Fundusze inwestycyjne to nie lokataO rynku funduszy, strategiach inwestowania pisze Remigiusz StanisławekZasady inwestowania opisywane na blogu
|
Wybieramy najlepszy fundusz w oparciu o roczną zmianę notowań.
W poprzedni wpisie pokazałem jak trudno określić nasze szanse inwestycyjne (ile można zarobić) oraz ryzyko (ile tak naprawdę można stracić) bazując na wyniku rocznym funduszu sprawdzanym danego dnia.
A wybrać spośród kilku jest jeszcze trudniej.
Ale spróbujmy. Na przykładzie. Zobaczmy wyniki trzech funduszy (z tej samej grupy funduszy): Fundusz A, Fundusz B i Fundusz C. Gdyby obejrzeć ich wyniki za okres 15.01.2008 do 15.01.2009 to otrzymamy (dane są przykładowe):
Fundusz A – wynik za okres 15.01.2008 do 15.01.2009 to + 12%
Fundusz B – wynik za okres 15.01.2008 do 15.01.2009 to + 7,6 %
Fundusz C - wynik za okres 15.01.2008 do 15.01.2009 to + 2,3%
Na podstawie takiego zestawienia, który fundusz wydaje się najlepszy?
Czy aby na pewno Fundusz A z najlepszym wynikiem?
Ale czy przypadkiem:
- dla funduszu A wynik roczny na dziś jest tak naprawdę jednym z jego najlepszych w historii.
- A może jest jednak jednym z najgorszych gdyż z reguły było więcej (większy roczny zysk)?,
- Gdy tymczasem Fundusz B z reguły roczne wyniki sprawdzane w inne dni były lepsze niż 7,6%
- Czy to, że dla Funduszy B i C akurat dziś wyniki roczne były mniejsze niż 10% oznacza, że w ogóle nie należy ich brać pod uwagę – gdyż fundusz A „wygrał” tego dnia?
A czy można inaczej?
- Można dodatkowo sprawdzać krótsze okresy lub dłuższse i próbować dokonać jakiejś oceny – np. sprawdzając wyniki za jeden rok, dwa lata i za pół roku.
- Można dodatkowo obliczać różnego rodzaju wskaźniki, współczynniki
- Oglądać wykresy
- Rankingi
- itd.


Od 6 lat jestem pasjonatem rynku funduszy. Inwestorem - praktykiem. W 2008 roku stworzyłem firmę i portal Opiekun Inwestora (laureat tytułu Innowacja Roku 2009) a swoją wiedzą dzielę się na blogach oraz na szkoleniach (ponad 110 całodniowych szkoleń). 