Archiwum

W tle gorączki złota historia afery 'Kwartalnych Zysków' (Getin Bank)

W Amber Gold inwestorzy utopili ponad 400 milionów, w Finroyal ponad 50 milionów. To kropla w morzu pieniędzy (prognozuję, że ponad miliard), które Polacy zainwestowali w te długoterminowe struktury. Sama jedna edycja Kwartalnych Zysków to ponad 60 milionów (edycji było co najmniej 7, do tego kilka edycji Kwartalnego Profitu i innych produktów różniących się jedynie nazwą np. Nature Premium itp). W sierpniu 2012 po moich publikacjach w mediach (prasa, telewizja) mieliśmy niemałą aferę związaną z tymi produktami…

W tle afer ze złotem afera Kwartalnych Zysków (Getin Bank)

  Tu dostało się grupie firm wokół Getin Banku. Stworzono produkt inwestycyjny (występujący pod wieloma nazwami) z wpłatą jednorazową. Niby ‚zwykły’ produkt strukturyzowany. Ale… umowę tak skonstruowano, że bez godzinnej lektury nie dało się zauważyć zabiegu, który pozwalał mieć przekonanie, że z produktu można pieniądze wypłacić bez żadnych opłat po 6 miesiącach.W rzeczywistości okazało się, że wypłata w pierwszych 10 latach zawsze skutkuje pobraniem 30% opłaty za zerwanie umowy.

Sposób zapisu o pobieranych opłatach był tak skomplikowany, że zapewne wielu sprzedawców miało przekonanie, że informują Klientów poprawnie. Choć … po publikacji artykułu o roli doradców jakoś nikt tej wersji nie skomentował – a to pozwala mieć przekonanie, że jednak było to świadome wprowadzanie w błąd Klientów. A Klient podpisując dokumenty niestety zgadzał się na te warunki.

Marzec 2011. O ‚potworkach’ inwestycyjnych Getin Bank / Open Finanse itp zacząłem informować w marcu 2011 roku. Na początku niewinne Lucro / Libra/ Pareto. Pokazywałem dokładnie rozbierając te produkty na czynniki pierwsze to, o czym nie raczyli mówić sprzedawcyw banku.Produkty sprzedawały się doskonale. Nie ma co ukrywać – swoją rolę odegrały tu dorzucane na pocieszenie gratisy: telefony, tablety, nawigacje czy konsole do gier. A do tego produkt nie wymagał interesowania się swoją inwestycją…
W styczniu 2012 roku opublikowałem artykuł: Jak robić Klienta w bambuko – wyższa szkoła jazdy w wydaniu Getin Banku, który był początkiem ciągu zdarzeń, po których produkt wycofano z oferty. To tu opisałem jak przekonywano Klientów o możliwości wycofania pieniędzy po 6 miesiącach.
Artykuły o Kwartalnym Proficie to jedne z najczęściej komentowanych. Do tego setki e-maili i telefonów od poszkodowanych. Często spotykam się z sytuacją, gdzie inwestorzy mając pieniądze na lokacie, które przeznaczone były na wkład własny do kredytu mieszkaniowego – za namową sprzedawcy przenosili do Kwartalnych Zysków. Z których, zgodnie z ‚obietnicą’ sprzedawcy można po pół roku wypłacić… Przygotowałem dokładne objaśnienia dlaczego niestety jest to zawsze 30% kary.
16 sierpnia 2012 portal Gazeta.pl opublikował kilkustronicowy wywiad ze mną na temat Kwartalnych Zysków/ Kwartalnego Profitu. Zaraz potem tematem zainteresowały się inne media (moje wypowiedzi cytowały Polskie Radio, Rzeczpospolita, Gazeta Prawna, Radio PIN).
Kto czyta nie błądzi – po tym reportażu w telewizyjnej Dwójce i moim wystąpieniu w głównym wydaniu Panoramy zaczęło się. Polecam – na końcu pojawia się wypowiedź zaskoczonego nieco rzecznika Getinu. Mina rzecznika – bezcenna🙂 Pan Sury próbował przekonywać, że wszystko jest oczywiście w jak najlepszym porządku. Podsumowanie dostępne tutaj.
Sierpień 2012. Pytań i niedopowiedzeń na temat produktu było wiele. Ale trzeba wyraźnie powiedzieć: samemu produktowi nie można nic zarzucić. To tylko nieco bardziej skomplikowany produkt strukturyzowany. To, że jest mało atrakcyjny – nie pozostawia wątpliwości. To trochę tak, jak stacja benzynowa z Pb95 w cenie 10 zł za litr…Ma prawo ustalić taką cenę. A to już zadanie Klienta aby wiedzieć, że nie jest to jakoś specjalnie opłacalne… Zarzuty można mieć do procesu sprzedaży oferującego ten ‚potworek inwestycyjny’ jako 6 miesięczną lokatę…Skoro pracownicy banku nie odrobili pracy domowej poprowadziłem szkolenie online (dostępne do obejrzenia tutaj) dokładnie omawiające produkt oraz pokazujące miejsca zaczepienia dla próby dochodzenia do zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy.
Niektórym inwestorom udaje się odzyskać środki. Kilka osób podziękowało za porady, które pomogły wygrać z bankiem. Ale – i tutaj bank świetnie się zabezpieczył. Według mojej wiedzy, jeżeli szedł z inwestorem na ugodę to inwestor musiał podpisać klauzulę poufności, że nikomu nie przekaże na jakich warunkach i w jaki sposób do ugody doszło. Donoszą o tym różne media np. tutaj.
Wrzesień 2012. Komisja Nadzoru Finansowego publikuje raport w formie orędzia do firm oferujących długoterminowe struktury. W raporcie wykazuje wszystkie wskazane przeze mnie w poprzednim roku zarzuty co do tych produktów. W tym – mało znany – dotyczący formy produktu jako ubezpieczenia grupowego(wtedy Bank nie ponosi żadnych sankcji za nie przekazanie Klientowi Ogólnych Warunków Ubezpieczenia) – co skrzętnie wykorzystywano w sprzedaży…
Listopad 2012. W temacie Kwartalnych Zysków wrze. Konsekwencją wszystkich publikacji jest branżowa konferencja „Produkty Inwestycyjne” dedykowana dla twórców produktów inwestycyjnych – tematem przewodnim konferencji były zasady etycznego oferowania produktów inwestycyjnych. Prowadziłem tam wykład „Jak oferować produkty inwestycyjne„.Dla czytelników nie będzie zaskoczeniem fakt – że z grupy Getin/Open/Noble nie było żadnego przedstawiciela na konferencji…

Media donoszą o wycofaniu przez Getin długoterminowych struktur

16 stycznia portal gazeta.pl poinformował o wycofywaniu przez Getin najbardziej ‚drapieżnych’ produktów. Z jednej strony można zadać pytanie: skoro to tak świetne produkty, to dlaczego zamiast przedstawić merytoryczne uzasadnienie ich ‚doskonałości’ są one wycofywane? Czyżby dlatego, że są to jednak ‚potworki inwestycyjne’ stworzone wyłącznie jako doskonały produkt sprzedażowy?

Ale myliłby się ten, kto uwierzył w wycofanie tych rozwiązań 🙂 Zaczynają funkcjonować pod coraz to innymi nazwami i ciągle są w grupie Getin oferowane. Czasem spod lady (jak Dziesięciokrotka czy Symfonia Zysków). To 15 letnie struktury o skomplikowanych zasadach działania. Sprzedawane jako: wpłać 10% inwestowane jest 100% – czyli niby 10-krotny lewar. Jak to jest z tym lewarem opisałem tutaj. Tu producent poszedł dalej niż w przypadku Libro / lucro – gdzie marketingowy lewar był 5-krotny.

Sprzedaż produktu spod lady ma dla Getin Banku / Open Finance wiele zalet. Konia z rzędem temu, kto znajdzie w Internecie Ogólne Warunki Ubezpieczeń, Tabelę Opłat czy też Regulamin Funduszu. To bardzo wygodne – Klient nie ma szans zapoznać się z produktem przed wizytą w banku. A wtedy staje się łatwym celem dla sprzedawcy w placówce. Tradycyjnie – wystarczy dorzucić jakiś gratis aby część inwestorów nie zapoznała się z warunkami umowy ani zasadami działania produktu. A te do najprostszych nie należą.

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarzy 28

  • Właśnie udało mi się odzyskać pieniądze z kwartalnego profitu (na koncie jeszcze nie mam, czekam na przelew), bank poszedł na ugodę. Pierwszy mój wniosek został odrzucony, napiałam odwołanie. Myślę, że trzeba być upartym. Szczerze mówiąc nie wierzyłam, że uda mi się odzyskać pieniądze , ale jednak………..Życzę powodzenia w walce , innym wrobionym przez Geting

      • Jeżeli tylko ktoś podzieli się taką informacją od razu to opublikuję. Jest niestety jeden problem. Według mojej wiedzy osoby, którym bank poszedł na rękę musiały podpisać dokument o poufności – aby nie mogły podzielić się tym w jaki sposób tego dokonały.

        • Witam ponownie.
          Porozumienie podpisałam w lutym , mieli wypłacić pieniądze w ciągu 7 dni ale niestety cięgle nie wypłacili.
          Mam pytanie do Pana Panie Remigiuszu: co powinnam teraz zrobić? Oczywiście zgłosiłam reklamację mailem a teraz jeszcze szykuje pismo. Ale co jeśli to nie przyniesie skutku?

          W porozumieniu mam faktyczne zawarta klauzulę, że muszę zachować treść niniejszego porozumienia dla siebie . Mogę je jednak zgodnie z porozumieniem wyjawić Urzędowi Ochrony Konsumentów .
          Mam też zapis, że „powództwo o roszczenie wynikające z porozumienia można wytoczyć przed sąd – a czy wtedy mogę okazać treść porozumienia – przed sądem.

          Z góry dziękuję za odpowiedź.

  • nie jest tak do końca, że wycofują te trefne produkty w ich miejsce pojawiają się nowe
    ze zmienioną nazwą teraz uwaga na Qwatro z obligacjami tu też się traci

  • witam .półtora roku walki,z getin przy pomocy dwóch rzeczniczek,uznali mi reklamacje ,ale od stycznia czekam na podpisanie ugody i niechcą się spotkać,w dalszym ciągu panie rzecznik,pisza kiedy dojdzie do ugody ?kiedy zwróca pieniądze?brak odpowiedzi z getin i openlife.co dalej robić?

  • Witam ponownie.
    Porozumienie podpisałam w lutym , mieli wypłacić pieniądze w ciągu 7 dni ale niestety cięgle nie wypłacili.
    Mam pytanie do Pana Panie Remigiuszu: co powinnam teraz zrobić? Oczywiście zgłosiłam reklamację mailem a teraz jeszcze szykuje pismo. Ale co jeśli to nie przyniesie skutku?
    W porozumieniu mam faktycznie zawartą klauzulę, że muszę zachować treść niniejszego porozumienia dla siebie . Mogę je jednak zgodnie z porozumieniem wyjawić Urzędowi Ochrony Konsumentów .
    Mam też zapis, że ?powództwo o roszczenie wynikające z porozumienia można wytoczyć przed sąd ? a czy wtedy mogę okazać treść porozumienia ? przed sądem.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Nie za bardzo mogę tu pomóc. Wchodzimy tu w sferę poza moją wiedzą. Doradzam jak inwestować wykorzystując poprawnie fundusze inwestycyjne. W sprawach dotyczących tego produktu mogłem jedynie ostrzec, dać wskazówki jak walczyć z nieuczciwymi sprzedawcami – i cieszą mnie bardzo maile i komentarze, że się udało! Więcej nie za bardzo mam wiedzę i możliwości aby pomóc, pozdrawiam.

  • Słuchajcie wszyscy , moja radość dzisiaj jest wielka – Geting w końcu oddał mi pieniądze po ponad 3 miesiącach od podpisania porozumienia, pisania listów i ponagleń, skarg do KNF itp i td. Dziele się z Państwem moja dobrą wiadomością i życze wszystkim walczącym powodzenia.

  • ZAPROSZENIE

    Zapraszamy pokrzywdzonych przez Getin GANG na pikietę, która odbędzie się w dniu 24 lipca 2013 r. o godz. 13.00 przed siedzibą Zarządu Getin Noble Banku SA, przy ul. Domaniewskiej 39 w Warszawie.

    Zorganizujmy się, by odzyskać (…)
    Komitet organizacyjny

    • Popieram dochodzenie swoich praw. Ale czysto merytorycznie warto pamiętać, że nie będzie to łatwe – w XXI wieku trzeba odpowiedzialnie podchodzić do własnych oszczędności i nie wierzyć na słowo doradcy czy też ulotce reklamowej.

      Nie bronie Getinu – w końcu sam wychwyciłem i opublikowałem tą aferę – ale problem z produktami Getinu jest niestety mocno po stronie Klientów banku, którzy niestety podpisali coś czego nie rozumieli. I wtedy to co opowiadał sprzedawca przestaje mieć znaczenie.

      Życzę sukcesów w pikiecie i sprawach o odszkodowania (może być to dość trudne) i sukcesów w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych w przyszłości.

      Wiele osób /obrazi/ się po takiej antyreklamie jaką stworzyły niektóre banki na rynek finansowy. Ale – pomnażanie oszczędności przez lokaty da co najwyżej zysk zbliżony do inflacji i wcześniej czy później warto będzie jednak zauważyć, że świadome dobieranie produktu i inwestowanie może mieć miejsce. Trzeba tylko na to poświęcić trochę swojego czasu. Nasze oszczędności są tego warte. I nie popełniać błędów z przeszłości. Tylko – trzeba się będzie umieć do nich przyznać aby wyciągnąć odpowiednie wnioski.

    • Posiadam dowody jak byli szkoleni pracownicy Getin Banku przy sprzedaży kwartalnych zysków i kwartalnego profitu.[…]

  • Po wizycie w oddziale Getin Banku w Krakowie na ul. Królewskiej w dniu 16.08.2013 mogę śmiało stwierdzić, że to zupełny brak etyki. To patologia. Taki „bankowy Gang”? Mój ojciec (72 lata) został naciągnięty na 2 „produkty” wpłacił 100.000 zł 2 lata temu (w 2011 r.) i dziś poszliśmy sprawdzic stan „konta” jednego z produktów. Pani zobaczyła coś w komputerze i z jednego „produktu” z wpłaconych już 11 tys zł po 2 latach zrobiło się 4 tys. Na prośbę o wydruk stanu konta – pani powiedziała, że nic nie da… Ten „produkt” został sprzedany na kilkanaście lat, mimo, że w Regulaminie było, że nie jest oferowany dla osób powyżej 65 roku. Mój ojciec miał wtedy 69 lat a i tak go naciągnięto, co miesiąc wpłaca 204 zł. Po wpłacaniu 11 tys po 2 latach ma 4 tys. ale potwierdzenia nawet tej kwoty nie uzyskał. Wkrótce pojawił się „menago” w poszarzałej koszuli ze 100% poliestru i zaczął opowiadąć dziwne rzeczy, gdy poprosiłem go o potwierdzenie na piśmie jego słów, powiedział, że on żadnych oświadczeń nie składa. Gdy zasugerowałem, że chętnie go nagram, stwierdził, że się nie zgadza. Odpowiedziałem, że ja także nie zgadzam się na nagrywanie mnie przez 4 kamery przede mną, wtedy stwierdził, że „kamery są wymagane przez prawo”. Dalej już nie polemizowałem. Wyszliśmy. Zupełny brak etyki. Ostrzeż proszę znajomych, nigdy nie pozwól założyć swoim rodzicom konta czy ” atrakcyjnej lokaty” w tym banku. Oskubią ich bez skrupułów, nawet niezgodnie z własnym regulaminem. UWAGA!

    • Proszę próbować odstąpić od produktu. Kilka osób w wieku po 65 kontaktowało się ze mną i potwierdziło, że otrzymali zwrot pieniędzy wpłaconych na produkt. Jeden z pomysłów czytelników bloga to dochodzenie praw na drodze cywilnej z kierownikiem placówki za niedopilnowanie odpowiedniego poziomu wiedzy pracowników i przyzwalanie na takie praktyki. Być może pomoże?

      Proszę też sprawdzić czy przypadkiem nie jest tak, że tylko 11.000 jest na ‚produkcie’ a reszta na zwykłej lokacie promocyjnej?

      Natomiast to, że wartosć produktu dziś to 4.000 a wpłacone było 11000 nie zmienia gwarancji kapitału – jeżeli jest to produkt 10-letni i dzień przed upływem tego 10-letniego okresu wartość rachunku będzie 5.000 to następnego dnia do wypłaty będzie 11.000. Te produkty to nie jest tradycyjny ‚fundusz’ tylko struktura – będąca rodzajem zakładu – więc tymi ‚spadkami’ nie można się martwić. Co najwyżej martwić się można tym, że po 10 latach otrzyma się tylko zwrot kapitału (który będzie mocno nadżarty przez inflację).

      • WITAM !
        Moja zmora do KWARTALNY PROFIT. Wciśnięto mi TO jako bardzo atrakcyjną lokatę „ubraną” w słowo ubezpieczenie, rzekomo w celu uniknięcia podatku. Wykresy, symulacje zysków i zapewnienia o atrakcyjności „lokato-polisy” powiązanej z inną wysoko oprocentowaną lokatą brzmiały bardzo przekonywująco. W moim przypadku była to składka jednorazowa 10.000 zł. I tak sobie żyłam w błogiej niewiedzy ponad rok. W kwietniu otrzymałam pismo z banku i z wrażenia opadła mi szczęka. Po 14 miesiącach było to już 5.700 zł. Złożyłam oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na podstawie błędu. Od maja walczę o zwrot wpłaconego kapitału. Pierwsza reklamacja odmowna (żenada – zupełnie nie odnosząca się do moich zarzutów,poprawiona na sztampie pisma, na zasadzie kopiuj wklej – zwroty: raz per Pani , raz per Pan). Trzy tygodnie temu złożyłam odwołanie i czekam. Zastanowiło mnie zdanie z Pana wypowiedzi „dochodzenie praw na drodze cywilnej z kierownikiem placówki za niedopilnowanie odpowiedniego poziomu wiedzy pracowników i przyzwalanie na takie praktyki”. Ale co zrobić w przypadku, gdy nie pracują tam już ani ten doradca ani menadżer. Kogo w takim przypadku można próbować pociągnąć do odpowiedzialności?
        Z góry dziękuję za odpowiedź.

        • Jeżeli jest tak jak Pani pisze – a wielość podobnych komentarzy pokazuj, że coś jest na rzeczy to pozostaje próbować dochodzić praw – ale w mojej ocenie raczej w drodze cywilnej. Nie z bankiem – produkt strukturyzowany, jakim jest ta inwestycja nie jest niczym nowym. Takie rozwiązania są w Polsce i na świecie od lat.

          Na pewno nie jest argumentem to, że wartość po roku to 5700 zamiast 10.000. To akurat normalna przypadłość tych produktów – nie oznacza to, że na zakończenie podpisanej umowy – czyli za 10 lat może Pani coś stracić (pomijając niebagatelny w 10 lat wpływ inflacji). Po 10 latach otrzyma Pani na pewno 10.000 zł- nawet jak dzień wcześniej na rachunku będzie widać kwotę np. 1500 zł (zamiast 10.000).

          Z Bankiem trudno będzie negocjować – składając podpis pod dokumentami potwierdziła Pani to, że dokładnie zna zasady działania tego produktu. A to, że podpis był pod wpływem półsłówek i slajdów reklamowych – nic w mojej ocenie nie pomoże. Podobnie jak np. próba reklamacji podpisanych np. w 2007 roku kredytów hipotecznych we franku.

          Znam techniki jakie stosowano przy podpisywaniu umów- i że naprawdę niełatwo było mieć czas na zastanowienie – a bank mamił dodatkowymi gratisami, jakimiś gadżetami, śmiesznymi krótkoterminowymi ‚promocyjnymi’ lokatami. Złożenie wniosku o zerwanie umowy będzie skutkować wypłatą większej części z tych 5700 zł. Ale na pewno nie 10.000. Te ‚brakujące’ kilka tysięcy to w uproszczeniu koszt opcji, którą za pośrednictwem tego produktu Pani nabyła. Nie jest tak, że te 4000 bank zarobił i nie chce oddać.

          • witam
            mi się udało odzyskać całość, na pierwsze moje pismo rezygnujące odpowiedź negatywna, na drugie zgoda i umówienie się w banku na ugodę, od podpisania ugody w ciągu tygodnia całość pieniędzy były na moim koncie

          • Dlatego jak widać trzeba próbować nie dać się zbić pierwszą odmowną informacją. W jednym z wywiadów po tej aferze rzecznik GetINu obiecał, że będą rozpatrywać indywidualnie każde zgłoszenie reklamacji – więc na to też można się powołać. Można też dodać do pisma reklamacyjnego, że ten produkt po wykazaniu sposobu jego oferowania został wycofany – a przecież kto wycofuje produkt, który jest świetny? Gdyby był to tak dobry produkt byłby cały czas dostępny a producent (Getin) spokojnie by wyjaśnił w mediach dlaczego to taki świetny produkt. Ponieważ czysto merytorycznie taka konstrukcja się nie broni (historyczne zyski rzędu 1,8% rocznie są nieco inne niż reklamowane wtedy kilkanaście procent) wygodniej było produkt wycofać. Do tego też warto odnieść się w reklamacjach. No i może na końcu zapytać gdzie są te kwartalne zyski, które miały być co miesiąc wypłacane z prawie 100% pewnością, jak przekonywano w banku.

  • W dniu 04.10.2013r o godz.8.30 rozpocznie się przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wlkp. sala nr.43 postępowanie przeciwko pracownikom Getin Banku w Ostrowie Wlkp. oskarżonym o oszustwo przy pozyskiwaniu klientów do produktu ” Kwartalne Zyski” , postępowanie jest jawne , pokrzywdzeni przez Getin Bank i zainteresowani mogą w nim uczestniczyć

  • ja podpisałem lucro w 2011r na 10 lat i pierwsze pismo było podobne do wiekszości ,lecz kolejne pokazywały coraz wyższa wypłate srodków przy zerwaniu narazie nie zamierzam zrywać umowy i tracic 4500zł za opcje z 22500zł ubezpieczenia Z kazdym rokiem wypłata przy zerwaniu jest wyższa .wiem że jedyny zysk z tego produktu MOŻE byc jedynie z opcji.Czy może Pan ma wyniki ostatnio zakończonychproduktów strukturyzowanych typu pareto

    • Niestety analizyp.pl przestały publikować bezpłatnie wyniki produktów strukturyzowanych. Natomiast produkty typu pareto o czasie trwania 10-15 lat – jeszcze żaden się nie zakończył. Statystycznie jest szansa na niewielki zysk.