Słuchając dyskusji na temat OFE, czytając publikacje, wywiady, wypowiedzi i czarne scenariusze dla naszej giełdy pojawiają się obawy: A co z funduszami inwestycyjnymi?

Odpowiadam: inwestującym na rynku funduszy nic nie grozi. Oczywiście o ile inwestor szanuje swoje pieniądze na tyle, że ich dogląda (czyli inwestuje, a nie po prostu wpłaca).

Niech dyskutują inni…

Niezależnie od tego co mówią strony w dyskusji na temat OFE (a stron jest wiele: OFE, ZUS, Rząd, GPW jako spółka akcyjna, inwestorzy giełdowi, zarządy firm notowanych na giełdzie, inwestorzy giełdowi, analitycy, politycy, przyszli emeryci, dziennikarze) nie ma co ukrywać. Udział OFE w naszym rynku kapitałowym jest ważny. Nie krytyczny ale ważny. OFE to kilkanaście procent kapitalizacji GPW. To istotna wartość i nie można jej bagatelizować. Niestety na ostateczne (a raczej przejściowe) decyzje co do OFE nie bardzo mamy wpływ.

Dlatego dyskusję, argumentację i przeciąganie liny pozostawiam innym. A na temat OFE spójrzmy jako inwestorzy: praktycznie.

Wpływ OFE na giełdę w Warszawie

Oczywiście dekompozycja OFE będzie miała swój wpływ na GPW. Trudno uwierzyć, aby był to nagły odpływ kapitału – to spowodowałoby mały krach na giełdzie. Wierzę, że nikt o zdrowych zmysłach takiego scenariusza nam nie zgotuje. Natomiast stopniowe wycofywanie się z giełdy – cóż – na pewno nie przyczyni się do hossy…

Jeżeli tylko inwestor będzie śledził bieżące informacje – będzie mógł w porę zareagować. Decyzje w sprawie OFE nie pojawią się za miesiąc, nie wejdą w życie od zaraz. Czasu więc będzie sporo. Oczywiście rynek akcji zacznie dyskontować pewne decyzje odpowiednio wcześniej. Ale nie na skalę, która powinna przerażać inwestujących na rynku funduszy inwestycyjnych.

Wpływ OFE na fundusze inwestycyjne

Czarne (czy też szare) scenariusze, które czasem słyszę są całkiem nieuzasadnione. W jakiś przedziwny (i całkowicie błędny) sposób fundusze inwestycyjne traktuje się jako synonim giełdy w Warszawie! Nic bardziej mylnego. Fundusze inwestycyjne dzielą się na wiele grup – mamy fundusze pieniężne, obligacji. Mamy też fundusze akcji. Ale znów: oprócz funduszy akcji polskich mamy fundusze akcji zagranicznych (dla tych akurat to co się może wydarzyć na GPW nie ma żadnego wpływu).

Pytanie powinno brzmieć inaczej. Czyli:

Wpływ OFE na fundusze inwestycyjne akcji polskich

To już poprawnie postawione pytanie. I tu oczywiście wpływ będziemy widzieć. Wyniki giełdy bezpośrednio przełożą się na wyniki tych funduszy. Ale znów: dopiero gdy coś się wydarzy. Do tego momentu po prostu warto inwestować i monitorować inwestycje. I giełdę w Warszawie traktować jako jeden z rynków (takie możliwości dają nam fundusze inwestycyjne). Jeżeli rynek zacznie dyskontować decyzje dotyczące OFE (mamy na to jeszcze sporo miesięcy czasu) giełda będzie żyć swoim standardowym życiem.

Jeżeli scenariusz całkowitego wycofania OFE z giełdy się zmaterializuje (nie wiem na ile jest to prawdopodobne – w mojej ocenie mało) na pewno czeka nas porządny wstrząs. Nie musi to być od razu wielka korekta, ale może być to np. zniechęcenie do wzrostów i ten element uważam za bardziej realny. Może on występować gdy powróci dyskusja w temacie OFE i zbliżać się będą ostateczne decyzje. Na szczęście mamy na to jeszcze dużo czasu.

Z drugiej strony – gdyby giełda miała reagować dużą korektą – można to będzie wykorzystać.

Załóżmy najgorszy scenariusz (nierealny w mojej ocenie). Któregoś pięknego dnia OFE na mocy rozporządzenia (i zmiany ustawy) nagle wycofuje się z giełdy w ciągu 1-2 miesięcy. Inwestorzy giełdowi (i posiadający jednostki funduszy, o ile nie zareagowali na symptomy) zaczynają tracić. Indeksy giełdowe spadają, inwestorzy zagraniczni już wcześniej zaczęli wycofywać się z giełdy obawiając się tego co ma nastąpić. I co dalej? Mija miesiąc, dwa – i giełda zaczyna żyć znów swoim życiem, już bez OFE. Inwestorzy giełdowi analizują spółki, i ci np. działający w oparciu głównie o analizę fundamentalną widząc rozbieżności swoich analiz w stosunku do cen akcji zaczynają w tym nowym świecie działać racjonalnie.

Wpływ OFE na inne fundusze inwestycyjne

Dla funduszy rynków zagranicznych (mamy ich w Polsce dostępnych setki) ta sytuacja nie ma żadnego znaczenia.

Natomiast będzie to mieć wpływ na wyniki krajowych funduszy obligacji. Znając zasady działania tych funduszy łatwo określić kierunek tego wpływu w praktyce.

Obawy dotyczące OFE mogą zniechęcać do inwestowania. Niepotrzebnie!

Oczywiście o ile inwestor wie w co inwestuje.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here