Czytając moje artykuły, może wydawać się, że nie polecam funduszy . Jest zupełnie odwrotnie…

To prawda. Pokazuję wiele „negatywnych” informacji. Ale … dotyczą one „mitów inwestowania”. Czyli zasad, których stosowanie powoduje, że inwestorzy (nie)świadomie tracą swoje pieniądze.
Fundusze to świetny sposób aby zarabiać. Trzeba tylko nimi zarządzać. Pokazuję jak uzyskać rozsądny wynik (2-4 x lepszy od lokaty) bez poświęcania dużej ilości czasu.
Od 5 lat moje wypowiedzi są całkowitym zaprzeczeniem potocznej, czy też książkowej wiedzy o inwestowaniu w fundusze. Nic nie poradzę, że fakty przeczą temu co się o funduszach mówi…

Można wierzyć w to, co pięknie wygląda na wykresie. Można wziąć sprawy w swoje ręce. W przypadku funduszy to naprawdę proste. Pozostaje podjąć decyzję: inwestować świadomie czy też liczyć na szczęście…

Dlatego przygotowałem zestawienie najważniejszych artykułów i publikacji. Ich listę znajdziesz na tej stronie.

Artykuły na temat: Mity inwestowania

Fundusze się sprzedaje, czyli skąd wzięły się mity inwestowania?

2_2

O funduszach inwestycyjnych powiedziano i napisano wiele. Zaskakująco w wielu książkach, na wielu stronach internetowych spotykam się ze „złotymi zasadami inwestowania„. Są to hasła, które doskonale sprzedają. I do tego wyglądają bardzo wiarygodnie. Ale – czy ktoś zadał sobie trud sprawdzenia czy działają w praktyce?

Zarządzanie funduszami – czy mnie to dotyczy? (cz.1)

Nareszcie, pierwszy przelew zrobiony!

  • „Kochanie! Zaczęliśmy oszczędzać na edukację naszego dziecka i na naszą emeryturę. Mamy wreszcie tę polisę inwestycyjną, i zgodnie z profilem ryzyka, który przed chwilą zbadaliśmy 50% wpłaciliśmy w fundusze akcyjne, 30% w fundusze obligacji i 20% w fundusze pieniężne. Co miesiąc wpłacać będziemy nadwyżkę finansową 500 zł. Zrobiłem już nawet stałe zlecenie przelewu.” – pan Marek jeszcze nie ochłonął po zapoznaniu się z siłą procentu składanego przy zyskach raptem 12% rocznie. A fundusze w 2009 roku zarabiały nawet 80%.
  • „Też się cieszę. Przez te systematyczne wpłaty będziemy uśredniać cenę gdy będą spadki na giełdach i zarobimy spokojnie 2 razy tyle co na lokacie. Zrobić Ci herbaty? A potem wreszcie zdecydujemy gdzie w tym roku jedziemy na narty!” -miłym głosem oznajmiła Karolina.

Tak mógł wyglądać jesienny wieczór w roku 2007 w domu pana Marka, bohatera kilku artykułów na moim blogu. Po dwóch latach pieniądze pana Marka ulokowane w funduszach powoli zrównują się z sumą dotychczasowych wpłat…

Jaki zysk wybierzesz: 400 tysięcy czy 11 milionów? (Twoja wpłata to 1.000)

Wyobraź sobie, że 80 lat temu Twoja babcia zainwestowała 1.000 dolarów (jeden tysiąc) w amerykański fundusz Pioneer Fund. Czy wiesz jaką kwotą dziś dysponujesz? Może się okazać, że jest to ponad 11 milionów dolarów!

Tak przynajmniej pokazuje się to w reklamie… Ale czy na pewno?

Mit inwestora agresywnego

Mówi się:

Inwestując agresywnie (np. w funduszach akcji) musisz pogodzić się z możliwością dużej straty. Jeżeli nie akceptujesz ryzyka pozostają fundusze obligacji, pieniężne.

Całkowicie się z tym nie zgadzam.

Slider by webdesign