Inflacja – ważny temat związany z inwestowaniem

O samej inflacji napiszę króciutki pościk za kilka dni. Dzisiaj to co obiecałem – czyli jak wyglądała inflacja w okresie ostatnich 15 lat.

Dobór danych do obliczeń.

Bardzo ważny jest odpowiedni dobór danych dla obliczeń. Jako podstawę do obliczeń wybrałem oficjalne dane prezentowane przez Główny Urząd Statystyczny.

Dane o inflacji publikowane są jako procentowa zmiana wskaźników cen usług konsumpcyjnych w okresach miesięcznych. Obliczając inflację wieloletnią musimy stosować procent składany. GUS ułatwił nam część obliczeń prezentując w jednej kolumnie XII (grudzień danego roku) inflację w stosunku do grudnia poprzedniego roku (Grudzień poprzedniego roku = 100).

Muszę tylko dodać, że sposób obliczania inflacji zmienił się w roku 1999 (zmieniła się klasyfikacja doboru koszyka towarów i usług). Ale to także jest informacja z oficjalnego arkusza inflacji publikowanego przez GUS.

Pełną tabelę z wszystkimi danymi, z których korzystałem w obliczeniach odnajdziemy na stronach GUS.

Wikipedia podaje tabelę z informacjami o inflacji w ujęciu „inflacji średniorocznej”. Danych tych nie można użyć jako danych do obliczania inflacji w długim okresie przez zastosowanie procentu składanego. Pojęcie inflacji średniorocznej IV oznacza, że dla każdego roku policzono inflacje rok do roku dla każdego miesiąca a następnie wyciągnięto z tych danych średnią arytmetyczną. Zestawienie takie doskonale obrazuje jak w przeciągu jednego roku średnio wyglądała inflacja.

Po co te obliczenia?

Celem sprawdzenia wynikow inflacji jest weryfikacja rzeczywistej zyskowności z inwestycji w fundusze inwestycyjne. Szczególnie inwestycji typu „kup i zapomnij”.

Często w reklamach, prezentacjach produktów inwestycyjnych (funduszy, lokat) publikowane są informacje o zyskach, które te narzędzia inwestycyjne uzyskały w jakimś okresie. Często jako przykład podaje się długie okresy inwestycyjne w przeszłości.

Musimy pamiętać, że fundusze inwestycyjne inwestują w rynek. Z rynkiem związane są ceny. A ceny w czasie rosną. Kilkanaście lat temu w Polsce inflacja była na poziomie nawet 30% rocznie. Jedną z przyczyn tej wysokiej inflacji były np. wzrosty kursów walut, w które także inwestowały fundusze.
To samo dotyczy innych instrumentów finansowych.

To jaka w końcu była ta inflacja?

Obliczenia pokazują inflację liczoną na koniec roku. W latach 1988-1990 mieliśmy do czynienia z hiperinflacją. Częściowo była skutkiem uwolnienia cen. Została zahamowana w znacznym stopniu w 1991. I od tego roku prezentuję obliczenia. Dane aktualne dla 31.12.2008.
  • inflacja w roku 2008 = 3,3%. Inflacja za okres 1 roku = 3,3%
  • inflacja w roku 2007 = 4,0%. Inflacja za okres 2 lat = 7,4%
  • inflacja w roku 2006 = 1,4%. Inflacja za okres 3 lat = 8,9%
  • inflacja w roku 2005 = 0,7%. Inflacja za okres 4 lat = 9,7%
  • inflacja w roku 2004 = 4,4%. Inflacja za okres 5 lat = 14,5%
  • inflacja w roku 2003 = 1,7%. Inflacja za okres 6 lat = 16,5%
  • inflacja w roku 2002 = 0,8%. Inflacja za okres 7 lat = 17,4%
  • inflacja w roku 2001 = 3,6%. Inflacja za okres 8 lat = 21,6%
  • inflacja w roku 2000 = 8,5%. Inflacja za okres 9 lat = 32,0%
  • inflacja w roku 1999 = 9,8%. Inflacja za okres 10 lat = 44,9%
  • inflacja w roku 1998 = 8,6%. Inflacja za okres 11 lat = 57,4%
  • inflacja w roku 1997 = 13,2%. Inflacja za okres 12 lat = 78,1%
  • inflacja w roku 1996 = 18,5%. Inflacja za okres 13 lat = 111,1%
  • inflacja w roku 1995 = 21,6%. Inflacja za okres 14 lat = 156,7%
  • inflacja w roku 1994 = 29,5%. Inflacja za okres 15 lat = 232,4%
  • inflacja w roku 1993 = 37,6%. Inflacja za okres 16 lat = 357,4%
  • inflacja w roku 1992 = 44,3%. Inflacja za okres 17 lat = 560,0%

Sprawdzenie

Jeszcze z podstawówki pamiętam, że po każdym zadaniu z matematyki musiało pojawić się magiczne „sprawdzenie”. Zostało mi to do dnia dzisiejszego. Czyli – czy te wyniki są realne? Sprawdźmy.
Dotarłem do wyników przeciętnego wynagrodzenia oraz wysokość emerytury w Polsce.
Jak to wyglądało dla okresu 15 lat. Czyli od grudnia 1993 do grudnia 2008.
  • Przeciętne wynagrodzenie w XII 1993 = 451 zł. W XII 2008 = 2984 zł. Wzrost 661%.
  • Podstawa emerytury w XII 1993 = 411 zł. W XII 2008 = 1517 zł. Wzrost 369%.
  • Dla przypomnienia inflacja tym okresie 232%.
Przy okazji widać, że waloryzacja emerytur znacznie odbiega od wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Ale to już temat do innego bloga…

Może Cię także zainteresować...:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

4 komentarze do Inflacja – ważny temat związany z inwestowaniem

  1. Remigiusz pisze:

    Fundusze inwestycyjne do lokat porównujemy w trakcie prowadzonych szkoleń.

    Efekt procentu składanego niczym nie różni się w systematycznie odnawianej lokacie od inwestycji w funduszu.

    Lokując swoje pieniądze na rynku funduszy musimy pamiętać, że nazwa tego sposobu inwestowania to „fundusze INWESTYCYJNE”. Fundusze to nie lokata – i należy nimi zarządzać.

    Celem funduszu nie jest zarobić pieniądze dla Klienta (ogranicza go często status – jak np. fundusze akcyjne muszą inwestować na rynku akcji także gdy jest bessa). Celem jest uzyskać wyniki wyższe niż przyjęty benchmark (coś do czego fundusz się porównuje).

    Przyjmując zasadę Kup i Trzymaj w okresie 10 lat okazuje się, iż połowa funduszy akcyjnych zarobiła mniej niż lokaty. A druga połowa zarobiła więcej. Podobne proporcje występują w przypadku gdy zbadamy fundusze obligacji czy też mieszane. W długim okresie fundusze pieniężne zarabiały często lepiej niż lokata.

    Tak przynajmniej mówią rzeczywiste wyniki z przeszłości. (na temat lokat w długim okresie i porównaniu do funduszy powinien być na blogu artykuł z ubiegłego roku).

    Jeżeli funduszami będziemy zarządzać (tak jak każdą inwestycją) to trudno będzie zarobić mniej niż na lokacie (choć oczywiście jakaś niewielka szansa istnieje).

  2. endgame pisze:

    Procent składany to nie jest magiczny sposób – to czysta matematyka. Dzięki procentowi składanemu inwestycja w lokatę da w długim okresie dużo wyższy zwrot niż inwestycja w fundusze.

  3. Remigiusz pisze:

    Witam,

    wyceny funduszy najczęściej są dostępne codziennie. Każda wpłacona złotówka zarabia/traci tyle ile wynosiła różnica w cenie z dziś z ceną zakupu.

    Procent składany często w mediach jest „przereklamowany”. Zarówno ma jak i nie ma zastosowania.

    Proszę fundusze inwestycyjne potraktować w przenośni jak lokaty.

    Jeżeli za 5000 kupił Pan EURO po 4,20 a 1.03.2010 za 1000 zł po 3,94 to dziś ma Pan jakąś ilość EURO (Trzeba by policzyć) po aktualnej cenie z dziś.

    Gdy będzie Pan te EURO trzymał przez 10 lat nie będzie tu żadnego procentu składanego – Pana EURO będą tyle warte ile aktualny kurs. Nic więcej.

    Tak samo jest z funduszami.

    Procent składany można pokazać np. na przykładzie np. półrocznej lokaty. Po 6 miesiącach dostajemy odsetki. I jeżeli ponownie zainwestujemy całość (lokatę + otrzymane odsetki) to zastosujemy w praktyce procent składany (czyli kolejne zyski będą liczone od wpłaconych pieniędzy i od dotychczasowych zysków).

    Procent składany to nie jest (jak czasem słyszę i czytam) jakiś magiczny sposób, że nasze pieniądze zarabiają szybciej niż to w co zainwestowaliśmy).

  4. Adam pisze:

    Jak zastosować procent składany w funduszach inwestycyjnych? lub Czy ma on zastosowanie inwestując w nie?
    Mam np.5000zł na jakimś funduszu, dopłacam 1000zł czy dalszy wzrost wartości jest liczony od 6000zł czy oddzielnie dla wartości 5000zł i 1000zł
    Pozdrawiam

Slider by webdesign