We wczorajszym artykule wyjaśniłem jak działa długoterminowy produkt strukturyzowany. Polecam przeczytać przed lekturą tego artykułu – aby wiedzieć w czym tak naprawdę zainwestowane są oszczędności zamiast podejmować decyzję w oparciu o potoczne opinie przeczytane na forach internetowych.

Inwestorzy patrząc na wykres ‚funduszu’ przypisanego do produktu martwią, że spadkami o 70%, doradcy w banku w odpowiedzi na to pytanie opowiadają bzdury – i później internet pełen jest od porad na forach internetowych – trzeba szybko zerwać umowę bo przecież nie ma szans aby taką stratę odrobić i po 10 latach może otrzymamy 1000 zł.

I potem wiele osób zrywa te umowy – i z godnie z zapisami umowy (którą sami podpisali) ponoszą tego konsekwencje – faktycznie dostając np. 1000 zł z zainwestowanych 10.000 zł. Oczywiście potem można już krytykować (to nasz narodowy sport) – że ktoś nas okradł itp.

Porównam to do zakupu rocznego kursu języka angielskiego dla całkiem początkujących. Koszt 1500 zł. Po 3 zajęciach uczestnik kursu wyjeżdża do Londynu i okazuje się że … nie potrafi się porozumieć (nic dziwnego – po trzech lekcjach być może potrafi się przedstawić, ale o drogę już nie zapyta). Po powrocie zrywa umowę kursu. Dostaje od organizatora zgodnie z umową zwrot 5% ceny kursu. I … jakoś nie zaczyna akcji protestacyjnych aby zakazać prowadzenia kursów językowych. Dlaczego nie? Ponieważ rozumie, że efekt można będzie ocenić dopiero za rok. Podobnie z produktem strukturyzowanym – to co się dzieje po drodze nie ma wielkiego znaczenia. Liczy się rozliczenia produktu na końcu trwania inwestycji.

Nie zaszkodzi krótko przypomnieć:

10- i 15-letnie inwestycje sprzedawane pod wieloma nazwami (Lucro, Libra, Pareto, Dziesięciokrotka) to po prostu produkty strukturyzowane będące rodzajem zakładu o to czy dokładnie za 10 (15) lat od podpisania umowy wirtualny indeks o który oparty jest dany produkt (to były te piękne nazwy NBP Pegasus coś tam :)) będzie miał wartość większą niż w dniu podpisania umowy (wtedy inwestorowi wypłaca się zysk) czy też będzie miał wartość mniejszą (wtedy inwestorowi wypłaca się ochronę kapitału – czyli z reguły sumę wpłat minus pobrane koszty). Dlatego to jaką wartość ma wirtualny indeks w roku 3-cim, 7-ym czy 9-tym nie ma żadnego znaczenia. Inwestor nic nie stracił – to czy zarobił czy stracił okaże się dopiero dokładnie w dniu zakończenia produktu (a są to produkty 10- lub 15-letnie).

Gdy inwestor zrealizuje to co podpisał

Sposób prezentowania informacji o produktach nie był idealny – krytykowałem to wiele razy. Ale o tym, że jest to systematyczna inwestycja na 10/15 lat inwestorzy wiedzieli. Co do tego nie dam się przekonać, że ktoś myślał, że to taki produkt na 3-4 lata.

Jeżeli więc inwestor podpisał umowę na 10 lat – to zakładam, że (przynajmniej w momencie podpisywania umowy) miał zamiar przez 10 lat ten produkt kontynuować (gdyż taka jest jego konstrukcja). Dlatego w tym produkcie chcąc inwestować przez czas, na który podpisaliśmy umowę (a ten czas był inwestorom znany) trzeba po prostu zrobić stałe zlecenie i w ogóle nie patrzeć na wykres inwestycji – ponieważ nie ma on żadnego znaczenia.

Na początku pokażę jakie tu mamy scenariusze.

Scenariusz 1. Produkt zarabia tak jak w reklamie 🙂

W tym wariancie inwestor cały czas jest uśmiechnięty… wirtualny indeks zarabia prawie cały czas (jak w reklamie). I na końcu też jest uśmiechnięty – produkt kończy się wypłatą zysku.

lucro-wykres-sc-1

Gdyby inwestycja w tych produktach przebiegała tak jak w reklamie inwestor na końcu inwestycji otrzymuje dużą wypłatę. Czyli mamy świat idealny: indeks cały czas świetnie zarabia, inwestor patrząc na te zyski nie ma obaw przy dopłacaniu kolejnych miesięcznych wpłat do tej inwestycji. I na końcu inkasuje zysk.

Proszę spojrzeć na wykres z lewej strony – kolor pomarańczowy to wykres wirtualnego indeksu. Inwestor wpłacił w sumie nieco ponad 100. 100 oznacza tak zwaną Kwotę Zainwestowaną – inwestor tak naprawdę wpłacił nieco więcej (wyjaśniałem 3 lata temu, że to koszt ‚kredytu’ na reklamową zasadę: wpłacasz 20% a inwestowane jest 100% – to koszty tego, że wpłata rozłożona jest na raty).

Wykres z prawej strony pokazuje inwestycję 10-letnią (15-letnia działa na tych samych zasadach – tylko że jest 15-letnia) – przy wpłacie początkowej 4.500 zł i dopłatach miesięcznych po 186 zł (to najczęściej wybierany wariant tego produktu).

Oczywiście zysk może wynieść 100% tego co wpłaciliśmy, ale też możemy mieć sytuację, że zysk – i owszem jest – ale jest to zysk minimalny – np. 2%…

Scenariusz 2. Produkt w pierwszych latach nie zarabia (a potem zarobi)

Kto powiedział, że wirtualny indeks na początku musi zarabiać. Możliwa jest sytuacja, gdzie przez kilka lat wirtualny indeks traci a w ostatnich latach zarobi.

lucro-wykres-sc-2

Inwestorzy w latach 2-6 z przerażeniem patrzą na wyniki inwestycji. Przecież indeks stracił i nie zarabia. Przypomnę – zysk w produkcie zależy od tego ile warty jest indeks w ostatnim dniu inwestycji. A przecież jest szansa na to, że w ostatnich latach indeks zarobi.

Oczywiście zysk może wynieść 100% tego co wpłaciliśmy, ale też możemy mieć sytuację, że zysk – i owszem jest – ale jest to zysk minimalny – np. 2%…

Scenariusz 3. Na początku hurraoptymizm a potem indeks traci…

Aby nie było zbyt optymistycznie 🙂 Pokażmy jeszcze inny scenariusz.

lucro-wykres-sc-3

Tu inwestor w pierwszych latach opowiada znajomym o super produkcie inwestycyjnym – o ciągłych zyskach. I nagle w ostatnich latach indeks spada i ostatecznie w porównaniu do początku inwestycji traci 70%. Na pół roku przed końcem inwestycji inwestor mógłby być przerażony obawiając się o swoje oszczędności. Niepotrzebnie – liczy się wartości indeksu na końcu inwestycji (w dokładnie określonym dniu). Jeżeli w tym dniu indeks ma stratę – choćby 90%, to i tak inwestor otrzymuje zwrot „Składki Zainwestowanej”.

Tu warto pokazać, że w wielu tych produktach sformułowanie „Składka Zainwestowana” to nie to samo co suma wpłat 🙂 Z reguły jest to nieco mniej (Składka zainwestowana to albo 5 razy wysokość wpłaty inicjującej albo suma wpłat pomniejszona o opłaty). To taki drobiazg o którym z dużym prawdopodobieństwem nie informowano Klientów…

Inne scenariusze?

Także są możliwe – indeks może cały czas być pod kreską. Nie będę już tych wariantów przedstawiać graficznie.

Warto tylko podsumować: nieważne ile ten indeks straci w ciągu 10 lub 15 lat – inwestor i tak otrzyma ochronę kapitału. Jeżeli indeks zarobi inwestor zarobi. Dlatego bieżąca wartość indeksu nie ma dla inwestora żadnego znaczenia.

Tu żadne pieniądze nie są w ten indeks inwestowane. Pieniądze zainwestowane są w opcję będącą zakładem na końcowy wynik tego indeksu. Równie dobrze można założyć się o średnią dzienną temperaturę w Toronto w dniu 15.10.2027. Jeżeli będzie wyższa niż 14 stopni- to zarabiamy 10.0000, jeżeli będzie niższa- nie zarabiamy.

Jeżeli to loteria – to jakie szanse mamy na zysk

Dla osób, które nie wiedzą (bardzo dokładnie) w jaki sposób działa wirtualny indeks, nie rozumieją tego indeksu i nie mają samodzielnie przekonania, że merytorycznie to faktycznie super indeks …. inwestycja w strukturę opartą o taki indeks jest po prostu czystą loterią. Ponieważ pracownicy banków oferujących te produkty w prawie 100% nie miały (i nadal nie mają) wiedzy czym tak naprawdę jest syntetyczny indeks i jak w danym konkretnym przypadku działa muszę przyjąć, że dla prawie wszystkich inwestorów w tych produktach – jest to po prostu czysta loteria.

Jakie są możliwe wyniki inwestycji? Zawsze dzielę je na kilka kategorii. Albo:

  • inwestor otrzyma Składką Zainwestowaną – czyli tak naprawdę straci jakieś 10-20% sumy wpłat
  • inwestor zarobi niewiele – tak aby pokryć koszty – i otrzyma sumę wpłat
  • inwestor zarobi mniej niż na lokacie
  • inwestor zarobi więcej niż na lokacie
  • inwestor dużo zarobi (ponad 10% średniorocznie)

Więcej możliwości nie ma.

Jakie są szanse na wygraną?

Problem z kupowaniem produktu inwestycyjnego w zwykłym punkcie sprzedaży jest taki, że inwestorowi nie pokazuje się historycznych wyników podobnych rozwiązań. Co prawda mówi się, że produkt ma ochronę kapitału a zyski mogą ale nie muszą się pojawić. Ale sposób przekazu jest tak skonstruowany aby inwestor podpisał umowę mając przekonanie, że raczej będzie duży zysk, a brak zysku to sytuacje marginalne.

Mało kto przed podpisaniem umowy sprawdził wyniki podobnych rozwiązań. A wtedy wnioski nasuwają się same.

W Polsce produktów strukturyzowanych oferowano wiele.  W moim artykule z 2011 roku pokazywałem jakie są historyczne wyniki różnych produktów strukturyzowanych.

wykres-struktury-allGdyby w banku pokazywano inwestorom taki wykres (lub gdyby inwestorzy sami postanowili czegoś o produktach strukturyzowanych poszukać w internecie) wybory byłyby bardziej świadome.

Przypomnę:
– połowa struktur zarabiała 0% lub przynosiła straty
– mniej więcej co czwarta zarabiała lepiej niż lokata bankowa
– 
co dziesiąta zarabiała ponad 10% średniorocznie.

Czyli ? nie można mówić: produkt na pewno nie zarobi.

Mamy jedną szansę na cztery, że zysk będzie lepszy niż na lokacie. I ? niestety 3 szanse na 4, że będzie od lokaty gorszy.

Ale – jest to badanie dotyczące wielu różnych produktów.

Co dziesiąty produkt oparty o wirtualne indeksy zarobił lepiej niż lokata bankowa…

W lutym 2013 pokazałem wyniki produktów opartych o bardzo podobne wirtualne indeksy…

Analiza danych o 240 produktach strukturyzowanych opartych o wirtualne indeksy pokazuje, że wyniki są nawet gorsze od wyników ?tradycyjnych? produktów strukturyzowanych.

Połowa (47%) zarobiła 0% lub poniosła niewielką stratę.

45% zarobiło średniorocznie więcej niż 0% i mniej niż 4%.

A to oznacza, że jedynie 8% (czyli co dziesiąty produkt) zarobiła więcej niż lokata bankowa. Czyli 92% zarobiło mniej niż lokata bankowa!

Tylko jeden produkt (na 240 badanych) zarobił ponad 10% średniorocznie.  Wynik 11,14% uzyskała I edycja produktu SALSA w Expanderze).

Wyniki produktów opartych o indeksy można analizować w zależności o czas trwania inwestycji:

Na wykresach pokazano wyniki 1/2/3/4 letnich produktów.

Co prawda zakończyły się dwie 5-letnie struktury oparte o takie indeksy. Ale ich wyniki to 0%. Niejako potwierdzając regułę: im dłuższa inwestycja tym częściej wyniki kończą się zyskiem gorszym niż 6%.

Dla produktów:

12 miesięcznych (62 produkty) 14% zarobiło ponad 6% w skali roku.

24 miesięcznych (23 produkty) 11% zarobiło ponad 6% w skali roku.

3-letnich (99 produktów) 12% zarobiło ponad 6% w skali roku.

4-letnich (50 produktów) 9% z nich zarobiło ponad 6% w skali roku.

 

Ile można zarobić?

Wszystko zależy … od szczęścia. Jednak historia pokazuje, że na zyski jak w reklamie nie ma zbyt wielu szans (choć nie jest to niemożliwe). Osobiście uważam, że są tu po prostu szanse na zysk nieco gorszy od lokaty bankowej. A w najgorszym razie brak zysku.

Niestety – przy tych inwestycjach (10-15 lat) całkowicie zapomniano o wpływie inflacji. I nawet gdyby była 100% gwarancja kapitału oznaczałoby to stratę 10-15% – szczęśliwie wpłaty miesięczne do produktu nie są indeksowane o inflację i z czasem też są mniej istotne w realnej wartości pieniądza.

Kiedy inwestor na pewno straci?

Gdy zerwie umowę produktu przed terminem. Wtedy liczyć może na jakieś 10-50% wartości dokonanych wpłat – zależnie od tego jak długo trwa inwestycja i ile warty jest obecnie fundusz związany z tą inwestycją. Zgodnie z warunkami podpisanej umowy.

Podkreślam – wiele osób zrywa te umowy nie z przyczyn merytorycznych – a tylko dlatego, że widzą dziś straty i boją się że w 10 lat produkt tych strat nie odrobi. Nie wiedzą (ponieważ nikt w banku tego dokładnie nie wyjaśnił) że to nie jest wykres żadnej inwestycji, i że wartość indeksu dziś nie ma żadnego znaczenia dla końcowego zysku. Zasada produktu strukturyzowanego jest prosta: albo jest zysk, albo ochrona kapitału.

Zanim podejmiesz decyzję przeczytaj kolejny artykuł (pojawi się jeszcze dziś)

 

UDOSTĘPNIJ

3 KOMENTARZE

  1. Czy jest gdzies dostepny wykres wartosci indeksu do produktu PARETO II New Frontier III? Jedyne co udalo mi sie znalezc to wykres wartosci jednostki uczestnictwa, ktory wlasciwie zgodnie z powyzszym tekstem jest bezuzyteczny… Bede wdzieczny za wszelkie informacje 🙂

    • Musi Pan w dokumentach (Regulamin Funduszu) odszukać informację o jaki indeks oparta jest inwestycja (chodzi o indeks, nie o fundusz UFK). Jest tam podany KOD indeksu – i wtedy wyniki można sprawdzać w portalach takich jak bloomberg.com itp. Można też zadać pytanie do placówki, w której nabył Pan ten produkt – ale obawiam się, że takiej podstawowej w końcu wiedzy o tym co oferowali tam nie mają 🙂

      Różne wersje produktu mogą opierać się o nieco inny indeks. Dlatego każdorazowo warto sprawdzić w materiałach związanych z podpisaną umową.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here