Archiwum

Podsumowanie roku 2011 na rynku produktów strukturyzowanych

Podsumowanie roku zacznę od wyników tzw. produktów strukturyzowanych. Czyli produktów z gwarancją kapitału i szansą na zyski. Sprzedawanych niestety często jako „pewny zysk”.

Rok 2011 zapisze się w pamięci wielu inwestorów jako rok zaskakującego sukcesu strukturyzowanych produktów 10- a nawet 15-letnich. Nazwy: Lucro, Pareto, Kwartalne Zyski, Bezpieczne Oszczędzanie – to produkty, które z jednej strony stały się hitem sprzedażowym a z drugiej (niestety po dokładnym zapoznaniu się z produktem) rozterkami dla wielu inwestorów, którzy zbyt pochopnie wybrali produkt, wierząc w doskonałe wykresy marketingowe i do perfekcji opanowaną sztukę sprzedaży…

W 2011 roku na blogu ‚struktury’ omawiałem wiele razy

Pokazując czym różnią się od funduszy inwestycyjnych i dlaczego, mając absolutnie odrobinę wiedzy o funduszach można dokładnie tak samo (a często lepiej) inwestować . Fundusze inwestycyjne dają wiele możliwości – trzeba tylko je zastosować. Wielu inwestorów wybiera struktury z uwagi na gwarancję kapitału – ale dokładnie to samo można uzyskać inwestując w fundusze. Wielu liczy na duże zyski z inwestycji w struktury. Tylko najczęściej przed zainwestowaniem nie weryfikujemy, czy przypadkiem pokazane wyniki poprzednich edycji nie są wyrwane z kontekstu… i nie okażą się „wyjątkowym” sukcesem twórców struktury.

Wiele razy pisałem:

[stextbox id=”alert” caption=”Zasada działania produktu strukturyzowanego wymusza niejako niską skuteczność.”]Mniej więcej połowa zakończy wynik z zyskiem … 0%. A jedynie 10%-20% zarobi więcej niż lokata bankowa.[/stextbox]

Wystarczy sprawdzić wyniki tych produktów…

Aby zauważyć, że raczej fakty potwierdzają moją tezę…Zbadałem … wyniki 724 produktów strukturyzowanych, które już się zakończyły. Analiza obejmuje produkty, które powstały w Polsce w ostatnich 6 latach. Dane te są ogólnodostępne na stronach Analiz Online.Podane wyniki to uroczniony wynik netto (po opodatkowaniu). Jako porównanie przyjąłem 5% zysku netto z lokaty bankowej.

  • 3% produktów zakończyło się stratą. To te produkty, które oferowały np. 90% lub 80% ochrony kapitału w zamian za możliwe większe zyski.
  • 40% produktów zrealizowało swój „cel” – czyli oddało inwestorom kapitał (pomniejszony o ew. prowizję przy zakupie)
  • 32% produktów zarobiło mniej niż lokata bankowa
  • 25% produktów zarobiło więcej niż lokata. Co 10-ty produkt przyniósł ponad 10% zysku w ujęciu średniorocznym.

A jak wyglądały wyniki struktur zakończonych w 2011 roku?

Takich produktów naliczyłem 310.Wystarczy rzut oka na wykres (wystarczy kliknąć aby powiększyć) aby zauważyć, że statystyka jest bezlitosna. Wyniki są bardzo zbliżone.
[stextbox id=”alert” caption=”W roku 2011:”]Jedynie jeden produkt na pięć zarobił więcej niż lokata bankowa.[/stextbox]

Mimo tych faktów produkty 10-15 letnie tego typu ciągle się sprzedają…

Często spotykam się z zarzutem: przecież nie ma dotychczas wyników tak długo działających produktów, więc nie można nic na ten temat powiedzieć.

Moim zdaniem można. I należy.Czas trwania produktu nie ma tu znaczenia.A jeżeli już to … negatywne.[stextbox id=”alert” caption=”Historia pokazuje, że …”]… im dłużej trwał produkt strukturyzowany tym gorsze jego wyniki![/stextbox]

W przypadku produktów o czasie trwania:

  • krótszym niż 12 miesięcy 23% zarobiło więcej niż lokata (a 3% dało zysk ponad 10%)
  • od 1-2 lat 36% zarobiło więcej niż lokata (a 16% dało zysk ponad 10%)
  • od 2-3 lat 21% zarobiło więcej niż lokata (a 12% dało zysk ponad 10%)
  • od 4-5 lat 12% zarobiło więcej niż lokata (a 3% dało zysk ponad 10%)

Na pocieszenie przygotowałem analizę wyników 9-ciu struktur o czasie trwania 5 lat, które już się zakończyły.

  • dwie struktury dały zwrot kapitału
  • pięć zarobiło mniej niż lokata bankowa
  • dwie zarobiły w przedziale 5-10% średniorocznie

Wnioski?

Każdy wyciągnie samodzielnie. Nie można oczekiwać dużej szansy na duże zyski przy jednoczesnej gwarancji kapitału. Byłoby to zbyt piękne.

Fundusze także mogą zaoferować gwarancję kapitału z jednoczesną  szansą na zyski > 10% w skali roku.

Zapraszam na całkowicie bezpłatne szkolenie internetowe z cyklu Szkoła Inwestowania Opiekuna Inwestora  na ten temat w wersji online:

Szczegółowe informacje o szkoleniu, logowanie, hasło 16 stycznia, poniedziałek (20:00-21:30): Z cyklu Szkoła Inwestowania
Bezpłatne szkolenie dostępne dla każdego (wymagana rejestracja)
Inwestowanie z gwarancją kapitału – czyli zrób sobie strukturę.
 Dostęp do szczegółów szkolenia po bezpłatnej rejestracji

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarzy 5

  • w poniedziałek 06.02.12 po 7-miu miesiącach wycofuję „KWARTALNE ZYSKI” CIEKAWE ILE MI ZOSTANIE Z 20.000

    • do andrzeja

      to bardzo prosze o odpowiedz ile Pan stracił ,ja podpisalam kwartalny profit i jestem ciekawa ile strace po likwidacji po okresie 6 miesiecy .wpłaciłam troche wiecej niz Pan .

      • Witam,

        bardzo proszę o niepodejmowanie decyzji na zasadzie ‚zerwać umowę i sprawdzić co będzie’. Sprzedał ten produkt Państwu jakiś doradca. Proszę wcześniej dokładnie upewnić się jakie poniosą Państwo opłaty za jego zerwanie! I proszę przygotować się na to, że będzie to około 30% dokonanej wpłaty – tak wynika z zakręconych zapisów w OWU. Gdzieś w komentarzach dotyczących tego lub innego produktu podałem jedną z porad. Jeżeli kwota inwestycji w ten produkt jest nieznaczna dla Państwa budżetu domowego, czasem tak się zdarza to może po prostu warto ten produkt pozostawić na zasadzie: być może uda się zarobić choćby tyle co na lokacie bankowej? Jakieś zyski w niektórych kwartałach ten produkt będzie wypłacał. Trudno liczyć na to aby były one znaczące. A kolejne środki finansowe inwestować w inny sposób – na dobór produktu poświęcając więcej czasu i nie ulegając namowom po drugiej stronie stolika sprzedażowego.

        Proszę pamiętać, że matematyka finansowa jest tu nieubłagana:
        – wpłata 10.000 zł, wypłata 7.000 zł – to strata [b]30% wpłaconych pieniędzy[/b].
        Ale … aby z zainwestowanych 7.000 zł mieć (po opodatkowaniu) zysk 3.000 zł, aby odzyskać tę zapłaconą karę za zerwanie 10-letniej umowy potrzebny jest zysk [b]53[/b]%.
        Obliczenia: 7000 zł, zysk 53% daje 3710 zł. Ten zysk trzeba opodatkować: podatek 19% z 3710 to 705 zł. Razem 7000 + 3710 – 705 to ok: 10.000 zł.
        Wypracowanie takiej kwoty wymaga przez 10 lat średniorocznego zysku (BRUTTO, przed opodatkowaniem) w wysokości 4,3%.

        Czyli – nawet wpłacając pozostałą kwotę na lokatę bankową bez trudu po 10 latach uzyska się więcej niż ‚gwarancja kapitału’ nawet przy stracie 30%.

        Te obliczenia mogą być pomocne w podjęciu decyzji – nawet odkładając wypłaconą kwotę na lokacie bankowej wypracować można gwarantowany wynik lepszy niż ‚gwarancja kapitału’.

        W technikach inwestowania, które pomagamy realizować możliwe do uzyskania wyniki to 8-15% przy niewielkim ryzyku uzyskania niższych zysków. Podchodząc do inwestycji bardzo bezpiecznie będą nieco niższe.

        • Pięknie Pan potrafi sprzedawać Panie Stanisławek. Niech Pan jednak zauważy, że po drugiej stronie Pańskiego stolika (a raczej ekranu) są też ludzie myślący, którzy potrafią czytać między wierszami 😉 Nie mniej gratuluję pomysłu.

          • Ja tylko pokazuję fakty – czystą matematykę. Jeżeli działa Pan na rynku finansowym zakładam, że zna Pan sposób funkcjonowania produktów strukturyzowanych – i przyczynę dla której uzyskują takie a nie inne wyniki?

            Polecam szczególnie najnowszą analizę: produktów opartych o wirtualne indeksy: przeciętny średnioroczny zysk 0,78% (na podstawie 240 zakończonych produktów).

            https://blog.opiekuninwestora.pl/produkty-strukturyzowane-oparte-o-wirtualne-indeksy/

            Czytelnik nie musi czytać między wierszami: oferuję produkty inwestycyjne – i mówię o tym wyraźnie. Przy czym są to produkty, które pozwalają kontrolować inwestycję – w czym pomagam: http://www.rodzinnefinanse.pl.

            We wrześniu 2007 w przeciwieństwie do wielu, ostrzegałem w wywiadzie TV, że funduszami należy zarządzać – kto posłuchał wtedy tych rad – jego pieniądze są mu za to wdzięczne:
            https://blog.opiekuninwestora.pl/kto-we-wrzesniu-2007-polecal-aktywne-inwestowanie/

            Inwestor ma możliwość wyboru: liczyć na szczęście (jak widać w strukturach szanse są niewielkie) lub zacząć po prostu świadomie dbać o swoje oszczędności. Albo wierząc w bajki o uśrednianiu ceny i inne: http://www.magiaprocentow.pl, albo z moją pomocą, nie tylko w prowadzeniu inwestycji ale też doborze produktu inwestycyjnego z całej oferty rynkowej (www.gdzieinwestowac.pl). Inwestycjami trzeba zarządzać – nie ma inwestycyjnego perpetuum mobile. W funduszach jest to naprawdę proste i skuteczne. Trzeba tylko chcieć to zrozumieć. Alternatywa: wierzyć w bajki sprzedażowe i za 15 lat móc narzekać: oszukano mnie, doradca w banku nie powiedział… tylko, że wtedy będzie już za późno aby zacząć świadomie pomnażać oszczędności.

            Jeżeli w Pana ocenie gdzieś merytorycznie pojawiają się błędy, jeżeli uzna Pan, że to co opisałem (ratując tysiące inwestorów) tutaj: https://blog.opiekuninwestora.pl/kwartalne-zyski-historia-afery/ jest z mojej strony całkowicie błędne – zapraszam do dyskusji. Merytorycznej.