Archiwum

Mówią, że Nordea wycofuje się z Polski. Co to znaczy dla posiadających produkty inwestycyjne?

Od tygodnia w mediach pojawiają się informacje o możliwym zamknięciu biznesów Nordea w Polsce. Dotyczy to także firmy Nordea Polska Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie S.A., oferującej produkty inwestycyjne (Nordea Przyszłość, Nordea Strateg i kilka innych takich jak PSO,  MultiInvestor, Futura, Profit plus itp.

W jaki sposób ubezpieczyciel wycofuje się z Polski?

Jeżeli dojdzie to tego zdarzenia to nie będzie to zrealizowane w formie upadłości. Zobowiązania Nordea dotyczące wszelkich umów: kredytowych, ubezpieczeniowych, inwestycyjnych przejmie instytucja, która zakupi biznes Nordea i włączy go w swoje struktury. Nordea nie ‚porzuci’ oddziałów i nie ucieknie zamykając polskie biura. Nie zabierze też obsługi Polaków do Norwegii.

Jak to bywa w biznesie – sprzeda te aktywa po zadowalającej dla siebie cenie, uwzględniając finansowe przyczyny wycofywania się z rynku polskiego. Dla kupca to może być świetna okazja. Z jednej strony to świetne lokalizacje punktów (oddziałów) Nordea w dużych miastach. Kadra pracowników. Ale – i to zapewne najważniejsze: przejęcie Klientów Nordea pod swoje skrzydła.

Tym bardziej, że zupełnie inną ma się pozycję negocjacyjną przy próbie zakupu banku i ubezpieczalni w trakcie gdy normalnie funkcjonuje – a zupełnie inna sytuacja ma miejsce, gdy instytucja chce wycofać się z danego rynku. To może być bardzo dobry biznes.

Co oznacza przejęcie Klientów przez inny bank/ubezpieczyciela?

Dla nowego właściciela jest to dostęp do danych osobowych Klientów, i możliwość zaoferowania im także własnych produktów.

Dla dotychczasowych Klientów Nordea – nie ma to większego znaczenia. Nowy właściciel nie może zmienić warunków umów, które przejmuje wraz z Klientami. Czyli nie grozi nam nagłe zwiększenie marży na kredycie hipotecznym, czy też nagłe zwiększenie opłat w produkcie inwestycyjnym. Takie ruchy stanowiłyby podstawę do rozwiązania umowy bez żadnych konsekwencji dla inwestorów. Mówić krótko: nic się nie zmieni, a jeżeli już będą to zmiany kosmetyczne.

Przejęcia, połączenia instytucji bankowych / ubezpieczeniowych nie są niczym nowym. I na czas obowiązywania podpisanych umów nie są mi znane jakieś afery związane z nagłą zmianą warunków tych umów. W procesie łączenia firm lub przejmowania jednym z badanych elementów jest portfolio produktów posiadanych przez Klientów – i ich warunki. I jeżeli przykładowo te warunki są gorsze dla banku niż warunki oferowane przez bank przejmujący (np. niższe marże na kredycie hipotecznym), nowy bank nie może ich nagle podnieść. Natomiast w procesie negocjacji ceny zakupu tego portfolio Klientów z pewnością wynegocjuje stosowny na to rabat.

Z historii przejmowanych produktów inwestycyjnych

Z branży produktów inwestycyjnych nadal trwają (na tych samych warunkach co wiele lat temu) polisy firmy NationWide (zakupionej przez Aegon jak dobrze pamiętam w 2005 roku). W tych produktach nic się nie zmieniło.

Czyli

Podsumowując – nie ma się czego obawiać. W portalu Opiekun Inwestora nadal będziemy supportować wszystkie dostępne na rynku produkty inwestycyjne Nordea.

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne - może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarze 3

  • Zgodzę się, nowy właściciel nie może zmienić warunków umowy, ale może już dowolnie zmieniać tabelę opłat i prowizji. A w przypadku produktów inwestycyjnych opłaty te mają bardzo duże znaczenie (jak Pan sam sugerował w jednym z poprzednich arykułów). Mam rację?

    • Nie, nie może dowolnie zmieniać tabeli opłat i prowizji. Niektóre produkty inwestycyjne (przegląd na http://www.gdzieinwestowac.pl) w swoich OWU deklaratywnie wskazują, które opłaty mogą być podnoszone – i jeżeli już są te zapisy to z reguł dotyczy to wyłącznie stałej opłaty miesięcznej. Poziom podniesienia zawsze jest z góry określony, i wzorowany jest o poziom inflacji, czasem z dopiskiem nie mniej niż np. 3%.

      Główny element kosztowy – czyli roczna opłata za zarządzanie nie może ulec zmianie, choć teoretycznie, jeżeli OWU tego nie zabrania to taka zmiana mogłaby być możliwa. Ale znów – jeżeli mówimy o opłacie rocznej np 1% to powiększenie jej o roczną inflację 2% spowoduje, że opłata roczna wyniesie 1,02%. W ostatnich 7 latach (od tego czasu śledzę wszystkie produkty inwestycyjne w Polsce) żaden nie zwiększył opłat w produktach poza opłatami miesięcznymi indeksowanymi o inflację. Taki ruch – zwiększenie opłat czyli zmiana warunków – to strzał w kolano producenta – mało prawdopodobne aby dystrybutorzy produktów chcieli jeszcze z takim producentem współpracować.

      Dlatego idzie się raczej w stronę tworzenia nowych droższych produktów dla nowych inwestorów, a ‚starym’ pozostawia się poprzednie, często lepsze warunki.

  • rozwiązanie umowy powoduje konieczność spłaty całości zadłużenia, więc proszę nie pisać o „braku konsekwencji”
    uprzedzając odpowiedź – nie każdy, kto już wziął kredyt, dostałby go dzisiaj, nawet w innym banku