Od wielu miesięcy moja skrzynka pocztowa zapełnia się propozycjami super lokaty. Tym razem z oprocentowaniem 7,5%. Brzmi doskonale? Hmm, na dzień dzisiejszy najlepsze oprocentowanie dla podobnej lokaty to 5,6%. Czyli 2 punkty procentowe różnicy to naprawdę sporo. Ale czy na pewno? Policzmy…

Oferta na dziś to 7,5% w skali roku!

Od kiedy pojawiają się tego typu reklamy oprocentowanie czasami wynosiło nawet 8,5%. W tym artykule dokładnie prześwietlimy tę ‚ofertę. Obecna reklama wygląda tak:

Zwracam uwagę na zapis w kółeczku: Spotkaj się z doradcą a dostaniesz więcej! To sugeruje, że może być więcej niż 7,5%. Nie będzie 🙂 to tylko reklama.

Po pierwsze: Ile można zarobić na ‚lokacie z Doradcą’

Przeczytaj zanim zainwestujesz. Czyli warunki promocji

Ograniczenia:

  • lokata tylko dla nowych Klientów Open Finance (jej celem jest wyłącznie zaproszenie inwestora do rozmowy z Doradcą)
  • lokata trwa jedynie 2 miesiące, nie można jej przedłużyć na tych samych warunkach
  • maksymalna kwota, którą można zdeponować to jedynie 10.000 zł.
  • promocyjne oprocentowanie 7,5% aktywowane jest dopiero po spotkaniu z Doradcą (oczywiście niezobowiązującym, na którym to spotkaniu doradca przestawi inne produkty inwestycyjne z oferty Open Finance)
  • do czasu aktywowania promocyjnego oprocentowania lokata oprocentowana jest jedynie 4,3% w skali roku
  • jedna osoba może założyć jedynie jedną taką lokatę
  • oprocentowanie 7,5% podane jest oczywiście w skali roku 🙂

Dla porównania sprawdziłem jakie na dziś oprocentowanie można otrzymać na zwykłej 2-miesięcznej lokacie. Najlepszą ofertę znalazłem w banku BPH, oprocentowanie lokaty to 5,6% w skali roku. O bardzo dźwięcznej nazwie „Lokata zawrotny zysk”. Faktycznie zawrotne 5,6% 🙂

Czyli oferta Open jest prawie o dwa punkty procentowe lepsza!

Ile warte jest dodatkowe 2% zysku z 10.000 na lokacie z doradcą?

Ile zarobimy na 2-miesięcznej lokacie BPH oprocentowanej 5,6% w skali roku?

Uwzględniając procent składany, dla lokaty 5,6% w ciągu 2 miesięcy otrzymamy 0,91% (nie jest to zwykłe dzielenie 5,6% / 6).
Wpłacając 10.000 , po 2 miesiącach otrzymamy 91,22 zł odsetek, po opodatkowaniu 73,89 .

Ile zarobimy na 2-miesięcznej lokacie z Doradcą?

Bądźmy dokładni. Załóżmy, że Karol zakłada lokatę, i na spotkanie z Doradcą (wymóg promocji) umawia się na drugi dzień. Doradca, zgodnie z warunkami promocji w ciągu 3 dni roboczych zleca podniesienie oprocentowania lokaty do 7,5%. W ten sposób: przez tydzień pieniądze na lokacie są oprocentowane 4,3%, a przez kolejne 54 dni (w sumie 61 dni) na 7,5%.

Maksymalna wpłata to 10.000 zł.

W pierwszych 7 dniach lokata zarobi 0,081%, czyli 8,07 (oprocentowanie 4,3%).
W kolejnych 54 dniach lokata zarobi 1,076%, czyli 107,57 (oprocentowanie promocyjne 7,5%).
Razem zysk z lokaty to 115,65 , po opodatkowaniu 94,67 .
Wpłacając 10.000 zł, po 2 miesiącach otrzymamy 91,22 zł odsetek, po opodatkowaniu 73,89 zł.

[stextbox id=”info” caption=”Czy to na pewno zyskowne?”]Na Lokacie z Doradcą zarobimy nie więcej niż 20 zł lepiej niż na zwykłej 2-miesięcznej lokacie.[/stextbox]

Pytanie – czy 20 zł warte jest Twojego czasu? Czasu poświęconego na dojazd do siedziby Open Finance i wysłuchania informacji o ciekawych produktach?

Podobne ‚zachęty’ do spotkania uskutecznia też Getin Bank. Przedstawiając świetne produkty (których koszty są wyższe niż podobnych rozwiązań, i tak naprawdę Klient przepłacając sam finansuje dla siebie gratis).

Takich jak na przykład:

Lokata Timingowa – czyli tracisz już na samym początku.
Tu przeczytasz więcej na ten temat
Plan inwestycyjny z bonusem 100% – z ukrytymi opłatami i ograniczonymi możliwościami zarządzania
Tu przeczytasz więcej na ten temat
Słynne już produkty typu Lucro, Pareto
Tu przeczytasz więcej na ten temat
Czy chociażby struktury na 10 lat z serii Kwartalne Zyski/ Kwartalny profit…
Tu przeczytasz więcej na ten temat

Lokata z Doradcą? Czy Lokata z Doradcą na karku?

Pomysł na lokatę, z mizernym gratisem (20 zł to czasem więcej niż paliwo i koszt biletu w strefie parkowania) nieprzypadkowo kierowana jest tylko do nowych potencjalnych Klientów Open Finance.

[stextbox id=”info”]Nowi inwestorzy nie znają jeszcze sztuczek sprzedażowych i bajek o zyskach bez ryzyka (polecam obejrzeć: www.magiaprocentow.pl) i chętnie, bez przeliczenia skuszą się na mityczne 7,5% – w zamian spotykając się ze świetnie wyszkolonym sprzedawcą. [/stextbox]

Część z pewnością da się namówić na inny produkt inwestycyjny, w ten sposób firma zarobi na te 20 zł dla opornych, na których nie podziałają techniki sprzedażowe w oddziale 🙂

Nie, żebym miał coś przeciwko inwestowaniu, niestety inwestor często nie jest świadomy tego w co inwestuje (a o tym często nie dowie się od sprzedawcy – potwierdzają to komentarze pod artykułami na temat ww produktów), ani tego, że na rynku jest wiele produktów, i często te dostępne w dużych sieciach sprzedaży są znacznie droższe niż dostępne w innych miejscach.


Zamiast otrzymać 20 zł za spotkanie z Doradcą, może warto zainwestować 20 zł w wiedzę o różnych produktach aby dokonać świadomego wyboru?Zapraszam do zapoznania się z listą poradników prześwietlających ponad 70 różnych produktówi pokazujących na co zwrócić uwagę wybierając produkt inwestycyjny.To w końcu decyzja na wiele lat, warto się do wyboru odpowiednio przygotować, aby nie trzeba było zastanawiać się co zrobić z produktem, który okazał się czym innym niż obiecywał sprzedawca.

 

UDOSTĘPNIJ

8 KOMENTARZE

  1. Z ciekawostek – tym razem pozytywnie o Getin Banku 🙂 Co prawda gest jest niewielki, ale … Getin Online oferuje 2 miesięczną lokatę 7,5% bez żadnego spotkania z Doradcą. Czyli 20 zł więcej niż na zwykłej lokacie można zarobić nie wychodząc z domu. Niestety to tylko 20 zł.

    • Faktycznie tak jest, w Idea Banku jest lokata z kuponem, właśnie takie wspomniane 7,5%, pod warunkiem, że założymy lokatę w odzdziale.
      Moja druga połówka, umówiła się na wizytę, całe spotkanie trwało 2,5 h ! Wyszła z uśmiechem na twarzy zadowolona jaki świetny zrobiła interes, okazało się, że doradca wcisnął jej 15 letnią polisę inwestycyjną, a lokatę z tylko na 3 tysiące, Cóż najlepsze zaczęło się w domu, gdzie okazało się, że w prospekcie inwestycyjnym brakuje tylko 23 strony, na której było opisane ryzyko. Brak wymaganego druku rezygnacji i jeszcze to, że doradca twierdził, że zysk jest pewny. Na szczęście udało się z tego zrezygnować, ale formalności, które mogły trwać 10 min przedłużyły się do kolejnych prawie 2h, a w ich trakcie miliony prób przekonania, że to największy błąd życia, rezygnacja ze świetnej inwestycji.
       

  2. Też dałem się uwieść tym 7,5% na lokacie z doradcą. W oddziale Open oczywiście nie wspomnieli, że to oprocentowanie w skali roku. Świetnie Pan to wszystko na stronie wyjaśnia i pozwala racjonalnie podejmować decyzje. Szkoda, że w banku nikomu nie można zaufać. 

  3. Świetnie opisane. Chyba będę tu często zaglądać 🙂 Niedawno do mnie dzwonili z Getinu proponując to samo a że staram się być ostrożna dlatego najpierw szukam informacji zanim na cokolwiek się zdecyduję. Dziś wiem, że szkoda mojego i ich czasu. Cudów nie ma 🙂

    Pozdrawiam.

  4. Pytanie, po co Pan swój blog nazywa „opiekun inwestora” ?
    O jakich inwestorach my tu mówimy ??? Takich którym trzeba tłumaczyć jaka jest różnica między lokatą 7,5% a 5,6% …?
    Wstyd nawet komentować Pana wypociny bo świadczy to jedynie o tym że Pana czytelnicy są osobami których wiedza na temat matematyki skończyła się na bardzo wczesnej podstawówce…
    Proszę więc nie nazywać ich „inwestorami” bo obraża Pan prawdziwych inwestorów.

    • Widzi Pan – są różni inwestorzy. Są także osoby, które dopiero zaczynają inwestować. Wiedzy o matematyce finansowej w szkołach brak – i dlaczego chciałby Pan odmawiać tej wiedzy osobom początkującym? Tu w mojej opinii trochę Pan poszedł za daleko w komentarzu…

      Blog kieruję także dla początkujących inwestorów – dlatego znajdzie Pan także artykuły o podstawach. Ale podstawy też są ważne – aby część czytelników mogła mieć szanse w spotkaniu z szarżami sprzedażowymi różnych instytucji finansowych. Szczególnie tych opowiadających bajki sprzedażowe.

      Jeżeli już Pan inwestuje – zapraszam na http://www.opiekuninwestora.pl. Raczej abonament profesjonalny (z możliwością analizowania IRR inwestycji dla całego portfela, poszczególnych funduszy) oraz rozbudowanymi systemami analizy funduszy inwestycyjnych (np. lista okazji inwestycyjnych).

  5. Open Finance to nieuczciwa firma, cel zawsze ten sam – zwabić nieświadomego klienta do oddziału, obiecać ponadprzeciętne zyski,pokazać mu fałszywe tabele i wykresy żeby uwierzył, że może zarobić na ich produktach, a kiedy podpisze umowę nikt

    • Trudno oczekiwać, aby firma, której pracownicy mają plany sprzedażowe, miała zniechęcać do inwestowania. Nie wrzucajmy też wszystkich osób w OF do jednego worka. Znam sporą grupę rzetelnych doradców – którzy nie do końca trzymali się ‚reguł’ narzucanych przez firmę.

      1) obiecać ponadprzeciętne zyski

      Problem w tym, że odwiedzający tę instytucję to właśnie chcą usłyszeć – duże zyski bez ryzyka. I bez żadnego zaangażowania w inwestowanie.

      2) pokazać mu fałszywe tabele i wykresy

      Wiele razy pokazywałem te sztuczki – problem w tym, że wiele osób nie chce się edukować w zakresie finansów. I wcześniej czy później trafia na taką instytucję i podpisuje umowy w oparciu o bajki sprzedażowe.

      Moje nagranie sprzed wielu lat się nie zdezaktualizowało: http://www.magiaprocentow.pl

      3) żeby uwierzył, że może zarobić na ich produktach

      No – tu nie przesadzajmy. Są to z reguły produkty typowo inwestycyjne – to czy inwestor zarobi czy nie – zależy od tego jak taką inwestycją będzie zarządzał (jeżeli są to produkty dające dostęp do wielu funduszy inwestycyjnych).

      Jeżeli mówimy o strukturach – to sytuacja jest nieznacznie inna. Inwestor powinien mieć świadomość co to jest za produkt. A tej wiedzy często nie miał – co gorsza – nie chciał mieć.

      Ja mam w zwyczaju pokazywać to, czego często nie chce się pokazać. Praktyki w OF faktycznie nie należały do najbardziej przyjaznych dla Klientów. Ale to Klient w XXI wieku musi mieć podstawową wiedzę z czegoś z czego korzysta. Także (a nawet szczególnie) w finansach.

      Nie można wierzyć w duże zyski bez ryzyka i bez zajmowania się inwestycją. Takie rzeczy to tylko lokata bankowa.

      Moją ocenę sytuacji opisałem tutaj:
      http://blog.opiekuninwestora.pl/spojrzmy-w-lustro-czyli-skad-sukces-parabankow-lub-nieprzemyslanych-inwestycji/

      Nie wpisuje się to w narodowy nurt narzekania i szukania winnych tylko po jednej stronie. Niech będzie przestrogą dla nowych inwestorów.

      W produktach inwestycyjnych nie ma nic złego. Jeżeli inwestor wie jak z nich poprawnie korzystać. I nie oszukujmy się – korzystanie z produktu inwestycyjnego nie polega na wpłacaniu i liczeniu na szczęście.

      Nie jest to też jakaś tajemna wiedza. W rzeczywistości jest bardzo prosta. Problem w tym, że jeszcze prościej jest powiedzieć ‚to na pewno zbyt skomplikowane’.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here