Gdzie inwestować? Rentgen

Jak pani w kapelusiku inwestorów kusiła…

Alior Bank coraz aktywniej reklamuje własną platformę funduszy inwestycyjnych. Miła pani w kapelusiku nie informuje, że … kupując fundusze w Alior Bank inwestor zapłaci opłatę manipulacyjną. Niby nic dziwnego… do czasu gdy zauważymy, że większość funduszy dostępnych w Alior Banku można zakupić bez żadnych opłat i prowizji w mBanku czy też platformie Bossa Fund. Dokładnie tych samych funduszy, w tej samej cenie. Ale bez pobieranej w przypadku Alior Banku prowizji z reguły od 1-5%.

Inwestor z reguły nie wie, że opłaty manipulacyjnej można uniknąć

Korzystając z banku jesteśmy przyzwyczajeni do różnego rodzaju opłat i prowizji. Dlatego często gdy przychodzi do kupna funduszy w banku nie zastanawiamy się i grzecznie płacimy prowizje od zakupu funduszu. To czasem 5% od każdej wpłaty. 500 zł od inwestycji 10.000 zł.

Tego nie powiedzą w okienku bankowym Alior Banku! Fundusze dostępne na platformie w Alior Banku w większości można zakupić bez prowizji kupując je w innym miejscu. W banku o tym nie powiedzą, a inwestor z reguły nie zapyta… twitter,facebook,google Fundusze dostępne na platformie w Alior Banku w większości można zakupić bez prowizji kupując je w innym miejscu. W banku o tym nie powiedzą, a inwestor z reguły nie zapyta…

ninja-pomaga

Przypomnę tu cytat, który powtarzam na comiesięcznych spotkaniach online z cyklu Edukacja w portalu Opiekun Inwestora: w inwestowaniu u producenta często najdrożej.

W tym przypadku – w banku najdrożej.

Warto wiedzieć: fundusze inwestycyjne większość banków oferuje z prowizją od wpłat. Dokładnie te same fundusze można zakupić bez prowizji. Trzeba tylko wiedzieć, że są takie możliwości. Ten minimalny wysiłek to istotne oszczędności dla Twojego portfela.

Ale przecież 5% nie zniszczy mojego portfela

Niezupełnie. Jeżeli faktycznie inwestor chce ‚wpłacić i zapomnieć’ na lata – faktycznie koszt zaniechania w poszukiwaniu dodatkowych informacji wyniesie jedynie np. 4% dla zakupu funduszu akcji. Ale… jeżeli zechce aktywnie zarządzać – a to wymaga od czasu do czasu zmiany między różnymi TFI (firmami tworzącymi fundusze) to … prowizję płacimy za każdym razem…

Nie ma co ukrywać – prowizja od wpłat do funduszu skutecznie zniechęca przed aktywnym inwestowaniem 🙂 Trzy zmiany między różnymi funduszami akcji – to 12% zapłaconych prowizji…

Masz fundusze nie płacisz 8 zł za rachunek bankowy. Czy aby na pewno?

Z rachunkiem funduszy związana jest także lokata bankowa. Koszt to 8 zł miesięcznie. Ale można go uniknąć posiadając więcej niż 10.000 na rachunku funduszy w Alior Banku. Policzmy: jeżeli są to fundusze akcji to prowizja od ich zakupu wyniosła około 400 zł. To odpowiednik 50-iu miesięcznych opłat 8 zł. Bank może ‚pozwolić sobie’ na zniesienie opłaty 8 zł – odbije to sobie gdzie indziej. I kto za to płaci? Inwestor płaci…

Alior Bank za bardzo się tymi prowizjami nie chwali

alior-faq

Na stronach banku znajdziemy wiele informacji o starannie dobranych funduszach do oferty:

Strategia Alior Banku zakłada szeroką i bogatą ofertę produktów różnych Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych dokładnie wyselekcjonowanych pod względem jakości oferty i wyników zarządzania. (…) Oferta funduszy inwestycyjnych Alior Banku stanowi pełne spektrum inwestycyjne począwszy od funduszy bezpiecznych rynku pieniężnego poprzez fundusze papierów dłużnych i akcyjnych, jak również funduszy inwestujących w określone branże, czy o różnym zasięgu geograficznym.

Jest nawet sekcja Pytania i Odpowiedzi.

To co zawsze w tego przypadku mnie zastanawia to … dlaczego na liście najczęstszych pytań nie ma tego dość istotnego: jaką prowizję zapłacę kupując fundusz w Alior Banku?

W mojej ocenie to bardziej naturalne pytanie – szczególnie dla kogoś zaczynającego inwestowanie niż pytanie o … metodę HIFO.

Uważny inwestor w końcu znajdzie tabelę prowizji

Ale znów – brak wiedzy o możliwościach inwestowania skończy się milczącą akceptacją tych prowizji.skarbiec-prowizjeIle warta jest dodatkowa promocja „opłaty manipulacyjne Union Investment 25% taniej”?

Myślę, że nie muszę tłumaczyć🙂

oplaty-manmipulacyjne

Promocje dźwignią handlu. Tylko, że te same fundusze Union Investment można ze 100% zniżką opłaty manipulacyjnej od wielu lat kupować np. w mBanku – bez żadnej promocji. To po prostu standard.

Zanim zainwestujesz – sprawdź różne możliwości! To w końcu Twoje pieniądze.

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne - może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarzy 9

  • Witam Panie Remigiuszu,

    czy będzie wpis o funduszach w BGŻ Optima? Ostatnio mnie namawiali tym, że nie mają żadnych dodatkowych opłat poza opłatą, która jest wliczona w wyceny funduszy. Czy faktycznie nie ma tam dodatkowych opłat i działa to tak jak SFI mBanku?

    • Większość funduszy w BGŻ Optima jest dostępnych bez prowizji. Za wyjątkiem funduszy Aviva oraz Quercus (tu już prowizja od wpłaty zostanie pobrana). Natomiast ilość funduszy (choć bardziej istotna jest różnorodność) jest bardzo słaba – są to głównie fundusze rynku polskiego, jest raptem kilka funduszy rynków zagranicznych. Przykładowo w mBanku mamy dostęp do większej (znacznie) liczby funduszy, większego zróżnicowania między różne TFI. Co prawda w mBanku nie ma funduszy Aviva i Quercus – ale to wynika z polityki tych TFI aby nie dawać się zakupić bez prowizji poza polisami inwestycyjnymi.

  • W jednym z pańskich artykułów wyczytałem kiedyś iż rok 2007-2008 miały być latami szczytu bo to była bańka itd. Z tym się zgodzę ,ale to było 10 lat temu , jak pan sądzi czego można się spodziewać w dzisiejszej erze ,czy powtórka nastąpi teraz cz,czy jest to początek wielkiego krachu ,a może to tylko finansowa czkawka, . proszę o podpowiedz jak miałbym teraz ulokować swe oszczędności.??? Dziękuję za informacje.

  • Czym mogę zarządzać ….funduszami ? oddaje się pieniądze w ręce ludzi którym nie należy ufać bo oni zarządzają i robią biznes na swoje konto nigdy na konto nieszczęśnika który powierzył pieniądze w fundusze . Nie mąć ludziom w głowie !!! Odpowiedz mi co jest z funduszami W Inwestment Piotra Wiśniewskiego ,?

    • Absolutnie nie mogę się zgodzić.

      Nie można powierzać pieniędzy funduszom tylko dlatego że ktoś powiedział ‚że będą zarządzać’. Wyjaśniałem to wiele razy na stronie: https://blog.opiekuninwestora.pl/sekret oraz w dyskusjach na stronie https://blog.opiekuninwestora.pl/zanim-powiesz-ze-fundusze-to-zlodzieje/.

      Fundusze otwarte realizują TYLKO I WYŁĄCZNIE politykę inwestycyjną zapisaną w statucie. Jeżeli jest to fundusz typu SHORT to gdy giełda zarabia taki fundusz MUSI tracić. I zarządzającemu NIE WOLNO zrobić nic aby nie tracić 🙂 Bo przecież to obiecał inwestorom – zarabianie przy spadkach na giełdzie i tracenie na wzrostach.

      To samo w funduszach akcji – gdy fundusz akcji traci to nie jest to wina zarządzającego – tylko rynków. Nawet gdyby zarządzający był wróżką i miał 100% pewności, że giełda będzie w najbliższym miesiącu tracić 20% to NIE WOLNO mu sprzedać akcji i kupić obligacji. Bo NIE ZA TO bierze opłatę za zarządzanie. Opłatę bierze za to, że ZAWSZE większość portfela ma w akcjach. BO to obiecał inwestorom.

      W tym kontekście od 2005/2006 roku uczę, że funduszami trzeba samodzielnie zarządzać – czyli zmieniać na obligacje/pieniężne gdy giełdy tracą. No … chyba, że ktoś jeszcze wierzy, że w długim okresie zawsze się świetnie zarabia na funduszach akcji.

    • W Pana pytaniu chodzi zapewne o fundusze zamknięte. Które czasem mają formę funduszy biznesowych. Wtedy taki fundusz (jak chociażby WInwestment) prowadzi jakiś biznes. A inwestycje biznesowe zawsze mają w sobie więcej ryzyka. Ryzyko samego biznesu, ryzyko nierzetelności prowadzących biznes. Każdą firmę da się ‚utopić’ jeżeli właściciele mają w tym interes. I ryzyko płynności – to już nie są inwestycje w akcje, gdzie jak się zaczynają spadki to taki fundusz można sprzedać.

      Nieprzypadkowo fundusze zamknięte wymagają wpłaty minimalnej od 40.000 EUR. To duże kwoty (sam w takie fundusze inwestuję) – ale moim zdaniem wymagają bardzo dokładnego poznania tego co tak naprawdę robi fundusz. A nie inwestowania w oparciu tylko o slajdy reklamowe.

      Jeżeli zna Pan jakieś osoby które straciły na funduszach zamkniętych (np. w WInwestment) to warto dopytać na jakiej podstawie podjęły decyzję o zainwestowaniu? jeżeli tylko na obietnicach doradcy – to nie jest moim zdaniem najlepszy pomysł. Czy taki doradca sam w ten fundusz inwestował? Czy wiedział coś więcej o tej inwestycji i historii biznesów osób powiązanych ze spółkami celowymi? Czy był to certyfikowany doradca (np EFFP) czy tylko sprzedawca w okienku? Jeżeli był to pracownik jakiegoś np. banku – to przecież nie mógł źle mówić o produkcie, który miał polecać bo byłoby to działanie na szkodę pracodawcy… Z tego co wiem te akurat fundusze były bardzo mocno promowane.

      W funduszach FIZ biznesowych rola nadzoru kończy się w momencie gdy fundusz (poprzez depozytariusza) nabywa udziały w spółkach celowych. Tego co się w tych spółkach dzieje żaden nadzór nie kontroluje. Więc można wyobrazić sobie różne dziwne scenariusze. Jeżeli spółki mają problemy – to i inwestorzy w takim funduszu. To są akurat inwestycje wyższego ryzyka. I w przypadku akurat tych funduszy (kilka na kilka tysięcy podobnych) pojawił się poważny problem.

      A co z tymi funduszami – tu sprawą zajmuje się chyba już prokuratura. I stamtąd będą płynąć kolejne informacje o postępowaniu.

      To zawsze smutne – bo takich przypadków problemów z funduszami FIZ było już trochę w przeszłości. O jednym z ryzyk (o których nie informowano inwestorów) jednego z funduszy FIZ (które potem przyniosło spore straty) mówiłem w szkoleniu online gdzieś w 2009 roku. Ryzyka, które pokazywałem niestety wtedy się zmaterializowały.

      Tam też te fundusze były po prostu sprzedawane. A sprzedawca zawsze będzie liczył na to, że inwestor nie będzie o wiele pytał. Nie dlatego, że ma przekonanie, że poleca słaby produkt. Po prostu musi go polecać (bo jest zatrudniony w firmie, która ma to w ofercie – więc nie bardzo ma co zrobić).

      Niestety w przypadku WInwestment wielu inwestorów wybrało te fundusze. Pozostaje czekać na wyniki śledztwa i liczyć że może jednak coś uda się odzyskać.

  • Alior znany jest z pazer… pardon ze „stosowania rozwiązań gwarantujących maksymalizację wyników finansowych” ale powyższa akcja warta jest wpisu na wykop.pl
    Dziękujemy za ostrzeżenie.

    • Opłaty w funduszach otwartych pojawiają się w zasadzie w prawie każdym banku oferującym fundusze. W finansach działa taka zasada „U producenta najdrożej”. Banki doskonale wiedzą, że klienci wolą przyjść do banku niż do niezależnych doradców i to w taki sposób wykorzystują. Czasem na otarcie łez zaproponują super promocję np. obniżkę opłat. Świetnym przykładem była lata temu oferta Noble Banku „Lokata Timingowa” 🙂 Proponuję poczytać: https://blog.opiekuninwestora.pl/lokata-timingowa-w-open-finance/