Archiwum

Plan inwestycyjny Better Future (Open Finance) – drogo, mało funduszy (ale początki zawsze są trudne)

Koniec z ‚potworkami inwestycyjnymi’ w Open Finance? Jest lepiej, ale brak rachunku dodatkowego i wysokie koszty w zasadzie wykluczają ten produkt dla świadomego inwestora. Choć trzeba przyznać, że nowy produkt (Plan Inwestycyjny Better Future) to wreszcie produkt, który zamiast liczyć na szczęście pozwala na inwestowanie. To także pierwszy własny produkt Open Life w formie czystej  Polisy Inwestycyjnej (takiej jak Axa, Aegon, Generali, Nordea, Skandia, Compensa, HDI itd).

[stextbox id=”alert”]Początki są trudne – stąd pewnie wysokie koszty i mała ilość dostępnych funduszy. Zaskakuje też brak rachunku dodatkowego (a to w zasadzie dyskwalifikuje produkt dla świadomych inwestorów)[/stextbox]

Ale – przyjrzyjmy się produktowi dokładniej.

Plan Inwestycyjny Better Future

To nowa polisa inwestycyjna (produkt czysto inwestycyjny) stworzony przez Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie S.A.

Opisywany produkt występuje pod nazwą Better Future (w dystrybucji przez Open Finance) oraz Lepsza Przyszłość (w dystrybucji Noble Bank).

To produkt, który oferuje dostęp do kilkudziesięciu funduszy inwestycyjnych – tym samym pozwala zarządzać inwestycją, i stosować różne techniki inwestowania. Inwestorzy otrzymują możliwość wpływania na wyniki własnych inwestycji zamiast liczyć na szczęście w strukturach o przedziwnych konfiguracjach.

Dodatkowe porównanie do produktów konkurencyjnych – przedstawię w kolejnym artykule.

Jak produkt Better Future (Lepsza Przyszłość) wygląda na tle konkurencyjnych rozwiązań?

Słabo.

Choć i tak znajdzie dziesiątki tysięcy Klientów. W końcu (cytat za ulotką reklamową Open Finance) 95% zawieranych w Polsce polis inwestycyjnych odbywa się w punktach Open Finance!

Wykorzystuje się tutaj: brak znajomości innych rozwiązań, techniki sprzedażowe, promocje i dodatkowe gratisy, i markę ‚najlepszego dystrybutora’ (pod kątem obrotów – z pewnością).

Opłata za zarządzanie

Czyli opłata za dostęp do korzyści prawnych o podatkowych. To najważniejsza opłata w produktach inwestycyjnych. Różnica 0,5% w długim okresie ma tu bardzo duże znaczenie.

[stextbox id=”info”]Produkt Open Life ma opłaty od 0,5% do ponad 1% gorsze w porównaniu do innych produktów z rynku.[/stextbox] W przypadku inwestycji 1000 zł miesięcznie przez 15 lat różnica w kosztach może sięgnąć ponad 30.000 zł!

Standardem na rynku jest prezentowanie tej opłaty ‚w stosunku rocznym’. Tu Open Finance nie oparł się pokusie pokazania opłaty w skali miesiąca. [stextbox id=”info”]Opłata 0,199167% wygląda znacznie lepiej niż 2,39% rocznie, nieprawdaż?[/stextbox]

Pomijając to, że wielu inwestorów nie porówna poziomu opłat w tym produkcie z innymi, to prezentacja opłat w skali miesiąca dodatkowo utrudnia porównanie.

Dla inwestycji 200 zł /mc – opłata roczna w Better Future to 2,39%. Znajdziemy produkty z opłatą na poziomie niższym niż 2%.
Dla inwestycji 500 zł /mc – opłata roczna w Better Future to 2,39%. Znajdziemy produkty z opłatą 1,5%.
Dla inwestycji 1000 zł /mc – opłata roczna w Better Future to 2,29%. Znajdziemy produkty z opłatą niższą niż 1%.
Dla inwestycji 1000 zł /mc – opłata roczna w Better Future to 1,99%. Znajdziemy inne produkty z opłatą niższą niż 1%. To 1% rocznie od całości zgromadzonego kapitału!

Opłata za zarządzanie po 10-tym roku

To bardzo ważny parametr. Większość produktów inwestycyjnych typu Polisa Inwestycyjna obniża po 10. (czasem po 7.) roku poziom opłaty za zarządzanie. To szczególnie istotne – gdyż po tym okresie zgromadzony jest większy kapitał – i poziom opłaty ma jeszcze większe znaczenie.

[stextbox id=”info”]Produkt Open Life nie obniża opłaty za zarządzanie po 10-tym roku.[/stextbox]

Rachunek dodatkowy

Trudno znaleźć produkt, który nie udostępnia tzw. rachunku dodatkowego. Czyli możliwości dokonywania dodatkowych inwestycji w sposób nieregularny, z możliwością wypłaty tych środków w każdym momencie bez ponoszenia opłat likwidacyjnych. A w przypadku Better Future… tego rachunku brak.

Prowizje od wpłat na rachunek podstawowy

Tu na szczęście produkt Better Future nie pobiera takich opłat. Podobnie jak większość produktów inwestycyjnych. Jedynie niektóre produkty na rynku próbują zarabiać w ten sposób – ale są to absolutne wyjątki.

Opłata administracyjna

To opłata pobierana miesięcznie. W przypadku Better Future jest to 10,99 lub 9,99 zł – czyli dokładnie tyle ile wynosi średnia na rynku. Większość produktów pobiera opłaty miesięczne zbliżone do 10 zł.

Okres ubezpieczenia

Większość produktów inwestycyjnych ma charakter bezterminowy. W ten sposób w pełen sposób umożliwiają praktyczne wykorzystanie korzyści prawnych z grupy planowania spadkowego. W momencie śmierci ubezpieczonego wypłata wartości rachunku na rzecz uposażonych realizowana jest bez podatku Belki oraz bez podatku spadkowego.

[stextbox id=”info” caption=”Produkt Open Life automatycznie kończy się wraz z osiągnięciem przez ubezpieczonego wieku 85 lat.”]Wtedy bezwarunkowo dokona się wypłata środków z produktu z pobraniem podatku Belki. Biorąc pod uwagę wydłużanie się średniego czasu trwania życia produkt może utrudniać realizację przekazania zgromadzonych środków w formie spadku dla potomnych (bez płacenia podatków Belki oraz spadkowego).[/stextbox]

Liczba i zakres dostępnych funduszy inwestycyjnych

Polisa inwestycyjna Better Future oferuje jedynie nieco ponad 40 funduszy inwestycyjnych. Dobre i to. W moich opracowaniach na temat rynku produktów inwestycyjnych jako absolutne minimum aby produkt uznać za możliwy do zarządzania przyjmuję liczbę 30 funduszy.

W grupie 40 funduszy (w tym 9 funduszy mieszanych, bez wartości dla aktywnego zarządzania) trudno o szerokie możliwości inwestycyjne. Mamy raptem kilka funduszy rynków zagranicznych, nie mamy żadnego funduszu typowo surowcowego (jedyny fundusz quasi-surowcowy to fundusz Idea Surowce Plus – ale jego wyniki nie zależą od cen surowców ale od cen akcji związanych z rynkiem surowców – jest to fundusz z grupy funduszy sektorowych.

Oferta funduszy jest niewielka, ale wystarczająca aby produktem zarządzać. Choć na rynku znajdziemy wiele produktów o niższych kosztach i znacznie większych możliwościach inwestycyjnych (60/80/ 100 funduszy).

Wymagany okres opłacania inwestycji miesięcznych

W przypadku BetterFuture jest to 10 lat. To standard na rynku produktów systematycznych. Choć znajdziemy produkty gdzie po 5-tym roku nie ma już dalszego obowiązku realizacji dodatkowych inwestycji. Niektóre pozwalają dalej kontynuować systematyczne wpłaty na rachunku dodatkowym (w ten sposób realizujemy plan inwestycyjny poprzez systematyczne wpłaty, ale w każdym momencie do tych dokonanych po 5-tym roku wpłat mamy pełen dostęp do wypłaty bez ponoszenia opłat likwidacyjnych (które obejmują inwestycje realizowane na rachunku podstawowym.

Elastyczność produktu

Jedynie jeden raz w trakcie trwania umowy ubezpieczenia możliwe jest zawieszenie wpłat na 6 miesięcy. Możliwe jest także obniżenie poziomu składki o 50% (skutkuje to wydłużeniem obowiązywania opłat likwidacyjnych oraz zmianą parametrów (kosztów) do poziomu odpowiadającemu obniżonej składce inwestycyjnej.

Dodatkowe bonusy

Od zawsze proponuję nie patrzeć na bonusy. Mają one znikomą realną wartość. Wystarczy policzyć.

Better Future oferuje 5% bonus w I roku (dla wpłat od 350 zł miesięcznie). Niwelowany jest on przez 0,5% wyższą opłatę roczną od całości zgromadzonego kapitału. Po 4 latach bonus jest ‚zjadany’ przez wyższe koszty:

– w I roku 0,5% od wartości I rocznej wpłaty (i wypracowanych zysków)
– w II roku 0,5% od wartości rachunku (czyli ponad 1% od pierwszorocznej wpłaty – koszt pobierany jest od całości zgromadzonego kapitału)
– w III roku 0,5% od wartości rachunku (czyli ponad 1,5% od pierwszorocznej wpłaty – koszt pobierany jest od całości zgromadzonego kapitału)
– w IV roku 0,5% od wartości rachunku (czyli ponad 2,0% od pierwszorocznej wpłaty – koszt pobierany jest od całości zgromadzonego kapitału)

Better Future oferuje dodatkowy 10% bonus w nieparzystych latach począwszy od roku 11.

Brzmi doskonale… dopóki nie policzymy tego dokładnie.

Po pierwsze: ograniczenia. Bonus należy się wyłącznie wtedy gdy przez cały czas realizowane są comiesięczne inwestycje (czyli aby otrzymać premię w 15. roku wymagane jest aby cały czas do 15. roku realizowane były miesięczne inwestycje), nie dokonano żadnej wypłaty częściowej, nie zmniejszono poziomu składki miesięcznej.

Po drugie: realna wartość gratisu. Nie zapominajmy, że gratis (10% deklarowanej rocznej wpłaty) nie jest indeksowany. To znaczy, że w przypadku np. inwestycji 200 zł miesięcznie (2400 zł rocznie) gratis dopisany do rachunku w 11. roku wyniesie 240 zł. Przy inflacji rzędu 3%, będzie to w realnej wartości pieniądza 173 zł, a w 21. roku 129 zł.

Warto też porównać wartość gratisu do sumy dokonanych inwestycji. Przy wpłatach 200 zł miesięcznie przez 11 lat zainwestujemy 28800 zł. Bonus 240 zł stanowi 0,83% tej kwoty. Biorąc pod uwagę różnicę w poziomie kosztów do innych produktów inwestycyjnych – nawet z tym (mizernym) bonusem zarabiamy mniej.

Dodatkowe bonusy w pakiecie

Być może Open Finance ma świadomość, że parametry produktu nie są jakoś szczególnie konkurencyjne do aktualnej oferty rynkowej. Stąd tradycyjnie próba przyciągnięcia inwestorów dodatkowymi gratisami. Jak np. 3-miesięczną lokatą (nawet na ponad 20%) lub rachunkiem IKE z 10 letnim oprocentowaniem 6,48% lub 7,29% (reklamowane jako 8% lub 9% w skali roku…).

Inwestorów, którzy…

… posiadają produkt Better Future / Lepsza Przyszłość

.. zapraszam do korzystania z Opiekuna Inwestora.Dla produktu Open Life (Better Future, Lepsza Przyszłość) można aktywować strategię Opiekun Zysku 10/15, przeglądać oceny funduszy, monitorować inwestycję, a dla zainteresowanych stosować także dodatkowe techniki inwestowania.

Więcej na temat Better Future

Więcej informacji Jak to się robi w Open Finance (czyli jeszcze raz o Better Future)
Na co zwrócić uwagę podczas rozmowy sprzedażowej, co w praktyce oznacza brak rachunku dodatkowego…

 

 

 

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarzy 41

  • Dziękuję za ten artykuł. Oddaje prawdę o naciąganiu klientów w Open Finance i liczeniu na ich niewiedzę. „Doradcy” a właściwie bardziej akwizytorzy są nieźle wyszkoleni w przedstawianiu samych bonusów proponowanych rozwiązań. Jak się natomiast wgryźć w liczne szczegóły, rzeczywistość jest dużo mniej kolorowa.

    • Firmy tego typu wymagają realizacji planów sprzedażowych. Tak samo jak od handlowców w innych branżach wymaga się efektów sprzedażowych, a nie edukowania Klienta i pokazywania innych możliwości, niż te dostępne w ofercie handlowca. Czyli już z tego powodu (w większości przypadków) nie może być tutaj merytoryki, czy też szczegółowego wyjaśniania Klientom tego czym jest taki produkt, jak nim zarządzać. A już na pewno nie można liczyć na otrzymanie porównania kilkudziesięciu produktów i pomocy w doborze tego, który będzie bardziej odpowiedni dla inwestora, tańszy, z większymi możliwościami. Raczej poszukuje się w takiej dystrybucji produktów jak najbardziej marżowych (czyli dla inwestora po prostu droższych). O ile w innych dziedzinach życia jest to dla nas oczywiste, to zaskakująco w przypadku produktów inwestycyjnych często wybiera się produkt oszczędnościowo-inwestycyjny nie w oparciu o analizę różnych produktów, ale raczej w oparciu o dodawany do produktu ‚gratis’, na zasadzie: i tak się na tym nie znam. W efekcie – przepłacamy, mamy małe możliwości inwestycyjne – ale otrzymujemy gratis (którego wartość jest po prostu ‚zjadana’ przez wyższe np. koszty w dodawanym do gratisu produkcie).

      Klasyczny przykład to Lokata Timingowa gdzie inwestor otrzymuje gratis(np. aparat fotograficzny), którego cena w sklepach jest niższa niż prowizji od zakupionego funduszu (ten sam fundusz można w innym miejscu kupić bez prowizji – ale też bez gratisu – wychodząc na całej transakcji lepiej niż z gratisem). Ale … siła gratisu jest naprawdę duża: http://opiekuninwestora.blox.pl/2012/04/Lokata-Timingowa-w-Getin-Banku-czyli-jak-stracic.html

        • Różne. I to inwestor dokonuje wyboru. ja przedstawiam w szczegółowej ofercie kilka produktów (zazwyczaj dwa) z mojej oferty, dodatkowo pokazuję porównanie do innych produktów – a cały proces wyboru produktu inwestycyjnego trwa z reguły kilka tygodni- do czasu aż inwestor nie ma pełnej wiedzy o tym dlaczego taki a nie inny produkt wybiera, co oznaczają w praktyce poszczególne zapisy OWU, tabel opłat.

          Więcej informacji na http://www.rodzinnefinanse.pl, a zakres dodatkowej pomocy (sam produkt to tylko dostęp do funduszy – aby zarabiać zamiast liczyć na szczęście trzeba na zarządzanie poświęcić choćby 20 minut w miesiącu) dostępny jest na http://www.rodzinnefinanse.pl/co-otrzymasz

          Nie ma jednego najlepszego produktu – różne produkty bardziej pasują do jednych, inne do innych sytuacji.

          A to czy proponowane przeze mnie produkty są tymi droższymi/ tańszymi – można sprawdzić – jestem autorem pierwszego opracowania porównującego ponad 70 produktów inwestycyjnych w Polsce i opisującego na które elementy zwracać uwagę. Podsumowanie dla danego inwestora można otrzymać w mojej ofercie, można też zamówić opracowanie i samodzielnie sprawdzić, który produkt najlepiej spełnia oczekiwania inwestora – i dopytać czy mogę go zaoferować. Szczegóły na http://www.opiekuninwestora.pl/ksiazki_i_publikacje,1737,0.htm

          Każdy produkt typu polisa inwestycyjna oferuje dokładnie to samo: dostęp do funduszy (różnych) i możliwości transferów bez podatku + korzyści prawne. jedyne różnice to koszty, ilość dostępnych funduszy i kilka innych elementów (np. ile lat wymagane są inwestycje systematyczne itp).

    • O co z ich ofertą Światowe Rynki upychanej nieświadomym klientom Getin Banku jako lokata bankowa na 1o lat na gwarantowane 6,8% + 10 letnia inwestycja oprocentowana 10% w skali roku? Nie dają ani jednego z trzech dokumentów, których otrzymanie poświadcza klient podpisując deklarację przystąpienia do ubezpieczenia. Dodatkowo wymagają podpisywania jakiś dziwnych oświadczeń wewnątrzbankowych o tym,że klient nie wycofa się z pseudolokaty prze rok. Odradziłam to ubezpieczenie znajomej, której matka tak została wmanewrowana w super produkt na zasadzie – niech Pani nie będzie głupia, po co pani lokata na 6,4% na 4 miesiące jak tu dajemy lokatę na 10 lat na lepszych warunkach. Że też ludziom nie zapala się lampka, że nic nie ma za darmo.

    • Całkowicie się zgadzam. To są sprzedawcy, akwizytorzy ale nie doradcy w dobrym tego słowa rozumieniu. Mam niestety złe doświadczenia z tą firmą. Chcę pomóc ludziom, którzy zamierzają skorzystać z wszelkich usług tzw. doradców finansowych jak np. open finance dlatego założyłam bloga http://openfinanceopinie.wordpress.com/

      Zapraszam do dzielenia się i komentowania.

      • Witam. Założyłem tą lokatę w momencie kiedy podpisywałem umowę o kredyt hipoteczny.
        Zapłaciłem chyba 2xpo 100zł i skonczyłem z tym.
        Po jakimś czasie otrzymałem list z Open Finance że po prostu wyrzucają mnie z listy.
        Po miesiącu dzwoni do mnie doradca z którym załatwiałem ww kredyt hipoteczny i mówi mi żebym do niego przyjechał bo muszę ponownie założyć tę lokatę bo bank wypowie mi umowe kredytu. Więc pojechałem podpisałem i znowu jestem w tym bagnie. Przy 1 podpisywaniu tego g…….a mówił mi że mogę korzystać sobie z wpłacanych pieniążków nie było wogóle mowy że po 10 latach. Załamałem się kiedy wyszedłem z jego biura 🙁 CZy muszę opłacać te składki żeby bank nie wymówił mi umowy o kredyt hipoteczny?
        Pozdrawiam wszystkich wrobionych w ten syf!!

        • Proszę zwrócić uwagę co macie napisane w umowie openfinance IKE …daje głowę, że rachunki wysyłane pocztą 5 zł co miesiąc co daje 60 zł rocznie dodatkowo w plecy. Wypowiedzenie tego, aby wysyłane były tylko elektronicznie coś nie działa bo przysyłają dalej i tłumaczą się błędem systemu. Grosik do grosika i gra nie warta świeczki…

  • UWAGA !!! KOSZTY ZŻERAJĄ ZYSKI – SZKODA NERW, CZASU i PIENIĘDZY
    Program Better Future to lepsza przyszłość ale dla firmy obsługującej to ubezpieczenie. W lutym tego roku zostałem naciągnięty przez przedstawiciela Open Finance na ten produkt. Na szczęście w porę zalogowałem się domo jego rachunku i dowiedziałem się jak wygląda ta lepsza przyszłość. Z wpłaconych 900zł mam teraz 878zł Co miesiąc opłata 11zł. Jest to istne naciąganie, a co gorsza zmuszanie ludzi do pozostania w funduszu. Jeżeli coś Wam się stanie i chcecie się wycofać to tracicie prawie wszystko, czym dłużej jesteście tym więcej macie do stracenia i pętla się zaciska coraz bardziej. Lepiej wpłacić oszczędności na jakąś lokatę, w Better Future opłaty są większe niż przychody i nie tylko zżerają zyski ale i wpłacany kapitał. NA razie napisałem reklamację, kontakt z firmą niezwykle trudny, prawdopodobnie zalani są reklamacjami podobnymi do mojej, tak dowiedziałem się z infolinii OpenLife.
    UWAGA ZASTANÓWCIE SIĘ MOCNO NAD PRZYSTĄPIENIEM DO TEGO TYPU INTERESU.
    Ale z tego co zdążyłem się zorientować to takie praktyki prowadzą także inne firmy w zakresie programów tzw. REGULARNEGO OSZCZĘDZANIA

    • Panie Robercie, wielu inwestorom taki produkt systematycznego oszczędzania przedstawia się jako „wpłacanie w fundusz”. Jeżeli potraktujemy taki produkt jako coś, gdzie wpłacamy pieniądze nic więcej nie robiąc – wtedy faktycznie: koszty zjadają zyski. Ale tylko dlatego, że inwestorzy płacą za coś z czego nie korzystają. Wystarczy wykonać dokładniejszą analizę aby okazało, się, że korzystając z tego za co się płaci – czyli możliwości dokonywania zmian między funduszami bez podatku (to wymaga zarządzania funduszami – choćby 2-3 razy w ciągu roku) pozwala w okresie 10 letnim zarobić nawet o 1/3 więcej niż kupując te same fundusze poza polisą inwestycyjną.

      Nawet w produkcie Better Future (co prawda ma mało funduszy, jest dość kosztowny) taki efekt uzyskamy. Obliczenia (szczegółowe na faktycznych danych – poleca 50 stronicowy raport: http://www.opiekuninwestora.pl/raporty/strategia/opiekun_zysku_w_polisie_pdst.pdf) dokładnie pokazują jak działa efekt korzyści podatkowej w polisie – przy założeniu bardzo wysokich 3% opłat w polisie. Better Future jest niższa opłata – choć oczywiście (i myślę że warto) poszukać produktów znacznie tańszych – sprawdzenie całej oferty rynkowej to koszt 27 zł (http://www.opiekuninwestora.pl/ksiazki_i_publikacje,1737,0.htm). Takiego opracowania nie pokażą w Open Finance 🙂

      Proszę też pamiętać, że efekt korzyści podatkowej działa mniej więcej od około 5-go roku. Inwestycja w polisie na mniej niż 5 lat jest mało rozsądna od strony korzyści podatkowej (w pierwszych latach zyski z niezapłaconych podatków przy zmianach między funduszami dopiero zaczynają się pojawiać i są w sumie niższe niż poniesione koszty). Po 5-tym roku efekt zaczyna być coraz bardziej wyraźny – większa zgromadzona kwota, to większe kwoty odzyskane z niepłacenia podatku przy konwersjach, i zyski z tak gromadzonych środków są większe niż koszty produktu.W okresach ponad 10 letnich – znacznie większe. Ale aby to osiągnąć, trzeba produkt traktować jak inwestycję, nie jak po prostu wpłacanie pieniędzy. Wtedy ponosimy opłaty w produkcie całkowicie bez sensu – płacąc za korzyść podatkową – wcale z niej nie korzystając.

      W Polsce pokutuje jeszcze jeden problem – sam fakt istnienia opłat wydaje się dla nas ‚zły’. Ale ponownie – w produktach typu polisa inwestycyjna są to opłaty dzięki którym zarabiamy więcej (jeżeli inwestujemy, nie po prostu wpłacamy) niż gdybyśmy te same fundusze kupowali poza polisą bez żadnych dodatkowych opłat (ale za to z podatkiem). Chodzi o prosty bilans:
      – zarabia ubezpieczyciel – ale to chyba normalne, że za stworzony mechanizm unikania podatku przy konwersjach pobiera opłatę
      – inwestor zarabia więcej, niż gdyby inwestował bez udziału ubezpieczyciela
      – wynik końcowy inwestora (przy choćby odrobinę aktywnym zarządzaniu) będzie większy niż gdyby w ten sam sposób inwestował poza polisą inwestycyjną

      Tylko zaskakująco wtedy ‚boli’ nas to, że zarabiał w międzyczasie ubezpieczyciel. A najbardziej to, że firma ubezpieczyciel wypłacił firmie pośredniczącej część swojego zysku.

      Te podstawy powinien wyjaśnić Panu sprzedawca – widocznie tego nie zrobił. I jak to często bywa przedstawił produkt w samych superlatywach pomijając to, że jest to jedynie platforma do zarządzania funduszami.

      Czy inwestowanie na rynku funduszy jest trudne – nie. To nie giełda. Ale to prawda: wymaga to poświęcenia na początku trochę czasu na zrozumienie tego w co wpłacamy nasze ciężko zgromadzone oszczędności. Uczę tego od 2006 roku. Nie mając podstawowej wiedzy o funduszach i produktach inwestycyjnych wpłacanie tam pieniędzy nie jest najlepszym rozwiązaniem. I nie można wtedy winić funduszy albo produktu – to nie te elementy są powodem dla którego inwestorzy tracą.

      Dlatego nawet od osób, które korzystają z mojej pomocy w doborze produktu inwestycyjnego i pomocy w korzystaniu z niego (poprzez http://www.rodzinnefinanse.pl) oczekuję deklaracji, że poświęcą te 15-30 minut w miesiącu na doglądanie (z moją pomocą) inwestycji i na początku poświęcą 2-3 godziny na poznanie podstaw tego rynku. Aby inwestować i zarabiać zamiast liczyć na szczęście i (nie)świadomie przepłacać.

    • Panie Robercie,

      jeżeli w Pana ocenie sprzedawca nie przedstawił Panu dokładnie zasad działania produktu, jeżeli nie omówił zasad pobierania opłat, nie wytłumaczył jaki ma Pan czas na wycofanie się z produktu to wtedy bez skrupułów może Pan próbować wypowiedzieć taką umowę, o ile jest to jeszcze możliwe.

      Standardem na rynku jest aby w zawartej umowie to Pan był Ubezpieczającym. Wtedy przysługuje Panu prawo wypowiedzenia umowy w ciągu 30 dni od otrzymania polisy (a nie od dnia podpisania umowy). Jeżeli ten okres nie upłynął – czyli otrzymał Pan od dystrybutora polisę niedawno to zamiast pisać pisma z pytaniami – trzeba złożyć żądanie zamknięcia umowy – wtedy odzyska Pan wartość rachunku bez opłat likwidacyjnych.
      Pisanie pism może skończyć się tym, że firma odpowie Panu już po terminie umożliwiającym bezkosztowe wycofanie się z ubezpieczenia. Wtedy już nic nie da się zrobić.

      Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w tej umowie to Pan jest Ubezpieczającym, i że nie jest to jeden z ostatnio stosowanych trików, że jest to produkt ubezpieczenia grupowego, gdzie ubezpieczającym jest dystrybutor… wtedy jak łatwo zauważyć, Ubezpieczający nie ma żadnego interesu aby wnioskować o zerwanie umowy… Proszę to sprawdzić.

      A przy podejmowaniu kolejnych decyzji inwestycyjnych dokładnie poznać rynek takich produktów, poznać jak korzysta się z produktów inwestycyjnych.

      Polecam (już dziś) zapisać się na darmowe szkolenia na http://edukacja.opiekuninwestora.plwłaśnie rozpocząłem cykl bezpłatnych szkoleń pokazujących gdzie można inwestować, który sposób inwestowania w jakim przypadku wybrać. W 3 szkoleniach omawiam bardzo dokładnie wszelkie możliwości oparte o m.in fundusze: IKE, IKZE, Lokaty, Struktury, fundusze, parasole funduszy, polisy inwestycyjne, fundusze typu FIZ itd.

      • „jeżeli w Pana ocenie sprzedawca nie przedstawił Panu dokładnie zasad działania produktu, jeżeli nie omówił zasad pobierania opłat, nie wytłumaczył jaki ma Pan czas na wycofanie się z produktu to wtedy bez skrupułów może Pan próbować wypowiedzieć taką umowę, o ile jest to jeszcze możliwe.” 
        Na moim przykładzie absolutnie takie rzeczy w Open Finanse nie są przedstawiane. Musiałem wprost prosić o kolejne i kolejne szczególy by dopiero w 3 mailu od konsultanta uzyskać podstawowy dokument przedstawiający sposób pobierania opłat przez Better Future. Trudno też szukać tego dokumentu na różnych stronach internetowych. Zapewne stosowne dokumenty są podtykane klientowi pod nos w ramach 10 minutowego szybkiego podpisywania umów (miałem taką propozycję od konsultanta, gdybym miał „mało czasu”).

      • Panie Remigiuszu,
        Dziękuję serdecznie za zainteresowanie.
        Faktycznie dość ciężko uzyskać od przedstawiciela precyzyjne informacje na temat opłat. Szczerze mówiąc to w pierwszych rozmowach nie padała nawet nazwa produktu czy konkretnej firmy. Zdecydowałem się na przystąpienie do tego produktu, bo był on oferowany jako dodatkowe narzędzie pozwalające na wcześniejszą spłatę kredytu, który wyszukał mi właśnie przedstawiciel Openfinance. Wykresy, procenty były przemawiające a koszty znikome. Właściwie zaoferowane do tego produktu fundusze startowe to fundusze rzekomo bardzo bezpieczne,których w pierwszym etapie oszczędzania należało (według przedstawiciela Openfinance) nawet nie ruszać i najlepiej nie interesować się polisą w pierwszych miesiącach.
        Tak naprawdę to ja jeszcze nie dostałem polisy – tzw. „certyfikatu” , podobno czeka ona na mnie w siedzibie Openfinance gdzie podpisywałem umowę i kilkakrotnie przypominano mi o konieczności jej odebrania. Ale faktycznie sprawdziłem wniosek. Ubezpieczającym jest Openfinance 🙂 czyli wpłacone pieniądze przepadły.
         Openfinance / Openlife stosuję wszystkie triki, o których Pan raczył napisać
        TO KOLEJNA PRZESTROGA DLA INNYCH POTENCJALNYCH KLIENTÓW.
        – OMIJAJCIE PRODUKT BETTER FUTURE SZEROKIM ŁUKIEM
        Na chwilę obecną jestem zawiedziony tym produktem i postaram się z niego wycofać, jeżeli się uda także wycofać wpłacone środki. Wyleczyłem się na razie z regularnego oszczędzania – koszt kuracji 900zł. Może nawet nie dużo – Promocja, bo wiedza uzyskana jest bezcenna. Chciałby jedynie aby ktoś wyciągnął wnioski z moich błędów i zdobył tą wiedzę Gratis.
        Jeżeli będę myślał o kolejnych inwestycjach faktycznie odbędę jakieś szkolenie.
        Na razie napisałem reklamację z opisem sytuacji, wnioskując w niej o zwrot wpłaconych składek. zobaczymy co odpowiedzą. Oczywiście przez infolinię dowiedziałem się że czas rozpatrywania reklamacji to 30 dni – tak jak Pan wspomniał aby minął okres do ewentualnego wypowiedzenia. 
        Dziękuję i Pozdrawiam
        Robert K
         

        • Witam, niestety też należę do tego grona osób oszukanych:( W czerwcu 2012 roku podpisałam deklarację przystąpienia do „funduszu”, jak się później okazało ubezpieczenia. Wszystko co tu jest napisane to czysta prawda: namawianie ludzi, naciaganie, podsuwanie wykresów obiecujących nie wiadomo co, po prostu jedno wielkie oszustwo i kradzież naszych ciężko zarobionych pieniędzy!!! Dopiero po 18 miesiącach zorientowałam się ze są pobierane opłaty (nie logowałam się wcześniej), od razu usunęłam polecenie zapłaty na 300 zł które tym złodziejom przelewałam co miesiąc. Mało tego, okazało się ze są jakieś ogólne warunki ubezpieczenia z którymi rzekomo przed podpisaniem umowy się zapoznałam a których na oczy nie widziałam!!! Teraz się zastanawiam jak się wydostać z tego bagna:( Czy wie ktoś może jak to jest u nich z 6 miesięcznym wstrzymaniem wpłat, obniżeniem ich do 50% lub jak rozwiązać z nimi ta umowę albo jak to jest z wygaśnięciem umowy, jakie jest ryzyko i konsekwencje tych rozwiązań. Jestem wściekła sama na siebie ze byłam taka naiwna ale muszę jakoś się z tego wyplatac. Wplacilam im już 4800 i wychodzi na to że prawie wszystko stracę:( Podobno od tego roku obniżyły się tę opłaty likwidacyjne, czy wie ktoś coś na ten temat? I czy one dotyczą tylko umów zawartych w tym roku?

  • Witam, również zostałam naciągnięta na to ubezpieczenie, jest to dopiero moja druga wpłata, więc chciałabym się w porę wycofać.
    Jak można sie „wypisać” z tego”super ”  interesu???
    Czy muszę wysyłać gdzieś podanie z rezygnacją, czy wystarczy nie płacić składek ???
    I czy w tedy jestem obciążona jakimiś kosztami w związku z rezygnacją  lub niewpłacaniem kolejnych składek?
    Dziękuje bardzo za jakieś podpowiedzi !!!!

    • Jedną z pierwszych rzeczy, którą powinna była Pani otrzymać od sprzedawcy powinna być m.in. tabela opłat i dokładne wyjaśnienie znaczenia opłat likwidacyjnych. Jeżeli takich informacji Pani nie udzielono to … cóż faktycznie można określić taką sprzedaż jako naciąganie.
      Niestety – jeżeli już wpłaciła Pani dwie składki to wycofanie się z produktu skutkuje w pierwszym roku pobraniem 95% opłaty likwidacyjnej od aktualnej wartości rachunku. Jeżeli zainwestowała Pani np. 1000 zł , to otrzyma Pani wypłatę około 50 zł. Te informacje o opłacie likwidacyjnej znajdują się na załączniku z Tabelą Opłat do tego produktu.

  • Witam,
     czy w ramach produktu „better future” jest gwarancja zwrotu kapitału ? Czy istnieje możliwość straty wszystkich zainwestowanych pieniędzy ? Jestem zdegustowana sposobem mamienia klientów i przerażona świadomością stracenia wszystkich pieniędzy. Dlatego też jestem gotowa wyciągnąć zainwestowane środki mimo 90 % straty. Gdzie mogę sprawdzić gwarancje?
    Pozdrawiam i czekam na wskazówki.

    • Better Future nie jest rozwiązaniem gdzie: wpłacamy pieniądze i ktoś nimi zarządza. Przerażające jest, że sprzedawca nie wytłumaczył Pani, że jest to polisa inwestycyjna oferująca dostęp do kilkudziesięciu funduszy i to czy i ile zarobi (straci) Pani w tym produkcie zależy tylko i wyłącznie od Pani – od decyzji, które fundusze i kiedy Pani w tej polisie kupi / sprzeda.

      Produkt Better Future w praktyce daje jedynie dostęp do internetowej platformy, gdzie można po prostu fundusze kupować i sprzedawać. To jakiś koszmar w przekazywaniu informacji przez sprzedawców!

      Nie ma tu mowy o żadnym zwrocie kapitału. Ale też wszystkiego nie można stracić. Po to właśnie powstał Opiekun Inwestora http://www.opiekuninwestora,.pl (polisa Better Future też jest w nim obsługiwana) aby każdy, bez wiedzy o rynkach finansowych, mógł podejmować świadomie decyzje w jaki sposób z takiej polisy korzystać i świadomie decydować o tym jakie fundusze posiadać. Nie jest to trudne a zmiany w takiej polisie wystarczy realizować 3-6 razy w ciągu roku.

      Jeżeli samodzielnie nie zarządzamy takim produktem – to wynik zależy wyłącznie od szczęścia (często znacznie gorszy niż lokata bankowa). Sprzedawcy będą opowiadać różne mity inwestowania (odtajniłem je w nagraniu http://www.magiaprocentow.pl) – jak przykładowy „efekt uśredniania ceny” – który dokładnie prześwietliłem w tych nagraniach wideo: http://www.opiekuninwestora.tv/czy-ty-takze-usredniasz-cene-zakupu-funduszy/

      To i tak lepszy produkt niż struktury, przy których inwestor całkowicie zdany jest na szczęście. Tu można pieniędzmi świadomie zarządzać – i zarabiać 2-4 razy więcej niż lokata bankowa (ale wymaga to działania – ja mogę jedynie pokazać na szkoleniach, że ze wsparciem narzędzi takich jak Opiekun Inwestora nie jest to ani trudne, ani czasochłonne). Ale taki produkt oparty o fundusze to inwestowanie a nie wpłacanie. Smutne, że w ten sposób są one sprzedawane jako bezobsługowa maszynka do wpłacania pieniędzy. To tak nie działa.

  • Proszę o inf. Podpisałem wysoką składkę w Better Future w wys. 1200zł, wpłaciłem 4800 i dopiero teraz czytam w internecie o tym programie.
    Mój stan kąta jest na razie wyższy o ok. 10%, bo alokacja w pierwszym roku to 110% środków wpłaconych, ale ulokowane środki w fundusz Idea obligacji przez okres 4 mies. nie zarobił ani zł.
    Jak tak dalej pójdzie, to po roku tylko koszty- 10zł/mies. +2% rocznie od kapitału.
    Myślę o likwidacji i utracie 90% środków teraz, bo za rok to nie będzie 4,5tys.,ale 13tys.
    Proszę o inf. co Pan poradzi. Mój opiekun jest na urlopie, a inny doradca po spotkaniu powiedział, żę on sam ma inny fundusz- aregon, bo to sprzedaje, rzeczywiście jest kosztowne.
    Czy na obecne czasy lepiej ulokować dodatkowe środki w lokaty na 6,3%, co da 5% netto?
    proszę pilnie o odpowiedź, bo termin kolejnej wpłaty będzie za parę dni.
    pzd.

    • Przygotuję osobną sekcję na blogu (oraz osobny portal) tłumaczący czym jest polisa inwestycyjna (czyli typowy produkt inwestycyjny BEZ ubezpieczenia). W skrócie:

      1. Koszty w produkcie są za coś. A dokładniej za możliwość samodzielnego zmieniania funduszy (bez podatku przy zmianach). W ten sposób niezapłacone podatki dalej pracują na zyski.
      2. Efekt (z punktu 1) działać zaczyna gdzieś po 4-6 latach. Wcześniej koszty produktu są wyższe niż zyski od zysków od zysków od niezapłaconych przy zmianach podatku
      3. Dlatego polisa na mniej niż 5 lat nie jest rozwiązaniem (od strony zysków) rozsądnym
      4. W okresie ponad 6 lat (a już powyżej 10 zdecydowanie) zysk z polisy (z kosztami nawet 3% rocznie i podatkiem płaconym an końcu wyłącznie od całego zysku) w porównaniu do inwestowania poza polisą w te same fundusze (bez opłat – ale z podatkiem przy zmianach) w polisie do wypłaty zysk może być ponad 30% (a w dłuższym okresie ponad połowę większy). Szczegółowe raporty dostępne na stronie ww.opiekuninwestora.pl

      Ale…

    • Ale…

      5. Powyższe działa tylko wtedy, gdy funduszami Pan zarządza (czyli czasami kilka razy do roku dokonuje między nimi zmian).
      6. W polisie Better Future to czy Pan zarobi zależy wyłącznie od tego kiedy i jakie fundusze będzie Pan w tej polisie kupował/ sprzedawał.
      7. Kupno funduszy obligacji długoterminowo w polisie nie ma szans (z uwagi na opłaty) zarobić więcej niż kupno tego samego funduszu poza polisą. Wtedy po prostu (nie)świadomie się przepłaca. Płaci Pan za możliwość zarządzania i korzystania z braku podatku przy konwersjach a z tego nie korzysta
      8. Zarządzanie funduszami w polisie nie jest trudne. W Opiekunie Inwestora http://www.opiekuninwestora.pl ten produkt (Better Future) też jest obsługiwany

      Jeżeli doradca mówi, że polisa jest kosztowna – to znak, że absolutnie nie rozumie w jaki sposób taki produkt działa. Potocznie (w oparciu o fora internetowe) – oczywiście jest kosztowna. Większość inwestorów wpłacało do polisy pieniądze, ponieważ ktoś powiedział przy sprzedaży, że wystarczy wpłacać i to będzie samo zarabiać. Poz atym sformułowanie doradcy ‚mam fundusz Aegon’ ponownie świadczy o całkowitym braku wiedzy o tym co oferuje (to niestety częsty przypadek). Polisa Better Future, Aegon i inne to nie jest fundusz. Polisa daje jedynie dostęp do kilkudziesięciu funduszy.

      Przy składce 12.000 rocznie (choć poprawna nazwa powinna brzmieć: inwestycji 12.000 zł – to nie jest ubezpieczenie, to są inwestycje) koszt produktu Better Future w perspektywie 20 lat będzie po prostu o (trochę szokujące: 20-40 tysięcy) droższy niż produkt tańszy o choćby 1% rocznie (1% w każdym roku od całego kapitału i zysków przy tej kwocie robi ogromne znaczenie). Dlatego przed zainwestowaniem warto sprawdzić jakie są produkty na rynku (tak samo jak samochodu nie kupujemy w pierwszym salonie, który znajduje się blisko domu).

    • Podsumowując: ma Pan produkt, który daje możliwości zarządzania.
      Jeżeli chciałby Pan dokładnie zobaczyć skąd różnica w kosztach 20-40 tysięcy – proszę o kontakt – prześlę proste obliczenia. Wtedy łatwiej jest podjąć decyzję o wycofaniu się z produktu. Taka decyzja zawsze powinna wynikać z chłodnej matematycznej analizy aby mieć pewność, że dokonujemy słusznego wyboru.

      I uwaga ogólna:

      Czy inwestować w lokaty? To dobre rozwiązanie, ale tylko jeżeli inwestor absolutnie nie chce się interesować inwestowaniem.

      Jeżeli natomiast są chęci to warto rozważyć fundusze (czy to mBank, czy to polisy inwestycyjne). Ale to wymaga odrobiny wiedzy. Fundusze to nie giełda. Trzeba tylko zamiast patrzeć na wypowiedzi na forach internetowych samodzielnie sprawdzić. Są dwie drogi:

      a) Wystarczy na początku poświęcić 4-10 godzin a potem 15-30 minut w miesiącu (a monitorowanie wycen zostawić np. http://www.opiekuninwestora.pl). Wtedy inwestowanie staje się proste i oczywiste. Można zarabiać znacznie więcej niż gotowe strategie i znacznie bezpieczniej.

      b) Można oczywiście poświęcić na początku tylko 10 minut a potem 5 minut w miesiącu i skorzystać z gotowej strategii np. Opiekun Zysku. Wtedy wyniki będą znacznie lepsze niż po prsotu kup i trzymaj. Ale odrobiną dodatkowej wiedzy można je z czasem zacząć polepszać.

      Od 7 lat ta wiedza (inna niż sprzedażowa – czyli bajki, które omawiam na http://www.magiaprocentow.pl) jest na wyciągnięcie ręki (bezpłatna: http://edukacja.opiekuninwestora.pl, płatna: http://www.opiekuninwestora.tv).

      pozdrawiam, i zapraszam, jeżeli ktoś poszukuje produktu inwestycyjnego chcąc mieć pełną świadomość dokonanego wyboru (dobór produktu trwa w Rodzinnych Finansach z reguły 1-2 miesięcy)
      Remigiusz Stanisławek

  • Witam,
    podobnie jak inni też zostałam w ten produkt „wrobiona”. Na razie niewiele wpłaciłam i chciałabym się wycofać. Gdzie mogę znaleźć informację jak to zrobić i ile naprawdę będzie mnie to kosztowało?
    Pozdrawiam

    • Proszę pamiętać, że Better Future to nie jest ‚produkt, do którego wpłaca się pieniądze’. Tak pewnie to zostało przedstawione…

      To produkt typu: Polisa Inwestycyjna. Ma tam Pani do wyboru około 40-50 funduszy. To czy będzie zysk czy też nie zależy wyłącznie od Pani – czyli od tego kiedy i jakie fundusze będzie Pani kupować / sprzedawać. Szkoda – że przedstawiane jest to inaczej.

      Dlatego – pomijając duże ograniczenia i wysokie koszty w porównaniu do innych tego typu produktów – nie jest to jakiś tragiczny produkt. W portalu http://www.opiekuninwestora.pl można skorzytać z narzędzi pomagających w zarządzaniu takim właśnie produktem.

      Podpisując umowę musiano przedstawić Pani tabelę opłat likwidacyjnych. W pierwszym roku otrzyma Pani 10% aktualnej wartości funduszy (w praktyce jakieś 10% tego co Pani wpłaciła).

      Polisy inwestycyjne to dobre produkty o ile:
      – wybrane są świadomie – nie na szybko, nie w promocji, dokładnie rozumiejąc co i dlaczego wybieramy (w ramach http://www.rodzinnefinanse.pl proces doboru produktu inwestycyjnego trwa z reguły kilka tygodni do kilku miesięcy)
      – na wybór produktu poświęcimy trochę czasu – porównując ofertę rynkową (można skorzystać np. z http://www.gdzieinwestowac.pl)
      – i funduszami w takim produkcie będziemy zarządzać (tu pomoże http://www.opiekuninwestora.pl) – wystarczy chociaż pół godziny w miesiącu
      – czyli będziemy inwestować a nie wpłacać (wyniki ‚uśredniania’ można sprawdzić np. tutaj: http://opiekuninwestora.blox.pl/2011/10/Usrednianie-w-funduszach-akcji-Ile-mozna-bylo.html)

  • Oj ja też dzisiaj zawarłam deklaracje i sama nie wiem co mam zrobić. czy wycofać się ,czy pozostać. Chociaż mnie przedstawiono ofertę 6.5% w stosunku rocznym, ale przeglądając tabele zdziwiło mnie to, że będą mi zabierane jakieś procenty od zebranego kapitału?Czy mam się skontaktować z opiekunem, aby on mi to jeszcze raz dokładnie wytłumaczył, czy po prostu pozostać przy tej ofercie????

    • Produkt Better Future to nie lokata.

      Oferta 6,5% dotyczy wyłącznie możliwości dodatkowego inwestowania w IKE, czyli:
      1. Inwestuje Pani dodatkowe pieniądze w IKE (przez 10 lat oprocentowane 6,5%, potem … trzeba nimi samodzielnie zarządzać – iKE oparte o lokaty są znacznie niżej oprocentowane – zaczyna się problem – aby zarobić na IKE opartym o fundusze także trzeba zarządzać, a IKE to znacząco utrudnia poprzez swoje ograniczenia)

      2. Jeżeli pieniądze z IKE zechce Pani wypłacić przed osiągnięciem wieku emerytalnego zapłaci Pani od nich podatek – wtedy efekt tej ‚promocji’ jest zbliżony do zwykłej opodatkowanej lokaty. Wtedy wybór promocyjnego IKE jest całkowicie bez sensu (lepiej już odkładać te dodatkowe środki na lokacie)

      3. W produkcie Better Future inwestuje Pani systematycznie – płacąc opłatę w skali roku z reguły o 0,5% -1% większą niż w innych tego typu programach – przez co efekt ‚korzyści’ z dodatkowego IKE maleje (w IKE dostaje Pani zysk nieco większy niż na lokacie, w Better Future systematycznie przepłaca)

      4. W produkcie Better Future aby zarabiać trzeba rozumieć zasady jego działania – tu nie ma żadnej gwarancji zysku 6,5%. To czy w BF Pani zarobi czy nie zależy wyłącznie od tego kiedy i który fundusz inwestycyjny dostępny w tym produkcie Pani zakupi / sprzeda – do wyboru jest kilkadziesiąt funduszy – i funduszami trzeba zarządzać. Przy niskich wpłatach do BF < 200 zł aby zarobić 0% po 10 latach trzeba naprawdę się napracować - z uwagi na wysokie opłaty. Oferta, którą Pani wybrała to oferta wiązana: - słabe IKE - oprocentowanie promocyjne (niewiele wyższe od lokaty jedynie o różnicę podatku) obowiązuje przez 10 lat a co potem? Gdy już będzie na IKE zgromadzony większy kapitał? Wypłata skutkuje naliczeniem podatku, a pozostanie w IKE także wymaga zarządzania aby zarabiać... - produkt BF - o znacznie gorszych parametrach niż w zasadzie każdy produkt na rynku (porównanie: http://www.gdzieinwestowac.pl)

      Jak zawsze w sprzedaży wiązanej: wyższymi niż standardowe kosztami jednego produktu sami finansujemy sobie gratis lub promocyjną ofertę. Zawsze wykorzystuje się tutaj to, że inwestor nie sprawdzi i nie porówna czy produktu, który jest ‚dorzucany’ do gratisu nie można mieć na znacznie lepszych warunkach – gdzie oszczędność jest większa od wartości gratisu.

      Klasyczny przykład: https://blog.opiekuninwestora.pl/lokata-timingowa-w-open-finance/

      W przypadku BF inwestorowi indywidualnemu już trudniej jest sprawdzić i porównać produkt do innych – a (nie oszukujmy się) w punkcie OF z pewnością nie pokazali Pani porównania jak BF wygląda na tle innych produktów. Dodatkowo jestem przekonany, że większość rozmowy sprzedażowej kręciła się wokół gratisu a nie wokół wyjaśniania czym jest produkt inwestycyjny. I jak z niego korzystać.

      Jeżeli w rozmowie przekonywano Panią do tego, że w BF nic nie trzeba robić, i wystarczy wpłacać (działa uśrednianie ceny – jeden z większych mitów inwestowania: http://www.opiekuninwestora.tv/czy-ty-takze-usredniasz-cene-zakupu-funduszy/) i podobne bajki sprzedażowe (omawiam je na http://www.magiaprocentow.pl) to znak, że nie do końca rzetelnie przedstawiono ofertę.

      Jedyny przypadkiem (w mojej ocenie) gdy warto taką ofertę wybrać to:
      – do emerytury zostało mniej niż 10 lat
      – nie znamy się i nie chcemy nauczyć się inwestowania na rynku np. funduszy (to proste, trzeba tylko chcieć, przeprowadziłem ponad 200 szkoleń, wiele wiedzy udostępniam także bezpłatnie)
      – wtedy produkt BF traktujemy jako ‚wymuszony’ dodatek, na którym z góry zakładamy, że jeżeli zarobimy to niewiele. Ale wybierając minimalny poziom wpłat nic nie ryzykujemy
      – na IKE inwestujemy jak najwięcej z naszych innych oszczędności (do rocznego limitu: obecnie ok 10.500 zł)

      Wtedy faktycznie na tej sprzedaży wiązanej wychodzimy ‚in plus’.

      Jeżeli natomiast na IKE inwestor będzie inwestował znacznie mniej niż górny próg IKE to koszty BF bez trudu ‚zjedzą’ mizerne oprocentowanie takiego IKE.

    • „Czy mam się skontaktować z opiekunem, aby on mi to jeszcze raz dokładnie wytłumaczył” – to wskazuje, że jednak dokonała Pani wyboru produktu bez wytłumaczenia wszelkich informacji. Można przypuszczać, że sprzedawca nie wysilił się i nie starał sam z siebie przedstawić Pani dodatkowych informacji …

      Na pytanie czy zostać czy wycofać się z produktu mam zawsze jedną odpowiedź:
      – jeżeli informacje przekazane przez sprzedawcę były pełne i rzetelnie
      – jeżeli doskonale rozumie Pani to czym są produkty IKE oraz plan inwestycyjny Better Future (powinno to zostać Pani wyjaśnione – zapewniam – nie da się tego wyjaśnić w pół godziny)
      – jeżeli zostało Pani przedstawione porównanie produktu BF do innych produktów na rynku i ma Pani przekonanie, że to faktycznie jeden z lepszych produktów
      – jeżeli dokładnie rozumie Pani co oznaczają wszystkie koszty w produkcie, zapisy OWU i nie ma Pani co do tychże żadnych wątpliwości
      – jeżeli wyjaśniono w jaki sposób korzystać z produktu BF, czym są fundusze, w jaki sposób z nich korzystać
      – jeżeli poinformowano co oznacza brak rachunku dodatkowego w produkcie BF
      – ma Pani przekonanie, że efekt ‚gratisu w IKE’ jest znacznie wyższy niż wybór pierwszego z brzegu produktu inwestycyjnego (oprócz BF na rynku jest około setki innych)
      – decyzję podjęła Pani w oparciu o dłuższą analizę a nie po jednym czy dwóch 30 minutowych spotkaniach – są to produkty długoterminowego inwestowania i warto wyborowi poświęcić więcej czasu

      Wtedy można mówić o świadomym wyborze dokonanym o podstawowe niezbędne informacje i nie ma potrzeby zastanawiać się nad tym co dalej. Pozostaje wtedy w tym modelu wpłacać jak najwięcej do IKE (w końcu po to wybrała Pani produkt aby mieć te 6,5% na IKE) a pieniędzmi w BF zarządzać aby zarabiały a nie liczyć na szczęście, że zadziałają bajki sprzedażowe. Powtórzę: zysk z produktu Better Future zależy od tego jak Pani będzie w tym produkcie zarządzać (pomagają w tym moje narzędzia i szkolenia). Produkt Better Future to dokładnie to samo co produkty: Axa, Aegon, Skandia, Generali, Nordea, HDI, Compensa itp – proszę poczytać na forach czym skończyło się zwykłe „wpłacanie pieniędzy do takiego produktu bo doradca obiecał 15% rocznie”. To swoją drogą doskonałe produkty – ale trzeba je umiejętnie wykorzystać. A nie po prostu wpłacać jak to się proponuje od lat w punktach sprzedaży (w ten sposób łatwiej zaoferować produkt niż wytłumaczyć, że trzeba do inwestowania włożyć trochę pracy).

  • Dzień Dobry,

    Mam prośbę o wyjaśnienie.
    Pisze Pan o wysokim koszcie BF który na poziomie 2% rocznie może generować koszt za zarządzanie o 20-40tys przez 10 lat w stosunku do poziomu np.1%.

    Mam pytanie skąd takie wyliczenia. Z moich wyliczeń zakładając 2% rocznie i roczna wpłąta 12000 to koszt od wpłaconego kapitału zakładając 0 zysk jest na poziomie 13200 w ciągu 10 lat.
    Pozdrawiam.

    • Ponieważ przykład, który podałem dotyczy okresu 15 lat. W krótszym okresie (10 lat) różnica będzie niższa (kilka tys. zł). I to przy założeniu zysków na poziomie 0%… wystarczy dodać niewielki zysk (a po to w końcu inwestujemy) aby różnice były… bardzo wyraźne. Dodatkowo potencjał zysków przy małej ilości funduszy jest wyraźnie mniejszy. A w BF ta ilość jest cóż – niewielka. Jeżeli część takiej inwestycji traktujemy długoterminowo różnica w kosztach rośnie bardzo szybko…

      Nawet przy inwestycjach 10 letnich różnica jest setki razy większa niż wiedza o tym jakie produkty są na rynku i na co zwrócić uwagę przy ich wyborze (http://www.gdzieinwestowac.pl). W punkcie sprzedaży zawsze bazuje się na niewiedzy inwestorów o istnieniu innych rozwiązań oferując jedyne słuszne rozwiązanie – a inwestor nie sprawdzi i (nie)świadomie przepłaca. W tego typu produktach nie ma elementów ‚miękkich’ w porównaniach (jak np. kolor samochodu) – są twarde, konkretne liczby i trochę parametrów zero jedynkowych.

  • Przyznać musisz natomiast, że w połączeniu z IKE (wariant 10-letni z gwarantowanym % 6,48 lub 7,29% w zależności od promocji) jest warte uwagi – IKE jako r-k bankowy, czyli w praktyce z pełną płynnością „w razie czego” – a % z gwarancją BFG i niezależnie od tego, czy będziemy mieli PLN, czy (za kilka lat) EUR

    BF ma zalety, których nie mają inne U-L, ma kilka (póki co) ograniczeń w stosunku do konkurencyjnych U-L

    • Po 1. IKE nie jest płynną inwestycją. Wypłata z IKE przed osiągnięciem wieku emerytalnego skutkuje pobraniem podatku od tego 6,48% zysku.
      Po 2. Zysk gwarantowany w tej wersji IKE jest nieznacznie większy od lokaty bankowej
      Po 3. Fundusze mają pełne gwarancje a nie tylko ograniczone co do kwoty gwarancje BFG
      Po 4. Zmiana waluty w Polsce ma identyczny wpływ na wszystkie inwestycje. Nie wiem jaka tu przewaga IKE?
      Po 5. W zamian za minimalnie wyższe oprocentowanie w IKE otrzymuje się produkt, w którym koszty w porównaniu do innych produktów są wyższe niż korzyść z IKE (jeżeli zaczynamy wpłacać na IKE).

    • Pisze Pan: BF ma zalety, których nie mają inne U-L.

      Proszę o ich listę. Przeanalizowałem na http://www.gdzieinwestowac.pl ponad 70 różnych produktów. W oparciu o te tysiące zapisów w OWU nie znajduję nic, w czym BF byłoby od strony konkretnych liczbowych parametrów konkurencyjne do innych produktów. Gdyby tak było – to naturalnym działaniem ze strony producenta byłoby upublicznienie porównania produktów. Proszę o więcej informacji – zdecydowanie lepiej dyskutuje się w oparciu o fakty, a nie stwierdzenia ‚ma zalety’. Podkreślam: porównanie produktów warto realizować w oparciu o liczby o konkretne parametry. Nie o same sformułowania „coś jest lepsze bo jest lepsze”. Jeżeli produkt A oferuje 2 x mniej funduszy niż średnia na rynku, ma jedne z wyższych opłat, nie ma rachunku dodatkowego (co jest standardem na rynku), nie pozwala tym samym tak inwestować aby np. wpłacać 200 zł miesięcznie a pozostałe np. 500 na rachunek dodatkowy to… gdzie tu zalety?

  • Witam Pana Remigiusza.jeju tak czytam o tym wszystkim ,i w glowie sie kreci ,poniewaz jestem prostym czlowiekeim i zapisalem sie w marcu w open finance na ten produkt better future ,i po tych komentarzach niewiem czy przerwac do i nieplacic dalej a mam wlacone tam juz 4000 tys zl i z boku mam te IKE,czy poprotu nieczytac tego wszystkiego i placic jeszcze przez 9 lat co pan by zrobil ?prosze o pomoc .

    • Właśnie obchodzę rocznicę i mam to samo pytanie co Artur w grudniu pytał – rezygnować czy płacić i płakać? Obecnie mam 2400 wpłacone i ike roczne.

  • Witam! Panie Remigiuszu,bardzo proszę o wyjaśnienie mi dlaczego przy podpisywaniu umowy na Better Future wszystko wyglądało pięknie doradca przedstawiał wykres z rosnącymi oszczędnościami.Niestety po 18 miesiącach systematycznych wpłat po 350 zł daje kwotę 6300 zł a ja na swoim rachunku mam 6267,40 zł.Mam 56 lat i nie znam się jakie dyspozycje wydawać przy zmianie funduszy,ale wydaje mi się jeżeli bierze się pieniądze za zarządzanie to trzeba zarządzać.Mój doradca przy podpisywaniu umowy w Krakowie przy ul.Masarskiej obiecywał ze będzie mnie od czasu do czasu zapraszał na spotkania w celu weryfikacji funduszy,ale niestety nie zadzwonił w tym celu ani raz jak ja w końcu zadzwoniłam okazuje się że już nie pracuje.Co ja mam o tym myśleć,chyba to co wszyscy że zostałam oszukana.

    • Nie nazwał bym tego oszukaniem – lepszym sformułowaniem będzie to, że nie zostały Pani przedstawione po prostu pełne informacje – i w oparciu o te niepełne informacje podpisała Pani dokumenty, i podpisami potwierdziła Pani, że zapoznała się z tym produktem.

      Sprzedawca w banku najczęściej będzie pokazywał wyłącznie zyski i nie będzie poświęcał zbyt wiele czasu aby dokładnie wytłumaczyć jak działa taki produkt i jak z niego poprawnie korzystać (w mojej działalności Rodzinne Finanse: http://www.rodzinnefinanse.pl inwestorzy przed wyborem produktu inwestycyjnego muszą poświęcić co najmniej kilka jak nie kilkanaście godzin na zapoznanie się z przesyłanymi materiałami oraz rozmowy na temat tego czym jest taki produkt i jak z niego korzystać).

      Porusza Pani także problem pojęcia ‚opłata za zarządzanie’. Niestety – jest ona bardzo często błędnie interpretowana. Nie jest to opłata za zarządzanie w takim znaczeniu jak chciałby ją widzieć inwestor. Jest to opłata za zarządzanie w sposób, który wpisał fundusz w swoim statucie. Wyjaśniam to w pięciominutowym nagraniu – gdzie pokazuję dlaczego fundusz ma prawo pobierać opłatę także gdy dużo traci: https://blog.opiekuninwestora.pl/dlaczego-fundusz-akcji-traci/

      • Witam,

        Od ponad roku lokuję środki w Better Future (umowa podpisana w Home Broker). Wybrałem składkę miesięczną 200 zł. Po przeczytaniu wszystkich wpisów skłaniam się do rezygnacji z tej formy oszczędzania. Ewidentnie nie jest to produkt dla mnie, Mam pytanie, jak najskuteczniej rozwiązać umowę na Better Future? Czy wysłanie pisemnego wypowiedzenia za potwiedzeniem odbioru będzie wystarczające?

        Będę wdzięczny za pomoc w tym temacie.

        • Rozwiązać umowę można na kilka sposobów. Pisząc pismo lub po prostu nie wpłacając kolejnej składki. Umowa w obu przypadkach rozwiąże się ze wszystkimi konsekwencjami- zgodnie z Tabelą Opłat,z której zaznajomieniem się potwierdził Pan swoim podpisem na umowie zostanie Panu po roku wypłacone prawdopodobnie 10% tego co znajduje się na rachunku. To produkt, gdzie zobowiązał się Pan do co najmniej 10 lat inwestowania. I podobnie jak np. w telefonii komórkowej, czy kredycie hipotecznym zerwanie umowy związane jest z dodatkowymi kosztami.

          Produkt nie jest może najlepszy – ale można nim zarządzać – pytanie czy warto zrywać umowę- czy też kontynuować – zyski będą niższe niż w innych produktach (w Better Future ma Pan roczny koszt ponad 2%, gdzie np. można znaleźć produkt z kosztem 1,2% malejącym do 0,5% w skali roku) – ale zarządzając inwestycją naprawdę trudno w ciągu 10 lat aby produkt przyniósł stratę.

          • Dziękuję za odpowiedź,

            Jestem świadom utraty środków. Niestety nie jestem w stanie wpłacać dużych sum na IKE a to jest podstawą do zysku na Better Future. Dodatkowo stwierdziłem, że nie jestem gotów lokować regularnie 200 zł na Better Future i czekać wielu lat, aż odzyskam te środki (zapewne ze stratą, patrząc na stopień inflacji, duże opłaty za zarządzanie i marne wyniki funduszów).
            Dałem się namówić, nie mając wiedzy jak wyglądają szczegóły tej inwestycji.

          • 1. Skąd uzyskał Pan informację, że: podstawą do zysku na Better Future jest wpłacanie na IKE?
            2. i czekać wielu lat, aż odzyskam te środki
            a)zapewne ze stratą, – inwestorzy tracą inwestując w fundusze ponieważ nimi nie zarządzają – tylko wpłacają i trzymają. Wtedy nawet mityczne 10 lat nie pomoże. Przykładowo Pioneer Akcji w ostatnich 10 latach dał wynik: minus 6%…
            b) patrząc na stopień inflacji – to akurat nietrafiony argument – akurat fundusze najszybciej dopasowują się do inflacji
            c) duże opłaty za zarządzanie – pokazałem w rzeczywistych raportach, że nawet opłata 3% rocznie w polisie przy aktywnym zarządzaniu pozwala zarabiać więcej niż bez opłat poza polisą z uwagi na korzyść podatkową. Oczywiście przy co najmniej 5-7 latach inwestowania – w krótszym okresie korzyść podatkowa jest niższa niż koszty – dlatego polisy warto wybierać dla inwestycji dłuższych niż 5 lat
            d) i marne wyniki funduszów – skąd takie informacje? Fundusze pozwalają świetnie zarabiać. Nie można tylko patrzeć na wyniki w długim terminie – bo to jest patrzenie na wyniki według zasady ‚wpłać i zapomnij’. Już w 2006 roku uczyłem, że ta metoda działa tylko gdy ktoś ma bardzo dużo szczęścia.

            Zapraszam na http://www.opiekuninwestora.pl czy też bezpłatne szkolenia na http://edukacja.opiekuninwestora.pl – inwestowanie w fundusze jest proste (ale nie jest trywialne) = i wystarczy podstawowa wiedza aby zarabiać zamiast liczyć na szczęście (i często wtedy tracić).