Archiwum

No i znów głośno o Getin Banku!

Kilka dni temu, niejako w cieniu afery Amber Gold na pierwsze strony mediów trafił produkt Kwartalne Zyski (Kwartalny Profit). Dziś temat poruszono także w TVP (Panorama). KNF zapewnia, że umowy zawierają informacje o wszystkich opłatach, Przedstawiciel Getin Bank dziwi się: o co ten krzyk, przecież opłaty pobierane są tylko przez pół roku (!). Ja przedstawiłem moją – jakże inną opinię.

Co mówią przed kamerą o Kwartalnych Zyskach?

Przedstawicielka Komisji Nadzoru Finansowego

Informuje, że nie zostało złamane prawo. Umowa produktu zawiera informacje o wszystkich opłatach. Ale też przyznaje, że ilość skarg wskazuje, że nie są to odosobnione przypadki.

Mój komentarz: Zgadzam się, od strony formalnej nie można mieć zastrzeżeń. Wszystko znajduje się w dokumentach (to, że są dość zakamuflowane to inna sprawa).Klikając w rysunek obok widać miejsce, w którym podpisuje się osoba wybierająca ten produkt. Tu prawnicy doskonale się zabezpieczyli. Własnoręcznym podpisem nie tylko potwierdzamy otrzymanie dokumentu z opłatami, ale zapoznanie się z nimi i ich akceptacją.

Co na ten temat ma do powiedzenia rzecznik prasowy Getin Banku?

[stextbox id=”info” caption=”Z rozbrajającą szczerością przekonuje, że przecież nic się nie stało.”]Przecież dodatkowa opłata pobierana jest tylko przez 6 miesięcy (choć tak naprawdę przez siedem – ale przecież rzecznik nie musi znać warunków umów). A produkt jest 10 letni. Więc o co chodzi? Przecież przez 9,5 roku Klient nie ponosi tej opłaty![/stextbox]

I jak widać w kamerze – specjalnie zadowolony pan rzecznik nie jest. A i ze znajomością produktu krucho.

To może ja w imieniu czytelników odpowiem: gdyby opłata była pobierana przez cały czas (około 4% miesięcznie) to od trzeciego roku inwestor musiałby dopłacać do produktu gdyż wartość rachunku spadłaby poniżej zera. Taka prosta matematyka 4% x 25 miesięcy = 100%.

Na koniec swojej wypowiedzi, jakby żyjąc na innej planecie rzecznik Getinu zapewnia, że „każdy Klient jest szczegółowo informowany o wszystkich opłatach”.

Być może bym uwierzył :), gdybym nigdy nie odwiedził Getin Banku. Pisząc tekst o produktach Lucro/Pareto itp odwiedziłem kilka miesięcy temu jeden z oddziałów w Poznaniu.

Na pytanie o tabelę opłat otrzymałem odpowiedź: „Nie mogę Panu jej pokazać. Drukowana jest ona w momencie podpisania umowy. Wtedy Pan może się z nią zapoznać. Będzie Pan miał przecież kilka dni na zapoznanie się z nią – i zawsze może Pan się wtedy z podpisanej umowy wycofać”.

Mało prawdopodobne, aby w ostatnich miesiącach coś się zmieniło.

Pojawia się też ciekawa propozycja

Andrzej Sadowski, ekonomista proponuje aby wszystkie rozmowy doradców z Klientami w procesie oferowania produktów inwestycyjnych były po prostu oficjalnie nagrywane.

A rzecznik Getin Banku na koniec deklaruje, że…

… przedstawiciele banku rozmawiają z każdym, i załatwiają sprawy polubownie w sposób satysfakcjonujący dla obydwu stron.

Cóż – czekam na komentarze czytelników – czy słowo zostanie dotrzymane.

Moją wypowiedź na temat Kwartalnych Zysków

Można obejrzeć w archiwum TVP. [stextbox id=”info”]Materiał zatytułowany: Kto czyta – nie błądzi obejrzą Państwo na tej stronie.[/stextbox]

Cała sprawa nabrała tempa…

… po opublikowaniu w internecie wyciągu z rachunku jednego z posiadaczy Kwartalnych Zysków. Po 6 miesiącach wartość rachunku spadła (co oczywiste, biorąc pod uwagę zapisy umowy) o około 30%.

W poniedziałek dokładnie wyjaśnię dlaczego – i co to oznacza w praktyce. Skoro pracownicy Getin Banku nie mogli tego wytłumaczyć – zrobię to w dedykowanym artykule.

[stextbox id=”warning” caption=”Podkreślam: jeżeli ktoś z czytelników wybrał ten produkt całkowicie świadomie… „]… znając jego zasady i wiedząc, że jest to produkt 10-letni nie można się przejmować ani opłatami ani aktualną wartością rachunku w kontekście utraty środków (czyli gwarancji kapitału).[/stextbox]

W najgorszym razie po 10 latach kapitał zostanie wypłacony, niezależnie od wysokości opłat i wartości indeksu, o który wyliczana jest wartość rachunku. Opłaty są naliczane tylko po to, aby móc je pobrać przy wycofaniu się z produktu przed terminie, na jaki została zawarta umowa.

Opłata za zerwanie umowy musi wynosić około 30%

W poniedziałek wyjaśnię też dlaczego ta opłata od strony czystej konstrukcji tego produktu po prostu musi tyle wynosić. To nie jest tak, że Getin zarabia te 30%. Gdybym stworzył podobny produkt – nie mógłbym zapisać w umowie nic innego jak opłatę 30% za zerwanie takiej umowy przed terminem.

Gdyby zasadę działania takich produktów przedstawiano na spotkaniach sprzedażowych – byłoby mniej stresu po stronie inwestorów, którzy jednak planują dotrwać w produkcie te 10 lat.

PS.
– Czy problemy inwestorów z Kwartalnym Zyskiem to sytuacje wyjątkowe? Wątpię. Świadczy o tym ilość dyskusji na stronie wrobieni.org
– Na forum wrobieni.org znajdziemy kilkaset wypowiedzi
– więcej artykułów o tym produkcie na stronie z Tematem Miesiąca.

 

O autorze

Remigiusz Stanisławek

Witaj, z tej strony Remigiusz. Od 2006 roku uczę jak świadomie korzystać z funduszy inwestycyjnych i produktów inwestycyjnych. Czasem opiszę jakąś aferę :) Fundusze to nie lokata. To inwestycja. A inwestycją trzeba zarządzać. Ale wystarczy odrobina podstawowej wiedzy aby skutecznie inwestować. Jeżeli Twoje pieniądze są dla Ciebie ważne – może warto poświęcić im nieco więcej czasu?

Zostaw komentarz

komentarze 42

  • Opinia KNF jest wręcz łagodnie mówiąc zaskakująca. W sprawie w której reprezentuję Klientkę w wyniku przeprowadzonej rozmowy i przesłanego pisma bank zadeklarował zwrot pełnej wpłaconej kwoty.

      • Witam zostałam naciągnieta nie świadomie na lokate która okazała się ubezpieczeniem tzw. polisa.” Plan regulranego oszczedzania zabezpiecz przyszłośc”. Prosze o pomoc jak moze odzyskac w płeni wpłacone pieniadze aby ich nie stracic? Co robic w tym przypadku?

        • Osoby w wieku powyżej 60 lat myślę, że w prosty sposób wywalczą sprawę w banku – za błędnie sprzedany produkt inwestycyjny. W innych przypadkach może być trudno. To umowa na 10-15 lat zależnie od wersji i tak samo trudna do wycofania się jak choćby znacznie krótsza umowa na 24 miesiące telefonii komórkowej.

          Warto oczywiście pisać pisma (i nie rezygnować po pierwszej odmowie). W komentarzach pod artykułami dotyczącymi Lucro, Pareto, Libra i Kwartalne Zyski można znaleźć kilka moich pomysłów na argumenty do walki z bankiem. Nie mam ich niestety spisanych w jednym miejscu – ale proszę poszukać.

          To jedyna forma – i jeżeli bank przyzna się do missellingu wtedy jest szansa na wypłatę. W innym wypadku nie – regulują to dokładnie zapisy podpisanej przez Panią umowy – gdzie wyraźnie są zawarte informacje o skutkach zerwania umowy przed terminem.

      • Warto doczytać kontekst w tej rozprawie. Przewodniczący KNF podejmuje dyskusję w sprawie uznawania produktu typu UFK jako ubezpieczenia kontrując argumenty, że nie jest to żadne ubezpieczenie.
        Moja ocena – jako konsumenta tych produktów – jest zgodna z linią KNF i ubezpieczycieli.

        Fundusze w formie UFK to w zasadzie dokładnie te same fundusze poza UFK – ale dające wiele dodatkowych cech, które można świadomie wykorzystywać.

        Dokładnie tak samo jak swego czasu samochody osobowe z kratką, które stawały się ciężarowymi. Też patrząc z boku co najmniej lekko naciągane – ale dla osób, które wiedziały co z tym przepisem zrobić na pewno zakup quasi-ciężarówki był finansowo opłacalny. I nikt (także dziennikarze) nie prostestował, że przecież taki samochód jest nieznacznie droższy (homologacja, kratka), mniej użyteczny (nart w środek nie daje się z reguły włożyć z uwagi na kratkę).

        Afery ‚kratkowej’ nie było w Polsce – ponieważ na samochodach z reguły się znamy:) I nie było sytuacji, aby ‚przypadkowo’ osoba nie prowadząca działalności gospodarczej kupiła samochód osobowy z homologacją ciężarową i skarżyła się na to, że jest droższy niż ten sam model bez homologacji. Rozwiązanie to kierowane było do świadomych spraw podatkowych przedsiębiorców.

        Tak samo produkty oparte o UFK. Mają znikomą ochronę ubezpieczeniową (np. produkty Nordea dawały ubezpieczenie na życie na kwotę… 1 zł, za które dzielnie płaciło się jakiś grosz miesięcznie wliczony w opłatę administracyjną). Tym samym cały produkt był / jest ściśle inwestycyjny a dzięki funduszom opartym o ubezpieczenie daje możliwości niedostępne poza produktem UFK. Ale – podkreślam – dla świadomych tego inwestorów. Paradoksalnie 10 lat temu produkty inwestycyjne zaczęły odchodzić od łączenia ubezpieczenia z inwestycjami. Stare rozwiązania mieszały np. w połowie inwestowanie i w połowie autocasco na życie – i wtedy także mieliśmy do czynienia z szeroką dyskusją, dzięki której produkty inwestycyjne stały się czysto inwestycyjnymi. Przy czym tutaj z reguły się na inwestowaniu nie znamy 🙂 i stąd często błędne decyzje o wyborze rozwiązania inwestycyjnego. Ale nie oznacza to, że produkt jest zły. Oznacza to, że nie mamy wiedzy i podejmujemy pochopnie decyzje inwestycyjne.

        Inwestuję w tych rozwiązaniach większość własnych oszczędności – i kibicuję, aby efekt ochrony ubezpieczeniowej był na minimalnym poziomie. Warto mieć dobrze dobraną inwestycję i dobrze dobrane ubezpieczenie na życie.

        Problem narzekających na produkty UFK wynika z ich niezrozumienia – i braku wiedzy jak wykorzystać możliwości, które oferują bez wiązania się wysokimi opłatami likwidacyjnymi. I dodatkowo z braku wiedzy, że inwestować można także w inny sposób. Fundusze można także nabywać poza polisami (dla mało aktywnych inwestorów ograniczenia tych platform nie są istotne) – ale w procesie nabywania produktu inwestycyjnego zabrakło chęci do sprawdzenia jakie są możliwości na rynku.

  • Witam P. Piotrze
    Czy może podać Pan wiecej szcegołów jestem jednym z wrobionych w kwartalny profit
    Jak się wycofać z tego produktu ?

  • Mnie wrobiono w fundusz Plan regularnego oszczędzania na 15 lat zrezygnowałam straty są ogromne informacje banku różne ,rozmowy nagrywam powiedziano mi że niemam prawa nagrywania a to co robią pracownicy ? Ciekawe ile dostane kasy z moich pieniędzy i wtedy do sądu pózniej do Trybunału Praw Człowieka w Sztrazburgu. Czekam na odpowiedz na reklamacje. To jest lichwa.

  • Getin Bank to oszust. Wciskaja ludziom dziwne lokaty na 10 15 lat nie informując ich dostatecznie a w konsekwencji ludzie tracą ponad 30 % swoich wkładów już po 6 miesiacach,
    Okazuje sie , że nie jest to lokata bankowa tylko ubezpieczenie na życie. GFB nie obejmuje tego typu lokaty. Wystarczy wejśc na stronw wrobieni przez Getin Bank a dowiecie się ilu jest oszukanych i pokrzywdzonych przez tych złodzieji.

  • to oszusci po publikacji banku w mediach o kwartalych zyskach zlozylem reklamacje rzecznik wypowiadal sie oszybkim 2-3 dniowym rozpatrzeniu dopiero po 20 dniach skontaktowano sie ze mna na rozmowe dzisiaj mija 40 dni zadnej odpowiedzi okres odpowiedzi wynosi 30 dni ? kolejna sciema banku o zekomym dbaniu o klienta i kompetencj banku

  • Tak to są oszuści , mnie na moją reklamację wysłali pisemko nic nie wyjaśniające i palantujące. Kwartalny profit powinien się nazywac kwartalna strata , sa tokłamcy i łgarze. przy tak wysokich oplatach nigdu nie odzykam swoich pieniedzy nawet po dziesieciu latach GETIN BANK TO OSZUŚCI I KŁAMCY. Jak nsze państwo może dopuszcz do takich oszustw?Gdzie jest KNF, UOKiK, prokuratura czy oni czekają na drugi ambert gold – banda leni.

  • Moja Zona wpadła na Te fundusze tj „Kwartalny Zysk” i „Kwartalny Profit Plus” których generalną zasadą miał być kwartalny zysk, albo jak jej wciskano, że w każdej chwili można zrezygnować z tych Funduszy. zxysków jak nie ma tak nie ma, złożyliśmy rezygnację z obu tyvch funduszy to
    usłeszeliśmy, że wypłata nastapi do końca m-ca, czli do 30.10.2012re. dziś usłyszeliśmy, że wypłata nastąpi do 5.12.2012r, kiedy nastapi rzeczywiście nie wiem.Chciałbym tylko zaznaczyć, że nikt normalny jak by to wszystko przeczytał nie wpłaciłby na taki Fundusz który nic nie gwarantuje oprócz zysków dla Banku, to jest jedne wielkie świństwo

  • Zostałam wrobiona przez pracownika banku w tą przekrętną lokatę. więcej nigdy nie powierzę
    swoich pieniędzy takiemu niwirygodnemu bankowi. Wszystkim odradzam , to są oszuści.

  • Ja zostałam wrobiona przez pracownicę Getin Banku w Stargardzie Szczecińskim przez Panią […],którą szybko przenieśli do Szczecina […] po wizytach oszukanych klientów.

  • ja zostałem wrobiony półtora roku temu oczywiście przez pracownicę tego banku który pojakimś czasie zniknoł OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TO WYRAFINOWANI OSZUŚCI!!!!!

  • Ten Bank to złodzieje. ŚWIADOMIE WPROWADZAJĄ W BŁĄD KLIJENTA kóry trazi wszystkie oszczędności życia. Ja straciłam na Pareto II wszystko całe 100% oszczędności. Oni zrobili ze mnie bankruta jestem zrozpaczona. Gdzie mam się udać by oddali mi pieniądze. Błagam o pomoc.

  • Zostalem wrobiony w Pareto II.Metoda identyczna jak w powyższym artykule.Doradca pięknie nawija o bezpieczeństwie inwestycji i że już po 3 latach będzie można z tego wyjść z minimalnym zarobkiem. O tabeli oplat przy likwidacji w ogóle nie ma mowy,tylko szybko podpis i dopiero po czasie zobaczylem że powinienem dostać tabelę jako zalącznik co napisano drobnym druczkiem i tak żeby nie zauważyć.Wszędzie slyszę o podobnych metodach Getinu przy sprzedaży innych produktów.Taka metoda na gloda

  • Witam,
    Panie Remigiuszu proszę o pomoc bo nie wiem co mam zrobić. Pod koniec roku 2012r. wkręciłam się w produkt w „GLOBALNE ZYSKI” Open Finance na 10 lat. Proszę nie pytać bo nie wiem jak to się stało po prostu posłuchałam doradcę z banku i poszło, a dopiero później otworzyły mi się oczy.
    Wpłaciłam jednorazowo bardzo dużą kwotę. Proszę mi doradzić czy uciekać od nich już teraz wiem stracę 30% , czy czekać do 6-mcy. Nie wiem co mam robić czy czekać czy uciekać już teraz. Wiem że w obydwu przypadkach stracę. A czytając Pana myślę że to jest jak – Kwartalny Zysk tylko mam inną nazwę niestety. Bardzo Proszę o pomoc

  • pelna zgoda getin bank to [edit RS] ale moze dzialac dzieki poparciu [edit: RS, znowu polityka]. jest to afera znacznie wieksza niz afera amber gold ale o dziwo nic nie slychac o niej w glownych mediach ale pewnego dnia nastaoi wybuch .w obecnej chwili proponuje publikowanie w kazdy mozliwy sposow wycofywanie swoich oszczednosci i zamykanie kont w getin bank

  • zainwestowałem kilkadziesiąt tysięcy.podejrzane jest to,że nienany mi oddział Getin Banku/paniBednarek/zadzwoniła do mnie,wiedziała ,że kończą mi się lokaty,jedną przed terminem za namową zerwałem i przystąpiłem do ;Ubezpieczenia na zycie idozycie;Trwało to wszystko ok.kilkudziesięciu minut. Wstyd się przyznać ,ale nie zauważyłem ,że na 10 lat .Pech chciał,że tego samego dnia w pr.1PR po południu wysłuchałem audycji n.t.Ubezpieczeń.Zdębi-ałem,nazajutrz pojechałem do Banku ichciałem odstąpić od umowy.Było to niemożliwe.ta sama
    pani przekonywała mnie , ze nie popłniam żadnego ryzyka i za kwarał już bedę cieszył się zys-kiem a za 6 m-cy mogę zrezygnować.Nic nie wspomniała o opłatach za zarządzanie i o innych kosztach.Dzisiaj jest mi b.przykro.Mam 67 lat i wsydzę się przed rodziną,jak ulokowałem swoje ciężko zarobione pieniądze na chude lata na emeryturze.Schlag by trafił.Panie Boże odebrałeś rozum obdarzyłeś naiwnością.Jak można było zawrzeć z bankiem umowę na 10 lat w moim wieku. Instytucja zauania poblicznego

    • Osobom w wieku ponad 60 lat bank słyszałem, pozwalali oddać środki – trzeba tylko walczyć o swoje. Wiem, ze ten argument pomagał. proszę też powertować media – w jakimś wywiadzie getin obiecał, że będzie raczej szedł na ugody.

      Pazerność sprzedawców bywa niesamowita – na drugi dzień miał Pan możliwość zerwania umowy. jest na to w tych potworkach inwestycyjnych kilka dni roboczych…

      Proszę próbować.

  • […………….] na drzewie że dopuszcza do takiich praktyk złodziejskiego banku jakim jest getin bank .polska [………..] kto tylko może.

    • Musiałem sporo wyedytować z tego komentarza. Jeżeli Pan także dał się namówić na produkt w sposób nieświadomy – być może za namową pracownika banku – to tego typu narzekania nic nie zmienią na przyszłość. Trzeba wyciągnąć wnioski – i na przyszłość dokładnie sprawdzić to w co mamy inwestować. Moje artykuły są na ten temat w sieci od prawie 2 lat.

      Fakt – w tym produkcie było sporo niedopowiedzeń i zamieszania – ale nie oznacza to, że kraj jest zły i tym podobne. Trzeba przyjąć lekcję, spojrzeć w przeszłość zastanowić się dlaczego na taką inwestycję się zdecydowałem a w przyszłości – zamiast negować sens inwestowania zastosować prostą regułę: bez doglądania inwestycji można po prostu wybrać tylko lokatę bankową. Każdy inny rodzaj inwestowania wymaga choćby odrobiny wiedzy i zaangażowania. W przeciwnym razie mówimy raczej o loterii niż o inwestowaniu. Mamy XXI wiek, wiek gdzie w każdej dziedzinie potrzebna jest choćby podstawowa wiedza. I co więcej – ta wiedza jest dostępna – trzeba tylko umieć odróżnić tą reklamową od faktów.

  • mnie też oszukał wspaniały Getin bank zlikwidowałem u nich wszystkie lokaty i konto osobiste oprócz jednej zasranych kwartalnych zysków moim zdaniem ci wszyscy pokrzywdzeni powinni polikwidować u nich wszystkie lokaty i konta osobiste w tej chwili pisze wspaniały list do rzecznika Getin banku pana W .Sury rozmawiałem z tym panem telefonicznie oświadczył proszę złożyć pismo a sprawa będzie rozpatrzona .

  • Oszuści kłamali w żywe oczy że nie ma żadnych opłat i że bez problemów będzie można wycofać pieniądze bez ponoszenia kosztów i strat

  • Witam, mam duży problem a w sumie to problem rodzinny – zostały „wsiśnięte” fundusze moim rodzicom – trzy lata temu rodzicie chcieli zaiwestować pieniadze np na lokacie. przez pracownika banku została przedstawiona oferta i sprzedany produkt na okres 25lat – absurd rodzicie są po 60tce – jak to możliwe? Rodzicie wg obietnicy chcieli wypłacić pieniadze po okresie 2-4lat i co się okazało? po systematycznym oszczedzaniu i wpłacaniu rat wartość wynosi połowę wpłaconych pieniedzy – rodzice sa załamani i nie mają na kolejne 22lata wpłacania pieniedzy – stracili zaufanie do banku – prośba do dyrektora o wypłacanie zainwestowanego kapitału – dostalismy negatywną odp. Pracownik sprzedający produkt juz dawno nie pracuje.
    Rodzice są załamani – to oszustwo – proszę o poradę? jak mozna ludziom po 60tce sprzedać coś na 25lat?????????????
    gdzie szukać pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • W ten sposób niestety działają niektóre firmy… I nie chodzi tu o długoterminowy produkt inwestycyjny (taką mają konstrukcję od lat i są dedykowane dla długoterminowych inwestycji), ale o postawę (lub raczej brak postawy u niektórych pracowników). Jak widać strach dziś iść do banku – zamiast lokaty można otrzymać coś całkiem innego. Tak jak w przypadku Kwartalnych Zysków, gdzie pracownicy banku 10-letni produkt oferowali jako półroczną lokatę: https://blog.opiekuninwestora.pl/kwartalne-zyski-historia-afery/ W dalszych komentarzach wyjaśnię kilka ważnych informacji, oraz zaproponuję na co powołać się w kolejnych odwołaniach.

    • 1. Produkt na 25 lat. Jeżeli faktycznie jest to produkt 25-letni to mowa o produkcie Skandia (swoją drogą świetne rozwiązanie inwestycyjne – ale na pewno nie jako lokata 3-letnia).
      2. Rodzice są po 60-tce a produkt 25-letni. Jak to możliwe?Jedną ze stron w produkcie jest wiek Ubezpieczonego. A Ubezpieczony to nie to samo co Ubezpieczający (wpłacający). Produkt Skandia dla wersji 25-letniej wymaga aby Ubezpieczony był w wieku nie przekraczającym 50 lat. I tak to zapewne zostało skonstruowane: Osoba w wieku ponad 60 lat jest jedynie Ubezpieczającym (czyli wpłacającym) a ubezpieczonym jest ktoś z rodziny – ale samo to (przecież pracownik banku musiał o te dane zapytać) powinno wzbudzić podejrzenia…
      3. Po systematycznym wpłacaniu rat: Produkt inwestycyjny to nie są raty – tylko pieniądze wpłacane na inwestycję. I wynik tej inwestycji nie zależy od Skandia ale od tego kiedy i jak inwestor będzie zmieniał fundusze w tym produkcie. Tego oczywiście w banku nie powiedziano
      4.wartość wynosi połowę wpłaconych pieniedzy. To nie do końca tak. Wartość na pewno wynosi znacznie więcej. Jak produkt nie był zarządzany to być może jego wartość będzie o 10-20% niższa niż suma wpłat. Natomiast to o czym Pani pisze to tak zwana wartość wykupu: czyli aktualna wartość rachunku pomniejszona o opłatę za zerwanie umowy. A ta w przypadku Skandia w 4 roku wynosi 70% zgromadzonej sumy na rachunku inwestycji obowiązkowych. Jest to rodzaj kary za zerwanie umowy – zgodnie (niestety) z podpisanymi dokumentami, w których te opłaty są wyraźnie zapisane.
      5. Rodzice nie mają na kolejne 22lata wpłacania pieniedzy Jeżeli jest to produkt Skandia to wymagane są wpłaty jedynie przez 7 lat. Natomiast przez 25 lat obowiązują opłaty likwidacyjne.
      6. Oszustwo Problemem nie jest produkt ale postawa pracowników i tu faktycznie można mówić o świadomym zapewne działaniu sprzedawcy i wprowadzeniu w błąd. Niestety złożenie podpisów pod dokumentami mocno osłabia możliwości dochodzenia praw. Nie liczy się niestety to co mówi i obiecuje pracownik banku. Liczy się to co jest zapisane w dokumentach, które niestety zostały podpisane.
      Ale postaram się podać kilka wskazówek.

    • W opisanej sytuacji nie mam raczej żadnych wątpliwości – osoby w wieku 60 lat świadomie nie wybrałyby produktu inwestycyjnego na 25 lat… Dlatego dość mocne argumenty poniżej.
      1. Nie kierować zarzutów do produktu – ponieważ sam produkt ma poprawną konstrukcję. Zaistniała sytuacja to oczywista wina sprzedawcy w banku.
      2. Jeżeli pracownik nie pracuje – to nic nie stoi na przeszkodzie aby dochodzić praw na drodze cywilnej. Dane pracownika można odnaleźć. Jeżeli w międzyczasie zmienił zawód – to tym bardziej świadczy na Państwa korzyść…
      3. Jeżeli pracownik nie pracuje to być może dlatego, że było zbyt wiele skarg, lub został zwolniony.
      4. Jeżeli pracownik zmanipulował Klienta to warto odpowiedzialność za tę sytuację kierować wyżej – czyli do kierownika oddziału za niedopatrzenia w prowadzeniu placówki i brak poprawnych szkoleń dla pracowników i dopuszczanie się takich jak opisana sytuacji. To, że pracownik już nie pracuje ponownie jest dodatkowym argumentem, że coś zapewne było na rzeczy…
      5. Za każdym razem poruszyć problem wieku oraz absolutnej nieadekwatności produktu do wieku Klienta
      6. Takie pisma pisać wiele razy – i nie dać się zbyć pierwszym odpowiedziom.
      7. Poruszyć temat w lokalnych mediach – nie zapominając wskazać konkretnie o jaką placówkę banku chodzi.
      8. Zażądać dokumentów, wniosków przystąpienia do produktu inwestycyjnego z podpisem rodzica. Mało prawdopodobne aby ktoś podrabiał podpis ubezpieczonego. Ale jeżeli rodzice np. nie pamiętają aby podpisywali szczegółowy wniosek o ubezpieczenie inwestycyjne, wraz z podawaniem wielu dodatkowych danych (dane osobowe, dane ubezpieczonego, dane uposażonych) to brak takiego dokumentu może być dla sprawy istotny.

      Kilka osób udało się wycofać z inwestycji bez kosztów lub w drodze porozumienia przy mniejszych kosztach niż standardowe.

      Zapewne nie będzie łatwo: muszę ponownie powtórzyć: to co mówił doradca w banku niestety nie ma wielkiego znaczenia. Liczy się to co zostało podpisane. Z opowieści klientów niektórych instytucji wiem w jak kreatywny sposób potrafi się podsunąć coś do podpisania Klientowi. Ale ostatecznie liczy się niestety ten podpis.

      • Dziękuję bardzo za rozjaśnienie choć trochę tej sytuacji. Mam jeszcze kilka pytań.
        Jak długi jest okres wpłacania pieniędzy co miesiac w poszczególnych inwestycjach?
        Lucro, Europa czy Skandia.
        Zaproponowałam pomoc moim rodzicom, że „wykupię” od nich dwa z trzech produktów bo wiem, że nie będą w stanie tego płacić – dla mnie jest to też ciężka decyzja bo płacić jeszcze 22lata
        to spooooooooro czasu a tak naprawdę nie wiem co będzie jutro a płacić trzeba.
        Co ja ryzykuję? Czy to jest pewna inwestycja? czy się okaże ze przez 22lata wypruwania sobie flaków mam tyle co na bułkę w barze mlecznym.
        Czy można to jakoś zawiesić?
        Jaki jest najlepszy optymalny wariant, aby nie stracić wpłaconego kapitału?
        Powiem szczerze nie mam pojecia o tych produktach żadnego. Nigdy bym nie zainwestowała w coś takiego, ale jesli mam to odkupić chciałabym mieć jakąś wiedzę nie tylko teoretyczną ale jak to wyglada praktycznie? inwestuję hobbistycznie na giełdzie, ale tutaj warunków wiecej jest ukrytych nic jasnych.
        Dziekuję slicznie za fachowe informację – długo ich szukałam.
        aha – rodzice pisali pismo do dyrektora (odp negatywna – nieznajomość prawa szkodzi – sami są sobie rodzice winni) i na tym przystali, za duzo ich to zdrowia kosztuje a teraz jeszcze tata obwinia mamę za tą sytuację i to pogarsza wszystko bank wypiął się i chce wypłacić połowę środków jako ze zostają zerwane warunki umowy.

        • 1. Jak długi jest okres wpłacania pieniędzy co miesiac w poszczególnych inwestycjach?
          Lucro: najprawdopodobniej 10 lat, wypłata po 10 lub 15 latach zależy od wersji produktu
          Europa: Europa to właśnie produkty Lucropodobne: też 10 lat, wypłata po 10 lub 15 latach zależy od wersji produktu
          Skandia Obowiązkowe miesięczne inwestycje przez 7 lat. Wypłata bez opłato możliwa po 15/20/25/30 latach – zależnie od wersji podpisanej umowy.

          bo płacić jeszcze 22lata: przez 7 – czyli jeżeli sytuacja miała miejsce 3 lata temu to jeszcze 4 lata dla Skandia i 7 dla potworków inwestycyjnych Europa

          Co ja ryzykuję? Czy to jest pewna inwestycja?
          Produkty Lucro/Pareto i inne ze stajni Europa to produkty strukturyzowane. Czyli jest gwarancja kapitału (czyli sumy wpłat minus opłaty lub sumy wpłat zależnie od produktu). Oczywiście ‚gwarancja’ nie uzględnia wpływu inflacji. Jest szansa na zysk ale niewielka 0 te produkty średnio zarabiają mniej niż 2% średniorocznie. Nie może być inaczej z uwagi na ich opcyjną konstrukcję.
          Przed Lucro ostrzegałem w 2011 roku: https://blog.opiekuninwestora.pl/plan-oszczednosciowy-lucro-getin-noble/
          Kilka artykułów pokazujących możliwe wyniki:
          https://blog.opiekuninwestora.pl/struktury-2011/
          https://blog.opiekuninwestora.pl/produkty-strukturyzowane-oparte-o-wirtualne-indeksy/
          Te produkty skrytykował dość mocno KNF: https://blog.opiekuninwestora.pl/knf-krytykuje-pseudo-doradztwo/
          Szczególnie po aferze: https://blog.opiekuninwestora.pl/kwartalne-zyski-historia-afery/

          Natomiast Skandia to produkt dający inwestorowi dostęp do około 80 funduszy. To czy będzie zysk czy nie zależy od tego kiedy, jak i czy w ogóle inwestor będzie funduszami zarządzał. Skandię można porównać do Biura Maklerskiego dającego internetowy dostęp do platformy do inwestowania na giełdzie. Zysk (lub strata) zależą tylko od inwestora.

          W zarządzaniu Skandią pomagają nasze usługi” http://www.opiekuninwestora.pl oraz opcjonalne szkolenia dla zainteresowanych: http://www.funduszetonielokata.pl

          Czy można to jakoś zawiesić? W Skandii po 7 roku można przejść na model bezskładkowy. W lucropodobnych: nie.

          Jaki jest najlepszy optymalny wariant, aby nie stracić wpłaconego kapitału?
          W Lucro i Europa- jest tam ochrona kapitału. A na zysk nie mamy żadnego wpływu. To rodzaj loterii, której wyniki poznamy za 10 lub 15 lat…
          W Skandia – warto zarządzać – to akurat dobry produkt.

          inwestuję hobbistycznie na giełdzie,
          Lucro i Europa – nic nie można robić. Tylko wpłacać i czekać.
          Skandia – to inwestowanie. Tak jak giełda, tylko znacznie prostsze.

          odp negatywna ? nieznajomość prawa szkodzi ? sami są sobie rodzice winni To standardowa odpowiedź aby zbyć inwestora. Dyrektor rozliczany jest z ilości sprzedanych produktów więc na pewno sam z siebie nie zaproponuje ugody. Zapewniam, mają wiedzę o tym jak te produkty są oferowane na stanowiskach pracy. Przecież w ten sposób szkolą pracowników. Można próbować się odwoływać – nie zostały zachowane żadne standardy obsługi Klienta.

          • W takim razie na co się powołać?
            jakich argumentów użyć?
            pierwsze kroki gdzie powinnam skierować?
            w banku tak bardzo dyskretnie jedna z pracownic obsugująca rodziców nasuneła by pojść do rzecznika praw konsumenta?
            a co na to KNF?
            proszę o instruktarz co gdzie i jak?
            ja przebywam za granicą i pilotarzuje rodziców – ale jak widzę im sił już brak – bo czują się oszukani i na tym polu bitwy sami.
            Serdecznie za wszystkie informację dziekuję.
            Aga

          • Trudno coś konkretnego poradzić. Osoby, które wygrały z Getinem musiały wg mojej wiedzy podpisać glejt, że nie udostępnią w jaki sposób udało się unieważnić umowę… Można do rzecznika pisać, ale to niewiele pomoże. KNF może tylko ostrzegać przed praktykami sprzedawców ale nie ma żadnej mocy sprawczej. Niestety podpisanie umowy, nawet gdy się jej nie rozumie jest przystaniem na te warunki. Tylko droga cywilna w mojej ocenie – za namówienie na produkty których osoby w wieku ponad 60 lat z pewnością nie rozumiały.

  • Ja nabylam „Plan Regularnego Oszczedzania Zabezpiecz Przyszłość”…. A raczej powinien sie nazywac „Plan Regularnego Robienia w Ch…. Zapomnij ze Zobaczysz Kase w Przyszlosci”. Spoznilam sie z platnoscia skladki o 1 dzien i rozwiazali mi umowe, wyplacili z jakies 10% tego co wplacilam. Nie bylam swiadoma wcale, ze takie sa konsekwencje! Nikt mi o tym nie mowil. Czy cos sie da z takim czyms zrobic?

    • Na początku trzeba zadać pytanie – w jakim celu został nabyty ten produkt. To po pierwsze. I czemu miał służyć (to rodzaj długoterminowej struktury). Umowa dokładnie precyzuje konsekwencje braku wpłaty składki a tym samym konsekwencje zerwania umowy.

      Jeżeli chce Pani wznowić produkt to zapewne jest to możliwe (trzeba tylko napisać pismo). Wcześniej warto też sprawdzić czy OpenLife wykonał następujące działania – które powinien był wykonać: przesłał SMS lub pisemnie przypomnienie o brakującej wpłacie wraz z napisanymi w tym piśmie konsekwencjami braku wpłaty (Wtedy trudno firmie coś zarzucić). Jeżeli takiego pisma nie było – to tym łatwiej powinno udać się do produktu powrócić.

      Znam dokładnie umowy ponad 80 produktów – i żaden nie rozwiązuje umowy po spóźnieniu się o 1 dzień z płatnością składki. Zawsze jest możliwość opóźnienia płatności (z reguły 30 dni) i dopiero po przekroczeniu tego terminu umowa może być rozwiązana (a i tak czasem jeszcze dostaje się 7-14 dni na uregulowanie zaległości). Ale zawsze dokładnie reguluje to OWU.

      Jeżeli faktycznie chodzi o opóźnienie o 1 dzień w stosunku do planowanej daty wpłaty składki – to raczej zerwanie umowy nie powinno mieć miejsca.