób w Państwie oraz dziennikarzy) jest także wkładanie do ‚jednego worka’ legalnie działających firm z lichwiarzami (którzy działają niezgodnie z prawem).

Dlaczego podjąłem się opisania tematu ustawy Antylichwiarskiej

Przede wszystkim z trzech powodów:

  1. Ustawa ta w najnowszym brzmieniu (po dodatkowej ‚wrzutce’)  może mieć wpływ na wyniki niektórych funduszy inwestycyjnych, które inwestują w legalnie działające firmy pożyczkowe
  2. Inwestuję w biznesy firm pożyczkowych (nie w chwilówki) – w firmy, które spełniają pod względem oprocentowania (i nie tylko) z nawiązką wymogi ustawy. Znając biznesy w które inwestuję bardzo dokładnie wiem, że zmiany ustaw nie generują zagrożenia dla moich inwestycji (tych firm w które inwestujemy).
  3. Jestem zwolennikiem edukacji – a w temacie tej ustawy nikt w sposób edukacyjny sytuacji firm pożyczkowych oraz zapisów ustawy nie skomentował. Będąc bardzo blisko tego rynku z moimi inwestycjami siłą rzeczy wiem dużo więcej – i tą wiedzą się po prostu dzielę.

 

Cykl artykułów na temat ustawy antylichwiarskiej i biznesów pożyczkowych

W publikacjach przedstawiam wyłącznie fakty, liczby i obliczenia oraz logiczne wnioski.

Teksty będę publikował w ciągu najbliższych dni.

Lista (przygotowanych oraz planowanych artykułów):

  • Rynek pożyczek pozabankowych – podstawowe definicje. Trudno dyskutować na jakiś temat nie rozumiejąc podstawowych pojęć. Lub interpretując je w potoczny sposób. Z tekstu dowiesz się czy parabank to coś złego, czym jest lichwa itp.
  • Ile kosztuje pożyczka? Czyli idiotyczna miara RRSO. Po przeczytaniu tego artykułu zrozumiesz czym jest RRSO i dlaczego RRSO 500% wcale nie jest takie straszne… I zapewne zgodzisz się ze mną, że miara RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) jest po prostu bez sensu…
  • Limity kosztów w ustawie antylichwiarskiej – historia zmian. Czyli jak było kiedyś, co zmieniono 2 lata temu i co zmieni się teraz.
  • Ile kosztuje kredyt w banku a ile pożyczka w firmie pożyczkowej? Czyli czy naprawdę legalne pożyczki pozabankowe są dużo droższe od kredytu w banku?
  • Jak działa firma pożyczkowa i skąd biorą się jej zyski? Artykuł wyjaśni dlaczego firmy pożyczkowe muszą mieć w ofercie pożyczki o wyższych kosztach niż kredyty bankowe! To oczywiste – pokażę to na przykładach liczbowych.
  • Rodzaje pożyczek pozabankowych – kto z nich korzysta? Analiza rynku pożyczkowego w oparciu o dostępne raporty.
  • Ustawa antylichwiarska a fundusze inwestycyjne
  • Krajobraz po nowej ustawie – czarny scenariusz. Gdyby ustawa w najbardziej restrykcyjnym pod względem limitów kosztowych weszła w życie moglibyśmy doświadczyć wielu zdarzeń. Nie do końca dobrych dla pożyczkobiorców. Wtedy można będzie powiedzieć: Ktoś chciał dobrze – a wyszło „jak zawsze”.
  • Inne (bardzo ważne) zapisy projektu ustawy antylichwiarskiej. Ustawa antylichwiarska to nie tylko limity kosztów dotyczących pożyczek. To także kilka innych – bardzo ważnych i bardzo pozytywnych zmian, które faktycznie uderzą w lichwę
  • Gazety piszą, że firmy pożyczkowe będą bankrutować. Według mnie nie jest tak źle. Część może mieć duże problemy. Ale inne po prostu będą wygaszać działalność.
  • Kolejny artykuł? Jeżeli jest coś co Cię interesuje w tym temacie daj znać w komentarzu – być może powstanie z tego osobny wpis.

Dodatkowe pytania, komentarze?

Mam nadzieję, że wolisz przekaz merytoryczny niż emocjonalne wypowiedzi oparte o brak wiedzy… Liczę że w tym tonie będą pojawiać się komentarze.

Zostaw proszę poniżej w sekcji komentarzy pod artykułem. Możesz mieć tym samym wpływ na zakres moich publikacji – w oparciu o komentarze może okazać się że poszerzę listę poruszanych tematów.

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne - może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarze 2

  • Witam,

    ciekawi mnie, jak działają typowi „lichwiarze”- czym różnią się od rzetelnych pożyczkodawców. To po pierwsze, po drugie- co takiego złego jest w chwilówkach? Skoro jest popyt na nie, to podaż zawsze będzie. Legalna lub nie.

    PS Słyszałem kiedyś o przypadku pewnego człowieka, który zadłużył się u nielegalnych lichwiarzy w kraju, gdzie wprowadzono prawa mocno ograniczające rynek pożyczek (kiedy i w jakim kraju to było, nie przypomnę sobie). Za zadłużenie „windykatorzy” ([edit RS])

    • Skala lichwy ciągle jest duża. To wykorzystywanie luk w prawie, nazywanie pożyczki w inny sposób. To właśnie tutaj jest problem przejmowania mieszkań za małe kwoty długu itp. Co do chwilówek – ma Pan rację – w chwilówkach jako takich nie ma nic złego. Chwilówka to po prostu krótkoterminowa pożyczka. A co do sposobów działania szarej czy nawet czarnej strefy – na pewno istnieje i na pewno nie są to miłe przypadki. Niestety mam wrażenie że często stawia się znak równości między sposobami działania szarej strefy a legalnych firm pożyczkowych…