Jedną z podstawowych zasad inwestowania powinno być: ucinaj straty. Matematyka procentów jest tutaj bezlitosna: aby odrobić stratę 20% potrzebujesz zysków 25%, aby odrobić stratę 50% potrzebujesz zysków 100%.

Te zasady znane są inwestorom giełdowym od ponad 100 lat. Inwestujący na rynku funduszy często sami tę zasadę stosują. Stop Loss to z angielskiego: ucinaj straty.

Jak działa technika Stop Loss?

Case study: inwestor kupuje Fundusz Inwestycyjny akcji. Uznał, że chce wycofać się z inwestycji gdy strata przekroczy 10% od ceny zakupu. Działanie jest tutaj bardzo proste. Wystarczy obliczyć wartość progu alarmowego Stop Loss (odejmując od ceny zakupu ustalony procent akceptowalnej straty).

fundusze-stop-loss

p1 Inwestor kupuje fundusz po cenie 100 zł za jednostkę uczestnictwa. Chce ograniczać straty i wybiera próg alarmowy 10%. Oblicza próg alarmu jako 100 zł minus 10%: czyli wartość progu alarmowego wynosi 90 zł.
p2 Inwestor na bieżąco sprawdza wycenę funduszu. Pilnując aby nie spadła poniżej zdefiniowanego progu alarmowego. Fundusz inwestycyjny zarobił: inwestor jest zadowolony.
p3 Fundusz chwilowo traci – ale ponieważ jego wycena nie spadła poniżej granicznej ceny 90 zł inwestor nie podejmuje żadnych działań.
p4 Fundusz ponownie zarabia – inwestor patrzy na zyski i nadal codziennie monitoruje fundusz.
p5 Fundusz zaczyna tracić – inwestor nie może się zdecydować jak zareagować i trzyma się kurczowo pierwotnego planu, czyli pilnuje aby cena funduszu nie spadła poniżej 90 zł.
p6 Fundusz traci dalej – jego cena spada do 85 zł. Ponieważ przekroczony został próg alarmowy – inwestor podejmuje decyzję o sprzedaży funduszu inwestycyjnego.

Jak określić próg akceptowalnej straty?

Aby ograniczać straty inwestor musi określić jaką stratę akceptuje. Ale absolutnie nie na zasadzie „duże zyski oznaczają gotowość do dużej straty”. Nie może to być także lakoniczne „akceptuję średnią stratę”. Ten próg musi być konkretny.

I nieważne czy ktoś inwestuje ‚ostrożnie’, czy ‚agresywnie’ – nie musi godzić się na dużą stratę. Próg straty 10% jest dobrym punktem wyjścia na początek. Natomiast nasze szczegółowe propozycje co do progów alarmowych różnią się dla różnych funduszy. Więcej informacji dostępne jest bezpłatnie po założeniu konta na www.opiekuninwestora.pl.

W jaki sposób inwestorzy nadzorują Stop Loss?

Jeżeli inwestor kupił fundusz za 120 zł i uznał, że próg akceptowalny próg straty to 10%, to wystarczy wyliczyć wartość progu alarmowego (tutaj: 120 zł minus 10% = 108 zł) i … tego progu pilnować. Np. co jakiś czas (codziennie może być trudno) sprawdzając wycenę funduszu w prasie lub internecie.

Funkcja Stop Loss dostępna jest w portalu Opiekun Inwestora

Portal Opiekun Inwestora w swoich abonamentach udostępnia funkcjonalność Stop Loss. To jedyny portal na rynku oferujący możliwość monitorowania poprzez Stop Loss dowolnych funduszy inwestycyjnych (a także walut i indeksów giełdowych).

Jak to działa?

Na przykładzie funduszu Arka Akcji. Cena jednostki funduszu Arka Akcji w dniu 21.10.2013 wynosi 35,39 zł. Chcąc monitorować fundusz na spadek 10% musimy wyliczyć wartość progu alarmowego. Wystarczy kalkulator aby uzyskać wynik: 35,39 * (1-0,1) = 31,85 zł.

Teraz wystarczy zlecić w portalu Opiekun Inwestora ‚pilnowanie’ tej wartości. A resztę zrobi za nas portal wysyłając Alarm gdy tylko założony próg alarmowy zostanie przekroczony. Proste?

opiekun-inwestora-stop-loss

Problemy ze zwykłym Stop Loss?

Analizując powyższy przypadek widać wyraźnie, że z jednej strony inwestor zrealizował swój cel stosowania Stop Loss. Ograniczył straty. Ale… jednocześnie ‚przegapił’ zyski z funduszu czekając biernie podczas długiego okresu spadków w funduszu. Dlatego:

Zwykła technika Stop Loss nie jest najlepszym sposobem na monitorowanie funduszy. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest Kroczący Stop Loss.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here