Archiwum

Jak działa produkt strukturyzowany? I co to w ogóle jest?

Przez pierwsze lata obecności struktur w Polsce oferowano je w sposób rzetelny i przejrzysty – i wszyscy byli zadowoleni. 3 lata temu niektóre banki wpadły na pomysł tworzenia skomplikowanych wehikułów inwestycyjnych tworząc niespotykane dotychczas struktury o dłuższym niż 5 lat czasie inwestycji. O wiele dłuższym. Skutki – tysiące ‚wrobionych’, którzy nie wiedzieli w co inwestują. Nie popełnij tego błędu – przeczytaj przed wizytą w banku.

Brak wiedzy o produktach finansowych często kończy się mniejszymi lub większymi problemami. Poniżej obrazowo przedstawię jak działają produkty strukturyzowane – a na końcu artykułu przypominam krótką historię tych rozwiązań.

Jak działa produkt strukturyzowany? Czyli Karol chce bezpiecznie zainwestować

Karol ma do zainwestowania kwotę 10.000 zł. Poszukuje bezpiecznej inwestycji. Nasłuchał się o stratach – i oferta 1 letniego produktu „Pewny Zysk” brzmi bardzo przekonująco. Pan w banku zapewnia, że po roku jest gwarancja kapitału (czyli Karol na pewno otrzyma 10.000 zł), a jest szansa na zysk nawet 15%.

[stextbox id=”info”]Warto zapamiętać: produkt strukturyzowany z reguły oferuje 100% gwarancji kapitału oraz szansę na zysk większy niż lokata bankowa. Ale tylko: szansę na zysk a nie gwarancję zysku! O tym inwestorzy często zapominają.[/stextbox]

Karol wpłaca 10.000 do produktu „Pewny Zysk”

Robiąc przelew z rachunku bankowego.

Producent struktury dzieli wpłacone środki na dwie części

Jedna część ma na celu zapewnić, że po roku pan Karol otrzyma zwrot zainwestowanego kapitału. Druga część ma zapewnić szansę na wysokie zyski.

Na część bezpieczną – mającą zapewnić po roku zwrot kapitału ‚idzie’ większa część inwestycji Karola. Na część opcyjną, która ma wypracować wysokie zyski przekazywana jest ‚resztkówka’ takiej inwestycji. Skąd w przykładzie podział: 9500 na część bezpieczną? Wynika to z konieczności zapewnienia gwarancji kapitału – o tym poniżej.

W jaki sposób producent struktury zapewnia gwarancję kapitału?

To bardzo proste. Poszukuje na rynku obligacji (najlepiej zerokuponowych – to taka obligacja, która w dniu wykupu zapewnia wypłatę kwoty X, a sprzedawana jest po niższej cenie), która zrealizuje gwarancję kapitału. W naszym przykładzie producent struktury znalazł obligację gwarantującą wypłatę 10.000 zł za rok, którą można zakupić za 9500 zł. Zysk z tej obligacji (5,26%) daje dokładnie to czego oczekuje producent struktury. Gwarancję kapitału po roku (a taki horyzont czasowy ma produkt strukturyzowany, który zaoferowano Karolowi).

A gdzie część ‚opcyjna’, która ma pracować na zyski?

Z obligacji za kwotę 9500 zł producent struktury zapewnia sobie spokój. Po roku na pewno zrealizuje swój cel. Czyli wypłaci Karolowi zainwestowaną kwotę. Ale przecież w reklamie obiecał zyski nawet 15%. A to oznacza, że na ‚możliwe’ duże zyski pracować przez rok będzie kwota jedynie … 500 zł.

Podsumujmy aktualną sytuację:

  • z kwoty 9.500 zł producent po roku ma zagwarantowane 500 zł zysku. Czyli zapewnia gwarancję kapitału
  • pozostałe 500 zł może zainwestować bardzo agresywnie. Jaki zysk (stąd znak zapytania) może uzyskać? Zobaczmy…

Jaki zysk musi wypracować część opcyjna aby produkt zarobił 15%?

Zobaczmy ten fragment w powiększeniu. Jeżeli kwota 9500 zł zapewnia gwarancję kapitału, to na zyski pracuje jedynie 500 zł. Aby cały produkt zarobił obiecane 15%, to część opcyjna musi wypracować wysoki zysk. Zysk 15% oznacza, że inwestor do wypłaty otrzyma 11500 zł. Czyli oprócz zagwarantowanych częścią bezpieczną 10.000 potrzeba jeszcze 1500 zł.

500 zł już mamy – to kwota, która będzie bardzo ‚agresywnie’ inwestowana. Tylko, aby po roku mieć 1500 zł, potrzebujemy jeszcze 1000 zł. Te 1000 zł zysku musi wypracował kwota 500 zł.

A więc mówimy w tym przykładzie o zysku 200% w skali roku 🙂

Czy łatwo zarobić 200% w ciągu roku?

  • lokaty bankowe lub obligacje – 200% nie zarobią…
  • giełdy – w najlepszych latach zarabiały czasem ponad 80%, ale to wyjątkowe sytuacje

Pozostają bardziej zaawansowane instrumenty. Takie jak opcje. I ten instrument finansowy wykorzystują produkty strukturyzowane.

Ale nie oszukujmy się – opcje potrafią zarobić 200%, ale niestety bardzo rzadko. W przeciwnym wypadku mielibyśmy finansowe perpetuum-mobile.

Aby nie wnikać w szczegóły: opcja to w uproszczeniu rodzaj zakładu. Kupując za 500 zł opcję, zakładamy się z drugą stroną transakcji o jakieś zdarzenie (np. kurs Euro będzie za rok niższy niż 4,15 zł, indeks WIG giełdy w Warszawie w ciągu roku zarobi między 20 a 30%). Jeżeli ‚zakład’ wygramy – możemy otrzymać wysoki zysk, jeżeli przegramy – kwota zapłacona za opcję przepada.

Czy teraz odpowiedzi na poniższe pytania wydają się uzasadnione?

  1. Dlaczego wypłata pieniędzy z produktu strukturyzowanego przed terminem skutkuje pobraniem kary 5%/10% czasem 30%? Ponieważ kupując strukturę (np. roczną), za część tych pieniędzy została kupiona opcja (np. za 10%). Opcja ma określony czas trwania (np. rok) – więc producent struktury nawet gdyby chciał nie może oddać 100% wpłaty przed końcem produktu strukturyzowanego (np. rok) – ponieważ za te pieniądze inwestora zakupił opcję i obligacje. Obligacja zapewni zwrot kapitału – ale dopiero na końcu trwania produktu.
  2. Dlaczego struktury tak rzadko zarabiają. Ponieważ nie są tworzone przez wróżki przewidujące przyszłość 🙂 Konstrukcja tego produktu (duża część inwestycji idzie na zapewnienie gwarancji kapitału) powoduje, że wysokie zyski zdarzają się bardzo rzadko, mniej więcej połowa produktów nie zarabia nic (opcja, czyli zakład się nie sprawdził) a średnie zyski nie przekraczają zysku z lokaty bankowej. Nie ma darmowych obiadów: nie można mieć jednocześnie gwarancji kapitału i dużych szans na duże zyski po prostu kupując produkt i nim nie zarządzając (a struktura do takich produktów należy).

Krótka historia produktów strukturyzowanych

Potrzeba gwarancji kapitału wśród inwestorów nie zawsze była tak silna jak obecnie. Dekady temu, przy znacznie mniejszej dostępności do rynków finansowych (giełdy, fundusze), bez dominacji Internetu problemy strat w inwestycjach finansowych dotyczyły głównie aktywnych inwestorów. Ale bezpieczne i gwarantowane rozwiązania istniały wcześniej. Od początku szukając metody na gwarancję kapitału lub mały zysk plus szanse na większe zyski. Choć o znacznie mniejszym zasięgu. Początkowo były to nisko oprocentowane obligacje ale pod pewnymi warunkami wymienialne na akcje. Dopiero umożliwienie elektronicznego obrotu opcjami, głównego elementu obecnych produktów strukturyzowanych dało możliwości rozwoju tej gałęzi produktów inwestycyjnych.

W czasach gdy giełdy zarabiały – mało kto interesował się strukturami. Wybuch bańki internetowej (2000) a potem krach roku 2008 – powodowały duże spadki na giełdach i w funduszach akcyjnych. Wtedy (szczególnie w roku 2008/2009) struktury miały swoje złote lata. Kto w czasach strat na giełdach nie chciał usłyszeć: produkt strukturyzowany, który oferujemy zapewnia gwarancję kapitału i szansę na duże zyski? Stąd także i w Polsce – w samym 2009 roku sprzedano (kwotowo) więcej ‚struktur’ niż w poprzednich 10 latach…

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarze 2

  • Po przeczytanie tego artykułu muszę z przykrością stwierdzić, że jest Pan zwykłym perfidnym oszustem i tyle. Kto Panu płaci za pisanie takich bredni. Czy kiedykolwiek pracował Pan w jakimkolwiek banku cz TU i tworzył Pan struktury oparte na opcji ? Raczej nie. Więc jak nie wie Pan jak się je tworzy to proszę nie pisać takich bzdur …. na prawdę jak ma Pan resztki honoru to proszę usunąć ten artykuł. PS jest jak najbardziej możliwe zrezygnowanie ze struktury w trakcie jej trwania i mimo opłat wyjście z niej z zarobkiem ….dobrze Pan o tym wie ….

    • Dziękuję za dość zaskakujący komentarz – o wiele łatwiej rozmawia się jednak o faktach. Proszę o przesłanie dokładniejszych informacji na temat tego jak wg Pana wiedzy tworzy się produkty strukturyzowane. I wykazanie konkretnych nieścisłości w tekście artykułu. Jeżeli produkty strukturyzowane nie są realizowane na zasadzie bezpiecznej inwestycji gwarantującej zwrot kapitału oraz niewielkiej inwestycji o wysokim ryzyku – proszę o wyjaśnienia. Szczególnie, jeżeli zajmował się Pan tworzeniem tych instrumentów zawodowo – co wnioskuję po treści Pana komentarza. To temat bardzo interesujący prywatnych inwestorów. Zawsze zachęcamy aby inwestując wiedzieć jak działa i jak konstruowany jest produkt inwestycyjny.

      Temat prostego wycofania się z produktu strukturyzowanego z zyskiem mimo opłat i ograniczeń bardzo chętnie opublikuję w formie artykułu – jest dla mnie szczególnie ważny. Od kilku lat jesteśmy zasypywani pytaniami jak wycofać się z tego typu inwestycji (pytania z reguły dotyczą długoterminowych struktur takich jak Lucro, Libra, Kwartalne Zyski, Dziesięciokrotka) i niestety nie znalazłem tu możliwości zyskownego zakończenia inwestycji przed terminem. Z kolei przy krótkoterminowych strukturach raczej inwestorzy są świadomi sposobu ich działania i nie podejmują takich decyzji.