Oto dokładne diagramy wyników strategii „Opiekun Zysków 10/15” dla długoterminowych inwestycji (10-letnich).

Najlepsze wyniki strategii „Opiekun Zysku” to tylko 15%, a średnio około 11%. 🙂

[stextbox id=”alert” caption=”Czyżby twórcy Opiekuna Inwestora tak słabo się postarali?”]Przecież w internecie znajdziemy reklamy i opisy strategii inwestowania na rynku funduszy inwestycyjnych pokazujące zyski nawet ponad 25% średniorocznie! Dlaczego „Opiekun Zysków” jest tak słaby![/stextbox]

25% czasem jest gorsze niż 11%… Jak to możliwe?

Od początku istnienia firmy Opiekun Inwestora (październik 2007) stawiamy na aktywne inwestowanie, oparte o fakty. Ale o fakty jak najbardziej urealnione i odpowiadające rzeczywistości. Prześwietlamy mity inwestowania, pokazujemy jak łatwo poprzez uproszczenia pokazać, że 2+2=22. Czytelnicy pamiętają z pewnością tekst o marketingowcach z Pioneera, którzy starają się wmówić w reklamie, że można liczyć na zyski 16,6% średniorocznie z fundusz zrównoważonego…

Wykazałem dokładnie, że zysk 16,6% liczony od roku 1992 po prostu nie uwzględnia inflacji. W 1992 roku inflacja wyniosła 44%. W 1993 37,6%, w 1994: 29,5%. A po uwzględnieniu inflacji zysk 16,6% średniorocznie skurczył się do … 6,1% średniorocznie. Niewiele lepiej niż przeciętna lokata…

Widać to bardzo wyraźnie: 16% średniorocznie „kurczy się” do 6%. Ale niestety tylko o tyle (6%) wzrosła średniorocznie realna wartość zainwestowanych pieniędzy. Tylko, że … 16% wygląda lepiej w reklamie.

Tak samo lepiej wygląda 25% średniorocznie niż „marne” 11%. Niestety – „tylko tak wygląda”.

Po pierwsze: podatek od zysków kapitałowych na końcu inwestycji

[stextbox id=”alert” caption=”Aby wyniki symulacji strategii na danych historycznych były wiarygodne”]Koniecznie należy uwzględnić podatek od zysków kapitałowych. Jest to 19% od wypracowanego zysku.[/stextbox]

Na fragmencie wykresu pokazano wynik  strategii „Opiekun Zysku 10/15” (w wersji aktywnej) za okres 12 lat. (wynik brutto). Zysk przed opodatkowaniem wyniósł ok. 135.000 zł. Z wpłaconych 10.000. Stąd na wykresie kończy się na wartości 144.000.

1340% zysku w 12 lat = 24,8% średniorocznie. Niestety – nie uwzględniono tu podatku.

Podatek „boli” gdy zysk jest duży. Inwestor do wypłaty nie otrzyma 134.000 zł, ale 108.540. Też przyzwoicie. Ale o 25.000 mniej!

Czyli zysk maleje do 1084%. A to w 12 lat 22,8%. Czyli nieco mniej

Jak widać – można pokazać, że strategia Opiekuna Inwestora zarabiała nawet 25% średniorocznie! Ale – tego nie pokazujemy…

Uwzględnienie podatku powoduje, że końcowy zysk „kurczy” się o prawie 20%. Przy okazji widoczna jest ważna cecha „procentu składanego”. Średnioroczny zysk zmniejszył się jedynie o 2%!  Ale – te dwa procent dla zysku w naszej kieszeni jest w długim okresie bardzo znaczące. Nietrudno zauważyć jak wiele zmienić może jeden dodatkowy procent zysku średniorocznie.

Z pewnością pojawią się tutaj kontrargumenty – od razu się do nich ustosunkuję:

Podatku nie należy liczyć – ponieważ został wprowadzony w marcu 2002 roku.
To prawda. Pieniądze wpłacone w fundusze przed 1992 rokiem przy wypłacie nie będą opodatkowane. Ale… dziś podatek występuje. I występować będzie. Fundusze „nie patrzą” na podatek. I po 2002 nie zaczęły nagle starać się zarabiać więcej martwiąc się o to, że inwestor będzie musiał zapłacić podatek…
Jeżeli nadal ktoś absolutnie się nie zgadza z zasadnością uwzględniania podatku – to dodam jeszcze jeden argument. Jeżeli z uwzględnieniem podatku wyniki strategii są bardzo dobre, to gdyby podatku nie było będą co najwyżej większe. Więc nie obawiajmy się zaniżyć wyniku (choć moim zdaniem lepszym słowem jest: „urealnić” niż „zaniżyć”).
Ale można przecież inwestować pod parasolem! Czyli przenosić pieniądze między funduszem akcji i pieniężnym jednego TFI. Tak – można. Ale wtedy na końcu inwestycji i tak podatek jest płacony. I powinien zostać uwzględniony.
Ale można przecież inwestować w polisie inwestycyjnej! Czyli korzystać z korzyści podatkowej pozwalającej na konwersje między dowolnymi funduszami bez podatku. Tak – można. Ale na końcu inwestycji i tak podatek jest płacony. Gdy wypłacamy pieniądze z polisy inwestycyjnej płacimy podatek od wypracowanego zysku. I powinien zostać uwzględniony.

Po drugie: podatek od zysków kapitałowych w trakcie inwestycji

[stextbox id=”alert” caption=”Przy inwestowaniu poza polisą inwestycyjną…”]Koniecznie należy uwzględnić podatek od zysków kapitałowych przy zmianach między funduszami. Nie trzeba wtedy pobierać podatku na końcu (gdyż pobierany jest przy każdej zmianie między funduszami).[/stextbox]

Gdyby policzyć strategię „Opiekun Zysku 10/15” (w wersji aktywnej) za okres 12 lat poza polisą inwestycyjną – czyli licząc za każdym razem podatek przy zmianie między funduszami to wartość portfela z 10.000 zł wzrosła do 58.020 zł.

Wykres z lewej strony pokazuje momenty pobierania podatku. Przy zmianie funduszy, gdy wystąpił zysk płacimy podatek 19% od zysku. Spadki niby niewielkie. Ale – niestety bardzo znaczące. W kolejnych latach te niezapłacone podatki po prostu nie zarabiają.

Przypomnijmy: gdyby nie uwzględniać tych podatków przy zmianach między funduszami – zysk wyniósł 1300%. A gdy uwzględnimy podatek?

[stextbox id=”alert” caption=”Jeżeli tę samą strategię realizować i płacić podatek przy każdej zmianie między funduszami…”]To wynik będzie już całkiem inny niż gdyby nie liczyć podatku. W tym przykładzie wypracowany zysk: 480% w 12 lat (Zamiast ponad 1300% gdy podatku wcale nie uwzględniano).

Zysk 480% to i tak lepiej niż najlepszych funduszy akcji. Ale – jakże daleki od 1300%… W ujęciu średniorocznym to odpowiednio: 15,7% średniorocznie po podliczeniu podatków, oraz 24,8% gdyby podatku nie liczyć.[/stextbox]

Zaskakujące jak dużo zmienia uwzględnienie podatku. Z 25% średniorocznie „zeszliśmy na ziemię” do poziomu 15,7% średniorocznie.

Która wersja obliczeń zdaniem czytelników jest „bardziej poprawna” do publikowania?

UDOSTĘPNIJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here