W tej części portalu umieszczać będę szczegółowe opisy produktów inwestycyjnych typu Polisa Inwestycyjna poszczególnych Towarzystw Ubezpieczeniowych. To także miejsce, w którym wyjaśnię poszczególne elementy takich produktów, znaczenie poszczególnych opłat, na co zwrócić uwagę czytając Ogólne Warunki Ubezpieczenia, wyjaśnienie pojęć i odpowiedzi na pytania czytelników. Ale przede wszystkim:

  • lista produktów inwestycyjnych z podziałem na produkty jednorazowe oraz produkty dla wpłat systematycznych
  • plusy i minusy poszczególnych produktów
  • podsumowanie możliwości inwestycyjnych (zestaw dostępnych funduszy w produktach)
  • zestawienie opłat i kosztów dla poszczególnych produktów
  • komentarz i porównanie do innych produktów

Ten wpis należy traktować jako swoisty spis treści tej sekcji bloga.

Spis treści

Artykuły na temat oferty poszczególnych ubezpieczycieli

Artykuły zawierające zbiorcze przedstawienie oferty poszczególnych ubezpieczycieli.

  • Polisy inwestycyjne: Axa
  • Polisy inwestycyjne: Nordea (w przygotowaniu)
  • Polisy inwestycyjne: Aegon (w przygotowaniu)
  • Polisy inwestycyjne: Compensa (w przygotowaniu)
  • Polisy inwestycyjne: Generali (w przygotowaniu)
  • Polisy inwestycyjne: Skandia (w przygotowaniu)
  • Polisy inwestycyjne: HDI (w przygotowaniu)
  • Inne produkty (propozycje czytelników)

Produkty inwestycyjne: Axa

Artykuły szczegółowo opisujące poszczególne produkty / grupy produtków.

  • Plan Inwestycyjny Axa, Axa Multi dla wpłat jednorazowych
  • Polisa inwestycyjna Axa, Axa Multi dla wpłat systematycznych (do 1000 zł miesięcznie)
  • Polisa inwestycyjna Axa Plus, Axa Multi Prestiż dla wpłat systematycznych (ponad 1000 zł miesięcznie)
  • Polisa inwestycyjna Axa Premia, Axa Selekt, Axa Selekt Prestiż dla wpłat systematycznych z Premią
  • Produkt Axa Regularian
  • Produkt Axa Systematicus

Produkty inwestycyjne: Nordea

  • Produkt Nordea Strateg dla wpłat systematycznych (do 1000 zł miesięcznie)
  • Produkt Nordea Strateg dla wpłat systematycznych (ponad 1000 zł miesięcznie)
  • Produkt Nordea Przyszłość dla wpłat jednorazowych

Pozostałe – w przygotowaniu.

UDOSTĘPNIJ

5 KOMENTARZE

  1. Polisy inwestycyjne nie są żadnymi produktami inwestycyjnymi. Przed wojną nazywano to lichwą, a dzisiaj to złodziejski system uszukiwania klientów, którzy oszukani przez pseudodoradców dowiadują się stosunkowo szybko, w jaki kanał zostali wprowadzeni. Gigantyczne koszty, nieprecyzyjne zapisy OWU zawsze stawiają klienta na pozycji straconej. Tego typu instrumenty finansowe powinny być w całości uznane jako tzw. klauzule abuzywne. Dlaczego KNF nie uświadamia ubezpieczonych, by odwodzić ich od tak durnych inwestycji? Bo wynagrodzenia pracowników KNF płacą … ubezpieczyciele i banki. Również UL to jedna wielka ściema. Szukam wyłącznie produktów o sprawdzonym standardzie międzynarodowym z kosztami zarządzania max, do 1,5%.

    • Odpowiadając na komentarz @Piotr

      W Pana komentarzu i narzekaniach zabrakło tylko nawiązania do bieżącej polityki 🙂 KNF, złodzieje, oszuści – to częste komentarze na różnego rodzaju forach i dyskusjach – nie poparte żadną merytoryką ani choćby chęcią sprawdzenia czym są tego typu produkty inwestycyjne. O tym za chwilę.

      Wkrótce udostępnię specjalne miejsce na blogu jako miejsce na różnego rodzaju narzekania, gdzie będę przenosił (jako ciekawostkę) niektóre komentarze (proszę potraktować to jako uzupełnienie zasad opisanych tutaj: http://blog.opiekuninwestora.pl/o-komentarzach/)

      Coraz więcej dyskusji toczy się na temat kosztów w polisach inwestycyjnych – stąd m.in. decyzja o zmianie harmonogramu bezpłatnych szkoleń – najbliższe poświęcę temu właśnie tematowi (zapisy na http://edukacja.opiekuninwestora.pl).

      • c.d.

        1. Polisy inwestycyjne nie są żadnymi produktami inwestycyjnymi.

        Polisy inwestycyjne obecnie dostępne na rynku są produktami w 100% inwestycyjnymi. Część ubezpieczeniowa jest najczęściej absolutnie symboliczna. Np. 100 zł w Axa czy też 1 zł (złotówka) w polisach inwestycyjnych Nordea.

        Być może ma Pan na myśli produkty łączące inwestycję z ubezpieczeniami – które nie miały w sobie żadnego elementu ‚złodziejstwa :)’. Jeżeli dużą częścią produktu było ubezpieczenie na życie (Auto Casco na życie) musiały być pobierane wysokie opłaty – tak jak w tradycyjnym ubezpieczeniu. Nie ma w tym nic niezwykłego. Co najwyżej problemem mógł być brak świadomości inwestora za co płaci. Czy płacąc za polisę AC (dobrowolnie) po roku bezszkodowej jazdy żądamy zwrotu wpłaconej składki ubezpieczeniowej?

        2. „oszukani przez pseudodoradców dowiadują się stosunkowo szybko, w jaki kanał zostali wprowadzeni.”

        Zawsze może zdarzyć się spotkanie z bardziej sprzedawcą niż doradcą. Jak w każdej branży. Tym bardziej warto poznać pełną wiedzę o produktach, funduszach, którą pokazuję ba blogu aby móc łatwo zauważyć brak merytoryki po stronie zwykłego sprzedawcy. Trzeba tylko chęci i czasu aby choć trochę poznać to w co inwestujemy,

        3) Gigantyczne koszty, nieprecyzyjne zapisy OWU zawsze stawiają klienta na pozycji straconej.

        Koszty w polisach są za coś, wielokrotnie pokazywałem jak korzyść podatkowa przekłada się na wyższe zyski niż z inwestowania poza polisą. Pod warunkiem, że inwestor korzysta z tych możliwości za które płaci. Przykładowe analizy:
        http://www.opiekuninwestora.pl/raporty/strategia/opiekun_zysku_poza_polisa.pdf
        http://www.opiekuninwestora.pl/raporty/strategia/opiekun_zysku_w_polisie_pdst.pdf

        Zapisy czasem potrafią być skomplikowane. Dlatego też warto chociażby skorzystać z poradników: http://www.opiekuninwestora.pl/czkocz/poradniki

        4) Szukam wyłącznie produktów o sprawdzonym standardzie międzynarodowym z kosztami zarządzania max, do 1,5%.

        Jest to Pana strategia inwestowania. Można dobierać fundusze w oparciu o koszty zarządzania, choć z moich obserwacji koszt zarządzania nie ma żadnego wpływu na skuteczność doboru funduszu. Nie znalazłem żadnej zależności aby fundusze o niższych kosztach zarabiały więcej niż fundusze o wyższych kosztach.

        Warto patrzeć na wyniki funduszy – które już uwzględniają pobrane opłaty.

        Przykładowo krajowe fundusze akcji w roku 2011 straciły od 13% do 48%. W 2009 zyski od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. A różnice w opłatach za zarządzanie nie przekraczają 1-2%.

      • Piotr ma niestety rację. Axa, Skandia i Aegon i ich pseudoinwestycyjne pseudoprodukty to ściema stulecia. Bardzo trudno jest policzyć ile rzeczywiście zapłacimy opłat za te produkty ponieważ OWU są tak skomplikowane że tylko ten co je pisał chyba je rozumie. Mnie wystarczy opłata za zarządzanie żeby skreślić te produkty. Co z tego, że fundusz obligacji zarobi mi 7% w skali roku skoro 1,5% zabiorą zarządzający, 2% Aegon, 3% inflacja a resztę opłaty i Belka… i nawet chyba będę w plecy.
        Jak szukałem czegoś dla siebie wyszło mi, że taniej będzie kupić „Sposób na przyszłość” ING ze składką 50zł na ubezpieczenie niż „inwestować” poprzez którykolwiek z powyższych. I to już są jaja. W ING brak opłat dystrybucyjnych, opłat za zarządzanie (poza opłatami przy konkretnych funduszach ale te nawet są w mbanku), już po 5 latach można zrezygnować bez kosztów a jedyna opłata to 50% składki inwestycyjnej w 1 roku. Do tego najlepsze IKE na rynku – 17 funduszy inwestycyjnych inwestujących na całym świecie.
        Jak ktoś zna lepszy produkt niech odpowie. Mam jeszcze trochę wolnych środków 🙂

        • @Anomin,

          Mam wrażenie, że powtarza Pan tutaj wypowiedzi z różnych forów bez choćby sprawdzenia jak jest w rzeczywistości.

          Większość produktów ma naprawdę bardzo czytelnie podane opłaty – co prawda zdarzają się „potworki” które wymagają trochę gimnastyki. Ale nie jest tak źle. Trzeba tylko się zapoznać. Najbardziej przejrzyste tabele opłat w mojej ocenie mają produkty Nordea oraz AEGON (MultiPIN – nowy produkt AEGON 2.1 stosuje dość nowatorski na rynku sposób pobierana opłat – i może się na pierwszy rzut oka wydawać dość złożony).

          W drugiej części Pana wypowiedzi (o opłacie za zarządzanie) tradycyjnie już powiela Pan dwa błędy takich pobieżnych analiz:
          ((…)Co z tego, że fundusz obligacji zarobi mi 7% w skali roku skoro 1,5% zabiorą zarządzający, 2% Aegon, 3% inflacja a resztę opłaty i Belka? )

          1. Często mylona jest opłata za zarządzanie w funduszu z opłatą za zarządzanie w polisie inwestycyjnej.
          1,5% (który ‚biorą’ zarządzający) wliczony jest w cenę funduszu. Jeżeli fundusz zarobił 8% – to od tego nie odejmujemy kosztów zarządzania funduszem.
          Natomiast Opłata za zarządzanie w AEGON – około 2% w pierwszych 10 latach – faktycznie – jest pobierana na bieżąco.

          Ale proszę pamiętać, że NIE JEST to opłata za to, że AEGON jakoś zarządza pieniędzmi inwestora. Jest to opłata ZA MOŻLIWOŚĆ samodzielnego zarządzania funduszami, w celu wykorzystania korzyści podatkowej.

          Taka korzyść bardzo silnie widoczna jest już po 5 latach inwestowania. W krótszym okresie absolutnie zgadzam się – zysk z korzyści podatkowej nie jest w stanie pokryć kosztów produktu.
          Ale dla inwestycji ponad 10 letnich zysk z polisy (po podliczeniu tej opłaty) może byc nawet o ponad 30% większy niż z kupowania tych samych funduszy poza polisą, bez opłat, za to z podatkiem Belki przy zmianach funduszy.

          2. taniej będzie kupić ?Sposób na przyszłość? ING ze składką 50zł na ubezpieczenie niż ?inwestować? poprzez którykolwiek z powyższych.

          Produkt ING faktycznie nie pobiera opłat za zarządzanie – ale jak zwykle nic nie jest tak piękne jak na to wygląda. Jeżeli pokusił się Pan o wizytę w banku to zauważył Pan, że wymogiem jest równoległe inwestowanie w IKZE ING, z całym swoim mitycznym aspektem oszczędności podatkowej.

          Dodajmy do tego tylko to, że w takim produkcie ogranicza się Pan wyłącznie do funduszy jednego TFI… to tak jakby podpisywać lojalkę z jednym bankiem, że zawsze będziemy przedłużać lokatę w tym banku, nieważne ile oferują inne banki.

          Jaka jest dodatkowa przewaga tegoż produktu nad kupowaniem funduszy ING w mBanku? Tu fundusze ING także są bez opłat? I nie trzeba czekać 5 lat na możliwość bezkosztowego przeniesienia pieniędzy na inne fundusze…

          ING Perspektywa to pomieszanie inwestowania z różnymi ubezpieczeniami – nietrudno się domyślić gdzie od strony biznesowej ING generuje dodatkowe zyski. Polecam raczej wybrać dobry produkt typowo inwestycyjny (a chcąc już koniecznie inwestować wyłącznie w fundusze ING robić to na platformie mBanku) i osobno wybrać dobre ubezpieczenia. Po produktach łączonych raczej trudno oczekiwać jakichś doskonałych parametrów.

          3. Najlepszy produkt? Nie istnieje. Zależy to od wielu czynników. Ostatnie bezpłatne szkolenia na http://edukacja.opiekuninwestora.pl były m.in. na ten temat.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here