Jeżeli jakiegoś produktu finansowego nikt nie chce wybrać dobrowolnie (ciekawe dlaczego?) jedyną formą sprzedaży staje się promocja.

W hipermarketach upłynnia się w ten sposób produkty o bliskim terminie przydatności do spożycia. W finansach – upłynnia produkty, które (jak pokazuje historia) mają niewielkie szanse zarobić więcej niż lokata bankowa.

Ale – czy pogardzisz gratisem w postaci iPhone’a 4? Cały czas zastanawiam się jak można dać się skusić na produkt finansowy, którego nazwa (Czyżby wstydliwie?) napisana jest drobnym druczkiem a jedyne co rzuca się w oczy to iPhone, konsola do gier czy też MacBook Air 11”?

[stextbox id=”alert” caption=”Oferta i sposób sprzedaży jest doskonale przemyślany. „]Klient najczęściej nie ma czasu zastanowić się dokładnie nad produktem,  w który inwestuje na 10 a nawet 15 lat! W końcu promocja zaraz się kończy. To oczywiście doskonały sposób na szybkie sfinalizowanie umowy. Stąd co miesiąc nowe promocje, na ten sam produkt 🙂 Nawet gratisy te same.[/stextbox]

Zacznijmy od „promocyjnej lokaty”

To obowiązkowy element ofert promocyjnych dla produktów typu Lucro lub Libra. Tu twórcy pakietu liczą na brak wiedzy finansowej i niezbyt oczywistych dla każdego (tego niestety nie uczą w szkołach) zasad matematyki procentowej.

[stextbox id=”info” caption=”Lokata na 9%, 12% czy też 20% jest tylko wabikiem.”]Oprocentowanie 12% jest podane w stosunku rocznym. A „promocyjna lokata” trwa przykładowo 3 miesiące. Po upływie 3 miesięcy pieniądze będą przeksięgowane na zwykłe konto lub wypłacone. I nie ma możliwości przedłużenia lokaty na 12%! Zysk z wpłaconych 10.000 zł na 3-miesięczną lokatę 12% to po opodatkowaniu … całe 232 zł.[/stextbox]

Jak to policzyć – w przybliżeniu.

Można przyjąć pewne uproszenie – tak aby każdy mógł w przybliżeniu policzyć ile warta jest taka lokata. Na przykładzie najnowszej oferty Noble Banku.

Czytamy: „Pakiet Inwestycyjny II jest jednoczesną inwestycją środków własnych w proporcji 70 do 30 w 3-miesięczne lokaty (…) Minimalna łączna kwota inwestycji to 200 tys zł.”

Czyli: z zainwestowanej sumy 200.000 zł kwota 140.000 zostanie wpłacona na promocyjną lokatę. Lokata jest 3-miesięczna, zysk roczny 9% i w uproszczeniu zysk wyniesie 9/4 czyli 2,25% wpłaconych na lokatę pieniędzy. To 4.500 zł. A po opodatkowaniu 3645 zł. Z wpłaconych 140.000 zł.

Przyjrzyjmy się tej Librze

Pozostałe 60.000 zł wpłacane jest w plan inwestycyjny Libra.

Plan opiera się o systematyczne wpłaty w jeden fundusz Europa Strategia Libra III UFK  oparty o indeks BNP PARIBAS LIBRA EMERGING MARKETS PLN ER INDEX.

W symulacjach używa się nieśmiertelnej stopy 9% średniorocznie

Tak to się odbywa przy sprzedaży. Tak są „szkoleni” dystrybutorzy tego produktu.

To co istotne:

  • wynik oparty jest o hipotetyczną stopę zwrotu indeksu opartą o założenia „co by było gdyby zasady budowy indeksu stosować w przeszłości” – samo podejście nie jest złe. Warto sprawdzić wyniki strategii wstecz.
  • wynik 9% średniorocznie nie uwzględnia opłat, podatku ani inflacji. A to potrafi zysk zmniejszyć w długim okresie o ponad połowę

Wyniki kontra reklama

Przy sprzedaży tego produktu podaje się Klientom symulację w wysokości 9% średniorocznie. To w końcu tylko symulacja 🙂 Wystarczy spojrzeć na wykres aby ochota na darmowy laptop lub telefon szybko odeszła.

Trudno dotrzeć do jakichkolwiek danych na temat wyników indeksu. Na stronie TU Europa znajdziemy wykres wartości jednostki. Spadek 70% w 8 miesięcy nie wygląda zachęcająco…

Oto założenia „Indeks zapewnia uzyskanie dynamicznie dostosowywanej ekspozycji na rynek akcji powiązanych z krajami rozwijającymi się oraz na rynek obligacji amerykańskich. Strategia inwestycyjna indeksu, w przypadku zanotowania trendu wzrostowego na rynku akcji, zwiększa ekspozycję na ten rynek natomiast w przypadku zanotowania trendu spadkowego zwiększa ekspozycję na rynek obligacji amerykańskich.”

Patrząc na wyniki strategii całkiem innego znaczenia nabiera sformułowanie: Jest to produkt z gwarancją wpłaconego kapitału.

Jeżeli do sprzedaży produktu dopuszcza się osoby bez podstawowej wiedzy o finansach…

Chcę wierzyć, że są to wyjątkowe sytuacje. Ale wiadomości jakie otrzymałem od czytelników na temat doświadczeń z podobnych produktów – widzę, że nie jest dobrze.

Oto ciekawostka, którą otrzymałem kilka dni temu – skłoniła mnie do ponownego opisania tego typu produktów. To prawdopodobnie fragment dyskusji na forum firmy finansowej.

Ilość błędów merytorycznych w tym tekście jest przerażająca. Jeżeli taki jest efekt ukończenia szkoleń sprzedażowych…

O samym indeksie, o który oparty jest produkt Lucro trudno cokolwiek wyczytać

Jakie moim zdaniem są problemy tego typu produktów?

Produkt oparty o jeden fundusz. To oznacza brak jakiegokolwiek wpływu na inwestycję.
Jeżeli wyniki indeksu nie będą zadowalające – inwestor nie ma wyjścia – i musi dalej systematycznie inwestować ponieważ przerwanie inwestowania grozi pobraniem bardzo wysokich opłat likwidacyjnych
O ile wyniki oparte o symulacje na danych historycznych nie są złe (to jedyny sposób zweryfikowania strategii). To pominięcie inflacji, kosztów i podatku – nie jest godne pochwały. Ponieważ znacznie zawyża wyniki. A klient nie jest świadomy jak duży wpływ na wynik ma nawet niewielka inflacja.

Dlaczego tak chętnie są wybierane?

Co do tego zdania nie mam żadnych wątpliwości. Marzenia i wizje zysku bez ryzyka doskonale sprzedają. A im mniej wiedzy udostępni się Klientom – tym mniej potencjalnych pytań. W artykule o produkcie Lucro pokazałem jak wygląda wyuczony rysunek prezentacji zysków: wpłata/ zyski/dodatkowe wpłaty – i wystarczy podpisać umowę.

Produkty typu Libra, Lucro, Pareto – faktycznie- nie wymagają żadnej aktywności ze strony inwestora. Wystarczy przez 10 lub 15 lat wpłacać pieniądze. I mieć gwarancję kapitału (choć i tak nie całego, gdy dobrze zapoznamy się zapisami umowy). W zamia – końcowy wynik zależy tylko od szczęścia.

Jeżeli – jako inwestor poszukujesz rozwiązań mało angażujących czas…

Proponuję fundusze inwestycyjne. I strategię, która (także na danych historycznych) dawała zyski ponad 9% ale po uwzględnieniu kosztów, podatków oraz inflacji. Co odpowiada ponad 20% liczonym „w uproszczony sposób”.

Jeżeli wyniki „indeksu” 9% są odpowiednio przekonujące (gdzie o samym sposobie działania indeksu trudno poszukiwać informacji) to czy nie wydaje się bardziej rozsądnym zastosować strategię, która (licząc tak jak wyniki indeksu: bez kosztów, podatku i inflacji) pozwalała zarabiać 20% średniorocznie? I jest przynajmniej bardzo dokładnie opisana.

Aby ją stosować – wystarczy 15 minut w miesiącu.

Jeżeli – jako inwestor poszukujesz pomocy w takiej inwestycji…

…zapraszam do zapoznania się z ofertą firmy Rodzinne Finanse.

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here