Plan oszczędnościowy Lucro dodawany do lokat promocyjnych – na co zwrócić uwagę

lucro-ikona

Lucro, rzeczownik, znaczenia: zysk, profit, dochód. przymiotnik: lucrativo. Plan oszczędnościowy Lucro – tak nazywa się produkt oferowany przez Noble Bank oraz Getin Bank. W ostatnich miesiącach jest dołączany do „promocyjnych lokat”, o których pisałem już ostatnio. To produkt z gwarancją kapitału w formie polisy na życie UFK. Do samego produktu, kompetencji zarządzających nie można mieć zastrzeżeń, do samej konstrukcji produktu – także. Mam za to poważne uwagi do sposobu przedstawienia wyników historycznych.

Szczegółowo przedstawię w jaki sposób produkt jest skonstruowany,
… i jak połączony „z promocyjną lokatą” – czyli tradycyjnie: nieznajomość produktu nie pozwala często oprzeć się wyuczonej mowie sprzedażowej. Przy okazji na stronach internetowych Noble/ Getin nie znalazłem informacji o możliwości odstąpienia bez kosztów z tego typu produktów w ciągu miesiąca od podpisania umowy.

Jak zachęcać do takiego produktu?

  1. Przykładowo: (…) zaleca nawet, aby taki produkt strukturyzowany kupiły osoby, które maja kredyty na przykład hipoteczny. Produkt ten powinien pozwolić w części spłacić, obniżając koszty zaciągniętego przez nich kredytu hipotecznego. Do tego wszechobecne bannery, mailingi. To działa.
  2. Dodajmy do tego jedno ważne zdanie: produkt spełnia dokładnie to czego oczekują Klienci. Czyli wystarczy wpłacić pieniądze i liczyć na duży zysk.  Do tego oferuje gwarancję zainwestowanego kapitału (uwaga: oznacza to gwarancję na poziomie sumy wpłat pomniejszonej o opłaty administracyjne, a nie sumę wpłat). Nie trzeba nic robić, niczego nie śledzić, zmieniać jakichś funduszy, kontrolować inwestycji. Po prostu – wpłacić i zapomnieć.
  3. Jeżeli dodamy do tego świetny zabieg: wpłacamy jedynie 20% a na zyski pracuje cała kwota. Czyli np. inwestor wpłaca 4.500 zł, a już od pierwszego dnia na zyski „pracuje” kwota 22.500 zł. Inwestor oczywiście co miesiąc przez 15 lat wpłaca miesięcznie 136 zł. Kwota ta, nie oszukujmy się zawiera koszty tak udzielonego kredytu. Ale tu muszę pochwalić:  oprocentowanie tego ukrytego kredytu jest bardzo niskie (ok 4,5%).
  4. Na koniec – dorzućmy „świetnie” oprocentowaną krótkoterminową lokatę. Na przykład 11% na 6 miesięcy lub 12% na 3 miesiące. No, i jeszcze jakiś gadżet (laptop, kamera, nawigacja GPS)

Stąd tak wiele podobnych produktów: Lucro, Libra, Pareto…

Warunki promocyjnej lokaty – czyli czego nie znajdziesz w reklamie

Zakończyły się już kolejnej edycje subskrypcji tego produktu w Noble Bank. Było to kilka ofert:

  • lokata 12% na 3 miesiące + pakiet Lucro (lub Libra). Minimalna wpłata 200.000 zł. Podział: 64% na  lokatę, 36% na produkt.
  • lokata 11% na 6 miesięcy + pakiet Lucro (lub Libra). Minimalna wpłata 200.000 zł. Podział: 64% na  lokatę, 36% na produkt.
  • lokata 9% na 3 miesiące + pakiet Lucro (lub Libra). Minimalna wpłata 200.000 zł. Podział: 64% na  lokatę, 36% na produkt. I iPad w prezencie.

Nową ofertę (w okresie 1-31.03.2011) przedstawił Getin Bank.

  • lokata 11,5% na 3 miesiące + pakiet Lucro. Minimalna wpłata 4.500 zł na Lucro + maksymalnie 4x więcej na promocyjną lokatę. Czyli podział: 80% lokata/ 20% produkt. Do tego (zależnie od wysokości inwestycji gratisy: gra telewizyjna, mini-kamera, laptop, nawigacja GPS)

Wydaje się Tobie, że Twoje pieniądze podzielisz po prostu 80%/ 20% lub 64% / 36%? Nic bardziej mylnego…

Załóżmy, że chcesz zainwestować 22.500 zł z podziałem 80/20. Wpłacasz 4.500 zł w produkt Lucro a 18.000 zł na promocyjną lokatę. Niestety … to nie koniec. Za luksus „promocyjnej lokaty” 11,5% na 3 miesiące (Twój zysk po opodatkowaniu to 402 zł) do kwoty 4.500 zł wpłaconej w Lucro zobowiązujesz się wpłacać po 136 zł miesięcznie przez 15 lat. Kilka miesięcy temu można było wybrać wariant wpłat 10 letnich po 186 zł.

W rzeczywistości Twoja suma wpłat w produkt inwestycyjny jest znacznie większa niż suma inwestycji na lokacie. I z 22.500 zł robi się większa inwestycja, długoterminowa. Po 3 miesiącach możesz wypłacić jedynie (niewielki) zysk z lokaty i kapitał wpłacony na lokatę. Pozostała część – i konieczność dalszych wpłat przez 10/15 lat jest zamrożona. Podpisana umowa zawiera tabelę opłat likwidacyjnych (przez pierwsze 2 lata 100% a potem malejąco – do 10-go roku).

Wszystko jest wyraźnie zapisane w umowie – nie można mieć zastrzeżeń.

Wystarczy przeczytać i dobrze policzyć. Decyduję się na wpłatę 4.500 zł w Lucro oraz 18.000 zł na lokatę (3 miesięczną, 11,5%).

  • Zysk z lokaty: 402 zł. Do wypłaty mam 18.402 zł.
  • 4.500 zł + kolejne ponad 20.000 zł, które wpłacać będę przez  10/15 lat w miesięcznych ratach – zobaczę dopiero po 15 latach.
  • Zysk z gratisu: przy kwocie 4.500 zł (tak było jeszcze w lutym) otrzymam mini kamerę. To co widać na reklamie przypomina kamerę Hyundai Vx-7400 (wartość: ok 320 zł)

Produkt Lucro opiera się o wyniki indeksu: Milennium Master Series 8 PLN Index. I oferuje:

  • nieograniczoną możliwość zysku (jeżeli indeks będzie zarabiał)
  • gwarancję zainwestowanego kapitału (gdyby jednak nie zarabiał…)  Gwarancja obowiązuje, gdy dotrwamy z inwestycją przez 15 lat.

Przy czym gwarantowana jest suma wpłat pomniejszona o opłaty. W naszym przykładzie jest to kwota 22.500 zł. A suma wpłat (4.500 +12 miesięcy * 15 lat *136 zł = 28.980 zł). Czyli pobrane zostanie ok 6.480 zł kosztów i opłat administracyjnych.  Sporo w porównaniu do gratisów…

Koszty są w pełni uzasadnione - z uwagi na „kredyt”, który otrzymujemy w tym produkcie. Od pierwszego dnia zarabia całe 22.500 zł, gdy my wpłacamy tylko 4.500 a potem co miesiąc powoli dopłacamy brakującą część. I, jak już pisałem – jest to bardzo tanio oprocentowany kredyt.

Plan inwestycyjny Lucro - zasady działania

Czy inwestor ma szanse na zysk?

Zdecydowanie tak. Szczerze, nie wyobrażam sobie, aby można było „wyjść na zero”.

Chyba że w warunkach OWU są jakieś zapisy w jakiś „udziwniony” sposób wyliczające partycypację inwestora w zysku z indeksu, na którym opiera się ten produkt (Milennium Master Series 8 PLN Index).

Zasady działania obrazuje rysunek obok (kliknij aby powiększyć).

Pytanie - jaki to będzie zysk.
Trzeba wyraźnie podkreślić: inwestor nie ma żadnego wpływu na to ile zarobi. Jeżeli uzna, że wyniki go nie satysfakcjonują – nic nie może w zasadzie rozsądnego zrobić – próba zerwania produktu skutkuje naliczeniem opłat likwidacyjnych. Które inwestor sam zaakceptował – więc nie może mieć tutaj do nikogo pretensji.

Co mnie martwi? Prognozy, symulacje i niezbyt poprawne merytorycznie porównanie się do WIG20

To oczywiście reklama. I dopóki nie pokazuje się nieprawdy jest niby ok. Ale porównanie wyników do indeksu WIG20 (zamiast WIG) czy też pokazanie wyników za ostatnie 15 lat bez uwzględnienia inflacji mnie osobiście boli…

Co jest nie tak z indeksem WIG20?
WIG20 nie uwzględnia dywidend… przez co w długim okresie ma dużo niższe wyniki niż giełda czy fundusze akcyjne. A do tego indeksu porównano produkt na ulotce reklamowej.

Plan inwestycyjny Lucro - wyniki historyczneNa wykresie pokazano wynik indeksu Master Series 8 PLN w porównaniu do WIG20. W okresie 15 lat. Gdzie  indeks produktu: ok. 400%.

W tym czasie WIG zyskał 420%. Na wykresie porównano jednak się do indeksu WIG20… który miał oczywiście gorszy wynik. Na plus przyjmuję, że przy obliczeniach zysku uwzględniono podatek (zamiast 400% przyjęto ok 320%).

Kliknij wykres obok - aby zobaczyć go w powiększeniu.

Czy inflacja ma znaczenie?
Tak. I o niej niestety zapomniano. Inflacja w okresie 16 lat (1995-2010) wyniosła 172,6%. Stąd „czysty zysk ponad inflację” indeksu, na którym oparty jest produkt to: 320% zysku minus 172,6% inflacji = 52% ponad inflację. W 16 lat. Czyli … 2,6% średniorocznie ponad inflację. W reklamie Getin niestety chwali się zyskami 9% średniorocznie – czyli bez uwzględnienia inflacji.

Jak poprawnie liczyć wpływ inflacji na inwestycje – pisałem już jakiś czas temu. Warto sprawdzić dlaczego procentów się po prostu nie odejmuje.

I te ponad 9% wyniki uwzględnia w symulacjach przygotowywanych dla Klientów… Zarówno na stronie internetowej, jak również na spotkaniu z doradcą… Kliknij na poniższe rysunki aby zobaczyć szczegóły.

Plan inwestycyjny Lucro - symulacja Plan inwestycyjny Lucro - symulacja

Nie będę już porównywał wyniku badanego indeksu z przeciętną lokatą bankową. Każdy może sprawdzić to na tej stronie. Wyniki tam przedstawione uwzględniają (od 2003 roku) podatek Belki przy każdym odnowieniu lokaty na kolejny rok…

Dlaczego tak chętnie są wybierane?

Co do tego zdania nie mam żadnych wątpliwości. Marzenia i wizje zysku bez ryzyka doskonale sprzedają. A im mniej wiedzy udostępni się Klientom – tym mniej potencjalnych pytań. W artykule o produkcie Lucro pokazałem jak wygląda wyuczony rysunek prezentacji zysków: wpłata/ zyski/dodatkowe wpłaty – i wystarczy podpisać umowę.

Produkty typu Libra, Lucro, Pareto - faktycznie- nie wymagają żadnej aktywności ze strony inwestora. Wystarczy przez 10 lub 15 lat wpłacać pieniądze. I mieć gwarancję kapitału (choć i tak nie całego, gdy dobrze zapoznamy się zapisami umowy). W zamia – końcowy wynik zależy tylko od szczęścia.

Jeżeli – jako inwestor poszukujesz rozwiązań mało angażujących czas…

Proponuję fundusze inwestycyjne. I strategię, która (także na danych historycznych) dawała zyski ponad 9% ale po uwzględnieniu kosztów, podatków oraz inflacji. Co odpowiada ponad 20% liczonym „w uproszczony sposób”.

Jeżeli wyniki „indeksu” 9% są odpowiednio przekonujące (gdzie o samym sposobie działania indeksu trudno poszukiwać informacji) to czy nie wydaje się bardziej rozsądnym zastosować strategię, która (licząc tak jak wyniki indeksu: bez kosztów, podatku i inflacji) pozwalała zarabiać 20% średniorocznie? I jest przynajmniej bardzo dokładnie opisana.

Aby ją stosować – wystarczy 15 minut w miesiącu.

Jeżeli – jako inwestor poszukujesz pomocy w takiej inwestycji…

…zapraszam do zapoznania się z ofertą firmy Rodzinne Finanse.

Na koniec – piękne kreacje reklamowe

Plan inwestycyjny Lucro z lokatą - reklama Plan inwestycyjny Lucro z lokatą - reklama Plan inwestycyjny Lucro z lokatą - reklama Plan inwestycyjny Lucro z lokatą - reklama

I kilka linków (aktualne na 1.3.2011)

Może Cię także zainteresować...:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

43 komentarze do Plan oszczędnościowy Lucro dodawany do lokat promocyjnych – na co zwrócić uwagę

  1. Anonim pisze:

    witam, kto wszedł w inwestycje strukturyzowane to jest w tym utopiony. Nikt nam nie pomoże ani UOKiK. z całym szacunkiem ani p. Remigiusz, ani pan Bóg, ani sąd. ja jestem do tyłu ponad 20000zł i mogę pisać i pisać a co czwarty czytający współczuje.

  2. Anonim pisze:

    witam . wycofaliśmy wszystkie inwestycje lucro,lucro, kwartalne zyski, duże straty.brak zysków dla allianzu czy openlife tłumaczą się kryzysem w Europie i najlepiej byłoby gdyby ludzie wpłacali pieniądze na  na różne inwestycje do banków aby poprawić  kondycję getinu itd.

  3. zal pisze:

    100% ochrona kapitalu to nieprawda!!!
    w umowie niema ani slowa o takiej gwarancji !!!
    Mowa o ochronie 100% kapitalu jest tylko w materialach reklamowych Open Finance. Co teraz ? Czy dalej warto ciagnac ta fikcje , czy lepie przebolec strate teraz niz za 15 lat wieksza???

  4. Marta pisze:

    Dziękuję bardzo za wyjaśnienie, czyli lepiej już w to brnąć niż zrywać.

  5. Marta pisze:

    Gdzie w umowie jest napisane, że po 10 latach jest jakakolwiek gwarancja zwrotu pieniędzy??????

    [edit: Link do strony wrobieni... usunięto (administrator)]

    • W tego typu produktach jest gwarancja tzw „Kwoty Zainwestowanej”. W artykułach tłumaczę czym różni się to od sumy wpłat. Natomiast jestem przekonany, że jednak jakiś (niewielki) zysk z tego produktu będzie.

      Wszystkie informacje są ‘niestety’ dostępne w warunkach i umowie produktu i podpisując taki dokument inwestor potwierdza, że zapoznał się i doskonale rozumie zapisy tychże dokumentów. Oczywiście zapisy są napisane językiem, który nie jest jakoś specjalnie przyjemny i oczywisty – ale tak samo jak z umową kredytu hipotecznego – warto o wszystko pytać, najlepiej w różnych źródłach aby mieć pełną jasność co tak naprawdę nabywamy.

      Produkt nie ma żadnej nieuczciwej konstrukcji – to zwykła struktura, czyli produkt strukturyzowany. Jest wiele takich produktów o terminie pół roku, rok, czasem dwa lata. Tu mamy produkt na 10-15 lat.

      Natomiast zgadzam się (i potwierdza to duża ilość e-maili, które otrzymuję), że proces sprzedaży jest bardzo często delikatnie mówiąc nieetyczny. Ale tu pozostaje jedynie odrobina świadomości po stronie inwestora.

      Podkreślam – do samych zasad merytorycznych produktu nie mam żadnych zastrzeżeń. I jeżeli inwestor mając pełną wiedzę co to za produkt, jak to działa i w pełni rozumiejąc faktyczne możliwości zysków, które może wypracować – czyli wyboru dokona świadomie – wszystko jest w porządku.

      Jeżeli natomiast inwestor dokonuje zakupu pod wpływem impulsu, niedomówień czy też wykresów marketingowych bez zrozumienia merytoryki czy choćby poszukiwania informacji o produkcie przed zakupem a nie po zakupie – nie widzę możliwości aby można było w prawny sposób unieważnić zawarcie umowy.

      Tak samo jak wycofać się z zakupu nowego samochodu w salonie po tym, jak identyczny model w innym salonie można kupić w tej samej cenie i dodatkowo otrzymać gratis klimatyzację + zestaw narciarski.

      W przypadku produktów innych niż finansowe potrafimy przebierać w ofertach, weryfikować sprzedawców – w przypadku produktów inwestycyjnych niestety często dajemy się ponieść emocjom, co nie powinno mieć miejsca jeżeli decydujemy się na produkt, do którego pieniądze będziemy wpłacać przez kilkanaście lat.

    • zal pisze:

      otoz dobre pytanie , bo w regulaminie ani w deklaracji przystapienia nic niema tak naprawde napisane o jakiej kolwiek gwarancji 100% ochrony kapitalu. A co wazniejsze pisza ze niegwarantuja ze uzyska sie conajmniej kwote rowna skladce zainwestowanej ( czyli juz po odjeciu oplat)!!!wiec ryzykujemy wszystko co wplacimy, my naiwni, uwierzylismy open finance w zapewnienia o 100% ochronie kapitalu. 

      • Dokładnie i wielokrotnie to opisywałem. Jest „gwarancja” Zainwestowanego Kapitału – i oczywiście nie ma to nic wspólnego z sumą dokonanych wpłat. To właśnie pokazuje jak bardzo ważnym jest dokładnie poznać produkt, zanim w niego zainwestujemy. Ale warto to powtarzać często:
        1) Gwarancja dotyczy tylko części pieniędzy (czyli suma wpłat pomniejszona o opłaty)
        2) Bez uwzględnienia inflacji. 20.000 dziś za 15 lat będzie warte znacznie, znacznie mniej.

        Natomiast proszę pamiętać, że jednak część inwestorów (zależy to WYŁĄCZNIE od szczęścia) zarobi, niektórzy nawet lepiej niż lokata. Ale niewielu.

        Produkt jest pod względem marketingowym doskonały. Pierwsze ‘efekty’ będą widoczne za 8/ 10 lat gdy pierwsze produkty będą się kończyły. Do tego czasu nadal można będzie obiecywać gwarantowany zysk 15%.
        Problem w tym, że inwestorzy często chcą usłyszeć, że produkt daje gwarantowany zysk, i słysząc o zyskach historycznych 15% i gwarancji kapitału (czyli zysk 0%) z góry zakładają, że będzie to 15% rocznie zapominając o tym czym jest tego rodzaju produkt, i jakie są realne szanse na zyski wynikające wprost z konstrukcji opartej o produkt strukturyzowany.

  6. hill pisze:

    Bardzo dziękuje Panie Remigiuszu za odpowiedz.
    Targały mną pewne obawy i sam do końca nie byłem przekonany czy dobrym pomysłem jest właśnie taki sposób inwestycji.
    Po tym artykule oczywiście zapłacę prowizje dla HB mając przy tym wpływ na środki które chce zainwestować.

    Pozdrawiam!

    • Można policzyć to z jeszcze jednej strony. Kwota 7.000 w tym przypadku to 18-20% sumy wpłat, które dokonałby Pan w okresie kolejnych 15 lat. Wystarczy zatem (w uproszczeniu) zarobić samodzielnie nieco ponad 1% rocznie więcej niż omawiany produkt aby ten „gratis” stał się nieistotny. Co jest raczej proste – produkt jest uszyty jako struktura z gwarancją kapitału, i z tego powodu nie może zbyt wiele zaoferować.

      • hill pisze:

        Zrezygnowałem z tej opcji i nie dałem się wciągnąć w 15 letnią „inwestycje”.

        Pozdrawiam

        • Magda W pisze:

          Faktycznie lepiej nie oszczędzać wcale tylko przepić, bo i tak 2012 zakonczy się końcem świata :)
          Porównywanie produktu z dzwignią do lokat czy WIG 20 śmieszne, to jak porównywać wiadro do łopaty i dewagować nad wyższością jednego do drugiego. Moje pytanie – jak doradzać przy inwestycjach może człowiek, który sam ma tylko LOKATY? PKP

          • Tu ponownie źle odebrała Pani moje artykuły.

            Zachęcam do inwestowania. Ale do inwestowania zamiast po prostu wpłacania.

            Natomiast absolutnie nie zgodzę się z brakiem sensu porównywania produktu z lokatą.

            Być może się mylę – ale inwestorzy wybierają inwestowanie po to aby zarabiać lepiej niż lokata bankowa? Jeżeli zarobią mniej – to znak, że inwestowanie się po prostu nie udało.

            Natomiast porównanie do indeksów giełdowych to czysty zabieg mający ostudzić „czujność” inwestorów. Jeżeli fundusz akcji stracił 40% w 2008 roku to mógł się chwalić, że wygrał z indeksem WIG :) Tylko co to oznacza dla inwestora? Inwestor stracił 40%.

            Dlatego jedynym wskaźnikiem tego jakie wyniki uzyskuje inwestor jest jednak porównanie do co najmniej lokaty bankowej.

            I w tym kontekście struktury są po prostu czystą loterią. Prawie połowa zarabia 0%, a prawie 75% zarabia mniej niż lokata. I w przeciwieństwie do funduszy (czyli jednego ze sposobów świadomego inwestowania) strukturą nie można zarządzać.

            Na ostatnie pytanie – niech odpowiedzią będą opinie uczestników ponad 140 moich całodniowych szkoleń Fundusze to nie lokata: http://www.opiekuninwestora.pl/opinie

            pozdrawiam, i życzę samych sukcesów inwestycyjnych,
            Remigiusz Stanisławek

  7. hill pisze:

    Witam,

    Dużo tutaj jest opisane o produkcie Lucro. Bardzo ciekawe artykuly. I osobiscie nie zastanawialbym sie nad tym czy to brac czy nie gdyby….
    Kupuje mieszkanie, rynek wtorny, posrednik Home Broker, doradca finansowy Open Finance. Mają oni prowizję od sprzedanego mieszkania 2.9% co w moim przypadku stanowi ok 7000PLN. Maja tez „promocję” – Zamień prowizję na inwestycję. I tutaj doradca Open Finance proponuje umiescic te 7000PLN (cos koło tego) aby dac na poczet tych 20% wplaty produktu banku GetinBank. Teoretycznie moge zaplacic HomeBrokerowi i nie miec tych 7000PLN, moge tez wg doradcy zerwac z umowy i dostac po kilku miesiacach walki 10% czy 20% tej kwoty. Moge tez przystapic do promocji i placic cos kolo 200PLN przez 15 lat.

    Co doradzicie? Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz.

    • Dla HB nie ma znaczenia, czy zabierze prowizję od kredytu, czy też prowizję od sprzedaży wiązanej. Zarobi tyle samo.

      W produkcie, o którym rozmawiamy wpłaca Pan na początku np. 6.750 (wtedy miesięczne dopłaty to 207 zł). Przez 15 lat wpłaca Pan (pomijam te 6750): 12*15*207 czyli 37260 w zamian za nabycie produktu, który zapewnia gwarancję kapitału (liczoną nie jako gwarancję sumy wpłat) na poziomie 33750. Co przy inflacji np. 3% jest realnie warte dziś 21.600 zł. I obiecuje możliwość zysku (szanse na zysk > lokata na poziomie może 20%…).

      Moim zdaniem lepiej: zapłacić prowizję pośrednikowi (to normalna sytuacja na rynku pośrednictwa w obrocie nieruchomościami) a pieniądze zainwestować w świadomie dobrany produkt, a nie w produkt, który akurat pojawił się „w super ofercie”. Jestem absolutnie przekonany, że samodzielnie inwestując poprzez np. fundusze inwestycyjne wynik inwestycji będzie znacznie lepszy niż w produkcie, w którym nie ma Pan żadnych możliwości manewru.

      Nie ma takich produktów, które gwarantują dobry zysk bez żadnej aktywności ze strony inwestora. Od 2006 roku mówię (od 2008 dostarczmy narzędzia Opiekun Inwestora, od 2010 pomagam wybrać produkty inwestycyjne), że fundusze nie są skomplikowane i są doskonałe dla osób, które inwestowaniem nie chcą się pasjonować – o ile poświęcą na to choć pół godziny w miesiącu co wymaga absolutnie podstawowej wiedzy.

      Wybór produktu opartego o wirtualny indeks jest działaniem pasywnym – i wynik zobaczymy dopiero za 15 lat. Gdy będzie niesatysfakcjonujący (większość takich produktów zarabia mniej niż lokata bankowa) można będzie jedynie narzekać na produkt. Ale czasu na dalsze inwestowanie będzie o 15 lat mniej.

      Dlatego osobiście zapłacił bym prowizję za pośrednictwo w transakcji na rynku nieruchomości, pewnie ponegocjował warunki tej prowizji (jeżeli nie jest za późno na negocjacje) a do inwestowania wybrał świadomie produkt i wcześniej czy później zaczął nim zarządzać.

      W ofercie produktów opisanych w moim artykule te miesięczne wpłaty to tak naprawdę spłata „kredytu” na brakujące 80%, które jest wirtualnie inwestowane. I w tej „racie” jakaś część to koszt produktu.

      • largo pisze:

        witam; Panie Remigiuszu; czy kwota zainwestowana jest przelewana na produkty strukturyzowane, czy tylko sama składka jest częścią integralną a składkę zainwestowaną przejmuje bank?
        nie za bardzo rozumiem tych oszustów w banku.

        • Całość Pana inwestycji wpłacana jest w produkt strukturyzowany opakowany w polisę. Bank jest tylko pośrednikiem przy zawieraniu umowy. Ubezpieczyciel dzieli się z bankiem swoim zyskiem (jeżeli chodzi Panu o to na czym zarabia bank). Bank tylko sprzedaje produkt. I tak jak w salonie Volvo trudno oczekiwać aby sprzedawca przekonywał nas, że Saab będzie lepszy tak samo tutaj – bank będzie przekonywał, że to najlepszy produkt. I raczej użyłbym słowa, że nie oszukują, ale nie przedstawiają pełnej informacji – jedynie wybiórczo te, które skutkują zwiększaniem skuteczności sprzedaży.

          • Piotrek pisze:

            Czy Pan osobiscie wolałby lucro czy zwykla lokate??

          • Ani jedno ani drugie :) Ale gdyby wybierać to absolutnie lokatę.

            Lokata: 100% pewność uzyskania zysku takiego jak na lokacie.
            Lucro: 25% szans na zysk lepszy niż lokata bankowa, 50% szans na zysk = 0%

            Czysto statystycznie oczekiwana stopa zwrotu jest po prostu niższa. Stąd czysta matematyka i czysty rozsądek pokazują, które rozwiązanie wybrać.

            Jedyny przypadek gdzie wybór struktury ma ‘sens’ to sytuacja, w której inwestor ma wiedzę z danego sposobu inwestowania, o który oparta jest struktura i sam ma bardzo silne przekonanie, że instrument, o który oparta jest struktura prawie na pewno zarobi. Choć wtedy … lepiej byłoby jednak samodzielnie zainwestować w ten instrument.. chyba, że struktura daje większe możliwości zysku niż sam wzrost danego waloru. Może być to też chęć ‘gry’ na spadek jakiegoś instrumentu – wtedy wybór struktury np. na spadek kursu EUR (jeżeli inwestor ma przekonanie o możliwości takich spadków) jest uzasadniony.

            Natomiast wybór struktury dlatego, że akurat ktoś ją oferuje jest czystą grą losową.

      • Emilia pisze:

        Witam,
        Czy po podpisaniu umowy na taki produkt jest jakiś czas (np.10 dni), w jakim można bez konsekwencji od niej odstąpić? Czy jest to regulowane Kodeksem Cywilnym czy może odrębnymi warunkami zapisanymi w umowie? 

        • Ten produkt działa na zasadzie subskrypcji. Można zażądać zerwania umowy bez żadnych konsekwencji i odzyskać wpłatę do 4-go dnia włącznie od daty zakończenia subskrypcji. Następnego dnia jest już za późno.

          uwaga – tu nie ma standardowego 30 dniowego okresu na wypowiedzenie – tu firma, która stworzyła produkt jest ubezpieczającym a tylko ubezpieczający może zrezygnować w ciągu tych 30 dni. Klient jest tu tylko ubezpieczonym – sprytny zabieg – ale niestety też bardzo skuteczny. Inwestor ma tylko czas do zakończenia subskrypcji aby się wycofać z umowy.

Slider by webdesign