Masz pytanie? Zapytaj!

Jeżeli masz jakiekolwiek pytanie dotyczące funduszy inwestycyjnych lub inwesotwania właśnie w fundusze inwestycyjne – zadaj je w komentarzu lub napisz na adres

pytania (a) opiekuninwestora.pl

Będę starał się odpowiadać na nie na blogu oraz w moich kursach.

Remigiusz Stanisławek

www.opiekuninwestora.pl

Może Cię także zainteresować...:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

19 komentarze do Masz pytanie? Zapytaj!

  1. Robert pisze:

    A moze da rade bys publikowal informacje w co inwestujesz. Na pewno nie sa to tylko FI polskie, ktore latwo mozna wybrac za pomoca OI. Jest taka szansa na Twoje rekomendacje?

  2. Remigiusz pisze:

    Można szukać takich wycen na stronach poszczególnych TFI, niektóre udostępniają wyniki archiwalne, niektóre strony polis inwestycyjnych pozwalają pobrać historyczne wyniki dla funduszy (tych dostępnych na danej platformie).

    Jeżeli nie chodzi o wszsytkie fundusze, tylko wybrane – proszę napisać na pomoc@opiekuninwestora.pl, udostępnimy wyceny w Excelu – proszę tylko podać za jaki okres i dla jakich funduszy.

  3. Dorota pisze:

    Witam serdecznie
    Bardzo, bardzo prosze podac mi wskazowki skad sciagnac notowania funduszy tak zeby mozna je samemu obrabiac w exelu??? mam na mysli dzienne stopy, tygodniowe, miesieczne, kwartalne, jest mi to bardzo potrzebne do mojej pracy (chce sama policzyc wskazniki)- ale nie moge nigdzie tego znalezc.
    Bardzo prosze o wsazowki
    pozdrawiam Dorota M.

  4. Sławek pisze:

    Ostatnio poszukuje informacji na temat metody (LIFO, FIFO, HIFO) obliczania zysku do opodatkowania w polisach.
    Pytalem o to w AXA bo to mnie najbardziej interesuje. Niestety odpowiedziano mi tylko cytatami z ustawy o podatku dochodowym tak jakby nie do konca wiedziano o co pytam.

  5. Remigiusz pisze:

    W tym co promujemy jest to oczywiście to drugie podejście – czyli, gdy trochę zarobimy to podnosimy poziom stop-loss. Tę zasadę nazwaliśmy „kroczący stop-loss”. Będzie to jedna z nowych funkcji, które pojawią się w portalu.

    Rejestrując skład portfela oraz podając procentowo poziom akceptowalnej straty system automatycznie będzie „podnosił” próg stop-loss i alarm prześle wyłącznie wtedy, gdy wystąpi. W ten sposób nie trzeba (tak jak obecnie) ustawiać dwóch powiadomień (na spadek wartości portfela – jako alarm, oraz na wzrost wartości portfela – jako informacja, że należy zmienić progi obu powiadomień).

    Kroczący stop loss to doskonałe rozwiązanie dla inwestycji w fundusze trwającej krótki czas (np. 1 rok). Dla krótkich inwestycji warto poziom straty ustawić na niższym poziomie (np. 6%). Dla inwestycji długoterminowej polecamy zasady Darwin-Defender, które pozwolą wycofać nasze pieniądze często wcześniej niż wartość naszego portfela straci 10%.

  6. MikeU pisze:

    Mam pytanie o „stop loss”:
    Czy tutaj chodzi o kapitał wpłacony czy skumulowany?

    Załóżmy, że
    1) stop loss 10%
    2) inwestuję 10.000 PLN
    3) po roku ciągłego wzrostu mam 13.000
    4) w drugim roku zaczynają się spadki

    I co teraz? Stop Loss 10% dotyczy kapitału wpłaconego czy kapitału plus skapitalizowane zyski? Teoretycznie jak teraz spadnie o 23% to wracam do kapitału wpłaconego 10.000 PLN czyli nic nie tracę…ale nie da się zauważyć, że jednak straciłem.

    Czyli jak mam rozumieć zdefiniowanie stop loss w strategii? % kapitału wpłaconego? % kapitału skumulowanego?

  7. Andrzej K. pisze:

    Dziękuję bardzo za merytoryczną i błyskawiczną odpowiedź. Cieszy mnie, że będzie się Pan interesował tą sprawą w przyszłości, gdyż zmiany kursów walut nie muszą być jedyną przyczyną omawianego zjawiska i skoro się ono pojawiło w funduszach notowanych w walutach obcych to może się ono i pojawić w funduszach notowanych w PLN. Kto wie czy nie będzie się trzeba wrócić, jak to było sugerowane w innych opracowaniach, do reagowania na określone straty (bądź zyski) w posiadanych funduszach. Ale to dywagacje laika. Czekam więc na zdanie fachowca i raz jeszcze dziękuję za porady.

  8. Remigiusz pisze:

    Dane na stronie mBanku pokazują zmianę w PLN, czyli po przeliczeniu z waluty. Z uwagi na ryzyko kursowe takie sytuacje będą występować (tego samego dnia jakiś fundusz ma > +10 a inny mniej niż minus 10%) :)

    O zasadach „modyfikacji” tej strategii mówię trochę na szkoleniach – i informacje te pojawią się wkrótce i na stronia i na darmowych kursach.

    Na dziś:
    Propozycja 1: kierować się sygnałami (akcyjne/ pieniężne) w oparciu o fundusze akcji polskich, a inwestować w fundusze zagraniczne (licząc się z ryzykiem kursowym) i dodatkowo analizować zmiany kursów lub zmiany notowań funduszu w PLN i wycofać się przy określonym poziomie stat (funduszu / lub kursu). Takie zmiany można monitorować automatycznie w Systemie Powiadomień w abonamencie profesjonalnym. Przygotowujemy także powiadomienie do wspólnego monitorowania kilkunastu indeksów światowych – o tym wkrótce powiadomimy.

    Natomiast podstawowa wartość tej strategii to raczej zabepieczanie przed niepotrzebną stratą niż próba zarabiania jak najwięcej. Więc gdyby próbować określić sygnał w oparciu o te fundusze zagraniczne to w przypadku gdy jest jednocześnie +10 i -10 uznać, że to sygnał zabezpieczania zysków.

    Ale ja zalecam monitorować te fundusze zagraniczne, które wybraliśmy do portfela – i reagować gdy one w przeliczeni na PLN tracą jakiś określony procent do wartości, którą zainwestowaliśmy.

  9. Andrzej K. pisze:

    W uzupełnieniu mojego komentarza podaję szczegółowe dane.
    W wykazie miesięcznym mBanku w dniu 2009-11-03 następujące fundusze akcyjne z grupy HSBC uzyskały stopy zwrotu: Taiwan Eq……..-10,58
    Emerging Europe Eq….+11,20
    Latin American Eq…….+11,39

Slider by webdesign