To znaczy – nie działają w praktyce. W teorii – tak, ale tylko na odpowiednio dobranych danych. Nie wnikam czy celowo, czy też przypadkowo. I raczej skłaniam się kup tej drugiej hipotezie – że ktoś kiedyś w Excelu zrobił jakąś symulację (np. zarabiania na spadkach), i wyniki, które otrzymał (matematycznie poprawne) wyglądały tak niesamowicie dobrze (bo i tak rzeczywiście wyglądają) że trudno było w nie nie uwierzyć.
Fundusze inwestycyjne to nie lokataO rynku funduszy, strategiach inwestowania pisze Remigiusz StanisławekZasady inwestowania opisywane na blogu
|

Od 6 lat jestem pasjonatem rynku funduszy. Inwestorem - praktykiem. W 2008 roku stworzyłem firmę i portal Opiekun Inwestora (laureat tytułu Innowacja Roku 2009) a swoją wiedzą dzielę się na blogach oraz na szkoleniach (ponad 110 całodniowych szkoleń). 