Archiwum

Strategia Ostrożnego Inwestowania w praktyce (wersja podstawowa)

Boisz się inwestowania na rynku funduszy? Niepotrzebnie. Fundusze inwestycyjne to nie tylko fundusze akcji. To także fundusze niskiego ryzyka. Niskie ryzyko – to nie to samo co gwarancja zysku. Ale wystarczy odrobina wiedzy, aby bez większego problemu zarabiać więcej niż na lokacie bankowej. Niskie ryzyko łatwo monitorować i ograniczać. Pomogą w tym narzędzia portalu Opiekun Inwestora.

Strategia ostrożnego inwestowania – wersja podstawowa

Czyli strategia dla tych wszystkich, którzy nie chcą i nie potrzebują zdobywać dodatkowej wiedzy. Nastawiona głównie na bezpieczeństwo.

Krok 1. Zaczynamy inwestować – czyli jaki powinien być skład portfela

Fundusze obligacji także potrafią tracić. Choć z reguły są to spadki nie przekraczające 1-2% i chwilowe spadki tego poziomu pojawiają się bardzo rzadko. Niemniej – warto wiedzieć, że mogą wystąpić. Chcąc inwestować ostrożniej, nie mając ochoty na zdobywanie dodatkowej wiedzy konieczna będzie tutaj dywersyfikacja. Czyli wybór po jednym funduszu z grupy: gotówkowych (najbezpieczniejsze), pieniężnych (mogą zawierać więcej obligacji korporacyjnych) lub typowych funduszy obligacji korporacyjnych oraz z grupy obligacji skarbowych.

Zdecydowanie polecam wybrać po jednym funduszu z każdej grupy (dywersyfikacja przy braku dodatkowej wiedzy jest tu konieczna). To optymalne (przy założeniu braku dodatkowej wiedzy) rozwiązanie. Jeżeli bardzo mocno zależy nam na zwiększeniu bezpieczeństwa, nawet kosztem nieco mniejszych zysków można w każdej grupie wybrać po dwa najlepsze w rankingach fundusze. Uśredni to wynik funduszy w danej kategorii, niwelując (minimalne) ryzyko, że akurat wybrany przez nas fundusz zachowa się nagle znacznie gorzej od pozostałych.

Krok 2. Które fundusze wybrać?

Wydawać by się mogło, że fundusze niskiego ryzyka oferują podobne zyski. Nic bardziej mylnego. Różnice w zyskach potrafią tutaj być nawet kilkukrotne. A bardzo często sięgające 50%. Znajdziemy fundusz obligacji zarabiający w danym roku 2%, oraz inny, o bardzo podobnej charakterystyce zarabiający 5%. Dlatego warto wybrać te lepsze.

Ranking portalu Opiekun Inwestora pokazuje coś więcej niż ‚suche’ wynik. Pokazuje jakość i potencjał funduszu w ostatniej sytuacji rynkowej. I to w praktyce przynosi najlepsze efekty. Nie liczy się to jak fundusz zarabiał w ostatnich 2 czy 5 latach. Liczy się to jak radzi sobie obecnie, w obecnej sytuacji rynkowej. Tu korzystamy z systemu Ocen funduszy w portalu Opiekun Inwestora.

Możesz skorzystać z gotowego rankingu dedykowanego dla tej strategii, który dostępny jest po zalogowaniu w portalu Opiekun Inwestora.

Krok 3. Czy warto zmieniać skład portfela inwestując ostrożnie?

Warto. Można oczywiście przyjąć zasadę: kupuję trzy fundusze niskiego ryzyka i trzymam je przez 5 lat. Zapewne będzie to jakiś wynik. Zależny po prostu od szczęścia. Fundusze niskiego ryzyka nigdy nie są ‚tak samo dobre’ przez wiele lat. Dlatego co jakiś czas warto zweryfikować skład portfela. Choćby raz na kwartał. I sprawdzić gdzie w rankingu znajdują się posiadane przez nas fundusze. Jeżeli spadły w rankingach – warto rozważyć zmianę na inne. Raport można otrzymywać automatycznie z portalu Opiekun Inwestora.

Jeżeli na inwestowanie możesz poświęcić choć 5 minut w miesiącu

Zachęcam. Warto. Fundusze niskiego ryzyka czasem (bardzo rzadko) potrafią stracić nawet kilka procent. Nie jest to proces nagły, najczęściej trwający dłużej niż kilka dni. To wystarczająco dużo czasu aby zareagować i sprzedać fundusz, który traci po to aby zabezpieczać wcześniej wypracowane zyski. Tylko … skąd wiedzieć, że fundusz traci? Rozwiązaniem jest Kroczący Stop Loss.

Wystarczy dla funduszu ustawić próg alarmowy dla posiadanych funduszy:

Portal monitoruje każdy z tak zdefiniowanych funduszy:

Te 5 minut w miesiącu potrzebne jest, aby dokonać zmian portfela w momencie, gdy pojawi się alarm. A pojawia się rzadko, z reguły nie częściej niż co kilka miesięcy. Stąd średnio 5 minut w miesiącu wystarczy aby w razie potrzeby odebrać e-mail z alarmem (może przyjść także jako SMS) i dokonać zmian w portfelu.

Zalecane progi alarmowe to:

  • 1% dla funduszy pieniężnych, gotówkowych oraz obligacji korporacyjnych (krajowych)
  • 2% dla funduszy obligacji krajowych
Gdy pojawi się alarm wystarczy zareagować. Tak jak w przypadku pokazanym na rysunku obok. To treść alarmu KSL dla funduszu PZU Polonez. Wiadomość wysłana w dniu gdy fundusz miał wynik, którzy przekroczył zdefiniowany 2% próg alarmowy. Spadek wyniósł 2,1% – stąd wysyłka alarmu.

Mając dodatkową wiedzę można wykorzystać dodatkowe możliwości portalu

I zarabiać jeszcze więcej – przy ciągłym poruszaniu się na rynku funduszy niskiego ryzyka.

Można wtedy (mając dodatkową wiedzę):

  • bez obaw korzystać z funduszy obligacji zagranicznych
  • modyfikować wzorcowe progi alarmowe na inny poziom
  • w momencie otrzymania alarmu czasem podjąć (świadomą i przemyślaną) decyzję o tym aby nie wycofywać się z funduszu tylko dlatego, że przesłał alarm (czasem warto w ten sposób postąpić) – decyzja musi mieć uzasadnienie merytoryczne
  • lepiej wykorzystać rankingi funduszy
  • korzystać z Listy Okazji portalu Opiekun Inwestora
  • określić które kategorie funduszy warto w danym momencie mieć w portfelu (zamiast ‚domyślnej’ dywersyfikacji). Czyli czasami mieć w portfelu wyłącznie fundusze obligacji skarbowych, a innym razem wyłącznie fundusze obligacji korporacyjnych światowych

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne - może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz