Inwestowanie w formie IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) to brak podatku Belki przez cały czas inwestowania (jeżeli wypłatę zrealizujemy po osiągnięciu wieku 60 lat). Kiedy taka ulga warta jest uwagi? I czy są przypadki gdzie opłacalność IKE można podważyć? Tak, tak – są takie przykłady!

W poprzednim artykule pokazałem jakie są możliwości inwestycyjne w ramach IKE. Przyjrzyjmy się, które z nich mogą czasem być mało opłacalne.

Kiedy opłaca się wybrać IKE?

W kilku przypadkach nie będzie żadnych wątpliwości:

  • rachunek maklerski – jeżeli już dziś inwestujesz na giełdzie (GPW) to przeniesienie środków na IKE jest, można powiedzieć, obowiązkowe (wcale nie musisz pieniędzy trzymać tam do emerytury – możesz je wypłacić w dowolnym momencie, na przykład za 4 lata, przez ten czas nie płacąc podatków przy transakcjach giełdowych!). Jeżeli jednak nie znasz się na giełdzie to … brak podatku może nie być potrzebny jeżeli Twoje inwestycje przyniosą straty…
  • Obligacje Skarbu Państwa – jeżeli już dziś kupujesz (w normalnych subskrypcjach) obligacje skarbowe, to te same obligacje możesz nabyć w ramach IKE. Przy zapadalności obligacji nie będzie pobierany podatek.

W przypadku IKE opartego o lokatę bankową oraz fundusze inwestycyjne sytuacja nie jest już taka oczywista.

IKE w formie lokaty bankowej nie zawsze się opłaca!

Banki oferujące IKE, w które zapakowano lokatę bankową czasem potrafią przygotować

ofertę ‚IKE-lokaty’, której oprocentowanie (bez podatku) jest … niższe niż zwykłej lokaty po opodatkowaniu!

Wiedzą, że hasło „od tej lokaty nie zapłaci Pan/Pani podatku Belki” w okienku bankowym brzmi bardzo przekonująco 🙂

IKE w formie funduszy inwestycyjnych nie dla każdego jest opłacalne

Tu już można się zastanawiać czy inwestowanie w IKE zawsze i dla każdego będzie opłacalne. Dlaczego? Z uwagi na bardzo duże ograniczenia inwestycyjne, które nakłada na inwestycje oparte o fundusze w formie IKE ustawa. To oczywiście dla osób, które chcą z funduszy korzystać inaczej niż po prostu wpłacając. Oto lista tych ograniczeń:

  • można w jednej chwili mieć tylko jedno IKE – czyli dostęp do funduszy inwestycyjnych tylko jednego producenta (TFI)
  • zmiany między różnymi IKE raczej nie warto robić częściej niż raz do roku – ustawa pozwala pobrać w pierwszym roku opłatę za transfer środków do innego IKE, ale znajdziemy (rzadkie przypadki) IKE, które tej opłaty nie pobierają – samo przeniesienie jest też trochę czasochłonne
  • jeżeli już mamy IKE oparte o fundusze inwestycyjne to … oferta funduszy inwestycyjnych w pojedynczym IKE jest bardzo mizerna. Z reguły jest to jedynie kilka funduszy, a rekordziści w formie IKE oferują jedynie kilkanaście do nieco ponad 20-u funduszy. W porównaniu do platform oferujących kilkadziesiąt czy nawet ponad 200 funduszy różnych TFI…
  • fundusze tylko jednego producenta blokują możliwości rozsądnej dywersyfikacji, a mała liczba funduszy ogranicza możliwości dopasowania się do różnej sytuacji rynkowej
  • jeżeli są dostępne fundusze rynków zagranicznych to prawie zawsze są to tak zwane fundusze-funduszy, pobierające dodatkową opłatę 2-4% rocznie za to, że kupują inne fundusze. Problemem jest tu brak czystych, tanich funduszy zagranicznych

Kiedy IKE funduszowe wygrywa z funduszami poza IKE?

Jest kilka takich przypadków:

  • jeżeli inwestor chce stosować metodę kup i trzymaj – czyli kupić fundusz A i dopłacać do niego przez lata. Wtedy oczywiście ten sam fundusz w IKE da większy zysk (z powodu braku podatku) niż ten sam fundusz poza IKE
  • jeżeli inwestor z jakiegoś powodu chce ograniczyć możliwości inwestycyjne do funduszy jednego TFI – to oczywiście mając IKE tego TFI (o ile są tam te same fundusze – bo często liczba funduszy w IKE jest mocno ograniczana w porównaniu do oferty tego samego TFI poza IKE) zysk z IKE będzie większy niż z tych samych funduszy poza IKE
  • jeżeli inwestor zakłada, że w danym roku będzie inwestował w fundusze jednego TFI a do innego TFI przechodził co kilka lat i akceptuje taki sposób inwestowania – to oczywiście inwestycja w IKE będzie lepszą niż poza IKE

Jeżeli jednak jako inwestor chcesz wykorzystać możliwości i różnorodność, które oferuje dostęp do wielu funduszy wielu TFI, dostęp do znacznie tańszych czystych funduszy zagranicznych to wybór IKE w formie funduszy inwestycyjnych już nie jest taki oczywisty.

Dodatkowo warto pamiętać, że ulgę w IKE uzyskuje się ostatecznie dopiero po dotrwaniu z inwestycją do 60-go roku życia. Czyli zaczynając inwestycję w wieku np. 35 lat trzeba te środki inwestować w IKE przez faktycznie lat 25.

Jak policzyć co się opłaca?

W przypadku IKE wzór jest bardzo prosty.

Inwestycja poza IKE musi zarabiać w skali roku po opodatkowaniu co najmniej tyle co inwestycja w IKE (bez podatku).

Stosujemy tu przelicznik o wartości 1,2346. Wynika z odwrotności podatku 19%. Zysk_z_podatkiem = zysk_bez_podatku / 0,81, czyli współczynnik =  1/0,81 = 0,012345679.

  • Zysk 4% w IKE wymaga uzyskania zysku 4,94% poza IKE. Stosując proste techniki i dostęp do różnorodności funduszy niskiego ryzyka (obligacje, pieniężne, obligacje aktywne) uzyskanie o tyle wyższego wyniku nie jest nadzwyczajnym osiągnięciem
  • Zysk 6% w IKE wymaga uzyskania zysku 7,41% poza IKE.
  • Zysk 8% w IKE wymaga uzyskania zysku 9,88% poza IKE – różnorodność możliwości inwestycyjnych, rynków, sektorów, funduszy alternatywnych poza IKE jest przygniatająca w porównaniu do oferty funduszy w IKE. Wypracowanie zysku o 2 punkty procentowe więcej mając do dyspozycji kilka razy więcej funduszy nie jest nadzwyczajnym wynikiem.

o-ikze

UDOSTĘPNIJ

6 KOMENTARZE

  1. Czyli istnieje tylko jedna pewna zasada – im więcej funduszy inwestycyjnych dostępnych w jednym miejscu, tym więcej można zarobić. Czy dobrze rozumiem? I to powinno być dla oszczędzającego najważniejsze kryterium wyboru platformy do inwestowania?

    • Dziękuję za to pytanie – będzie czas to jeszcze podsumować na końcu cylku – gdzie pokażę na co zwracać uwagę wybierając IKE/IZKE.

      Odpowiedź brzmi: nie. To nie jest jedyne kryterium.

      1. Dobrze aby np. nie było prowizji od wpłat! A wielu inwestorów skuszonych dużą liczbą funduszy w Alior Banku płaci prowizje nie wiedząc, że można ich uniknąć (Jak Pani w kapelusiku inwestorów kusiła).

      2. W inwestowaniu w fundusze liczba funduszy jest ważna. Ale nie musi ich być 100 czy 200. Liczy się różnorodność. Po to, aby w każdej sytuacji rynkowej mieć możliwość poszukiwania okazji, zabezpieczania portfela i rozważnej dywersyfikacji.
      Nie ma potrzeby mieć dostępu do 4 funduszy akcji tureckich, pięciu funduszy BRIC, 50-ciu funduszy akcji polskich, 20 funduszy pieniężnych. Ważne aby inwestor (oczywiście ten co chce funduszami zarządzać) miał dostęp do różnych pojedynczych rynków (np. Japonia, Turcja, USA, Indie, Chiny) funduszy regionalnych (np. Azja, Ameryka Łacińska, Europa Zachodnia, Europa Wschodnia) do funduszy rynków wschodzących, funduszy globalnych, alternatywnych (algorytmicznych), sektorowych i surowcowych i chociaż kilkunastu funduszy niskiego ryzyka (obligacja, pieniężne, gotówkowe). Funduszy ‚zrównoważone’ i ‚stabilnego wzrostu’ jak dla mnie może nie być – osobiście nigdy ani złotówki w te fundusze nie zainwestowałem (znacznie łatwiej jest samemu dobrać część akcyjną i ostrożną).

      Oczywiście to moje porady dla osób, które są gotowe w funduszach inwestować (a nie po prostu wpłacać i liczyć na szczęście). Czyli poświęcać choć pół godziny w miesiącu na takie inwestycje.

    • Porównałbym to do hipotetycznego rachunku maklerskiego w formie IKE, gdzie Dom Maklerski oferowałby dostęp wyłącznie do specjalnie wyselekcjonowanych 40 dużych spółek 🙂 Pytanie – czy osoba która inwestuje na giełdzie uzna takie IKE maklerskie za warte uwagi?

      A TFI tworząc IKE czy IKZE w większości przypadków stosują tą zasadę. Dane TFI posiada w ofercie np. 20 funduszy, ale do IKE ‚wkłada’ tylko kilka – podstawowe: akcji, obligacji, mieszany i reklamuje to w ten sposób: wybraliśmy dla Ciebie najlepsze fundusze z naszej oferty, i aby było łatwiej wybierać są tylko trzy…

    • Opakowanie przeze TFI funduszy w formie IKE lub IKZE ma jeszcze jedną cechę, bardzo ważną dla TFI. Inwestor który kupi fundusze tego jednego TFI przez rok nie może TFI zmienić (ok, może, ale z reguły z małą opłatą). Poza tym TFI raczej kierują IKE/IKZE głównie do inwestorów, którzy specjalnie nie interesują się rynkami finansowymi. W ten sposób zakładają, że raczej taki inwestor będzie przez lata trzymał pieniądze w jednym IKE czy IKZE. Czyli … cały czas pieniądze pozostają ‚w rodzinie’ jednego TFI. Mimo, że inwestor bez trudu może znaleźć fundusze w danym roku mające lepsze wyniki, lub rynki niedostępne w ramach posiadanego IKE i nie może się tam z pieniędzmi przenieść.

      Dlatego w mojej ocenie IKE i IKZE to generalnie świetny pomysł – jako zachęta dla Polaków aby w ogóle zaczęli oszczędzać (ta ulga podatkowa z IKZE naprawdę działa na wyobraźnię), ale gdy spojrzymy do wnętrza tych ofert – nie dla każdego będą aż tak rewelacyjne.

  2. Trochę się pogubiłem z tymi 40 dużymi spółkami. Czyli jednak lepiej założyć rachunek maklerski z dostępem do ileś tam tysięcy spółek niż platformę funduszy? Więcej spółek to więcej okazji do zysku?

    Mam trochę oszczędności z renty żony i chciałbym w coś wejść, ale z tego jak czytam mam już dość spory mętlik. Czy Pan gdzieś jest dostępny na rozmowę sam na sam, żeby mi to tak rzetelniej przedstawić. Te różnice między IKE, IKZE, platformami funduszy inwestycyjnych, rachunkami dla marklera…

    • Forma IKE lub IKZE to tylko formalna ‚otoczka’ nad różnymi formami inwestowania. I wybór tego czy IKE w formie rachunku maklerskiego, IKE w formie funduszy inwestycyjnych czy lokaty zależy od tego na ile inwestor potrafi z tych narzędzi korzystać. Tak samo jak poza IKE. Jeżeli nigdy nie inwestował Pan na giełdzie – to wybór rachunku maklerskiego w formie IKE zapewne nie będzie korzystny – na giełdzie nie mając wiedzy i doświadczenia łatwo sporo stracić (wtedy ‚ulga podatkowa’ na nic się nie przyda bo przy stratach i tak nie ma podatku). Ja wolę fundusze – są znacznie, znacznie łatwiejsze do zrozumienia i zarządzania niż giełda, ale też dają znacznie więcej możliwości. Giełda w PL to inwestowanie tak naprawdę tylko w Polsce, fundusze pozwalają korzystać z rynków na całym świecie.

      Skontaktuję się z Panem mailowo. Artykuł pokazuje po prostu to, o czym nie mówi się w artykułach i reklamach IKE.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here