W aktualnej promocji mBanku aktywowanie bezpłatnego rachunku mSaver pozwala na uzyskanie na 6 miesięcy oprocentowania 7% (dla obecnych) lub 9% (dla nowych Klientów). Dla kwoty do 10.000 zł. Z pełnym dostępem do wpłaconych środków. A przecież zawsze posiadamy jakąś kwotę zabezpieczoną na bieżące wydatki, spłaty kredytów. Zamiast trzymać te pieniądze na marnie (lub zerowo) oprocentowanym rachunku można przerzucić je do mSavera.

300 zł drogą nie chodzi. Czyli jak szybko nakarmiłem świnkę

[stextbox id=”info”]Po tym jak sprawdziłem działanie mSavera w praktyce (szczególnie natychmiastową dostępność środków) uznałem, że warto wykorzystać w pełni promocję. [/stextbox]Środki pieniężne z eKonta (którego oszałamiające oprocentowanie wynosi 0%) przeniosłem na mSaver. Na eKoncie pozostawiłem jedynie trochę na wypłaty z bankomatu.

Skąd pomysł na wykorzystanie mSaver jako ROR?

Większość transakcji realizuję kartą kredytową (wyjątkowo – tak jak dla testów mSavera, kartą debetową), oszczędności pomnażam w funduszach inwestycyjnych a na eKoncie (a teraz mSaverze) potrzebuję kwoty około 10.000 zł na różne zobowiązania (głównie kredytowe, czynsz, rachunki, ubezpieczenia). Stąd te 10.000 zł zamiast marnować się na 0% przeskoczyły dziś na mSaver na 7% (niestety nie jestem nowym Klientem aby dostać 9%).

I gdy tylko zbliża się termin płatności zamierzam przerzucać środki z mSavera na eKonto a stamtąd dalej.

Przy okazji warto kliknąć na rysunek – i zobaczyć bardzo ciekawą opcję: chcę zawiesić wpłaty na mSaver. Tu po prostu wypada pochwalić mBank za idealne wpasowanie się w temat oszczędzania.

Dodatkowe zyski z tej prostej ‚inżynierii finansowej’ jak i sam pomysł wykorzystałem edukacyjnie – synek nauczył się dziś, że nawet proste operacje (poświęciłem na to wraz z napisaniem artykułu niecałą godzinkę) mogą przynieść dodatkowy zysk, po który warto sięgać. A dla synka oznacza to bardzo konkretną informację – znaczne przybliżenie do wymarzonego zestawu Lego „Czarnej Perły piratów z Karaibów”:)

W obecnej promocji dodatkowo otrzymasz 50 zł za transakcje kartą.

A tym samym oferta mSaver staje się chyba najciekawszą w porównaniu do ofert bez haczyków.

Ale po kolei. Krok 1: Zakładamy konto w mBanku

Jeżeli nie masz konta – założysz je tutaj Jeżeli masz już konto w mBanku – przejdź do kroku 2.

Krok 2: Aktywuj usługę mSaver

O samym mSaverze pisałem kilka dni temu:

1. Jak założyć rachunek mSaver: artykuł dostępny tutaj.2. Jak nakarmić świnkę: artykuł dostępny tutaj.

Odpowiednio wypełnij formularz:

Poniżej moja propozycja:1. Wybrać tę opcję, która generuje najmniej automatycznych dopłat do rachunku mSaver. To ważne, dla spełnienia warunków promocji.2. Wybrać wyłącznie mSaver (a nie mSaver Plus)

3. Nie zapomnieć zaznaczyć, że akceptujemy warunki promocji.

Krok 3: Dokładnie zrozumieć warunki promocji

Kluczowy jest tu szczególnie zapis w punkcie 4 paragrafu 4.

Po  przekroczeniu  wysokości  salda  10000  PLN  (dziesięć  tysięcy  złotych),  dla  całości środków  wpłaconych  na  rachunku  mSAVER,  zostanie  naliczone  oprocentowanie
nominalne, zgodne z Tabelą Oprocentowania.

Czyli – musimy przez cały czas promocji pamiętać, aby na rachunku mSaver nie przekroczyć kwoty 10.000 zł!

Krok 4: Zasilić konto mSaver kwotą do 10.000 zł

Zgodnie z warunkami promocji, musimy pilnować, aby saldo mSaver (wraz z odsektami) nie przekroczyło 10.000 zł.

[stextbox id=”warning” caption=”A jak szybko zasilić świnkę?”]Wystarczy zrealizować zwykły przelew z eKonta na rachunek mSavera (ma swój osobny numer rachunku).[/stextbox]

Krok 5: Gotowe – wystarczy monitorować saldo

Na rachunku mSaver mam już 9.500 zł. Wiedząc, że miesięcznie realizuję nieco ponad 30 różnych przelewów, wiem, że co miesiąc saldo rachunku będzie powiększać się o jakieś 100 zł, do tego doliczane będą promocyjne odsetki.

[stextbox id=”warning” caption=”Aby spełnić warunki promocji i nie utracić promocyjnego oprocentowania:”]

Musimy:

  • pilnować, aby wartość rachunku mSaver ani razu nie przekroczyła kwoty 10.000 zł
  • zapewnić co miesiąc wpływ na rachunek eKonto w wysokości co najmniej 1000 zł (obowiązkowo z innego banku niż mBank)

[/stextbox]

 

 

UDOSTĘPNIJ

22 KOMENTARZE

    • Witam!

      Rozumiem, że po zaznaczeniu opcji „Chcę zawiesić wpłaty na mSaver” na mSaver nie będą dokonywane żadne „automatyczne” wpłaty z EKONTA, natomiast nadal takie wpłaty mogę dokonywać indywidualnie, wtedy kiedy mam na to ochotę, czy tak?

      Czy konto mSaver można zasilać bezpośrednio (z pominięciem EKONTA) z rachunków w innych bankach?

  1. A jak zrobić przelew z konta do mSaver? Chciałem tam włożyć te 10 000zł aby mieć lepsze oprocentowanie ale nie wiem jak mogę przenieść środki z konta do mSavera.

  2. standard od 3 000 PLN1 3,60%
    premium do 3 000 PLN2 5,00%
    1 Oprocentowanie standardowe naliczane jest w przypadku gdy suma miesięcznych zasileń rachunku będzie równa lub wyższa 3 000 PLN (dotyczy miesiąca kalendarzowego) oraz gdy całkowite saldo rachunku przekroczy kwotę 49 999,99 PLN.
    2 Oprocentowanie premium naliczane jest w przypadku miesięcznego zasilania rachunku kwotą nie większą niż 2 999,99 PLN. W przypadku przekroczenia tej kwoty, zostanie przywrócone oprocentowanie standardowe (dotyczy miesiąca kalendarzowego).

  3. A czy można sprawdzić jakie oprocentowanie mam na mSaver? Bo uruchomiłem, przelałem środki ale nie mogę znaleźć informacji czy na pewno naliczają mi promocyjne 7%

    • Jest sposób na sprawdzenie oprocentowania na rachunku mSaver.

      Oszczędności > Regularne oszczędzanie > Historia operacji > Format danych (np. PDF)

      W raporcie mamy min. wskazane oprocentowanie rachunku.

        • Panie Macieju, oprocentowanie jest takie jak oferuje mBank, tj. 7% u mnie (niestety jestem wiernym klientem) oraz 9% u mojej żony (ona na szczęście nie :)).
          Pytanie czy odfajczył Pan „Promocję”?
          Bez tego nie ruszy.

          Pozdrawiam,

        • Według regulaminu promocji, aby włączyć oprocentowanie promocyjne należy zaakceptować warunki promocji poprzez wniosek modyfikacyjny. Tak więc, zaznaczenie akceptacji regulaminu przy tworzeniu mSaver’a może nie zadziałać. U mnie 7% pojawiło się dopiero po wysłaniu tejże modyfikacji, a z tego co pamiętam, przy zakładaniu mSaver’a zaakceptowałem ten regulamin.

  4. I jeszcze o opłacie za przelewy: za pierwszy przelew w miesiącu nic nie płacimy. Za kolejne już tak. 5 zł jeżeli na rachunek w mBanku, 10 zł na rachunek w innym banku.

    Ale to w końcu ma być rachunek na oszczędzanie i stąd m.in. te dotkliwości związane z opłatą za przelewy z mSavera. Czyli czystego ROR z mSavera nie zrobimy, ale oprocentowanie jakby nie patrzeć dla poszukujących czegoś innego niż fundusze – nie ukrywajmy – jest przednie.

  5. No właśnie, nie jest tak, że to jest prawdziwy ROR – szkoda, że zreflektował się Pan po pięciu dniach – jak coś Pan pisze to dobrze to sprawdzić, czy wszystko jest zgodne z rzeczywistością. A może takie zlecenie otrzymał Pan od mBanku? W każdym razie jest Pan mi winny 5zł.

    • Jestem przekonany, że na mSaverze pilnując się przed dokonywaniem częstszych wypłat niż raz w miesiącu wypracowane oprocentowanie będzie wyższe od zwykłej lokaty o te 5 zł 🙂

      I niezależnie od publikowanych informacji zawsze warto dokładnie zapoznać się z warunkami promocji zaznaczając takie pole przy zakładaniu konta. W artykule pomagam przejrzeć ofertę, ale nie mogę we wszystkim wyręczać. Ostateczna decyzja jest zawsze po stronie inwestora – nie mogę uruchamiać każdej lokaty osobiście i badać każdego najmniejszego kruczka. Takie 5 zł opłaty pojawia się od razu na wyciągu i wtedy już wiadomo, że nie warto dokonywać częstych wypłat.

      Ze swojej strony rozumiem mBank – ma to być w założeniu konto oszczędnościowe, zachęcające do oszczędzania a nie wydawania.

      Do krótkoterminowych inwestycji warto wybrać fundusze (też dostępne w mBanku) – prowadziłem kilka dni temu spotkanie online na ten temat – pokazując jak bezpiecznie inwestować.

      • Wątek jest już dość stary, ale dopiero dziś tu trafiłam, wiec pozwolę sobie dodać swoje trzy grosze.

        To prawda, że każdy inwestujący powinien zapoznać się z warunkami wszelkich promocj, do jakich przystępujei. Ale to nie zwalnia autorów blogów z obowiązku rzetelnego sprawdzenia publikowanych przez siebie informacji.

        W Pańskim wpisie kilka podstawowych informacji o promocji 7% wyraźnie odbiega od rzeczywistości lub jest niepełna (np. wysokość i częstotliwość wpływów).
        Może gdyby poświęcił Pan na pisanie artykułu więcej niż „godzinkę”, to byłby on bardziej rzetelny, a tym samym przydatny dla innych (co zazwyczaj jest zasadniczą ideą bloga…)

        Po raz pierwszy trafiłam na Pańskiego bloga, ale po lekturze tego przypadkowo wybranego wpisu (na temat promocji, którą akurat znam bo również z niej skorzystałam) trudno mi wierzyć, że Pańskie wpisy na inne tematy (o których chętnie bym się czegoś dowiedziała, bo zaczynam interesować się inwestowaniem oszczędności) są bardziej wiarygodne.

        Życzę zatem na przyszłość większej sumienności w opracowywaniu artykułów. Styl pisania ma Pan fajny i lekki, ale styl to nie wszystko…

        Miłego dnia.

        • Dziękuję, takie uwagi także są dla mnie cenne. Przykład mSavera pokazuje, że sam – nawet po wydawało się dokładnym – zapoznaniu się z produktem – o 5 złotowej opłacie od częstszych wypłat dowiedziałem się po fakcie. To oczywiście było w zapisach umowy – ale patrząc na ten produkt za pierwszym razem ten element nie wzbudził mojego zaniepokojenia. Dlatego też jeżeli opisuję czy omawiam jakiś produkt typowo inwestycyjny – sam w nim inwestuję. I zamiast modyfikować artykuły ex post – wprost pokazuję, że można się czasem pomylić i dopisuję jedynie dodatkowe wyjaśnienia czy też uaktualnienia. Na kilkadziesiąt interwencji produktowych jedna czy dwie nieścisłości wierzę, że są do wybaczenia.

          Nadal zalecam jednak dokładnie sprawdzać umowy – w umowach wprowadzane mogą być z czasem zmiany i wtedy też nie da się zapewnić wiecznej poprawności artykułu.

          pozdrawiam,
          Remigiusz Stanisławek

  6. Czy ta promocja 50zł bonusu dalej jest? Bo mSaver założyłem, mam 7% oprocentowania, dokonałem już kilka płatności kartą, zamknął się miesiąc listopad a żadnego bonusu 50 zł nie dostałem.
    Dodam, że zaznaczyłem akceptację warunków promocji.

  7. mSaver to najlepszy rachunek oszczędnościowy, sam korzystam od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolony. Odkładanie po kilka złotych sprawia, ze nic nie odczuwam a pieniądze leżą odłożone.
    (…)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here