Archiwum

Inwestujesz w produkcie Libra, Lucro, Pareto i widzisz straty? Patrzysz na zły wykres :)

W sytuacji gdy ani Klient anie sprzedawca w banku nie mają wiedzy o produkcie inwestycyjnym – skutki są z reguły opłakane. Klient ma prawo nie wiedzieć (tego nie uczą w szkołach, nie rozmawia się o tym w domach) ale już pracownik banku powinien wiedzieć więcej. Akurat w przypadku opisywanych produktów najczęściej było inaczej.

Inwestorzy piszą listy do mediów, że ich inwestycja traci w 4 miesiące 70% – ale tylko dlatego, że … patrzą na błędny wykres.

Produkty Lucro, Libra, Pareto nie są bardzo skomplikowane!

Od strony końcowego wyniku nie ma tu żadnej filozofii. Jak indeks zarobi – inwestor zarobi. Jak indeks, o który oparty jest produkt, straci – inwestor otrzyma ochronę kapitału (czyli otrzyma prawie to co wpłacił).

Nieco bardziej złożone jest to o co oparty jest produkt i wykres tego dziwnego tworu. Przeanalizujmy to na przykładzie.

Przykład: Produkt typu 80/20 inwestycja z 07.2011.

W dokumencie przystąpienia do produktu (na stronie 2) widzimy informację: Alokacja składki zainwestowanej: Ubezpieczeniowy Fundusz Kapitałowy Europa Fund POBP/2011/01.

Po kilku latach (dziś) inwestor chce sprawdzić jak zarabia ta inwestycja. Nie rozumiejąc czym jest fundusz Europa Fund POBP/2011/01 w tej konstrukcji produktu – zakłada (błędnie), że jest to rodzaj zwykłego funduszu inwestycyjnego. I postanawia spojrzeć na wykres. Wykres nietrudno odszukać. Przykładowo na stronach analizy.pl:

wykres-europa-fundZ przerażeniem inwestor zauważa, że po 3 latach inwestowania fundusz stracił 54%. Co więcej – w pierwszych miesiącach była strata 30%.

To nie wygląda dobrze – i zaczyna się stres. Co za barany zarządzają tym funduszem? Patrząc na taki wykres obawiam się, że wielu inwestorów zerwało podpisaną umowę i poniosło duże straty. Inni – zaczynają pisać pisma do mediów krytykując: jak w ogóle można oferować taki fundusz.

Problem w tym, że inwestor patrzy nie na ten wykres co trzeba 🙂

Jest to pochodną nieczytania dokumentów, które się podpisuje.

Jeżeli przeczytamy dokument „REGULAMIN UBEZPIECZENIOWEGO FUNDUSZU KAPITAŁOWEGO  ?EUROPA FUND POPB/2011/01? to przeczytamy, że co prawda fundusz ten jest wyceniany co miesiąc w oparciu o dość zawiłe reguły. Ale – że wynik tego funduszu nie ma nic wspólnego z tym od czego zależy zysk inwestora na końcu trwania inwestycji.

Powtórzę: wyniki tego funduszu (jego wyceny) nie mają nic wspólnego z zyskiem inwestora na koniec 10- lub 15-letniego okresu inwestycji!

Końcowy wynik inwestycji zależy od powiązanego z produktem wirtualnego indeksu. A nie wyceny funduszu. Jeżeli wirtualny indeks zarobi 200%, a wynik funduszu na dzień przed końcem 10-letniego czasu trwania produktu będzie miał stratę 95% to … w ostatnim dniu wartość funduszu zostanie obliczona według wzoru (pokazanego poniżej) – i tylko ta ostatnia wycena tak będzie wyliczona. I jeżeli indeks zarobi 200% to wycena tego funduszu w tym ostatnim dniu będzie na wykresie miała olbrzymi wzrost – tak aby formalnie wynik funduszu też był zyskiem 200%.

W funduszu EUROPA-FUND AAA/rrrr/mm (różne wersje tego rozwiązania) codzienne wyceny liczone są w jeden sposób (uwzględniają z góry wszelkie koszty, opłaty i inne elementy wyceny) a w ostatnim dniu istnienia funduszu stosowany jest całkiem inny wzór.

lucro-dokument

Inny problem – że … poprawnego wykresu może nie znaleźć 🙂

W powyższym przykładzie wyniki funduszu Europa Fund POBP/2011/01 i struktury rozpoczętej z nim związanej są zależne od wyniku indeksu o wdzięcznej nazwie: NOMURA NEW GLOBE PLN INDEX. Problem w tym, że … wyników tego indeksu nie można znaleźć w internecie – nawet na stronach numura.com…

Zbadajmy inny przypadek

Wiele produktów Lucro opartych jest o indeks BNP Millenium Master Series 8 PLN. Wykresy „funduszu UFK” związanego z tymi produktami też na początku tracą 50-70%. Ale nie indeks, który użyty będzie do wyliczenia wartości funduszu w ostatnim dniu inwestycji.

indeks-millenium

Jak widać indeks wcale nie ma strat po 50%. Ale też … nie ma obiecanych zysków po kilkanaście procent rocznie 🙂 W 5 lat zarobił około 5%.

Zestawmy obok siebie dwa wykresy:

wykres-europa-fundindeks-millenium

Dlaczego wykres funduszu UFK jest całkiem inny on indeksu, którego dotyczy produkt?

Mimo mojej pasji w zgłębianiu szczegółów tutaj muszę spasować. I co najwyżej przedstawić to co w mojej ocenie może mieć tutaj miejsce. Konia z rzędem temu, kto to wyjaśni. Ale – może znajdzie się wśród czytelników ktoś ze strony producenta tego produktu i nam to wyjaśni? Z chęcią taki tekst opublikuję. Adres mailowy jest znany: pomoc@opiekuninwestora.pl

Moje podejrzenia – związane z dość obszerną lekturą są następujące.

Wyceny funduszuy UFK powiązanego z produktami Lucro/Libra/Pareto itd są tworzone osobno dla każdej edycji produktu. Jeżeli produkt Lucro był oferowany w styczniu, lutym i marcu – i oparty o ten sam wirtualny indeks, to dla każdej ‚edycji’ produktu tworzony jest osobny fundusz UFK. Warto wiedzieć że taki fundusz nie ma nic wspólnego z ‚normalnymi’ funduszami inwestycyjnymi czy też normalnymi funduszami UFK.

I każdy (przynajmniej te które sprawdziłem) faktycznie na początku zapisuje w wycenach duże straty. Ale – te straty nie mają nic wspólnego z wirtualnym indeksem.

Produkty typu 80/20 – reklamowane jako: inwestujesz 20% a na zyski pracuje 100% nie są żadną dźwignią. Składki miesięczne można interpretować jako spłatę rat za to, że te dodatkowe 80% jest ‚inwestowane’. Choć w praktyce nie jest. Do funduszu UFK wpłacane są kolejne wpłaty inwestorów tworząc kapitał funduszu.

Fundusz UFK w tych produktach ma jedynie odzwierciedlać wartość według której dokonywana jest wypłata w przypadku zerwania umowy przed terminem. Ponieważ bank zakupuje za pieniądze inwestorów opcję na 15 lat – i inwestor zrywa umowę – to co zostało wpłacone na opcję przepada. I to nie bank zabrał pieniądze. To inwestor (mniej lub bardziej świadomie) zrywając umowę z bankiem zmusza bank do zerwania tych instrumentów finansowych, które bank nabył w imieniu inwestora.

Bank oczywiście chce zarobić – i nalicza opłatę roczną. W przypadku produktów 10 letnich było to z reguły 2,4%, a dla produktów 15-letnich koszt roczny to około 1,9%. I ten koszt odejmuje od ‚wartości rachunku’ reprezentowanego przez wykres funduszu UFK.

Mało kto doczytał (a doradca w banku raczej tego nie wyjaśniał), że opłata 2,4% pobierana jest …. nie od aktualnej sumy wpłat – tylko od tak zwanej Sumy Zainwestowanej, czyli tego mitycznego 100% inwestowanej kwoty.

Jeżeli inwestor w 10-letnim produkcie wpłacił składkę początkową 4.500 zł to od razu pobrana została opłata 2,4%. Ale liczona nie od 4500 tylko od 22.500. Ta opłata to 540 zł. Dodatkowo wszelkie koszty związane z inwestowaniem powodują zmniejszenie wartości funduszu UFK. Można domniemywać że takim kosztem jest właśnie zakup opcji. I jeżeli na zakup opcji przeznaczono np. 40% wartości Składki Zainwestowanej to taki zakup w całości produkt może traktować jako koszt – i stąd spadek wyceny. A to, że w kolejnych miesiącach powoli wartość funduszu UFK wzrasta może być związane z tym że duża część inwestycji to inwestycja w pewne obligacje – i te obligacje powoli generują zysk – tak aby na końcu inwestycji zapewnić gwarancję kapitału.

Powyższe to moje prywatne przypuszczenia – niestety nigdzie i nigdy nie znalazłem wyjaśnień jak to działa.

To co chciałem pokazać to ważna dla inwestorów informacja: bieżąca wycena funduszu UFK (na którą najczęściej patrzą inwestorzy) nie ma nic wspólnego z wynikami wirtualnego indeksu od których zależy czy za 10-15 lat dla inwestora zostanie naliczony zysk lub brak zysku.

 

 

 

 

 

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne - może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarze 4