Przy okazji recenzji książki ?Jak być kobietą zadbaną finansowo?? postanowiłem przypomnieć najstarszy (z 2007 roku) z moich kursów e-mail. „Domowe finanse – czy się zbilansują do wieku emerytalnego?”

Nie zapisuj się na ten kurs…

(kliknij rysunek aby powiększyć)

jeżeli nie masz wystarczającej odwagi aby spojrzeć w przyszłość. Typowo polskie podejście „jakoś to będzie” niestety często nie działa. A w wieku emerytalnym nie można cofnąć czasu i spróbować inaczej podejść do zarządzania budżetem domowym i inwestowania.

Może się nam wydawać, że jakiś określony poziom emerytury w zupełności wystarczy. Dopiero szczegółowa analiza (którą można wykonać realizując zadania i proste obliczenia przedstawione w kursie) pozwalają zauważyć to czego często nie dostrzegamy.

Ot, choćby taki drobiazg jak … zmiana samochodu co choćby 10 lat. Wymiana lodówki. Mebli co jakiś czas (choć to może zbyteczne?). A co, gdy trzeba będzie wymienić okna? Naprawić dach?


[stextbox id=”info”]



Zgadzam się z Polityką Prywatności

[/stextbox]

Jak to działa?

1. Zapisujesz się na kurs podając adres e-mail
2. Co 2-3 dni otrzymujesz lekcję (dokument pdf) wraz z arkuszem do przeprowadzenia prostych obliczeń
3. Analizujesz dochody, wydatki, cele finansowe
4. I weryfikujesz obliczeniami czy (i jaka) dziura budżetowa pojawia się przy przejściu na emeryturę.

Po wypełnieniu kilku ankiet …

.. otrzymasz wyniki – czyli ‚dziurę budżetową’, w dniu planowanego przejścia na emeryturę. Czyli: ile miesięcznie/ rocznie brakuje do tego aby utrzymać zaplanowany standard życia na emeryturze. W większości komentarzy, które otrzymałem po kursie pojawia się zaskoczenie – chodzi o rozmiar tej swoistej dziury budżetowej. Ciekawym, ale i bardzo bolesnym doświadczeniem może być wtedy próba ‚zbilansowania’ budżetu. Np. ograniczając urlop do jednego wyjazdu na dwa lata, całkowitą rezygnację z samochodu itp.

Kilka komentarzy

  • Z opóźnieniem, ale odpowiadam na Pana ankietę podsumowującą kurs „bilans finansow”. Od jakiegoś czasu sama nosiłam się z zamiarem zrobienia takiego podsumowania swoich finansów, żeby się dowiedzieć „na czym stoję”, a narzędzia, które Pan udostepnił w tym kursie bardzo mi w tym pomogły. Dziękuję:-) Dodatkowo zyskałam coś więcej, bo zobaczyłam swoje finanse w perspektywie”emerytalnej”.
  • Co mnie najbardziej zaskoczyło w trakcie wypełniania kolejnych ankiet?  Że będzie bida na eremyturce
  • Trudno powiedzieć czy kurs mnie zaskoczył- natomiast zawsze się zastanawiam jak to jest,że człowiek więcej wydaje niż zarabia.
  • Kwoty/ich ogrom/normalnie człowiek nie myśli,że tyle podczas swojego życia zarabia i wydaje Jedno co mi się tylko nasuwa to dużo większa wygoda prowadzenia budżetu domowego to płaca i wydatki tygodniowe/doświadczyłem tego dawno temu pracując w Londynie i z przyjemnością wprowadził bym to w Polsce
  • Dziękuję za kurs:) Od lat notuję wydatki, ale to nie to samo, co planowanie bilansowania budżetu domowego, na co zwrócił Pan moją uwagę w przedostatniej wiadomości.
  • Co zrobić gdy dziura budżetowa wychodzi na ponad 2 tys miesięcznie?

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ

4 KOMENTARZE

  1. Z przerażeniem myślę o młodych, którzy za jakiś czas dostaną groszowe emerytury. Nie należy sie łudzić, że godne najwyższej pochwały wysiłki edukacyjne p. Remigiusza i paru innych osób dotrą pod strzechy. Dotrą do nielicznych, a nawet spośród nich tylko niewielu się nad tym zastanowi i podejmie działania. W przyszłości znaczna część tego kłopotu spadnie na państwo. Cała nadzieja w gazie łupkowym. Ale tu też perspektywy raczej coraz gorsze…

  2. Prawdą jest to co napisała Aga.Natomiast martwi mnie kiedy mają rozpocząć odkładać na swoją emeryturę młodzi ludzie pozostający bez pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here