Pomnażanie oszczędności w funduszach inwestycyjnych wymaga podstawowej wiedzy. Nie można inwestować w fundusz, jeżeli nie mamy pojęcia w jaki sposób działa. Przykładowo mówimy o funduszach typu Lev i Short. To doskonały przykład co może czekać inwestora, który wybrał ten fundusz, który ostatnio najwięcej zarabiał…

Który fundusz wybrać? Ten, który zarobił najwięcej…

To częsta porada z forów dyskusyjnych. Choć nie tylko. Jeżeli nie wiemy w co inwestujemy taki wybór może być tragiczny w skutkach.

Od 6 lat uczymy aby wybierać fundusz w oparciu o to jak zachowuje się w ostatniej sytuacji rynkowej (co nie jest tym samym co ‚zysk za ostatni miesiąc’) oraz o najbardziej podstawową wiedzę o wybranym funduszu.

Do czego może prowadzić wybór ‚najlepszego’ funduszu

To niestety autentyczna sytuacja jednego z inwestorów, który trafił na nasz portal Opiekun Inwestora po tym jak taki ‚najlepszy’ fundusz zamiast zarabiać zaczął tracić. Po krótkiej rozmowie uzyskaliśmy zgodę na publikację tej historii.

Na koniec czerwca Pan Kamil postanowił zacząć wreszcie zarządzać swoją polisą Skandia, szczególnie po kolejnych spadkach na rynku akcji w czerwcu. Sprawdzając miesięczne wyniki na stronie Skandia zauważył, że wiele funduszy (akcji) traci. Ale nie wszystkie – jeden (QUE2, czyli Quercus Short) w tym samym czasie przyniósł zysk. Zamiast miesięcznych spadków 6-8% ten fundusz zarobił w miesiąc 11%. W notowaniach publikowanych na stronie Skandia fundusze QUE2 i QUE3 widnieją w grupie ‚indeksowych’, bez specjalnego oznaczenia, że są to fundusze o nieco nietypowej budowie.

Koniec czerwca 2013

To faktycznie mogło wyglądać dobrze. Cofnijmy się w czasie i spójrzmy na miesięczne wykresy funduszy pod koniec czerwca:

Zdecydowanie fundusze ze słowem Short w nazwie zarabiały zamiast tracić. I faktycznie, nie mając wiedzy o specyfice różnych kategorii funduszy można było to uznać jako ‚dobre zarządzanie’ – w końcu są fundusze lepsze i gorsze.

Idąc tym tropem Pan Kamil przeniósł środki z tracących funduszy akcji do ‚najlepszego’ na tę chwilę funduszu QUE2 (czyli Quercus Short).

Minął miesiąc…

Pan Kamil nie logował się do portalu Skandia. Przekonany, że powinno być świetnie. W TV informowali o rekordach na giełdach w USA. Giełda w Warszawie także zarabiała. Nie było się czym martwić. Czy aby na pewno? Po zalogowaniu się w portalu Skandia Pan Kamil nie był szczęśliwy. Fundusze akcji (które sprzedał) zarobiły w miesiąc niewiele, około 4%. Ale wybrany funduszu Quercus Short w tym samym czasie … stracił 7%.

Co się wydarzyło?

Od strony merytorycznej nic dziwnego. Fundusz Quercus Short zachował się dokładnie tak jak to obiecał w statucie. Ale Pan Kamil statutu nie czytał. Po prostu wybrał ‚najlepszy fundusz’. Niestety – był to fundusz, który doskonale zarabia wtedy gdy … giełda traci. Czyli jest to fundusz który zarabia na spadkach. Niestety – dopiero po fakcie zauważamy, że jest to także fundusz, który traci na wzrostach.

Fundusze Short i Lev – co to za rozwiązania?

W portalu Opiekun Inwestora te fundusze oznaczamy dodatkową ikoną i dopiskiem „Fundusz o złożonym ryzyku: SHORT lub LEV„. A to oznacza: nie inwestuj jeżeli nie wiesz jak ten fundusz działa.

Jak działa fundusz Short?

Zadaniem funduszu typu Short jest uzyskiwać wynik odwrotny do instrumentu bazowego. Fundusze short podane w tabelce, to fundusze indeksowe rynku polskiego. I zachowują się odwrotnie do wyników polskiej giełdy, czyli:

  • gdy giełda traci – to fundusze te zarabiają mniej więcej tyle procent ile wynosi spadek na giełdzie w Warszawie
  • a gdy giełda zarabia – to fundusze te tracą mniej więcej tyle procent ile wynosi spadek na giełdzie w Warszawie

Proste, prawda? I to dlatego fundusz Quercus Short pokazywał świetny wynik w czerwcu 2013… (a nie z powodu nadludzkich umiejętności zarządzającego)

Jak działa fundusz Lev?

Zadaniem funduszu typu Lev (lewarowanych) jest uzyskiwać wynik zbliżony do dwukrotności wyniku instrumentu bazowego. Dostępny w Polsce Quercus Lev także ma bardzo proste zasady działania:

  • gdy giełda w Warszawie zarabia 10% – ten fundusz będzie zarabiał około 20% – czyli prawie 2 razy szybciej
  • ale coś za coś: gdy giełda w Warszawie będzie tracić 15% – ten fundusz może stracić nawet 30%

Fundusz po prostu zachowuje się 2x tak jak zachowuje się wynik indeksu WIG20. Oczywiście w przybliżeniu – nie jest to dokładnie 2krotność tego wyniku.

Jak oni to robią?

Fundusze Short i Lev nie inwestują w akcje. Ich zadaniem jest po prostu odzwierciedlenie indeksów giełdowych. Ale nie zwykłych indeksów (np. WIG20). Każdy fundusz w swoim statucie dokładnie to określa czyli wykorzystuje instrumenty typu: kontrakty terminowe w celu ekspozycji na konkretny indeks giełdowy:

  • Quercus Lev – odzwierciedla indeks WIG20 Lev (Gdyby nie było tego indeksu nie mógłby istnieć fundusz Quercus Lev…)
  • Quercus Short – odzwierciedla indeks WIG20 Short
  • Altus Short – odzwierciedla indeks WIG20 Short
  • Ipopema Short – odzwierciedla indeks WIG20 Short (poprzez krótkie kontrakty na Wig20 i mWig40)
  • Alior Short – odzwierciedla indeks WIG20 Short (poprzez krótkie kontrakty na Wig20 i mWig40)

Powyższe oznacza, że ‚zarządzający nie może się pomylić’. Nie ma takiej możliwości aby giełda zarobiła 5%, a fundusz typu Short w tym samym czasie nie przyniósł straty… Taka już jego specyfika.

Fundusze Short i Lev to fundusze wyższego ryzyka

To jedyne znane mi fundusze, które w swoim statucie używają słowa ‚spekulacja’.

Co prawda tylko o funduszu Lev można powiedzieć, że to faktycznie bardzo ryzykowny fundusz (z uwagi na podwojoną w porównaniu do giełdy zmienność). Natomiast fundusz Short to fundusz o takim samym ryzyku jak zwykły fundusz akcji. Tu jeżeli pomylimy się co do kierunku na giełdzie (wzrosty/ spadki) tracimy tyle samo co w przypadku pomyłki co do trendu na funduszu akcji (spadki/wzrosty).

Jak korzystać? Czyli nie taki lew straszny…

To, że fundusze Lec i Short są ryzykowne – to prawda. Ale z drugiej strony mogą przynieść dodatkowe zyski.  Trzeba stosować kilka podstawowych zasad:

  • nie kupować fundusz Short po tym jak na giełdach mieliśmy silne spadki i nie ma w danym momencie ryzyka dalszych dużych spadków, wzrosty mogą nas drogo kosztować
  • nie kupować fundusz Lev po dłuższych i większych wzrostach jeżeli nie mamy do czynienia z trwającą wyraźną hossą, spadki mogą nas drogo kosztować
  • mało rozsądne jest posiadanie w portfela po równo funduszu Short i Lev – efekt będzie podobny do posiadania funduszu akcji (niweluje się tutaj 200% ekspozycja funduszu Lev na giełdę oraz ujemna, 100% ekspozycja funduszu Short)
  • monitorować inwestycję (choćby przez prosty Kroczący Stop Loss)
  • nie inwestować nie rozumiejąc jak zachowują się te fundusze

Jakich narzędzi używać?

W portalu Opiekun Inwestora od razu nasuwa się pomysł monitorowania funduszy Lev i Short za pomocą powiadomień Kroczącego Stop Loss.

Słusznie. Proponowane progi alarmowe to:

  • 8% (standardowy jak dla funduszy akcji) próg alarmu dla funduszu Short
  • 12% dla fundusz Lev. Co prawda fundusz Lev to 2 razy większa zmienność, ale przy większym ryzyku wolałbym osobiście wiedzieć o spadkach ‚już’ przy spadku na giełdzie na poziomie 6%, czyli potencjalnie 12% na funduszu Lev.

Ale – czy można lepiej? Tak można. Tu znowu istotna jest podstawowa wiedza dotycząca funkcjonowania rynku funduszy inwestycyjnych.

Jeżeli fundusze Lev i Short oparte są o indeksy giełdy w Warszawie to ich  wyniki zależą bezpośrednio od tych indeksów. Fundusz inwestycyjny swoją wycenę publikuje z co najmniej 1 dniowym opóźnieniem. A to oznacza, że zamiast alarmów na fundusze Lev i Short (ewentualnie obok tych alarmów) można w portalu ustalić monitorowanie indeksu WIG20.

Przykładowo w formie powiadomienia Kroczący Stop Loss z informacją o zysku (KSLTP). Gdzie w jednym powiadomieniu możemy monitorować fundusz na spadki (12% – ponieważ spadki dotyczą funduszu Lev) oraz od razu na wzrosty (8% – wzrost WIG20 skutkuje spadkiem funduszu Short o podobną wartość).

Ustawienie alarmów na indeks WIG20 powoduje, że informację o alarmie otrzymamy co najmniej dzień wcześniej niż w oparciu o wycenę funduszu.

Zaawansowane narzędzia? Można wykorzystać także alarmy Kroczący Start Profit, Listę Okazji czy też raporty informujące o przekroczeniu określonych progów wartości indeksu WIG20. Ale to już dla narzędzia dodatkowa, dedykowane dla pasjonatów inwestowania.

W jakich produktach skorzystam?

Fundusze Quercus Lev i Quercus Short: polisy inwestycyjne Skandia, Nordea oraz mniej znana polisa Warta Panorama Funduszy. Poza polisą będzie pobrana opłata manipulacyjna, oraz blokować może dość wysoki próg wejścia (minimalna wpłata 200.000 zł). W polisach Axa do oferty dodano wyłącznie Quercus Lev (nie ma tam dostępnego funduszu short).

Fundusz Ipopema Short: polisy inwestycyjne Generali

Fundusz Quercus Short dostępny jest w platformie Reiffeisen

Fundusz Alior Short dostępny jest w platformie Alior Banku

UDOSTĘPNIJ

5 KOMENTARZE

  1. kupienie po równo WIG20 short i WIG20 lev niekoniecznie jest takie glupie. skoro mam wtedy 100% ekspozcji na WIG20 to.. mamy wtedy PRAWIE ETF na WIG20 😀 Większosć fundów przegrywa z indeksami więc fundusz indeksowy nie jets złym wyborem 🙂

    • Faktycznie większość funduszy przegrywa z indeksem, ale wiele z nim wygrywa. A jakość składu portfela funduszu utrzymuje się przez jakiś czas i nie ma problemu w typowaniem tych, które zarabiają lepiej niż indeks giełdowy. Dodatkowo – fundusze (nawet akcyjne) trzeba czasem zmieniać zamiast ‚czekać’ i sprawdzać czy będą lepsze od indeksu 🙂

      Fundusze Lev i Short też nie odzwierciedlają swoimi wynikami indeksów 1:1. Jedno zastosowanie, które widzę to posiadanie obu funduszy jednocześnie po to aby poprzez transfer z Short do Lev w ciągu jednego dnia zwiększyć ekspozycję na indeks z 1x na 2x. A w sytuacji gdy nie mamy pewności co do wzrostów WIG20 aby nie ryzykować zbyt dużo w ciągu 1 dnia zmniejszyć inwestycję w indeks poprzez transfer z Lev na Short połowy środków (lub więcej niż połowy). Tylko … to samo można uzyskać wybierając te lepsze fundusze akcji.

      • Warto zaznaczyć, że fundusze indeksowe oparte o kontrakty terminowe znacznie różnią się od ETFów. Największa różnica polega na tym, że kontrakty operują na indeksie WIG20, który jest indeksem cenowym i nie uwzględnia dywidend. ETFy i fundusze indeksowe oparte o akcje operują na indeksach total return, np. WIG20 TR, który uwzględnia dywidendy. To ma kolosalne znaczenie, szczególnie w długim terminie i sprawia, że fundusze lev i short są dużo bardziej spekulacyjne niż ETFy oparte o rynek akcji.

  2. Wkradła się w artykuł mała pomyłka – jak już ustawiamy KSLTP na WIG20 to na spadek powinno być 6% a nie 12%. Jak wcześniej napisano chcemy wiedzieć o 12% spadku na funduszu Lev więc o 6% na WIG20

    • Podtrzymuję moją wersję 🙂 Przy funduszu Lev chciałbym mieć informację o spadku na 12% (Zamiast standardowego 8%x2). Stąd alarm na spadki. Przy funduszu Short, który zachowuje się odwrotnie do WGI20 spadek o 8% na funduszu Short w przybliżeniu objawi się wzrostem WIG20 o 8%. Tu raczej obstawiałbym 8% – tak samo jak zwykłego funduszu akcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here