Strategia „Kup i Trzymaj” w praktyce (totalna porażka…)

Ten i kilka najbliższych wpisów dedykuję wszystkim, którzy:

  • polecają taką strategię inwestowania
  • obecnie inwestują w ten sposób
  • stracili w ostatnich latach i liczą na odrobienie tych strat cały czas inwestując w jeden fundusz
  • zamierzają zacząć inwestować
  • korzystają z polis inwestycyjnych
  • inwestują, inwestowali lub chcieliby wybrać „portfele modelowe”

Zastanawiam się, dlaczego nie znalazłem w Internecie takiego opracowania jak nasze najnowsze raporty (dostępne w pełnej wersji już za kilka dni)?

Sprawdźmy ile tak naprawdę można było zarobić inwestując długoterminowo w fundusze hołdując zasadzie „kup i trzymaj”.

Nadal niestety jest to bardzo często promowana zasada. Zakłada ona, że w długim okresie fundusze uzyskiwały wysokie zyski. Cóż. Gdyby poczekać 30 lat być może tak. Poleca się także tzw. portfele modelowe. Historyczne wyniki całkowicie zaprzeczają obietnicą, że pozwolą one zarobić. Ok. Zarobić – tak. Ale często mniej niż w funduszach pieniężnych lub lokacie bankowej. A nie o to chyba chodzi inwestorom…

Raport dotyczy inwestycji kończących się 1 czerwca 2009

Dlaczego ta data? Po to aby uwzględnić już prawie 40% wzrost indeksu WIG 20 (i podobne wyniki funduszy akcyjnych) w poprzednich 3 miesiącach. Wolę nie myśleć jak wyglądałby ten raport, gdyby go wykonać na początku 2009 roku… Te spore wzrosty w ostatnich miesiącach zwiększyły wyniki uzyskane przez analizowane w raporcie fundusze.

Dobór funduszy

Do analizy wybraliśmy po 2 fundusze pieniężne, obligacji oraz akcji - te, które na dzień 1 czerwca 2009 uzyskały najlepszy wynik za ostatnie 10 lat. Daleki jestem od określenia, że są to najlepsze fundusze – ponieważ do pojedynczego wyniku za jeden z okresów podchodzę bardzo ostrożnie (do doboru funduszy proponuję system ocen Opiekuna Inwestora). Ale jakoś trzeba było dokonać wyboru.

Zakwalifikowały się:

  • Unikorona Akcje, Skarbiec Akcji
  • Pioneer Obligacji Plus, Skarbiec Obligacja
  • Skarbiec Kasa, Legg Mason Pieniężny

Portfele modelowe w wielu produktach działają stosunkowo krótko. Jedynie w ofercie Generali znalazły się 3 takie portfele z historią notowań z okresu ostatnich 9 lat. To pozwoliło umieścić je w tej analizie. O tych portfelach napiszę osobny wpis.

Jakich zysków powinniśmy się spodziewać?

W jednym z poprzednich wpisów wyliczyłem ile wynieść powinien zysk przy założeniu, że fundusz, w który inwestujemy zarabiał 12% rocznie. A na pewno obiecywano nam jednak większe zyski.

Dla przypomnienia. W ramach polisy inwestycyjnej (wybrane wyniki):

  • inwestycja 5 letnia – wpłaty systematyczne: 17,1% (czyli 3,2% rocznie)
  • inwestycja 10 letnia – wpłaty systematyczne: 46,3% (czyli 3,9% rocznie)
  • inwestycja 10 letnia – wpłata jednorazowa: 118,0% (czyli 8,1% rocznie)

A inwestując np. w mBanku (wybrane wyniki):

  • inwestycja 5 letnia – wpłaty systematyczne: 28,5% (czyli 5,1% rocznie)
  • inwestycja 10 letnia – wpłaty systematyczne: 70,2% (czyli 5,5% rocznie)
  • inwestycja 10 letnia – wpłata jednorazowa: 170,6% (czyli 10,5% rocznie)

A jakie wyniki uzyskaliśmy (stosując zasadę Kup i Trzymaj)

Przedstawiamy je poniżej.

Dla inwestowania w ramach polisy inwestycyjnej.

Dodatkowe założenia: analiza nie uwzgędnia opłaty likwidacyjnej (dla np. wyników 3 i 5 letnich). Wyniki te podano po to aby porównać je z inwestowaniem poza polisą.

Dla inwestowania w ramach platformy inwestycyjnej.

Kolorem czerwonym oznaczono straty z inwestycji…

Zaproponuj inny fundusz

Nie chciałbym aby raport wyglądał na taki, w którym dobrałem fundusze,
które wypadły rzeczywiście bardzo słabo mam propozycję.

Podaj proszę w komentarzu do tego wpisu jaki fundusz, i za jaki okres (ile lat) mam zbadać. Z 20 pierwszych wypowiedzi przygotuję dedykowany raport o funduszach wybranych przez czytelników naszego bloga. I udostępnię jak się da najszybciej.

Mogą to być dowolne fundusze. Okres inwestycji nie musi być dokładnie 3, 5 lub 10 lat. Proszę wybrać dowolną liczbę lat z przedziału 3 do 10. Proszę tylko upewnić się, że fundusz miał odpowiednio długą historię wyników.

Przykładowo ja bym chętnie sprawdził fundusz Legg Mason Akcji za okres 8 lat. Czekam na dalsze propozycje.

————————-
Wyjaśnienie: powyższy artykuł nie ma na celu negowania inwestowania w ramach polis inwestycyjnych. Przeciwnie – pełna analiza, którą przeprowadziłem pokazuje, że polisa (już po uwzględnieniu swoich wysokich kosztów) pozwala na uzyskanie lepszego wyniku niż inwestowanie poza polisą (po uwzględnieniu płaconych w tym czasie podatków). Ale tylko – gdy jest to inwestowanie aktywne (tylko wtedy można skorzytać z prawdziwej zalety tego rodzaju produktu – czyli brak podatku “Belki” od konwersji. Strategii Kup i Trzymaj oraz Korzystaj z Portfeli Modelowych nie promujemy – co potwierdzają bardzo wyraźnie wyniki historyczne. Inwestowanie aktywne wbrew pozorom nie zawsze wymaga wielkiej wiedzy ani dużo czasu – zachęcam do zapoznania się z opisem prostej strategii, która dotychczas pozwalała zarobić prawie 20% rocznie.

————————-

Może Cię także zainteresować...:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

10 komentarze do Strategia „Kup i Trzymaj” w praktyce (totalna porażka…)

  1. kama pisze:

    a od kiedy to sie dzieje ze bank daje lepsze zyski niz fundusze inwestycyjne typu Axa, Skandia czy aegon?
    przeciez banki daja niski zwrot stopy procentowej!

    • Takie zdanie „lokata daje małe zyski a fundusze znacznie więcej” pada na większości spotkań „sprzedażowych” – gdzie oferuje się fundusze inwestycyjne. To w końcu sprzedaż :)

      Osoba, która chce zainwestować może:
      - przyjąć, że tak na pewno jest, wpłacić pieniądze i liczyć na zysk większy niż na lokacie bankowej
      - sprawdzić fakty i zrozumieć, że fundusze to nie lokata i chcąc zarobić trzeba po prostu funduszami zarządzać (zmieniać je zależnie od aktualnej sytuacji, wykorzystywać okazje, unikać strat).

      W pytaniu poruszony został bardzo ważny temat – i ponownie przestawię kilka wyjaśnień:
      1. Lokata – bank nie obiecuje, że zarobi więcej niż fundusz inwestycyjny. Banki po prostu daje nisko oprocentowaną, ale pewną lokatą.
      2. Fundusz inwestycyjny – nie może obiecać, że zarobi więcej niż lokata. Ba, sam swoich wyników do lokaty nie porówna, bo wstyd pokazać, że wiele funduszy w okresach 10-letnich zarobiło mniej niż lokata bankowa (takie są po prostu fakty…). To samo niestety dotyczy portfeli modelowych.

      Proszę dokładnie przeczytać np. ten artykuł. Dokładnie pokazuje wyniki „portfeli modelowych”:
      http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/portfele-modelowe-nigdy-nie-stosuj-zasady-kup-i-trzymaj/

      A potem porównać to ze stroną, na której znajdziemy wyniki lokat bankowych w ostatnich kilkunastu latach.

      http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/pomocnik-inwestora-oprocentowanie-lokat-bankowych-2/

    • I jeżeli cytowany przez Panią doradca mówi o „funduszach inwestycyjnych Axa, Skandia, Aegon” to czas zmienić doradcę :)

      Axa, Skandia, Aegon to nie są fundusze inwestycyjne. Są to tylko produkty udostępniające kilkadziesiąt funduszy inwestycyjnych.

      A to czy inwestor zarobi czy też nie zależy wyłącznie od tego kiedy i w jaki sposób będzie funduszami w ramach takiego produktu samodzielnie zarządzał.

      Portfele modelowe mają „mamić” Klienta po raz kolejny – nic nie robiąc będziesz świetnie zarabiał ponieważ Twoimi pieniędzmi będą zarządzać profesjonaliści w Twoim imieniu dokonując zmian między funduszami.

      Sama propozycja tworzenia portfeli modelowych pokazuje, że Twórcy produktów inwestycyjnych są świadomi, że trzeba funduszami zarządzać.

      W artykułach na temat portfeli modelowych ja tylko pokazuję fakty. Czyli ile udało się zarobić profesjonalistom zarządzając pieniędzmi inwestorów. A to, że wynik jest bardzo często gorszy od wyniku zwykłej lokaty bankowej powinno po prostu dać do myślenia inwestorom.

      I nadal w wielu przypadkach będzie „jak zawsze”. Inwestor przeczyta, że portfele modelowe jakoś nigdy się nie sprawdzały, mając podane na tacy liczby, dane i obliczenia. A i tak wybierze taki portfel za namową sprzedawcy „bo to łatwiej, prościej, i może jakoś to będzie”. Bojąc się, że inwestowanie jest po prostu bardzo trudne. Na giełdzie tak – ale nie na rynku funduszy.

      Zamiast płacić ok 1% rocznie za portfel modelowy i patrzeć na wyniki z przeszłości, które – nie oszukujmy się nie powalają na kolana może warto za 87 zł/ rok po prostu skorzystać z naszych rozwiązań (http://www.opiekuninwestora.pl)?

  2. romekwesoly pisze:

    Prosiłbym arka zrownowazony 10 lat pozdrawiam

  3. lonegunman pisze:

    Oczywiscie,ze jednorazowa wplata jest bardziej oplacalna niz systematyczne wplacanie – POD WARUNKIEM, ze dokladnie wiesz kiedy to zrobic. Zrob te same wyliczenia dla kogos kto wplacil 10 tys w 2004 roku i wyplacil w 2007 roku i dla kogos, kto zainwestowal calosc kwoty w polowie 2007 roku (a dla porownania wez kogos, kto zaczal wplacac systematycznie od polowy 2007 roku i nadal je trzyma). I na koniec pokaz ile funduszy aktywnej alokacji pobilo indeks za ostatnie 3-4 lata.

  4. Beata pisze:

    Proszę o analizę Legg Mason Akcji FIO, Allianz FIO Sub.Aktywnej Alokacji, Alianz MiSS Subfundusz oraz DWS Indie i Chiny Subfundusz. Dziekuje

  5. Remigiusz pisze:

    Dziękuję za te pytania.

    Wyniki analiz zawsze prezentujemy w taki sposób, aby miały zastosowanie praktyczne.

    1. Obliczenia dla wpłat systematycznych – celem nie było pokazanie ile zarobiły jednostki funduszy w tym czasie (czyli wyliczenie IRR takiej inwestycji) ale ile zarobił klient :)

    Oczywiście, gdyby policzyć IRR byłby on zbliżony do wyniku dla wpłaty jednorazowej. Ale byłoby to błędnie interpretowane. I niestety często jest :)

    Jeżeli ktoś wpłaca po 300 zł miesięcznie prez 10 lat i usłyszał kiedyś, że w ten sposób zarobi po 10% rocznie, i załóżmy, że akurat trafił w fundusz, który zarabiał 12% rocznie to na końcu inwestycji będzie rozczarowanie.
    Dlaczego? ponieważ 10% rocznie = 210% – a wtedy porównując sumę wpłat do uzyskanej wypłaty zysk jest o wiele mniejszy. I dokładnie to pokazuje analiza.

    Wpłaciłem 24.000 systematycznie przez 10 lat, a wypłaciłem 35100 zł (dane dla teoretycznego funduszu, który cały czas przez 10 lat zarabiał po 12% rocznie). Czyli zysk to 11100 zł (46% czyli 3,9 rocznie). Przy wpłacie jednorazowej (po odjęciu kosztów i podatku zysk wyniósł 118% (8,1 rocznie).

    Oczywiście – można by tu przedstawiać IRR takiej inwestycji systematycznej – tylko, że dla przeciętnego iwnestora będzie to liczba, która niewiele mówi praktycznie.

    2. Zakończenie inwestycji w okresie szczytu hossy – oczywiście wyniki byłyby o wiele lepsze. Ale, inwestując (szczególnie w ramach polis inwestycyjnych) inwestuje się jednak na kilkanaście lat i więcej. W tym czasie kilkukrotnie pojawią się bessy i hossy. Poza tym, trzeba wiedzieć, kiedy jest szczyt hossy :) .

    Takie podejście stosowane będzie przez osoby, które nie postawiły sobie pytania – ile chcą zarobić – i próbują wtedy zarabiać jak najwięcej. Co często skutkuje poszukiwaniem dołków i górek.

    3. Inwestowanie systematyczne a jednorazowe
    Inwestowanie systematyczne raczej zbliżone jest do oszczędzania połączonego z iwnestowaniem. Systematycznie buduje się kapitał poprzez wpłaty, a odpowiednio zarządzając tym kapitałem inwestycja zaczyna zarabiać.

    W długim okresie nie udało mi się uzyskać sytuacji, w której wpłaty systematyczne przez 10 lat dałyby lepszy zysk (nie IRR ale ilość pieniędzy na końcu inwestycji) niż wpłata jednorazowa. Jeżeli ktoś rozważa wpłacić większą sumę pieniędzy w fundusze iwnestycyjne to powinien tę kwotę wpłacić w całości a nie rozkładać jej w okresie np. 10 lat.

    Inwestowanie systematyczne stosujemy, gdy takiej dużej kwoty nie posiadamy.

    4. Metoda kup i trzymaj
    Można pokazywać (co często się czyni), jak skuteczne to rozwiązanie, ile zarabiają najlepsze fundusze od 1928 roku :) i obiecywać słote góry. Ja pokazuję jak to wygląda w praktyce, często na danych historycznych. Jeżeli te zasady w ostatnich 5, 10 lat nie zadziałały to dlaczego mają zadziałać w przyszłości?

    A jak zarządzać aktywnie portfelem? Zgodnie ze strategią. Raczej nie ze spekulacją co rozumiem próbą zarabiania „jak najwięcej”.
    Są proste strategie inwestowania, które w praktyce okazują się skuteczne (nawet gdy zainwestowaliśmy na szczycie górki).
    Przykład:
    http://www.opiekuninwestora.pl/3_strategie_inwestowania,404,0.htm

    Oraz metody, które pozwalają praktycznie zapewnić, że nie stracimy więcej niż kilkanaście procent naszych inwestycji.
    Dlaczego to takie ważne:
    http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/czy-wiesz-ile-tak-naprawde-tracisz-gdy-twoj-portfel-stracil-15-procent/

    Jak działa taka zasada?
    http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/zasada-inwestowania-numer-1-ograniczaj-straty/

    Jak ją użyć w praktyce korzystają z usług portalu?
    http://www.opiekuninwestora.pl/powiadomienia_jak_to_dziala,0,560.htm

    5. Polisy inwestycyjne
    ————
    Polisy to dobre rozwiązanie iwnestycyjne. Szczególnie jeżeli policzymy i porównamy sumę opłat w ramach polisy do sumy zapłaconych podatków przy konwersjach poza polisą. Warto też pamiętać o innych zaletach tych produktów (mniej związanych wprost z pieniędzmi).

    Natomiast dla zasady Kup i Trzymaj zawsze będzie to rozwiązanie droższe (dużo…) od inwestowania poza polisą (płacimy opłaty a nie korzystamy z braku podatku Belki przy konwersjach). Do tego możemy liczyć raczej na stratę lub minimalny zysk.

  6. inny pisze:

    Wydaje mi się, że twoje obliczenia dla wpłat systematycznych są z gruntu zafałszowane. Bo co oznacza wynik 6,1% dla kasy dla 3 lat? Ty penwie obliczyłeś stan po 3 latach , odjałes wpłaty, zysk tak wyliczony podzielileś na sumę wpłat i stąd to 6,1%. Ale to nie pokazuje ile % faktycznie wzrosły średnio jednostki Kasy. Wiesz dlaczego? Bo okresy dla każdej z nich były rózne, ostatnie wpłacone miały okres 1,2,3 miesięcy, więc ta wartość 6% nie pokazuje prawdziwej rentowności takiej inwestycji.
    Ja też lubiłem kiedys bawić sie w takie obliczenia, bo byłem zwolennikiem systematycznych wpłat do FA w SFI. Ale ja rentowność obliczałem inaczej, a mianowicie dla okresu 3 lat załozyłem średnio, że jednostki pracują połowe okresu, czyli 1,5 roku i te 6% podzielone na 1,5 roku daje roczny wynik. I to dalej przybliżone, bo jeszcze dochodzi sprawa procentu składanego w czasie.
    Spróbuj to przeanalizować i podac wyniki także tak przeliczone.
    A co do wyników, to ważne jest oczywiście, kiedy wypada zakończenie takiej inwestycji. jakbys obliczenia robił dla okresu 1997-2007 wynik byłby rewelacyjny. Ja całkowicie nie skreślałbym systematycznych wpłat. Tyle, że trzeba wybrac zakończenie w czasie hossy i wypłacac w ratach, bo szczytu się nie złapie. Na pewno metoda syst. jest lepsza od metody wpłaty jednorazowej, bo 90% wpłaca jednorazowo naganiana przez media, czyli na zupełnym szczycie. Oni na pewno stracą.
    Sam stosuje metode spekulacji, często zmieniając portfel, ale dla laików to czarna magia więc zostaje im tylko systematyka.
    No i oczywiście pełna zgoda, że wszelkie skandie, aegony to totalna wyłudzarnia pieniędzy.
    Choć jest cos gorszego.
    OFE to juz dojenie nas totalne i POd przymusem.

  7. ZP pisze:

    Proszę jeszcze uwzględnić inflację i wtedy widać ile są warte te śmieszne polskie fundy.

  8. Czarek pisze:

    No wlasnie Legg Mason Akkcji i Arka Akcji za okres 10 lat.Mozna?

Slider by webdesign