Archiwum

Mam produkt Lucro, Libra, Pareto, 80/20 – co robić? (konkretnie, bez emocji)

Czas na najważniejszy tekst – czyli konkretne porady jak poprawnie patrzeć na te produkty w swoim portfelu inwestycyjnym. Wyłączamy emocje i patrzymy na taką inwestycję poprzez fakty i liczby. Zaczynamy.

A więc – posiadasz 10 lub 15 letni produkt strukturyzowany i zastanawiasz się co dalej? Tak naprawdę są dwie możliwości:

1) Kontynuuję inwestycję wpłacając miesięczne składki – i po zakończeniu produktu sprawdzam czy mam zysk czy też brak zysku
2) Zrywam umowę i ponoszę koszty opłat likwidacyjnych liczonych od bardzo niskiej wartości funduszu – czyli tracę jakieś 50-90% sumy wpłat (niejako na własne życzenie zerwania podpisanej umowy)

Które rozwiązanie wybrać? Jeżeli stać nas na dalsze opłacanie tego produktu – warto w nim pozostać (wyjaśnienia i obliczenia dostępne na końcu artykułu).

Moja prywatna opinia na temat „co robić” jest bardzo prosta

Wiemy już, że 10- i 15-letnie produkty strukturyzowane to loteria. I albo nie zarobią (wtedy ponoszę niewielką stratę), albo zarobią. Historyczne wyniki tych produktów pozwalają mieć szansę na zysk nieco gorszy od lokaty bankowej. Duże zyski są bardzo mało prawdopodobne. Ja w inwestowaniu w tego typu produktach proponuję jednak zakładać wariant pesymistyczny – zresztą w tym przypadku najbardziej prawdopodobny. Czyli minimalną stratę (załóżmy 10% od sumy wpłat – pomijam inflację).

Skoro tak – to po co dalej kontynuować produkt?

Po pierwsze: zrywając umowę poniesiemy bardzo wysokie koszty – tracąc w pierwszych latach większość dokonanych wpłat. Zamiana produktu na lokatę bankową może być opłacalna od 6-go roku trwania takiej inwestycji. Ponieważ te produkty są na rynku od 4-5 lat to czysto matematycznie nie opłaca się zrywać takiej umowy (o ile stać nas na opłacanie składki miesięcznej – zakładam, że wybór wysokości inwestycji był przemyślany i dopasowany do możliwości budżetu domowego).

Po drugie: zniechęceni przykrym doświadczeniem zainwestowania w trochę nietrafiony produkt (delikatnie mówiąc) będziemy zniechęceni do inwestowania – i powtarzając za tłumem uznamy, że w tym kraju nie warto inwestować i … nie będziemy inwestować przyjmując zasadę, że przecież nie da się.

Po trzecie: jeżeli wytrwamy w tym produkcie – to nawet przy najniższej składce w tych produktach (4500 plus 186 zł miesięcznie przez 10 lat) po 10 latach – nawet gdy wirtualny indeks nic nie zarobi i do wypłaty będzie 22.500 zł – to … na rachunku bankowym będziemy i tak mieć więcej niż większość Polaków, którzy nawet nie zaczęli oszczędzać

Po czwarte: jeżeli inwestujemy w tym produkcie niewielką w stosunku do naszych możliwości kwotę – możemy cieszyć się, że nie zainwestowaliśmy więcej – i kolejne pieniądze inwestować bardziej świadomie nie dając się bajkom sprzedażowym!

Jaka jest moja praktyczna porada?

Potraktować tę inwestycję jako rodzaj odkładania pieniędzy na bardzo kiepską lokatę bankową, i całość potraktować jako ostrożną część naszych inwestycji, a pozostałe oszczędności (obecne i nowe) zacząć już inwestować w bardziej przemyślany sposób (aby zarabiać zamiast liczyć na szczęście) – mogąc nawet zainwestować nieco bardziej agresywnie – z uwagi na to, że mamy tę część ‚ostrożną’ inwestycji w postaci 10-15 letniej struktury.

Jeżeli mamy obawy czy stać nas na dalsze inwestowanie w produkcie – warto policzyć czy kolejnych składek nie opłaca się nawet skredytować! A jeżeli nie mamy środków na dalsze inwestowanie ani żadnej zdolności kredytowej – wtedy nie pozostaje nic innego niż jak najszybciej pożegnać się z tym produktem.

Jeżeli kwota inwestowana w tym produkcie jest niewielka w stosunku do naszych oszczędności czy też zarobków – wtedy tym bardziej warto produkt pozostawić i potraktować jako rodzaj małego zakładu o wirtualny indeks – także traktując to jako odpowiednik raczej słabej lokaty.

Oceń swoją obecną sytuację finansową (budżet domowy)

Jeżeli w 10-letnim produkcie typu Libra (i innych jemu podobnych) wpłacamy kwotę np. 372 zł miesięcznie, a w domowym budżecie po zapłaceniu tej składki zostaje jeszcze co najmniej połowa tej kwoty w formie oszczędności (czyli ponad 180 zł) wtedy warto rozważyć pozostanie w tym produkcie. Musimy tylko pamiętać, że do czasu zakończenia tego produktu trzeba systematycznie dopłacać składki inwestycyjne. Jeżeli nie stanowią zagrożenia dla budżetu domowego – warto dalej inwestować.

Dla większych składek można odpowiednio zwiększyć obliczenia – jeżeli wpłacamy do produktu 930 zł miesięcznie i po zapłacie tej składki pozostaje nam w budżecie jeszcze jakieś 500 zł na inwestowanie – warto w produkcie pozostać.

Jeżeli nasze miesięczne możliwości oszczędzania są minimalne i ledwie starcza na opłacenie składki w tym produkcie wtedy trzeba zastanowić się jak widzimy naszą sytuację finansową w najbliższych latach. Jeżeli nie zanosi się na poprawę i widzimy wyraźne ryzyko, że opłata składki w tym produkcie może dla nas być zbyt dużym obciążeniem to mamy dwa rozwiązania: albo zerwać produkt (i ponieść wszelkie tego konsekwencje) lub w inny sposób sfinansować taką inwestycję (np. kredytem). Wbrew pozorom (emocje) nie jest to pomysł szalony – warto policzyć czy koszt kredytu nie będzie niższy niż koszty zerwania umowy (liczby)!

Oceń swoją przyszłą sytuację finansową

Jeżeli posiadasz taki produkt i w najbliższych kilku latach obawiasz się utraty pracy lub obniżki wynagrodzenia – sytuacja się komplikuje – trzeba policzyć czy warto zerwać umowę.

Jeżeli kwota miesięcznej inwestycji jest na granicy możliwości budżetu domowego a za rok ma np. pojawić się w rodzinie dziecko – to także może oznaczać problemy z dokonywaniem systematycznych dopłat do produktu. Wtedy można skłaniać się ku zerwaniu umowy – po to aby stracić to co zainwestowaliśmy do tej chwili – zamiast stratę ponieść za 2-3 lata gdy pojawią się problemy z opłacaniem składki (wtedy produkt zostanie rozwiązany ze wszelkimi tego konsekwencjami).

Co myśleliśmy w dniu podpisywania umowy

Zakładamy, że stać nas na dalsze opłacanie tego produktu. Ale nawet w takiej sytuacji pojawiają się obawy: czy warto go kontynuować z uwagi na słabe wyniki. Pisałem już że te wyniki nie mają wpływu na końcowy wynik. Ale jednocześnie po tej lekturze widać że szanse na zyski są na pewno niewielkie – w przeciwieństwie do tego co nam obiecano (niestety nie liczy się to co obiecał doradca – tylko to co obiecuje nam produkt w podpisanych dokumentach).

Rozbieżności w odbiorze rzeczywistości mogą być różne:

1) mogliśmy wierzyć w duże i pewne zyski – i teraz wiemy, że to oczywiście niemożliwe

2) mogliśmy nie wiedzieć, że to produkt 10- czy też 15-letni i nie być przygotowani na tak długie inwestowanie

Tu można wykonać inne obliczenia – policzyć ile tracimy na zerwaniu umowy, policzyć ile jeszcze musimy dopłacić do produktu i sprawdzić ile musielibyśmy zarobić na tej kwocie, aby ostatecznie uzyskać np. zysk taki jak na lokacie bankowej.

Nie chcę mieć z tym produktem nic wspólnego

Emocje podpowiedzą nam, aby umowę zerwać. Liczby – już niekoniecznie.

Produkt 10-letni posiadam od 1-2 lat i nie chcę inwestować

Jeżeli mamy przekonanie, że produkt nie zarobi – wtedy liczby są bardzo klarowne. Zdecydowanie opłaca się zerwać produkt. Dlaczego?

Z uwagi na zasady ochrony kapitału: nie jest to suma wpłat, ale 5-krotność wpłaty inicjującej (tzw. Składka Zainwestowana).

Czyli – jeżeli inwestujemy 4.500 zł a potem 186 zł miesięcznie, to w 10 lat do produktu wpłacimy 26.820 zł. A ochrona kapitału to kwota: 22.500. Jeżeli wirtualny indeks nie zarobi, wtedy nasza wypłata będzie niższa od sumy wpłat o 4320 zł. Czyli zrywając umowę niejako ‚oszczędzamy’ sobie pobrania tych 4320 zł dodatkowych kosztów, a to co dotychczas wpłaciliśmy to niewiele więcej – i stratę tę w pierwszych latach łatwiej zaakceptować.

W przypadku produktu 15-letniego obliczenia pokazują, że warto rozważyć zerwanie umowy w pierwszych 3 latach. W pierwszym i drugim roku zerwanie umowy jest nawet bardzo ‚atrakcyjne’. Jeżeli inwestujemy 4.500 zł a potem 136 zł miesięcznie, to w 15 lat do produktu wpłacimy 28.980 zł. A ochrona kapitału to kwota: 22.500. Jeżeli wirtualny indeks nie zarobi, wtedy nasza wypłata będzie niższa od sumy wpłat o 6480 zł. Czyli zrywając umowę niejako ‚oszczędzamy’ sobie pobrania tych 6480 zł dodatkowych kosztów, a to co dotychczas wpłaciliśmy to nawet mniej niż ta kwota (w pierwszym roku nasza wpłata to 4500 +136*12=6132) i stratę tę w pierwszych latach łatwiej zaakceptować jeżeli widzimy, że kontynuując produkt z dużym prawdopodobieństwem na końcu i tak pobrano by koszty 6480!

Produkt 10-letni posiadam od 3-5 lat i nie chcę inwestować

A w produkcie 15 letnim w okresie od 3 do 8 lat.

Warto zmienić zdanie. Zerwanie umowy wiąże się z dużym kosztem. Jeżeli jednak zdecyduję, że chcę dalej inwestować – to wpłacają kolejne miesięczne składki na zwykłą lokatę bankową lub rachunek ROR (nawet nieoprocentowany) zarobimy w czasie trwania produktu więcej niż koszt zerwania umowy.

Produkt 10-letni posiadam od 1-5 lat

A produkt 15 letni od 1-8 lat.

Jeżeli nie mamy przekonania, że produkt będzie zarabiał – to bardziej opłacalne jest zerwanie umowy, poniesienie wszelkich kosztów a następnie – od tego samego miesiąca dokonywania systematycznych miesięcznych wpłat na lokatę bankową lub rachunek ROR. Wtedy w ciągu pozostałego czasu trwania produktu zarobimy / odłożymy więcej niż wyniosły koszty zerwania umowy. Tu działa zasada: im wcześniej tym lepiej.

lucro-analiza-1

Analiza na wykresie zakłada, że całość wpłat (100%) przepada w momencie zerwania umowy.

Produkt 10-letni posiadam od ponad 5 lat

A produkt 15 letni od  ponad 8 lat.

Tutaj liczby mówią wprost. Nawet na lokacie 5% nie damy rady zarobić z miesięcznych wpłat na lokatę więcej niż wyniósłby koszt zerwania umowy.

Obliczenia

Szczegółowa analiza (zakłada brak zysku z produktu 1o-letniego) porównująca tę inwestycję do zerwania umowy (poniesienia 100% kosztów) i dalszego systematycznego inwestowania składki na lokatę bankową pokazuje, że w pierwszych 5 latach taka opcja będzie bardziej zyskowna.

Oczywiście – jeżeli inwestor przewiduje zysk w strukturze – wtedy obliczenia będą inne. Ale historia pokazuje, że o taki zysk nie będzie łatwo.

Proszę pamiętać – że analiza pokazuje efekt takiego działania inwestora – gdzie nadal co miesiąc składka jest inwestowana (ale na lokacie bankowej). Jeżeli inwestor te pieniądze wyda – wtedy okaże się, że jednak opłacało się te pieniądze pozostawić w 10-letniej strukturze – choćby po to aby nie zostały skonsumowane.

analiza-szczegoly-1

Podejmując decyzję proszę pamiętać, że to tylko obliczenia – i przypomnieć sobie jeszcze raz moją poradę:

Należy traktować tę inwestycję jako rodzaj odkładania pieniędzy na bardzo kiepską lokatę bankową, i całość potraktować jako ostrożną część naszych inwestycji, a pozostałe oszczędności (obecne i nowe) zacząć już inwestować w bardziej przemyślany sposób (aby zarabiać zamiast liczyć na szczęście) – mogąc nawet zainwestować nieco bardziej agresywnie – z uwagi na to, że mamy tę część ‚ostrożną’ inwestycji w postaci 10-15 letniej struktury.

Arkusz Excel do pobrania

Zamiast dokładnie komentować sposób obliczeń – podałem wnioski z tych obliczeń. A zainteresowanych odsyłam do prześledzenia arkusza (formuły można podglądać). Podstawowa znajomość Excela pozwoli bez trudu zrozumieć przedstawione tam zależności.

Jest tam zarówno wersja obliczeń dla produktu 10-letniego jaki i 15-letniego. Pola oznaczone kolorem pomarańczowym można zmieniać.

Oprócz analizy porównawczej: struktura czy lokata, jest także analiza sytuacji, w której inwestora nie stać na opłacanie składek – i porównanie: czy lepiej zerwać umowę, czy też może rozważyć kredyt gotówkowy? Okazuje się że po kilku latach posiadania produktu kredy będzie bardziej opłacalny niż decyzja o zerwaniu umowy z obawy przed brakiem możliwości dalszego opłacania składek.

Plik do pobrania dostępny jest tutaj. (nie wymaga żadnej rejestracji).

 

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne - może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

1 komentarz