Na pierwsze edycje Targów Twoje Pieniądze jeździłem kilkanaście lat temu jako fascynat rynków finansowych. Wtedy Targi były jeszcze bardzo „finansowe”.  Dziesiątki Banków, firm ubezpieczeniowych okupowały cały parter Pałacu Kultury i Nauki. Od 2008 roku systematycznie pojawiam się na Targach z tej drugiej strony – ze stoiskiem firmy Opiekun Inwestora.

Targi Finansowe – coraz mniej finansowe…

Jeszcze w 2008 roku wystawców z branży finansowej było kilkunastu, w kolejnych latach – kilku, w tym roku … Opiekun Inwestora oraz wydawca kwartalnika „Finanse Osobiste„. To w części Targi Finansowe. Równolegle odbywały się targi Coin Expo (gratka dla pasjonatów monet) oraz Targi Franczyza 2011 (ponad 60-ciu wystawców) – tu pojawiły się stoiska Axa oraz Alior Banku oferujące możliwość uruchomienia własnych oddziałów franczyzowych.

A gdzie Banki? Ubezpieczenia? Firmy Doradztwa Finansowego? Czyżby strach przed stanięciem oko w oko z Klientami, którzy w 2007 roku słuchając „porad” dotyczących inwestowania (wpłać i zapomnij) i skuszonych reklamami (bez żadnego komentarza ze strony sprzedawców) dziś mimo wzrostów w 2009 roku nadal nawet nie odrobili strat?

O inicjatywie kwartalnika Finanse Osobiste będę pisał w przyszłym tygodniu. Przegląd innych wystawców z branży finansowej? Nie ma co opisywać (brak firm…).

Co Opiekun Inwestora robił na Targach?

Wypełnij formularz aby otrzymać ofertę

W tym roku promowaliśmy nasze nowe projekty: Opiekun Doradcy i powiązany z nim Opiekun Zysku. Czyli rozwiązania pozwalające w prosty sposób udostępniać usługi portalu Opiekun Inwestora w uproszczonej formie dla Klientów, którzy inwestują za pośrednictwem firm Doradztwa Finansowego.Dotychczas taka współpraca wymagała 1-2 miesięcy prac programistycznych, integracji, tworzenia dedykowanego systemu.

Teraz włączenie wsparcia Opiekuna Inwestora jako uzupełnienia wsparcia posprzedażowego dla firm Doradztwa Finansowego może być wdrożone w ciągu kilku dni.

Nowe rozwiązania mogą być stosowane także przez Doradców Finansowych na początku swojej kariery – pomagających kilku czy kilkunastu Klientom.

Tradycyjnie wystąpienie w Panelu Edukacyjnym Targów

W tym roku w ramach Programu Edukacyjnego Targów brałem udział w debacie Różne Formy Inwestowania. Zainteresowanie w porównaniu do debat z ubiegłego roku było duże – rok temu w debatach brało udział kilkanaście osób, tym razem sala wypełniona była po brzegi.

W co inwestować w dzisiejszych czasach? Możliwości jest wiele. Cieszy mnie pełna zgodność ze strony uczestników debaty – że warto o każdej inwestycji mieć choćby podstawową wiedzę, zamiast stosować „dywersyfikację na siłę”. Doskonałym przykładem była dyskusja na temat rynku autografów. Tak – autografy także mogą być świetną lokatą kapitału. O ile mamy choćby podstawowe pojęcie o tym rynku. Dla mnie dotychczas nie znanym. Nie wiem jak dla czytelników, ale dla mnie absolutnym zaskoczeniem był fakt, że menedżerowie znanych osób (padł przykład jednego z prezydentów USA) potrafią kreować wartość autografów ograniczając ich rozdawanie do minimum. Wręcz ograniczając jakiekolwiek podpisy składane przez taką osobę własnoręcznie. Doskonały sposób na sterowanie podażą… i ceną.

Nie do każdej inwestycji trzeba być przekonanym. Wtedy warto inwestować po prostu w inne aktywa. Nieco dłuższą dyskusję z jednym z uczestników na temat inwestowania w wino pomogło zakończyć stwierdzenie, że wina inwestycyjne nadają się do spożycia po 20/30 latach. A tym samym w najgorszym razie taką inwestycję będzie można na emeryturze skonsumować 🙂

Warto było także uczestniczyć w debatach Europejskiej Akademii Planowania Finansowego.

Targi Coin Expo

To jak co roku tłumy zwiedzających. Nie było chyba osoby, która nie zatrzymałaby się przy limitowanej (12 i 36 sztuk)  emisji złotych monet z serii Szlak Bursztynowy.Monety o nominale 10.000 USD i wadze 1 kg czystego złota można nabyć w cenie już ok. 245-250 tysięcy złotych. Piękne.

Kilkudziesięciu wystawców prezentowało ofertę dla kolekcjonerów. Na każdym stoisku można było trafić na specjalistów z lupami przyglądającym się różnym okazom. Czasem z okrzykiem „toż to ta właśnie moneta z błędnej serii, w której na koronie brakuje jednego ząbka”. Co pokazuje, że także traktując monety jako inwestycje warto mieć nieco więcej wiedzy niż tylko „kupować – może zarobi” 🙂

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here