Fundusze inwestycyjne to nie lokataO rynku funduszy, strategiach inwestowania pisze Remigiusz StanisławekZasady inwestowania opisywane na blogu
|
Straciłem w funduszach ponad 50% (cz.4) Co robić dalej? Moja porada
Co mogę poradzić panu Markowi? I wszystkim, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji – czyli:
-
zainwestowali, gdy ceny jednostek funduszy były wysokie
-
nie działali zgodnie ze swoją strategią inwestycyjną
-
teraz mają straty (różnej wielkości – na tyle dużej że strata, choć na razie wirtualna, ale zaczyna już boleć)
-
i oczekują porady – co robić?
To moja prywatna opinia, wierzcie mi, że długo nad nią myślałem. I ciekaw jestem co sądzicie o takim podejściu.
(Kliknij rysunek aby powiększyć)
——————————-
Po pierwsze: Przyznaj się do błędów z przeszłości.
Jeżeli pan Marek nie uświadomi sobie, że popełnił błąd – nie będzie umiał się do niego przyznać – to nie będzie potrafił przyjąć mojej porady. A problem nadal pozostanie…
Jakie to mogły być błędy?
Przede wszystkim:
-
dałem się ponieść marzeniom o wysokich zyskach
-
zapomniałem o ryzyku, które towarzyszy inwestycjom w fundusze o wyższej stopie ryzyka
-
nie zdobyłem odpowiedniej wiedzy o funduszach inwestycyjnych
-
nie zastanowiłem się po co chcę inwestować
-
inwestowałem tylko dlatego, że mogą być wysokie zyski
-
nie zdefiniowałem swojej strategii inwestowania,
-
nie miałem strategii wyjścia (czyli zasad, kiedy mam „wyjść” z funduszy akcyjnych)
-
nie monitorowałem swojego portfela
-
nie potrafiłem podjąć żadnej decyzji inwestycyjnej licząć, że może wkrótce będzie lepiej.
Gdy pan Marek spojrzał na tę listę – pomyślał sobie „Tak, rzeczywiście popełniłem kilka z tych błędów – ale w czym mi to pomoże?„.
Już tłumaczę.
Po drugie: Liczy się to co jest teraz.
Pieniądze, które miałeś gdy zaczynałeś inwestycję to już historia.
Jeżeli pan Marek przyznał się do błędów, to łatwiej będzie mu przyjąć do wiadomości, że:
te 100.000, które zainwestował – nie ma ich! Po prostu. Zamiast tego tu i teraz ma zainwestowaną kwotę 40.000 (jak dotychczas stracił 60%).
Jeżeli pan Marek przyznał się do błędów, to łatwiej będzie mu przyjąć do wiadomości, że:
te 100.000, które zainwestował – nie ma ich! Po prostu. Zamiast tego tu i teraz ma zainwestowaną kwotę 40.000 (jak dotychczas stracił 60%).
Musi potraktować to, jako kosztowne doświadczenie. Kosztowny błąd. Ale wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. Że inwestować należy zgodnie z planem.
Zrób tak jak on.
Przyjmij, że to właśnie dziś rozpoczynasz inwestowanie. I posiadasz dokładnie tyle ile masz w swoim portfelu inwestycyjnym. To co było kiedyś – jest nieważne.
Po trzecie: Określ swoją strategię inwestowania.
Pan Marek zrozumiał, że skoro kiedyś nie miał własnej strategii – to dlatego stracił. Jeżeli ma nadal inwestować – to inwestować należy mając plan.
Dlatego opracował swoją strategię.
Zrób tak jak on.
Strategii inwestycyjnych może być tyle co inwestorów. Trudno podać jedną najlepszą. Ale warto aby strategia zawierała choćby te punkty:
- jaką kwotę jestem gotów aby stracić. Może to być kwota, lub procent od zainwestowanych pieniędzy. To obowiązkowa moim zdaniem część strategii,
- jeżeli wystąpi taka strata to jaką część pieniędzy przenoszę na fundusze bezpieczne, jaką część po prostu wypłacę
- jeżeli uzyskam zysk na poziomie np. 1000 zł, to co z tym zyskiem robię
- jak często sprawdzam, czy aktualnie dobranych funduszy nie można by zastąpić lepszymi, o podobnej charakterystyce
- czy wypłacam systematycznie jakąś kwotę
- a może odwrotnie – zakładam systematyczne dokonywanie wpłat
Pan Marek zrobił tak:
-
inwestuję 40.000 zł. Moja inwestycja jest długoterminowa. Na 10 lat. Cel: oszczędzanie na duży remont mieszkania, oczekuję zysków 13% rocznie ale nie niższych niż 5% rocznie,
-
jak wartość portfela spadnie do poziomu 30.000 to 20.000 przenoszę do funduszy bezpiecznych. Pozostałe 10.000 zostawiam w funduszach agresywnych – ale sprawdzam, czy nie ma lepszego funduszu w tej grupie
-
1-go dnia miesiąca sprawdzam jaki osiągnąłem wynik w danym miesiącu. Jeżeli osiągnąłem zysk to połowę zysku przenoszę do fudnuszy pieniężnych. Druga połowa pozostaje w funduszach agresywnych.
-
co pół roku sprawdzam, czy nie dokonać zmian w funduszach (np. z akcyjnych, które posiadam na inne akcyjne – lepsze)
-
będę na bieżąco monitorował wyniki funduszy oraz wartość mojego portfela.
-
gdy wartość portfela osiągnie 60.000 zł dokonam korekty powyższej strategii.
A jaka będzie Twoja strategia?
Jeżeli nie masz pomysłu – to przynajmniej odpowiedz na pytanie pierwsze:
Jaką kwotę jestem gotów stracić? Może to być kwota, lub procent od zainwestowanych pieniędzy.
Pozwoli Ci to zakończyć inwestycję odpowiednio wcześnie – zaraz gdy przekroczy ona próg, który określiłeś.
Po czwarte: Bezwzględnie trzymaj się raz opracowanej strategii
Jak już zdefiniowałeś swoją strategię – trzymaj się jej. Bądź słowny. Czyli, jak postanowiłeś dokonać konwersji, gdy Twój portfel straci 20% wartości to zrób to, nawet jak wszyscy wokół, media, analitycy mówią – „lada dzień fundusze zaczną zarabiać”.
Jeżeli już masz strategię, to naprawdę łatwiej Ci będzie podjąć takie decyzje.
Może Cię także zainteresować...:
Chcę zainwestować agresywnie na rok, dwa w fundusze. Jak to zrobić?
Zdarza się, że chcemy zainwestować pewną kwotę pieniędzy na rynku funduszy na krótszy okre...
Zdarza się, że chcemy zainwestować pewną kwotę pieniędzy na rynku funduszy na krótszy okre...
Stracilem w funduszach ponad 50% – co robić (cz.1)
Na nowy rok zrobiłem przegląd wpisów na forach dyskusyjnych związanych z funduszami inwe...
Na nowy rok zrobiłem przegląd wpisów na forach dyskusyjnych związanych z funduszami inwe...
Bogaty student – na pewno nie poprzez polisę inwestycyjną!
Już w 2010 roku otrzymałem sygnał od dwóch czytelników bloga o "szkoleniach" fin...
Już w 2010 roku otrzymałem sygnał od dwóch czytelników bloga o "szkoleniach" fin...


Od 6 lat jestem pasjonatem rynku funduszy. Inwestorem - praktykiem. W 2008 roku stworzyłem firmę i portal Opiekun Inwestora (laureat tytułu Innowacja Roku 2009) a swoją wiedzą dzielę się na blogach oraz na szkoleniach (ponad 110 całodniowych szkoleń). 
Dziękuję za bardzo jasne przedstawienie inwestycji pieniędzy. Artykuł pomógł mi zrozumiec, że to strategia i jej konsekwentne trzymanie się jest najważniejsza w inwestycjach.
Tylko jedna uwaga – strategia musi być mądra. Przecież strategią możemy również nazwać działanie – sprzedawaj gdy jest hossa i trzymaj gdy giełda leci w dół. Takiej strategii to bym się jednak nie trzymał…
Ja też dokupilam jednostki po niższej cenie, myslę że odrobię strate 50%
Nauka kosztuje. Kto nie akceptuje porażek nigdy nie wygra. Trzeba tylko umieć wyciągać z nich wnioski.
Co do strategii inwestycyjnych nie mogą one być stałe.
Sytuacje na rynkach światowych zmieniają się więc i nasze strategie muszą się zmieniać. Inne będą podczas hossy, inne podczas bessy i inne w trendzie bocznym.
Trzeba tylko być na bieżąco i kożystać z konwersji lub odkupień j.u. Do tego potrzebna jest systematyczność i skłonność do permanentnej nauki ( często na własnych błędach )
A oprócz tego KTO NIE RYZYKUJE TEN NIE PIJE SZAMPANA.
Pozdrawiam wszystkich wytrwałych inwestorów.
Przeczytałam, przemyślałam i zaczynam opracowywać strategię:) Dziękuję za artykuł, wiedziałam, jakie zrobiłam błędy, ale nie miałam pojęcia, jak zacząć je naprawiać.
To zależy od profilu inwestora: czasu na jaki inwestujemy/ akceptowalnego poziomu ryzyka oraz tego czy chcemy inwestować ostrożnie, rozważnie lub agresywnie. Dla jednych inwestorów będą to fundusze akcji, dla innych pieniężne, a inni zdecydują się na jakiś czas przenieść pieniądze na lokatę bankową…
Jedną z dwóch podstawowych funkcji w abonamencie w portalu http://www.opiekuninwestora.pl są właśnie indywidualne rekomendacje. Jak dobieramy fundusze można przeczytać tutaj.
Czym różnią się od sprawdzania pojedynczych notowań pisałem tutaj oraz tutaj.
Zachęcam do przetestowania usług naszego portalu. Bez ryzyka i z gwarancją satysfakcji.
ok.a jeśli chodzi o fundusze np.stabilnego wzrostu?na co je zamienić?
Bardzo przydatny artykuł. Dziękuję.
Ja również… w zupełności się zgadzam! Najważniejsza to jest strategia… -50% na koncie… P.S. Ale damy rady, spokojnie… uczmy się na błędach, Dziękuję i pozdrawiam.
Z uwagą przeczytałem to co Pan napisał.Sam dokupiłem jednostki akcji po niższej cenie,aby zarabiały i odrabiał stratę którą poniosłem.Zrozumiałem co to znaczy INWESTOWAĆ.Pozdrawiam i Dziękuje za porady.Darek