Emerytura IKZE

IKZE i drobne majstrowanie przy ustawie…

Każda ustawa przechodzi cykl dyskusji, analiz, wprowadzania zmian i poprawek. Czasem usunie się jakieś słowa – słynne „lub czasopisma”, czasem usunie się zapis, który chroni Klientów przed pazernością firm ubezpieczeniowych…  Z tym drugim przypadkiem mieliśmy do czynienia w ub. roku.  Przypadek?

Lobbing czy co?

Znowu poruszam temat IKZE. Doszukałem się bowiem ciekawej zmiany w treści Artykułu 134 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych.

W styczniu 2010 roku w projekcie zmian do szeregu ustaw związanych z funduszami emerytalnymi, które musiały być uporządkowane wraz z prowadzeniem IKZE pojawiła się sugestia zmiany zapisu powołanego tu artykułu 134. Poniżej treść z projektu Ustawy:

 

Ostatecznie Artykuł 134 wygląda następująco:

Czym różnią się powyższe obrazki?

Początkowo planowano nałożyć limit prowizji od wpłat na IKZE do poziomu 3,5%, takiego jaki wprowadzono do OFE. Ostatecznie te zapisy w Art. 134 nie znalazły miejsca.

Wygląda to mniej więcej tak:

[stextbox id=”alert” caption=” W ten sposób IKZE nie musi stosować się do tego limitu!”]Efekt? Przykładowo IKZE Aviva może dzięki temu pobierać nawet 8% lub więcej prowizji od wpłaty :)[/stextbox]

Towarzystwa Ubezpieczeniowe będą bronić interesów. Nie wiem czy wszyscy pamiętają opinie prawne na temat wprowadzanego limitu opłat nałożonych na OFE przy jednoczesnym zmniejszeniu poziomu tych składek.

” Zmniejszenie wysokości składek wpłacanych do OFE spowoduje niemożność pobierania opłat od części składek pozostających w ZUS. Takie podejście (…) uzasadniać może zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady zaufania do państwa (art. 2 Konstytucji RP), bowiem zmienia w nagły sposób reguły funkcjonowania towarzystw emerytalnych przyjętych na
wieloletnie okresy działalności, jak też zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP), ingerując w prawa nabyte i interesy towarzystw emerytalnych. Ponadto może stanowić podstawę do zarzutu naruszenia zasady społecznej gospodarki rynkowej (art. 20 konstytucji RP) oraz zasad przyzwoitej legislacji poprzez brak odpowiedniej vacatio legis”.

OFE się nie udało. A IKZE tak.

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarzy 5

  • Nie bardzo rozumiem, co powoduje wykreślenie tych sformułowań.
    Jaka była „ludzka interpretacja” projektu a jaka jest obowiązującej wersji?

    • Interpretacja w mojej ocenie jest bardzo prosta: jeżeli zniknął zapis o limicie prowizji od wpłat na IKZE to niektóre firmy wykorzystają to aby pobierać bardzo wysokie opłaty. Przykładowo Aviva może pobierać dzięki temu nawet 10% prowizji od wpłat na IKZE. : https://blog.opiekuninwestora.pl/ikze-aviva-czyli-jak-oskubac-klienta-oplatami-pod-plaszczykiem-ulgi-podatkowej/

      Zresztą – nawet nałożenie limitu niewiele by zmieniło. Pozostając na przykładzie Aviva: to „nie jest prowizja” ale „opłata za zarządzanie” :). Bez trudu wyobrażam sobie kreatywność firm ubezpieczeniowych w sytuacji pojawienia się takiego limitu. Np. połączenie IKZE z obowiązkowym ubezpieczeniem, gdzie cała „prowizja” nazwana będzie kosztem ubezpieczenia.

      • Przyznam, że dalej nie bardzo rozumiem. Przecież w ostatecznym kształcie też znalazł się zapis „nie większej niż 3,5%”.
        Dlatego nie bardzo potrafię ogarnąć jak te wykreślone słowa wpływają na całość (nie jestem prawnikiem).