Do początku 2006 roku moje własne inwestycje także opierały się m.in. na przeglądaniu wyników funduszy. Nie było zresztą żadnej alternatywy.
Dziesiątki portali publikowały te same informacje. Jakoś tak biernie wszyscy się do tego stosowali i w końcu przyzwyczaili. My jednak już wtedy od dłuższego czasu wiedzieliśmy, że nie jest to dobra metoda na podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Wraz ze wspólnikiem szukaliśmy rozwiązań, które będą proste a jednocześnie zrozumiałe dla wszystkich inwestorów. Nie chcieliśmy powielać tego co jest dostępne.
I znaleźliśmy…
Dlatego nawet wyniki funduszy pokazujemy w inny sposób. W kolejnych wpisach postaram się przekonać do takiego właśnie spojrzenia. Zapraszam do dyskusji.
Zastanówmy się, co tak naprawdę znaczą wyniki funduszy publikowane w Internecie.
- wynik dzienny
- tygodniowy
- miesięczny
- kwartalny
- roczny
- 5 letni
Tak naprawdę można by publikować też wyniki 17 dniowe lub 39 dniowe. Dane są ogólnie dostępne i łatwo takie wyniki policzyć. Więc jest pokusa aby pokazać wyniki dla jak największej liczby okresów inwestycji.
Czym jest wynik w procentach pokazywany w takich zestawieniach? Powinien to być wynik dla danego okresu inwestycji. Ale co to oznacza?
Wynik inwestycji
Jest to zysk, jaki bym osiągnął kupując dany fundusz na początku okresu inwestycji i sprzedał go na końcu okresu. Z pominięciem kosztów, opłat manipulacyjnych oraz nie uwzględniający podatku od zysków kapitałowych.
Zastanówmy się nad wynikiem rocznym
Fundusz A: wynik 1R = +16,1%Fundusz B: wynik 1R = +8,7%Fundusz C: wynik 1R = +1,3%
Dlaczego? Ponieważ wynik 16,1% Fundusz A uzyskał tylko raz w swojej historii - dokładnie w okresie 14.01.2008 do 14.01.2009.
Ten sam fundusz sprawdzany dnia 14.11.2008 (czyli 2 miesiące wcześniej) uzyskał wynik roczny +8,9% - czyli prawie dwa razy gorszy niż badany kilka dni temu. Test wykonałem na jednymz funduszy obligacji. Dla funduszy np. akcji wyniki mogą się czasem dużo różnić gdy porównamy roczne wyniki z kilku dat odległych od siebie o mniej niż miesiąc…
Cóż - zróbmy takie zestawienie dziś i miesiąc wcześniej. Proponuję sprawdzić - lista “najlepszych” funduszy dla okresu 1R będzie różna… Czy “najlepszy” jest więc fundusz, który jest na czele takiej listy dziś? Czy może ten sprzed miesiąca? Dwóch?
Czy nie warto zastanowić się, czy przypadkiem wynik 16,1% to był akurat najlepszy wynik jaki ten fundusz uzyskał dla inwestycji trwającej jeden rok? A tak naprawdę najczęściej inwestując na rok w ten fundusz można było uzyskać wyniki zbliżone do 8,9%? A może jednak gdzieś w przeszłości znajdziemy przypadek, gdy ten fundusz zarobił znacznie więcej (np. był to okres od 14.09.2007 do 14.09.2008?), a to właśnie wynik 8,9% z 14.11.2008 był jednym z najgorszych.
Zdaję sobie sprawę, że mało kto zastanwiał się nad tymi wynikami,
ponieważ najzwyczajniej w świecie nie było po prostu dostępnych innych analiz. No, może poza różnymi współczynnikami Sharpe’a itp - które dla przeciętnego inwestora naprawdę niewiele mówią. Do dziś jeżeli jakiś portal publikuje wyniki funduszy robi to dokładnie w ten sam sposób co pozostałe. I nikt nie zastanawia się nad prawdziwym znaczeniem procentów, które pojawiają się w takich zestawieniach.
Dostarczamy w zamian indywidualne rekomendacje.
Czym różnią się “rzeczywiste wyniki funduszy inwestycyjnych” publikowane w portalu Opiekun Inwestora od “wyników funduszy inwestycyjnych” zacznę wyjaśniać w kolejnych wpisach. A jest co wyjaśniać.


18 styczeń 2009 o godz. 09:57
Legg Mason Akcji
Najlepszy wg. Forbes SENDICATOR w wg. was?
18 styczeń 2009 o godz. 11:21
Dla mnie poproszę Arka Akcji - tak kiedyś reklamowany
18 styczeń 2009 o godz. 20:54
ING Subfundusz Stabilnego Wzrostu Plus
20 styczeń 2009 o godz. 00:08
Skarbiec Akcja - dostepny minn. jako IKE w mBanku
Szkoda ze tu mowa o funduszach - ciekaw jak z certyfikatami inwestycyjnymi notowanymi na GPW
Pozdrawiam
20 styczeń 2009 o godz. 23:12
do Qter: Opiekun Inwestora monitoruje (i także dostarcza oceny) dla certyfikatów FIZ oraz tych samych certyfikatów ale notowanych na GPW. Można je dodawać do portfela w portalu.
Proszę podać jakiś - jeżeli mamy go w naszym systemie - obliczymy także dla niego nasze podsumowanie roku 2008.
21 styczeń 2009 o godz. 12:47
@mArek
znajomy stracił w tym funduszu ponad 60% środków w ciągu ostatniego roku.
Arka Akcji? powodzenia
to, że fundusz jest reklamowany wcale nie znaczy, że warto w niego inwestować. wręcz przeciwnie - dobre fundusze nie muszą być reklamowane.
moim zdaniem reklama to ostatnia rzecz na jaką należałoby zwracać uwagę podczas wybierania funduszu.
21 styczeń 2009 o godz. 21:16
do Remigiusz-a (o ile można się tak tylko z imienia zwrócić) - zgadza się, certyfikaty inwestycyjne notowane na giełdzie jak i same w sobie (wyceniane przez same TFI) są dostępne przez platformę opiekuna…
Pozdrawiam
Qter
21 styczeń 2009 o godz. 22:26
Mamy już 4 fundusze. Wybiorę do porównania jakiś certyfikat - porównamy jak wyglądały jego wyceny publikowane przez TFI oraz jak to z nim było na giełdzie.
22 styczeń 2009 o godz. 11:00
O.K. - myślę że to bardzo dobry pomysł - jak “nastroje” inwestorów “przewidują” wycenę certyfikatu przez audytora TFI
Pozdrawiam
Qter