Fundusze inwestycyjne to nie lokataO rynku funduszy, strategiach inwestowania pisze Remigiusz StanisławekZasady inwestowania opisywane na blogu
|
Który fundusz wybrać? Czyli oceny portalu Opiekun Inwestora w praktyce
Czy można przewidzieć, który fundusz będzie najlepszy? Czy można wskazać ten, który najleszy był? I co może powiedzieć analiza systematycznych wyników poszczególnych funduszy?
Zobacz co na temat kilku funduszy obligacji mówi portal Opiekun Inwestora.
Gdy już trzeba wybrać fundusz – wybierzmy ten, który był najlepszy
Wczoraj pokazałem jak bardzo losowe jest sprawdzanie wyników w danym, konkretnym dniu.
Aby porównać różne fundusze warto wykonać analizę dynamiczną. Pokażę to na przykładzie funduszy obligacji i analizy inwestycji 3 miesięcznych. Pokażę w jaki sposób użytkownicy portalu Opiekun Inwestora dobierają fundusze.
Po co analiza 3-miesięcznych inwestycji?
Żaden fundusz nie jest cały czas najlepszy. Można np. przyjąć zasadę dokonywania zmiany funduszy danego typu co jakiś czas (jak w historii z królestwa Króla Inwestura). Jeżeli posiadane fundusze zaczną uzyskiwać systematycznie gorsze wyniki od innych z tej samej grupy – po prostu zmień je…
Przykład pięciu funduszy obligacji – Oceny portalu opiekuninwestora.pl
Inwestor dodał do listy „Ulubionych” w portalu 5 polskich funduszy obligacji.
Wybierając opcję „Wybierz Fundusz -> Fundusze polskie obligacji” otrzymał takie zestawienie (Ocena dotyczy profilu inwestora rozważnego):

Wyniki posortowane są według Oceny dla inwestora rozważnego. O tym za chwilę.
W poprzednim wpisie pokazałem w jaki sposób analizowane są wyniki funduszy w portalu. Dla inwestycji 3-miesięcznej cofamy się wstecz 9 miesięcy i dzień po dniu (tylko w te dni, gdy to było możliwe) dokonujemy jednorazowej wpłaty na okres 3 miesięcy rejestrując końcowy wynik. Takich dni było około 125. Obrazuje to kolumna „Ilość Prób„.
Na początek: Najgorszy wynik i Najlepszy wynik. Co to jest?
Fundusz Idea Obligacji Skarbowych w badanych 127 inwestycjach w okresie ostatnich 9 miesięcy:
- NIGDY nie uzyskał wyniku 3-miesięcznej inwestycji gorszego niż 2,6%. Czyli inwestor, który wybrał najbardziej pechowy dzień w ostatnich 9 miesiącach aby dokonać wpłaty w ten fundusz na 3 miesiące zarobił więcej niż 2,6%.
- w tym okresie NIGDY nie pozwolił zarobić więcej niż 8,5%.
- czyli wyniki wahały się w przedziale od 2,6% do 8,5%.
Fundusz Allianz Obligacji w tym samym okresie czasu gdyby inwestować na 3 miesiące…
- nie przekroczył wyniku 3,6%
- ale zdarzały się straty. Co prawda nie gorsze niż minus 5,7%
A fundusz PZU POLONEZ w tym samym okresie czasu gdyby inwestować na 3 miesiące…
- nie przekroczył wyniku 2,2%
- co prawda nie tracił. Wyniki nie były gorsze niż 0,2%
Ale… od razu rzuca się w oczy, że fundusz PZU POLONEZ nigdy (w badanym okresie) nie uzyskał wyniku lepszego niż 2,2%, podczas gdy fundusz IDEA nigdy w tym samym okresie czasu nie był gorszy niż 2,6%.
A teraz kolumna: Ocena
Dla przypomnienia powtórzmy rysunek.

Dla inwestora o profilu rozważnym kolumna Ocena oznacza wynik, który uzyskano w połowie przypadków. W pewnym uproszczeniu można go nazwać średnią.
Jak widać średnio wyniki 3-miesięcznych wpłat w fundusz IDEA były lepsze od największego szczęściarza pozostałych 4 badanych funduszy…
Uszczegółowienie
- Kolumny „Najgorszy wynik” oraz „Najlepszy wynik” pokazują próg, którego fundusz nie przekroczył. Są to w niewielkim stopniu zaniżone / zawyżone progi rzeczywistego najgorszeo i najlepszego wyniku. Daje to pojęcie o „potencjale” badanego funduszu.
- Kolumnę Ilość Prób można dodatkowo interpretować w inny sposób: Szansa na uzyskanie wyniku gorszego niż „najgorszy”: lub lepszego niż „najlepszy” wynosi 1:Ilość Prób. W naszym przykładzie prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest na poziomie 0,79%.
- W protalu takie analizy dostępne są dla ok. 800 funduszy do tego wybranych walut i indeksów giełdowych.
- Oceny funduszy dostępne są nie tylko dla inwestycji 3-miesięcznych. To identyczne analizy inwestycji 2-tygodniowych, miesięcznych, 3-miesięcznych, pół- oraz rocznych, 2,3,5, i 10 letnich.
Wybór funduszu to nie wszystko
Każdy z inwestorów stara się wybrać ten najlepszy fundusz. Nieważne jaką metodę zastosuje. Ważne aby był do niej przekonany – nie ma nic gorszego niż wybór oparty o coś czego nie rozumiemy.
Ale – jak napisałem – wybór funduszu to nie wszystko. Choćbyśmy wybrali najlepszy z funduszy akcyjnych, to gdy tlko zaczną się spadki na giełdach fundusz zacznie tracić. Jeżeli nie mamy strategii – tracimy razem z nim. Wtedy proponuję aby pozbyć się sentymentów. Fundusz mógł mieć dobre wyniki. Mogą nim zarządzać najlepsi specjaliści. Ale mając określony próg straty – tylko z powyższych powodów nie widzę powodu aby tracić więcej niż to zaplanowaliśmy.

Od 6 lat jestem pasjonatem rynku funduszy. Inwestorem - praktykiem. W 2008 roku stworzyłem firmę i portal Opiekun Inwestora (laureat tytułu Innowacja Roku 2009) a swoją wiedzą dzielę się na blogach oraz na szkoleniach (ponad 110 całodniowych szkoleń). 
Inwestując na konkretny cel, w Pana przypadku przyszłość dziecka na pewno nie mogę polecić wpłaty pieniędzy w jeden lub kilka funduszy na długi okres czasu.
W Polsce w 15 lat fundusz Pioneer Zrównoważony zarobił ok 240% – to mniej niż inflacja w tym czasie.
Fundusz DWS Gold inwestuje w jednostki innych zagranicznych funduszy DWS. Przykładowo fundusz DWS GOLD plus (wyceniany w Euro) w 10 lat zarobił 170% – w tym czasie fundusze pieniężne zarabiały ok 100%.
Dlatego nieważne czy są to inwestycje w fundusze surowcowe czy zwykłe fundusze akcyjne – należy reagować na to co dzieje się na rynkach.
To co oferujemy w portalu http://www.opiekuninwestora.pl to narzędzia, które pomagają w takim inwestowaniu. Także dla początkujących. Zamiast przewidywać przyszłość pokazujemy, że warto reagować na fakty z niedalekiej przeszłości.
Proponuję zapoznać się ze strategiami inwestowania na stronie: http://www.opiekuninwestora.pl/strategie_inwestowania,1023,0.htm
w tym na strategię długoterminową: Darwin Defender.
Jakąkolwiek ze strategii nie wybierzemy – ja zawsze zalecam reagować na sytuację na rynkach.
Strata w funduszach 50% (nierzadko miała miejsce w roku 2008) wymaga zysków 100% aby wyjść „na zero”. Natomiast połowa polskich funduszy akcyjnych przez 10 lat zarobiła mniej niż 100%…
Wyniki historyczne przeczą temu co o funduszach się najczęściej mówi.
Witam.
Od niedawna zacząłem oszczędzać w TFI (zakupy poprzez mBank) z zamiarem odłożenia pieniędzy dla dziecka. W temacie funduszy jestem laikiem. Ponieważ zawsze chciałem inwestować w złoto wybrałem DWS Gold i Idea Surowce+. Do tych dwóch, dołączyłem UniAkcje MiSS.
Czy to dobry wybór? Czym uzupełnić ten zestaw? A może go zupełnie zmienić?
Pozdrawiam.
Dokładnie tak.
Patrząc na wynik „z dnia dzisiejszego” nic nie można powiedzieć o ryzyku (potencjale wzrostów / spadków) dla określonego typu inwestycji.
Sposób podejścia dynamicznego – daje taką możliwość.
Przy czym należy to traktować na dwa sposoby:
1. Jako sposób doboru lepszego funduszu. Poprzez badanie podobnej grupy funduszy, w tym samym przedziale czasu, z tyle samo trwającymi inwestycjami możemy wskazać te, które uzyskiwały systematycznie lepsze wyniki. Do tego widzimy skrajności – widełki, w których te wyniki się wiązały.
2. Widełki- można przełożyć na statystyczne spojrzenie w przyszłość. Dla np. analizy 3 miesięcznych inwestycji mamy około 125 próbek. To oznacza dokładnie to, że w przypadku Legg Mason Obligacji szansa na to, że inwestując na dokładnie 3 miesiące mój wynik będzie gorszy niż +0,1% (kolumna Najgorszy wynik) jest jak 1 do 126, czyli 0,8%.
Dla inwestora rozważnego (w tym przykładzie) Ocena 1,1% funduszu Legg Mason oznacza, że mamy 50% szans na wynik lepszy niż 1,1%, ale też wiemy, że raczej niewiele lepiej. Szansa na wynik wyższy niż 2,8% jest ponownie jak 1/126 czy 0,8%.
3. Jeżeli nawet wybraliśmy najlepszy fundusz – to należy mu się dalej przyglądać.
Czy można tu mówić o pełnej ocenie ryzyka? Dla analiz krótkookresowych raczej nie. Można trafić np. na 9 miesięczny okres wzrostów na giełdach – i wtedy oceny funduszy akcji za ten okres będą często na plusie. A przecież w innych okolicznościach te fundusze traciły po kilkadziesiąt procent. Natomiast to, że kiedyś traciły nie ma na tę chwilę wielkiego znaczenia dla celu wyboru tego lepszego. Wybierajmy lepszy fundusz w oparciu o to czego dokonał w ostatnim okresie – i porównajmy z innymi funduszami, ale też w tym samym okresie.
Mówi się, że taka analiza 3 miesięczna to bardzo krótki czas. Przecież w fundusze inwestujemy długoterminowo.
W fundusze tak. Ale nie jest to tożsame z posiadaniem cały czas tego samego funduszu. Proponuję stosowanie analiz właśnie takich 1, 3 max 6 miesięcznych. I systematyczne badanie funduszy – gdy ich wyniki zaczynają być gorsze od innych – wtedy dokonujemy zmiany.
Większość inwestorów właśnie chce uciec od uwarunkowań politycznych i dziesiątków różnego rodzaju współczynników – i ja się z tym zgadzam. Stąd praktycznie wszsytko co oferujemy oparte jest wyłącznie o proste, konkretne fakty. I racjonalne podejście do inwestowania.
Metod wspierających dobór funduszy można wskazać wiele. Przy czym trochę nie zgadzam się z przenoszeniem wprost pewnych wzorów z rynku akcji na rynek funduszy.
Wiele ciekawych współczynników jest w serwisie profitlab.pl. Polecam odwiedzić.
Polecam dużo dokładniejszy opis tego sposobu, też na przykładzie funduszy obligacji:
http://www.opiekuninwestora.pl/raporty/opiekuninwestora.pl_jak_dobierac_fundusze_inwestycyjne.pdf
Twoje dwa wpisy w przystępny sposób opisują wybór funduszy. Opierałeś się o fundusze obligacji, które uważam, że są bardziej stabilne niż fundusze o charakterze agresywnym. Czy w takim razie korzystając z tej metodologii mogę określić ryzyko w funduszach agresywnych? Czy powinienem może brać coś jeszcze pod uwagę? – odkładając na bok uwarunkowania polityczne i ich wpływ na giełdę.