Archiwum

OFE czy ZUS – gdzie zarobię więcej?

Większość Polaków nie ma złudzeń – niezależnie co wybierzemy (ZUS czy ZUS+OFE) o emeryturze pod palmami z obowiązkowego systemu emerytalnego możemy zapomnieć. Ale jednocześnie nie po to jesteśmy obywatelami tego kraju aby przejść obok wyboru całkowicie obojętnie. To obywatelska decyzja i warto się nad nią chwilę zastanowić.

Zajmując się tematami inwestycyjnymi swoją decyzję oparłem między innymi o te argumenty, które dotyczą rynków finansowych. Do mnie przemawiają liczby – i dzisiejszy dzień poświęciłem na obliczenia i analizy wyników inwestycyjnych OFE oraz konta i subkonta ZUS. W artykule rozbieram wyniki historyczne ZUS i OFE oraz … próbuję prognozować przyszłość. Zapraszam do lektury i komentowania.

Konto w ZUS – czyli I filar

Tu ląduje 12,22% naszych zarobków brutto. W obecnej postaci konto ZUS powstało po reformie emerytalnej 1999 roku. Środki zapisane (trudno mi tutaj użyć słowa zgromadzone) na tyn rachunku są co roku waloryzowane o wskaźnik ogłaszany przez ZUS (tzw. wskaźnik sumy przypisu składek).

Waloryzacja wartości konta w ZUS nie może być niższa niż wskaźnik inflacji. A wyliczana jest w oparciu o następującą formułę „Wskaźnik waloryzacji składek jest równy wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do poprzedniego roku powiększonemu o wzrost realny sumy przypisu składek na ubezpieczenie emerytalne w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do roku poprzedniego, z zastrzeżeniem ust. 9. Wskaźnik waloryzacji składek nie może być niższy niż wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w roku kalendarzowym poprzedzającym termin waloryzacji w stosunku do poprzedniego roku”

Roczne wskaźniki od 2000 roku wyglądały następująco:

waloryzacja-konta-zus

Średnioroczna stopa waloryzacji konta ZUS wyniosła (matematycznie): 6,64%

I w ten sposób podawana jest we wszelkich materiałach informacyjnych. Stopy tej nie można jednak interpretować bez uwzględnienia inflacji i sposobu jej określania. W roku 2000 inflacja wyniosła 8,5%, w kolejnych miała już normalne wyniki nie przekraczające 4,5%. Stopy waloryzacji poza wyjątkowymi latami 2000, 2007 i 2008 utrzymywały się na poziomie 4-6%.

Jakich poziomów waloryzacji można spodziewać się w przyszłości? Nie da się przewidzieć przyszłości – ale w oparciu o metodologię wyznaczania tego wskaźnika oraz planów dotyczących utrzymania poziomu inflacji na poziomie 2-3% uważam, że poziom 4-7% jest realny. Waloryzacja będzie raczej zawsze na plus (nie wyobrażam sobie aby którakolwiek z partii zdecydowała się na minusowy wskaźnik waloryzacji), natomiast jej wartości będą raczej niższe niż średnia z ostatnich kilkunastu lat. Optymizm u mnie w tej kwestii burzą wskaźniki demograficzne – coraz mniej osób w wieku produkcyjnym, dodatkowo wiele osób które wyjechały z kraju nie odprowadza składek lub odprowadza je w minimalnej wysokości – a tym ilość wpłat do systemu nie ma za bardzo jak rosnąć.

Subkonto w ZUS – czyli element II filaru

W zależności od naszej decyzji w sprawie OFE tu przekazywane jest/będzie albo 7,3% albo 4,38% naszych zarobków brutto. Subkonto ZUS powstało po kolejnej reformie emerytalnej w maju 2011 roku. Środki zapisane (tu także trudno użyć słowa zgromadzone) na tyn rachunku są co roku waloryzowane o wskaźnik ogłaszany przez ZUS (tym razem jest to wskaźnik średniego nominalnego wzrostu PKB z ubiegłych 5 lat, z zastrzeżeniem nieujemności stopy waloryzacji).

waloryzacja-subkonta-zus

Roczne wskaźniki można podać za lata 2012,2013. W roku 2011 dostępne są dane z dwóch kwartałów – ale – ponieważ wskaźniki kwartalne są identyczne w każdym kwartale to można wyliczyć ekstrapolowany wynik wskaźnika także za rok 2011. Ponieważ znamy już wskaźnik za I kwartał 2014 możemy także oszacować wskaźnik za rok 2014.

Średnioroczna stopa waloryzacji subkonta ZUS wyniosła (matematycznie): 6,63% (dokładnie 6,6251%)

Analizy wyników subkonta ZUS w różnych opracowaniach wyglądają różnie – zależnie od przyjętych założeń obliczeniowych i są podawane jako nieco niższe niż przestawione przeze mnie – na poziomie około 6%.

Nie spodziewamy się raczej dwucyfrowego tempa wzrostu gospodarki więc w mojej ocenie przyjęcie wyników na poziomie 6% średniorocznie w przyszłości jest na dziś racjonalne.

 

Rachunek OFE – czyli drugi element II filaru

W zależności od naszej decyzji w sprawie OFE tu przekazywane jest/będzie albo 2,92% albo 0% naszych zarobków brutto.

Zanim pokażę historyczne wyniki OFE warto pamiętać o istotnych zmianach związanych z ich funkcjonowaniem. Obecnie OFE nie mogą inwestować w obligacje skarbu państwa. To w naturalny sposób zmienia model inwestowania – gdzie inwestycje oparte będą o rynek obligacji korporacyjnych oraz akcji. OFE mogą także inwestować na rynkach zagranicznych – choć tutaj nakładane są ograniczenia. Majstrowania przy limitach inwestycyjnych OFE z pewnością doświadczymy. Natomiast ich wyniki – wraz z także uwolnieniem faktycznej konkurencji między oferującymi OFE są trudniejsze do prognozowania – choć – inwestując w bardziej ryzykowne rozwiązania kapitałowe w długim okresie powinny przynosić podobne, o ile nie lepsze stopy zwrotu niż dość spokojne inwestowanie w przeszłości. Tak przynajmniej ja osobiście odbieram obecną sytuację OFE.

Wyniki OFE od 1999 do 2014 roku wyniosły od 233% (Pocztylion) do 297% (ING) co daje średnioroczny wynik w przedziale od 8,3% do 9,6% średniorocznie.

Nowe możliwości inwestycyjne OFE mogą spowodować większe rozbieżności wyników między poszczególnymi OFE, dają szanse na większe zyski niż dotychczas, ale też ryzyko błędnych inwestycji i uzyskanie wyników gorszych niż dotychczasowe. Dotychczas z uwagi na zasadę ‚gwarantowanej stopy zwrotu’ wyniki OFE nie różniły się zbytnio między sobą.

A ile zarabiały OFE w poszczególnych latach? Wybrałem średniaka z listy długoterminowych wyników – czyli AEGON OFE i poniżej prezentuję jego wyniki roczne.

ofe-aegon

Jak widać w latach kryzysów na giełdach OFE traciło. Warto zauważyć, że nie było to 50% jak w przypadku akcji, ale z uwagi na ostrożniejszy portfel spadek aktywów wyniósł jedynie niecałe 13%.

Wyniki uwzględniają opłatę za zarządzanie pobieraną przez OFE. Nie uwzględniają prowizji od wpłat. Temat prowizji jeszcze skomentuję. Fakt, że w pierwszych latach funkcjonowania OFE opłata potrafiła sięgać 10% od każdej wpłacanej składki, obecnie ustawowo górny limit to 1,75%.

Pamiętajmy – że nawet bardzo wysoka (to prawda) opłata od składki (tak krytykowana przez rządzących, a przecież zatwierdzona swego czasu głosowaniem nad ustawą…) w długim okresie nie ma wielkiego znaczenia. Jeżeli środki inwestowane będą przez 20-30 lat to opłata 10% (jednorazowa) niejako rozkłada się na kolejne lata – tym samym tracąc na znaczeniu (w uproszczeniu dla inwestycji trwającej 20 lat 10% opłata wstępna zaniża wynik o jakieś 0,5% średniorocznie – w pewnym uproszczeniu). A przy obecnej opłacie niższej niż 2% jej wpływ na końcowy wynik to z reguły mniej niż 0,1% średniorocznie. Dlatego bazując na danych historycznych uważam, że warto bazować na wynikach inwestycyjnych OFE, a uwzględniać wpływ obecnego poziomu opłaty wstępnej (max 1,75%). Czyli patrząc na dane historyczne najgorszego OFE po odjęciu 0,1% (realny wpływ obecnej opłaty dystrybucyjnej) efektywność inwestycji w OFE wyniosłaby historycznie około 8,2%.

A co o stopach zwrotu OFE/ ZUS (konto i subkonto) mówią inni?

Ministerstwo Finansów w 2013 opublikowało obszerny raport: Pomiar przeciętnych stóp zwrotu w OFE i wskaźników waloryzacji w ZUS. Wpływ różnych technik pomiaru. Analiza kompleksowa. W dokumencie znajduje się całostronicowe zestawienie szacowanych wyników historycznych poszczególnych elementów systemu emerytalnego w oparciu o różne analizy.

Dla przypomnienia moje prywatne obliczenia pokazują co następuje: konto ZUS: 6,64%, subkonto ZUS: 6,63%, OFE: od 8,2-9,5%.

A oto inne analizy:

efektywnosc-ofe-zus

Wyniki nie różnią się znacząco między sobą i dość często pokazują historyczną przewagę OFE.

Muszę zwrócić uwagę na błędy merytoryczne opracowań cytowanych przez MF

Nie mogę się tu powstrzymać od merytorycznej oceny cytowanych w raporcie badań. Wyniki roczne powinny być liczone w oparciu o faktyczną średnioroczną stopę zwrotu liczoną standardowym wzorem na zysk średnioroczny (co najwyżej można uwzględnić prowizje od wpłat do OFE). Ale całkowicie błędne i niezrozumiałe dla mnie jest porównywanie wyników inwestycji w oparciu o średnią geometryczną czy też (o zgrozo!) średnią arytmetyczną z rocznych stóp zwrotu! Takie obliczenia traktuję jako zamach na matematykę finansową… Jedynym uprawnionym użyciem średniej arytmetycznej byłoby wyliczenie średniej arytmetycznej z poprawnie wyliczonych wyników średniorocznych poszczególnych OFE. Ale obliczenia geometrycznej czy arytmetycznej średniej z rocznych wartości waloryzacji ZUS jest dla mnie jakimś zaskoczeniem…

Ale wracając do podsumowania

Historyczne ‚wyniki’ waloryzacji konta i subkonta ZUS są do siebie zbliżone i oscylują w granicach 6,5%.

Historyczne wyniki rachunków OFE wynoszą w granicach 8-9% średniorocznie.

Historycznie OFE wygrywa o jakieś 2 punkty procentowe w porównaniu do waloryzacji ZUS.

Co dalej?

Do 31 lipca 2014 możemy podjąć decyzję co do sposobu inwestowania nowych składek na ubezpieczenie emerytalne. Szerzej poruszałem ten temat w poprzednim artykule.

Wiemy już jak zarabiały w przeszłości OFE i ZUS. Dla osób rozważających pozostanie w OFE rodzą się pytania: w jaki sposób pozostanie w OFE wpłynie na wysokość emerytury przy różnych wariantach przyszłych wyników inwestycyjnych OFE i waloryzacji ZUS. O ile wyższa będzie moja emerytura jeżeli OFE faktycznie zarobi o 2 punkty procentowe więcej niż ZUS. A jakie (wyrażone w złotówkach miesięcznej emerytury) jest ryzyko wypracowania przez OFE niższych stóp zwrotu niż waloryzacja w ZUS?

Po wczorajszym szkoleniu online i zaangażowaniu słuchaczy (maile z pytaniami przed i po szkoleniu). Zmobilizowałem się do przygotowania arkusza dającego namiastkę symulacji wpływu decyzji OFE/ZUS na wysokość przyszłych emerytur. Jeżeli nie napotkam większych problemów jutro udostępnię artykuł z obliczeniami + arkusz do pobrania, aby każdy mógł wykonać swoją własną indywidualną symulację.

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarzy 5

  • Remigiusz,

    Uważam że zdecydowanie optymistycznie oceniasz przyszłą waloryzację ZUS. Należy podkreślić że nie jest to żaden wynik żadnych inwestycji, tylko wirtualny zapis że ktoś kiedyś coś nam odda, tyle ile sobie „wymyśli”.

    Demografia sprawi że waloryzacja wyższa od inflacji 3% czy coś około może być pobożnym życzeniem, bez szans na realizację. Waloryzacja ujemna jest owszem słaba „politycznie” ale zostaną zastosowane inne rozwiązania, akceptowalne „politycznie” – np. waloryzacja kwotowa zamiast procentowej (ukryta obniżka waloryzacji połączona z szantażem wobec krytyków że popierają „bogatych”) ewentualnie „emerytura obywatelska”, której w dłuższej perspektywie bym się spodziewał.

    • To prawda. W przypadku ZUS mamy do czynienia z dużym ryzykiem politycznym majstrowania przy poziomie emerytur. Demografia w obecnym modelu jest uwzględniona: kwota zgromadzona do czasu przejścia na emeryturę jest w dniu wejścia w wiek emerytalny dzielona przez statystyczną ilość miesięcy dalszego trwania życia. Wydłużenie średniej trwania życia będzie postępować – a więc i dzielnik w tym obliczeniu będzie większy, przez co kwotowo emerytura będzie niższa. Obecne waloryzacje bazują jednak na konkretnych obliczeniach, opartych o konkretne liczby – ale jak najbardziej zgadzam się, że politycznie można tu zrobić wszystko. W mojej prezentacji z piątku pokazałem bardzo wymowny wykres demografii emerytalnej. W roku 2010 osób w wieku 67 lat było prawie 300.000, w roku 2020 osób w tym wieku będzie ponad 500.000, w roku 2030 ta wartość spadnie do nieco ponad 400.000, ale też w tej perspektywie wyraźnie zwiększy się ilość osób w wieku 67-80 lat – umieralność w tym przedziale wieku znacznie spadnie.

    • Ja osobiście przyjmuję zasadę – wybór OFE / OFE-ZUS zapewni głodową emeryturę. Wiadomo o tym od lat. I to nie od kilku ale kilkudziesięciu. Jestem przekonany, że wszyscy nawet z dzieciństwa pamiętamy, że akurat emerytom nie wiodło się finansowo najlepiej. Więc wybór, którego teraz będziemy dokonywać to wybór: czy mieć mizerną emeryturę tylko z ZUS czy też mizerną emeryturę z OFE+ZUS.

  • Popełnił pan błąd . Porównywać należało stopę zwrotu subkonta a nie konta w zus. Stopa na subkoncie jest wyższa i porównywalna z ofe. Póki co.

    • W tekście pokazuję wszystkie 3 elementy obowiązkowego filaru: konto ZUS, subkonto ZUS oraz OFE. Dla konta i subkonta ZUS podaję faktyczne ich wskaźniki waloryzacji ogólnodostępne na tronach ZUS. Wyliczyłem z nich poprawną stopę średnioroczną – i jak na razie kont i subkonto ZUS ma historycznie wyniki prawie identyczne. Proszę o uszczegółowienie dotyczące Pana pytania. Jeżeli jest to jakiś raport – proszę o przesłanie – chętnie spojrzę i skomentuję.

      Natomiast w arkuszach, które przygotowałem każdy może samodzielnie wpisać dowolne wartości.

      pozdrawiam
      Remigiusz Stanisławek