Fundusze inwestycyjne to nie lokataO rynku funduszy, strategiach inwestowania pisze Remigiusz StanisławekZasady inwestowania opisywane na blogu
|
Zainwestowałem w strukturę 10 letnią – co robić?
Otrzymuję wiele pytań o poradę na temat: co zrobić gdy zainwestowałem w strukturę 10 lub 15 letnią? Pytania te pojawiają się (niestety) dopiero po tym jak inwestor na spokojnie zapozna się z zasadami działania tego typu produktu, z opłatami, także tymi likwidacyjnymi.
Zaskakująco często tego typu produkty są nabywane pod wpływem chwilowego impulsu. To oczywiście zasługa dobrych szkoleń sprzedażowych i sprytnego unikania trudnych faktów przez firmy sprzedające te produkty.
Udostępniam arkusz Excel, który pomoże wyliczyć na ile opłaca się taki produkt kontynuować, a na ile przestać brnąć w coś z czego jesteśmy niezadowoleni.
W samych tych produktach nie ma nic złego…
Piszę to zdanie – aby nie odbierać moich wypowiedzi jako negacji sensu istnienia tych produktów. Od strony konstrukcji, warunków umowy nie ma tam nic co byłoby niezgodne z prawem czy też zasadami wolnorynkowymi. To zwykłe struktury (no… może trochę przekombinowane). I tak jak każda struktura – rzadko dają zysk większy niż lokata bankowa, za to często zysk po zakończeniu produktu równa się zero. I tak jak każdy tego typu produkt mają opłaty likwidacyjne.
Problem pojawia się wtedy gdy… produkt taki zostanie sprzedany jako coś zupełnie innego, gwarantującego ponad 10% zysku w ciągu roku, a o pewnych elementach przypadkowo się nie wspomni.
A wtedy pojawia się pytanie…
Kontynuować czy zerwać?
Taką decyzję warto choćby pobieżnie policzyć. Po to aby zestawić ze sobą: sumę kosztów, które docelowo w tym produkcie poniesiemy gdyby go kontynuować, stratę wynikającą z opłat likwidacyjnych, zyski z innej alternatywnej bardzo bezpiecznej inwestycji.
Jak skorzystać?
Przykładowa sytuacja – produkt typu 20% wpłacam, 100% jest inwestowane.
Wpłacam już od 10 miesięcy. Suma wpłat to 1360 + 4500 = 5636. Przy zerwaniu umowy pojawia się 100% opłata likwidacyjna. Ale… już widzę, że moja strata to mniej niż suma kosztów, którą pobiera produkt inwestycyjny za „udzielenie kredytu”. Zawsze to jakieś pocieszenie…
Pamiętajmy – w tych produktach na zyski pracuje nie suma wpłat, ale 5x pierwsza wpłata. Te 6480 zł kosztów to odsetki od kredytu udzielonego na to aby „pracowało od początku 100% pieniędzy. Nic nie jest tu za darmo!
Przykładowa sytuacja – produkt typu ‘kwartalne zyski’.
Udostępniany arkusz to oczywiście pewne uproszenie
Ale pokazuje jak można podejść do wykonania rachunku zysków i strat z błędnej decyzji inwestycyjnej w przeszłości. Mam nadzieję, że będzie pomocny.
Może Cię także zainteresować...:
Jeżeli boisz się dokonywać płatności w Internecie - karta WBK będzie idealnym rozwiązani...
Oddajemy w ręce czytelników nowy, już czwarty numer Funduszowej Cafe. Po numery archiwalne...
- "Czy na pewno po 6 miesiącach nie zapłacę opłaty likwidacyjnej?", upewnia się ...


Od 6 lat jestem pasjonatem rynku funduszy. Inwestorem - praktykiem. W 2008 roku stworzyłem firmę i portal Opiekun Inwestora (laureat tytułu Innowacja Roku 2009) a swoją wiedzą dzielę się na blogach oraz na szkoleniach (ponad 110 całodniowych szkoleń). 