Gwarantować można wszystko. Szczególnie notarialnie. Myślę, że notariusz za standardową opłatą poświadczyłby, że Remigiusz Stanisławek, legitymujący się dowodem osobistym o numerze … w obecności notariusza oznajmił, że jest Rycerzem Jedi. Wielu czytelników pyta o lokaty Amber Gold, Finroyal. A więc…

W największym skrócie

Nie są to lokaty bankowe, tylko „kontrakty lokacyjne”. Niby to samo … ale. Gdyby pozostawiono nazwę lokata bankowa firma mogłaby mieć problemy prawne. Nie można bez zgody KNF oferować lokat bankowych nie będąc bankiem. Ale od czego są prawnicy – wystarczy nazwać to kontraktem lokacyjnym. A wtedy KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) może jedynie umieścić takie firmy na liście ostrzeżeń publicznych.

Co pojawienie się na liście ostrzeżeń oznacza w praktyce?

Tylko tyle, że nie ma żadnej gwarancji odzyskania wpłaconych pieniędzy, i nie ma żadnej pewności w jaki sposób (i czy w ogóle) pieniądze są inwestowane.

Przykładowo Amber Gold wpłaty na swoje lokaty przeznacza na … budowę linii lotniczej i sieci wypożyczalni samochodowych. Jeżeli biznes się uda – inwestorzy otrzymają wpłacone pieniądze (choć w większości przypadków są przekonani, że pieniądze wpłacają na lokatę bankową…). A gdy biznes lotniczy się nie uda, cóż – firma przestake istnieć a wraz z nią pieniądze inwestorów.

Wiele na ten temat pisał na blogu Macie Samcik. Zachęcam szczególnie do niedawnego artykułu, gdzie wytropiona została główna siedziba firmy Finroyal w Wielkiej Brytanii. Budynek i okolica naprawdę imponująca.

A o Amber Gold? Ciekawy artykuł dostępny jest tutaj.

UDOSTĘPNIJ

1 KOMENTARZ

  1. ciekawy artykuł, powinni go wydrukować i powiesić na ścianie wszyscy którzy szukają inwestycji z „gwarantowaną stopą zwrotu”.
     
     

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here