Jak to się robi w Open Finance – czyli jeszcze raz o Better Future i Lepsza Przyszłość

Jak to się robi w Open Finance – czyli jeszcze raz o Better Future i Lepsza Przyszłość Artykuł w kategoriach: Archiwum

Z treści e-maili i komentarzy na temat produktów Better Future (Lepsza Przyszłość) widać jedno: większość osób, które wybrały ten produkt nie została rzetelnie poinformowana czym jest polisa inwestycyjna a wybór tego produktu podyktowany był najczęściej wabikiem w formie 9% IKE…

Dodatkowo konstrukcja produktu uniemożliwia inwestorowi wypowiedzenie umowy produktu w ustawowym trybie 30 dni. Takie rzeczy tylko w OF, można powiedzieć…

Jak zapewnić doskonałą skuteczność sprzedaży produktu inwestycyjnego?

Wystarczy wzorować się na praktykach Open Finance, Getin Bank itp. Choć mam nadzieję, że sieciowe firmy doradztwa finansowego z tych porad jednak nie skorzystają…

Poniżej przestawiam wyłącznie fakty, których większość osób odwiedzających placówki na rogu ulicy nie jest świadoma – a konsekwencją tego jest dokonanie wyboru produktu inwestycyjnego w oparciu o emocje a nie o spokojne, racjonalne podejście.

Ogólne Warunki Ubezpieczenia i Tabela Opłat

W rozmowie z inwestorem na każde pytanie dotyczące opłat najlepiej odpowiedzieć „najtańsze na rynku” lub „nieistotne”. Ewentualnie dodać, że przecież do produktu dodawany jest jakiś gratis lub bonus. Oczywiście pod żadnym warunkiem dokumentów tych inwestorowi nie przesyłać (zamiast tego załączyć ulotkę reklamową lub prezentację marketingową).
Pobierz dokument z informacją o szkoleniu
Pobierz
OWU
Pobierz dokument z informacją o szkoleniu
Pobierz
Tabelę opłat

Zawsze można znaleźć kreatywne uzasadnienie – jakiś czas temu w Getin Banku zapytałem o OWU produktu inwestycyjnego. Odpowiedź nie dawała złudzeń: „nie mogę Panu pokazać tych dokumentów, drukowane są one w momencie podpisywania umowy przez system komputerowy- zawsze ma Pan kilka dni na zapoznanie się z nimi.„. Ale może miałem akurat pecha i zazwyczaj jest inaczej?

Jeżeli inwestor będzie bardzo dociekliwy – cóż – nie ma wyjścia – dokumenty ostatecznie można przesłać. (dokumenty dla zainteresowanych udostępniłem powyżej)

A lektura tego dokumentu pokazuje co najmniej jeden bardzo niekorzystny dla inwestora zapis! O nim w dalszej części artykułu.

Podpisanie umowy

Dokumenty OWU i Tabelę Opłat najlepiej udostępnić dopiero w tym momencie. I tu zaczyna się największa ‚sztuczka’, której inwestorzy są całkowicie nieświadomi.

Każdy (szanujący się) produkt typu Polisa Inwestycyjna daje ubezpieczającemu 30 dni (czasem nawet 60) od dnia otrzymania polisy na wycofanie się z umowy bez żadnych konsekwencji. To zresztą gwarantuje zapisy kodeksu cywilnego *). To wystarczająco dużo czasu aby nawet, gdy umowę zawarto pod presją czas, gdy sprzedawca nie przedstawił wszelkich faktów i informacji, móc taką umowę bez żadnych konsekwencji wypowiedzieć.

Niestety nie w przypadku Better Future!
Z prostego powodu – ubezpieczającym w tym produkcie jest … Open Finance. Inwestor jest jedynie ubezpieczonym. Tym samym od strony prawnej inwestor ma związane ręce. Umowę wypowiedzieć może wyłącznie w ciągu 7 dni od dnia zawarcia ubezpieczenia (par 8, p. 5 OWU). Drobiazg? W mojej ocenie dość istotny – biorąc pod uwagę brak przekazywania pełnych informacji przez doradców.

A to już stanowczo mało czasu na dokładne przeanalizowanie produktu…

*) Przepisy kodeksu cywilnego (art. 812 § 4 k.c.) przewidują, że jeżeli umowa ubezpieczenia jest zawarta na okres dłuższy niż sześć miesięcy ubezpieczający ma prawo odstąpienia od umowy ubezpieczenia, w terminie 30 dni, a w przypadku gdy ubezpieczający jest przedsiębiorcą w terminie 7 dni, od dnia zawarcia umowy.

Informacje o produkcie – po co ten temat poruszać…

Chcąc odkładać nasze oszczędności na emeryturę niechętnie słuchamy tego, że inwestowanie to co innego niż wpłacanie (i wymaga choćby odrobiny aktywności z naszej strony). A jeżeli jako inwestor chcemy usłyszeć, że wystarczy do produktu inwestycyjnego wpłacać pieniądze a dalej ‚zrobi się samo’ to takie informacje usłyszymy. Trudno aby mając plany sprzedażowe dokładnie tłumaczyć czym jest taki produkt i od czego zależą zyski.

Proszę pamiętać
Polisa inwestycyjna Better Future (jak każda inna polisa inwestycyjna) oferuje jedynie dostęp do internetowego systemu, w którym inwestor posiada dostęp do kilkudziesięciu funduszy. To, ile zarobimy w tym produkcie zależy wyłącznie od inwestora! Czyli od tego kiedy i jakie fundusze będzie za pomocą tej platformy internetowej kupował / zmieniał.
Jeżeli produkt typu polisa inwestycyjna potraktujemy jak inwestycję (nie jak lokatę) można generować tu zyski 2-3 razy przekraczające zyski z lokaty bankowej.

Porównanie do innych produktów (lepiej nie udostępniać…)

Trudno takiego porównania oczekiwać w punkcie sprzedaży. Better Future to produkt własny grupy, i po prostu musi być oferowany jako jedyne słuszne rozwiązanie. Zresztą gdyby już takie porównanie kosztów produktu przygotować … to nawet gratisy i dorzucane IKE mogłoby nie przekonać inwestorów…

  Na rynku są setki produktów inwestycyjnych, ponad 70 z nich (wraz z dokładnym omówieniem na co zwrócić uwagę wybierając produkt inwestycyjny) omawiam w dostępnym w sprzedaży od ubiegłego roku cyklu poradników dostępnych na stronie Gdzie Inwestować. Różnice w kosztach w ciągu 10 lat mogą sięgać tysięcy złotych.

Pokazać kilka ciekawych wykresów marketingowych

Gdy już inwestor bardzo drąży temat zawsze można pokazać wykresy o uśrednianiu ceny przy systematycznych wpłatach (w tych nagraniach pokazuję jak można manipulować wykresami aby udowodnić, że takie podejście do inwestowania działa). Można dorzucić jeszcze wykres pokazujący, że giełda w długim okresie świetnie zarabia (cóż – proszę sprawdzić fakty). Wszystko po to aby inwestor po prostu wpłacał pieniądze do produktu i nie musiał się nim interesować. Zawsze można też zapewnić, że pieniędzmi w funduszach zarządzają profesjonaliści (to prawda – ale niestety jest to zdanie mocno wyjęte z kontekstu – o czym pisałem choćby tutaj).

A jeżeli na czymś koncentrować rozmowę: gratisy!

Proszę Państwa,  inwestowanie pieniędzy to nie zakupy w hipermarkecie.

Od zawsze zastanawia mnie…, że biorąc kredyt hipoteczny (zobowiązanie na wiele lat) potrafimy dokładnie zbadać ofertę wielu firm, dokładnie liczyć koszty, poszukiwać najlepszej oferty, poświęcić sporo czasu na zapoznanie się z umową i z jej warunkami. A wybierając wieloletni produkt inwestycyjny – często dla świętego spokoju wybieramy pierwszy lepszy produkt, akurat tej firmy, która do nas pierwsza dotrze. Bez żadnej analizy innych możliwości i sprawdzenia czy aby na pewno nie przepłacamy. Różnice są naprawdę istotne.

A gratisy … cóż – nie oszukujmy się – tak naprawdę sami za nie płacimy (wystarczy dobrze policzyć – jeden z przykładów opisałem tutaj).

Better Future ma jedno bardzo poważne ograniczenie…

Brak racnuku dodatkowego w polisie Better Future
W dzisiejszych czasach naprawdę trudno na rynku znaleźć produkt inwestycyjny typu polisa inwestycyjna, który nie udostępnia tzw. dodatkowego rachunku inwestycyjnego. Niestety – Better Future wpisuje się w tę grupę – nie oferując tej możliwości.

Co w praktyce oznacza brak rachunku dodatkowego dla inwestora?

Dla przypomnienia: rachunek dodatkowy pozwala na inwestowanie dodatkowych, niesystematycznych (choć nic nie stoi na przeszkodzie aby były to inwestycje systematyczne) inwestycji. I, co najważniejsze – środki zainwestowane na rachunku dodatkowym można w dowolnym momencie wypłacać bez opłat likwidacyjnych.

Wtedy zamiast np. 400 zł miesięcznie na rachunku obowiązkowym można inwestować 200 zł jako część obowiązkową, a kolejne 200 zł miesięcznie inwestować na rachunku dodatkowym, także w sposób systematyczny. Te środki są dostępne w każdym momencie, można je np. przeznaczyć na obowiązkowe wpłaty miesięczne, jeżeli np. w okresie wakacyjnym zabrakło na inwestycję systematyczną.

Gdyby sprzedawca zapomniał o tym powiedzieć: środki na rachunku obowiązkowym w pierwszych 10 latach są objęte wysoką opłatą likwidacyjną. Dlatego warto z możliwości jakie daje rachunek dodatkowy korzystać (niestety – nie w produkcie Better Future).

Rachunek dodatkowy pozwala np. zainwestować jednorazowo większe oszczędności – zarządzać nimi na rynku funduszy, mając jednocześnie pełen do nich dostęp.

Ta cecha (w mojej ocenie) dyskwalifikuje ten produkt dla świadomego inwestora.

Co w praktyce oznacza brak rachunku dodatkowego dla sprzedawcy?

Jeżeli inwestor decyduje się na produkt Better Future i zada pytanie: „mam dodatkowe 20 tys oszczędności, co z nimi zrobić?” w punkcie sprzedaży bardzo chętnie zaproponowany zostanie kolejny produkt (w ramach ‚dywersyfikacji‚) – przykładowo jakiś produkt strukturyzowany. W ten sposób zamraża dodatkowe środki blokując do nich dostęp.

A gdy po kilku miesiącach inwestor zdecyduje inwestować dodatkowo np. 200 zł na przyszłość dziecka – cóż, chcąc inwestować w Better Future doradca nie może zaproponować nic innego jak kolejną umowę na drugi Better Future (choć rozsądniej i bezpieczniej dla budżetu domowego byłoby te systematyczne wpłaty realizować na rachunku dodatkowym – no, ale skoro go nie ma…)

Dodatkowe informacje

Mam produkt Better Future – co dalej?

Nie ma tragedii. Co prawda można było inwestować w produkcie tańszym o większych możliwościach inwestycyjnych – ale nie jest najgorzej. Po prostu trzeba uzyskać nieco większy zysk, aby zniwelować nieco wyższe koszty. To wszystko. A wtedy można naprawdę zacząć budować przyszłą emeryturę i zarabiać więcej niż lokata bankowa. Warto zaopiekować się własnymi pieniędzmi. Szkoda byłoby w dniu przejścia na emeryturę powiedzieć: ‚trzeba było jednak coś zrobić’ – wtedy będzie niestety już za późno.

Ten produkt oferuje dostęp do kilkudziesięciu funduszy – czyli można w nim świadomie zarządzać zgromadzonymi pieniędzmi. To naprawdę nie jest trudne. Opiekun Inwestora obsługuje także ten produkt. Warto też skorzystać z dodatkowej wiedzy o tym jak świadomie inwestować. 

Można oczywiście z góry założyć: nie da się, to za skomplikowane i liczyć na szczęście. Ale fundusze to nie giełda. Tu naprawdę działają proste mechanizmy – wystarczy chcieć. Nie wymaga to wiele czasu, nie trzeba wiedzy ekonomicznej, nie trzeba być pasjonatem matematyki aby to ogarnąć.

Szukam produktu inwestycyjnego

Zapraszam na strony Rodzinnych Finansów gdzie opisuję m.in. nieco inny sposób doboru produktu inwestycyjnego w oparciu o autorski model 9 kroków. Zamiast slajdów marketingowych otrzymasz dedykowaną analizę, wybór produktu (wraz z porównaniem do pełnej oferty rynkowej) plus prywatny coaching inwestycyjny.

I co najważniejsze: brak nacisków czasowych na analizę ofert i wybór produktu inwestycyjnego. To w końcu inwestycja an wiele lat i powinna być dokonana w sposób całkowicie świadomy.

Poszukuję wiedzy o inwestowaniu

W ostatnich 5 latach udostępniłem potężną dawkę wiedzy (blogi, szkolenia, konferencje online).

Tak powstał projekt Opiekun Inwestora TV. Warto też sprawdzić:

Mam dodatkowe pytania o Better Future

Proszę o zostawienie komentarza – będę odpowiadał na blogu lub w osobnych artykułach.

 

 

 

 

Remigiusz Stanisławek

Remigiusz Stanisławek

Od 2006 roku pomagam świadomie pomnażać oszczędności na rynku funduszy inwestycyjnych. Już w 2007 roku uczyłem, że funduszami trzeba zarządzać. Kto wtedy posłuchał tych rad - nie stracił w 2008 roku. Jestem autorem szkolenia Fundusze To Nie Lokata (ponad 200 edycji), i twórcą portalu Opiekun Inwestora. Można wierzyć w bajki sprzedażowe na rogu ulicy a można poważnie potraktować własne oszczędności. Sprawdź moją ofertę na stronie Rodzinne Finanse.


Komentarze: 54

Napisz komentarz
  1. Maciek
    Maciek 20 lipca, 2012, 06:07

    Ubezpieczającym jest OF:
    - ja w tej konstrukcji widzę jeszcze jedno zagrożenie. Nie wiem na ile to się potwierdza, jednak za „dawnych czasów” gdy mnie szkolono, to mówiono, że właścicielem polisy jest Ubezpieczający. I to on decyduje o tym czy: zerwać polisę i wybrać pieniądze, w co inwestować i on opłaca składki.
    Nie wiem czy w tym przypadku faktycznie by też tak nie było. Jeżeli tak to okazuje się, że nie jesteśmy nawet właścicielem takiego produktu i wszystko to „gentelmeńska umowa”.
    Możesz to Remigiuszu potwierdzić albo rozwinąć ten wątek?

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 23 lipca, 2012, 09:31

      Dobre pytanie. Niestety nie znam odpowiedzi. Może ktoś z Open Finance się na ten temat wypowie? Na pewno taka konstrukcja ułatwia sprzedaż (inwestor nie ma szans się wycofać). To powinno być wyjaśnione w trakcie rozmowy przy oferowaniu produktu (ale mam wrażenie, że nie jest…)

      Odpowiedz na komentarz
      • Krzysiek
        Krzysiek 24 lipca, 2012, 18:47

        Doradca Open Finance nie daje do podpisanej umowy druków o odstąpieniu od umowy gdyż według doradcy tylko on może wydrukować te druki i dać mi do podpisu. Normalnie to klient decyduje o odstąpieniu a tutaj trzeba mieć zgodę swojego doradcy i zrobić to w terminie do 7 dni. Coś więc jest na rzeczy z tym kto jest właścicielem tego produktu? Dlaczego te druki standardowo nie są dostarczane klientowi i obowiązują tylko te od doradcy?

        Odpowiedz na komentarz
  2. Jacek
    Jacek 31 lipca, 2012, 23:19

    Witam,
    jakiś czas temu zdecydowałem się na Better Future w promocji z IKE = 7,29%.

    Po 2 miesiącach od przystąpienia do rozwiązania zacząłem troszeczkę czytać dodatkowo na temat tego typu rozwiązań.

    Natrafiłem też na Pana porównanie rozwiązań. Link poniżej:

    http://blog.opiekuninwestora.pl/better-future-i-gwarantowane-ike-9-procent/

    Mam pewne uwagi:
    1. Skoro zarówno Better Future jak i IKE jest na 10 lat po co porównywać okres 15 – letni. Przecież po 10 latach mogę wypłacić środki i przenieść je zapewne do rozwiązań dużo atrakcyjniejszych niż te dostępne teraz (zakładam ciągły rozwój tego typu rozwiązań). A nawet jeśli proponowany przez Pana program Nordea Strateg byłby nadal jednym z natrakcyjniejszych rozwiązań przeniósł bym środki tam.
    2. W okresie 10 letnim biorąc pod uwagę zysk z IKE w wysokości 53 189,13 zł (co roku wpłacam 10 578 zł) daje to o 19 267,72 zł więcej niż na IKE oprocentowanym 5% (zysk wynosi 33 921,41 zł). Nie wiem dlaczego też w Pana wyliczeniach ta różnica wynosi 17 115,00 zł.
    3. Dodatkowo w Open Finance zaproponowano mi lokatę na 3 miesiące na 100 000 zł z oprocentowaniem 13% brutto. Daje to w sumie o 1 316,25 zł odsetek więcej niż przy najatrakcyjniejszej wspomnianej przez Pana lokacie w Santander na 15 miesięcy. To jest 6,50% brutto.
    4. W przypadku produktu Better Future w pierwszym roku otrzymuję dodatkową alokację w wysokości 10% składki rocznej = 12 000 zł co dodaje dodatkowe 1 200 zł. W przypadku rozwiązania Nordea Strateg nie ma dodatkowej alokacji.
    5. W przypadku Nordea Stratego mam 12 bezpłatnych konwersji w ciągu roku. W Better Future bez limitów.
    6. Niewątpliwą zaletą rozwiązania Nordea Strateg jest niższa opłata za zarządzanie. Jednakże analizując różnicę w ciągu 10 lat przy takiej samej rentowności ta korzyść nie przewyższy korzyści ze zdecydowania się łącznie na IKE, lokatę oraz Better Future. Z moich wyliczeń łącznie (zysk z IKE w porównaniu do IKE 5%, zysk z lokaty w porównaniu do lokaty w Santander oraz 1 200 zł z dodatkowej alokacji) ta korzyść wyniesie 21 783,97 zł. Z moich obliczeń wynika też, że oszczędności z tytułu niższej opłaty za zarządzenie nie powinny przekroczyć 13 000 zł (rentowność rozwiązania na poziomie 7%). Co daje nam wynik 8 783,97 zł. na plus Better Future.
    7. W perspektywie inwestycji na 10 lat (na taką się w końcu zdecydowałem) wydaje więc się mimo wszystko połączenie Better Future z IKE i z lokatą korzystniejszą opcją niż np. Nordea Strateg, a na pewno nie gorszą i też mającą swoje zalety (w końcu z IKE też można wypłacać środki tak jak i z konta dodatkowego). Trzeba też niewątpliwie założyć, że rozwiązania typu Better Future czy Nordea to rozwiązania długoterminowe i może się okazać, że po roku wpłacania na konto dodatkowe w ramach Nordea i pojawienia się nagłej potrzeby wypłaty tych środków niekoniecznie będzie dobry momenty do wypłaty tych środków ( załamanie na rynkach, etc.). W przypadku IKE mam pewność, że te środki są oprocentowane. Nie ukrywam, że takie połączenie rozwiązań daje dodatkowy komfort.
    8. Podsumowując, mimo ogromnej pożyteczności Pana blogów, etc. wydaję mi się, że dokonując porównań mino wszystko manipuluje Pan danymi. Jeżeli rozwiązanie jest na 10 lat to porównujemy 10 lat a nie 15, ponieważ po 10 mamy wybór i ten okres powinien być poddany analizie.

    Będę wdzięczny za uzasadnienie przyjętego do porównania 15-letniego okresu inwestycji.

    Pozdrawiam,
    Jacek

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 1 sierpnia, 2012, 11:54

      Dziękuję za szczegółowy komentarz. W treści artykułów trudno jest przekazać wszystkie aspekty. Dlatego dość szczegółowo przedstawię moją opinię na poruszane przez Pana tematy.

      1. Skoro zarówno Better Future jak i IKE jest na 10 lat po co porównywać okres 15 ? letni.

      To nie są rozwiązania tylko na 10 lat. 10 lat w przypadku Better Future to tylko najkrótszy czas, po którym nie obowiązują opłaty likwidacyjne. Produkty trwają tak długo jak długo utrzymuje je inwestor. Jako rozwiązania emerytalne powinniśmy mówić o perspektywie 20-30 lat, 15 przyjmuję tylko dlatego, aby nie szokować różnicami w kosztach w tak długim okresie. Większość osób zaczyna o systematycznym inwestowaniu myśleć przed 45-tym rokiem życia, więc te 15 lat to taki statystycznie krótszy czas oszczędzania. Zazwyczaj będzie dłuższy. W mojej ocenie analiza dla 15 lat ma pokazać, że już w tak krótkim czasie na inwestowanie warto dokładnie policzyć i jednak wyboru produktu dokonać w oparciu o dokładniejsze porównania.

      Wybierając kredyt potrafimy sprawdzać różne oferty, potrafimy dokładnie dopytywać, sprawdzać co oznaczają poszczególne zapisy w umowie – a przy inwestowaniu często kończy się to podpisaniem umowy bez lektury z góry zakładając, że na pewno nie potrafimy porównać różnych rozwiązań. Zachęcam po prostu do tego aby przy takim wyborze poświęcić. I jeżeli przy krótkiej analizie (a taką jest analiza 15 letnia) widoczne są różnice – nie trzeba wiele tłumaczyć aby zauważyć jak bardzo zwiększą się w kolejnych latach

      Przecież po 10 latach mogę wypłacić środki

      RS. W przypadku polisy inwestycyjnej wypłata po 10 latach i wpłata w inny produkt skutkuje kilkoma problemami:
      a) traci Pan całą wypracowaną przez te lata korzyść podatkową. Jednorazowo podatek do zapłaty nie będzie dalej zarabiał. A temu służy polisa inwestycyjna – aby czerpać zyski z korzyści podatkowej
      b) w kolejnym produkcie ponownie inwestor wiąże się na kolejne 10 (czasem więcej) lat opłatami likwidacyjnymi

      Proszę pamiętać, że głównym problemem produktu BF jest brak rachunku dodatkowego – co po prostu wyklucza rozsądną inwestycję. Zamiast np. wpłacać 800 zł miesięcznie można inwestować 500 na części obowiązkowej, a 300 na rachunku dodatkowym, a po 10 tym roku całość tych środków w razie potrzeby dostępna jest do wypłaty, po 10-tym roku można dalej inwestować systematycznie bez dodatkowych zobowiązań.

      Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 1 sierpnia, 2012, 11:54

      i przenieść je zapewne do rozwiązań dużo atrakcyjniejszych niż te dostępne teraz (zakładam ciągły rozwój tego typu rozwiązań).
      Moja ocena rozwiązań tego typu jest następująca: produkty obecnie bardzo drogie mogą tworzyć nieco tańsze rozwiązania. Te już tanie (czyli pod tym względem lepsze) dla inwestora raczej nie stanieją. Tendencja jest raczej inna – np. tworzenie produktów, które są droższe – http://blog.opiekuninwestora.pl/skocz/nowa-axa (producent zakłada, że przecież i tak większość inwestorów nie porówna produktów). Zmiany mogą iść w stronę innego sposobu pobierania opłat likwidacyjnych. Proszę pamiętać – koszty nie są najważniejsze (choć bardzo istotne). Mam w ofercie kilka produktów, jeden z opłatami 0,6% a po 10-tym roku 0,3% rocznie (nie miesięcznie :) ) – ale z uwagi na małą ilość funduszy żaden z inwestorów go nie wybiera. W moim opracowaniu: http://www.gdzieinwestowac.pl znajdziemy polisę inwestycyjną z opłatami 0%, praktycznie bez żadnych innych opłat, z (jak dobrze pamiętam) 3 letnią opłatą likwidacyjną … ale inne elementy całkowicie taki produkt (dla świadomego inwestora) dyskwalifikują.

      A nawet jeśli proponowany przez Pana program Nordea Strateg byłby nadal jednym z najatrakcyjniejszych rozwiązań przeniósł bym środki tam.
      Gwoli wyjaśnienia: w ramach http://www.rodzinnefinanse.pl oferuję różne produkty. Inwestor otrzymuje porównanie wielu dostępnych na rynku rozwiązań, konsultacje na co zwrócić uwagę i dokładnie rozumiejąc zasady działania takich rozwiązań, które elementy w jakim przypadku (inwestycje systematyczne, niesystematyczne, jednorazowe) mają znaczenie sam dokonuje wyboru. Ale faktycznie – często jest to produkt Nordei. Ale tu wracamy do poprzedniego punktu – zmiana produktu ma skutki podatkowe i skutki ponownego blokowania części inwestowanych środków – które mogą być dość istotne. Warto w przyszłości monitorować rynek i jeżeli różnice są bardzo wyraźne można dokładnie wyliczyć czy opłaca się zmienić produkt.

      Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 1 sierpnia, 2012, 12:20

      2. W okresie 10 letnim biorąc pod uwagę zysk z IKE w wysokości 53 189,13 zł (co roku wpłacam 10 578 zł) daje to o 19 267,72 zł więcej niż na IKE oprocentowanym 5% (zysk wynosi 33 921,41 zł). Nie wiem dlaczego też w Pana wyliczeniach ta różnica wynosi 17 115,00 zł.

      RS. Urealniłem bardzo szczegółowo obliczenia. Uwzględniam:
      - inflację (3%), a tym samym zwiększanie limitu wpłat na IKE co roku o ten współczynnik
      - po 10-tym roku oprocentowanie promocyjne kończy się – w latach 11-15 przyjąłem 5% (co jak na IKE oparte o lokatę jest i tak wysokie)
      - końcowy wynik podaję w realnej wartości pieniądza
      - wynik zawiera też odjęcie różnicy w kosztach ‚dodanego w promocji’ produktu inwestycyjnego

      3. Dodatkowo w Open Finance zaproponowano mi lokatę na 3 miesiące na 100 000 zł z oprocentowaniem 13% brutto. Daje to w sumie o 1 316,25 zł odsetek więcej niż przy najatrakcyjniejszej wspomnianej przez Pana lokacie w Santander na 15 miesięcy. To jest 6,50% brutto.

      Tak. Taka jest idea takich gratisów. Ale – po 3 miesiącach inwestor ma nadal kwotę 100.000 zł z niewielkim zyskiem niż na zwykłej lokacie. W zamian produkt, w którym koszty przy najniższej składce 200 zł są o 3.000 wyższe niż w innych produktach na rynku. I pojawia się pytanie: co dalej z kwotą 100.000 zł? Produkt BF nie pozwala na dodatkowe inwestycje. Ponownie z oferty skorzystać nie można (limit na IKE jest tylko jeden). Pytanie też co z IKE po 10-latach? Bezpiecznego (czyli opartego o lokatę) rozwiązania IKE o dobrym oprocentowaniu brak. PKO ma np. SUPER IKE z oprocentowaniem 3%… Gwarantowany zysk IKE 7,29% to realnie 3-4% ponad inflację. A w kolejnych latach mniej. Lepiej niż lokata.

      W Pana przypadku suma gratisów wynikająca z gotowości dużych wpłat na IKE w ramach rocznego limitu oraz dodatkowej 3-miesięcznej jest w uproszczeniu sumarycznie korzystna. Liczby mówią, że niewiele, ale gdyby patrzeć na sumę gratisów w porównaniu do różnicy do kosztów to jakiś zysk jest. Dlatego w tytule jednego z artykułów podałem że „wreszcie można pochwalić OF” -w pewnych przypadkach da się tu obronić zyskowność gratisów (statystycznie mało osób może sobie na takie systematyczne wpłaty na IKE pozwolić).

      Natomiast od strony praktycznej:
      - produkt BF warto traktować jak inwestycję. Jeżeli tym produktem inwestor nie będzie zarządzał – wyniki będą (jak to zazwyczaj bywało) słabe. Tam nikt nie zarządza pieniędzmi inwestorów – polisa jedynie daje dostęp do panelu zarządzania gdzie posiadacz tej polisy funduszami po prostu musi sam zarządzać.
      - nie traktować produktu jako dodatku do gratisu – straty czy też utracone możliwości zarabiania w tym produkcie będą najczęściej znacznie większe niż wartość gratisy

      Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 1 sierpnia, 2012, 12:29

      4. W przypadku produktu Better Future w pierwszym roku otrzymuję dodatkową alokację w wysokości 10% składki rocznej = 12 000 zł co dodaje dodatkowe 1 200 zł. W przypadku rozwiązania Nordea Strateg nie ma dodatkowej alokacji.

      Gratisy tego typu zawsze są finansowane z kosztów ponoszonych przez inwestora. Są produkty dające 100% gratisu:
      http://blog.opiekuninwestora.pl/plan-inwestycyjny-axa-selekt-ile-w-praktyce-oznacza-dodatkowa-premia/

      5. W przypadku Nordea Stratego mam 12 bezpłatnych konwersji w ciągu roku. W Better Future bez limitów.

      Mało który produkt na rynku pobiera opłaty od konwersji. Nordea Strateg, jeżeli już ten produkt przywoływać, nigdy nie pobiera opłat przy konwersjach, nawet gdyby było ich więcej niż 50:). W tabeli opłat pojawia się opłata, ale tylko gdyby ponad 12 zmian w roku wykonać poprzez telefon czy fax:) przez interent opłąt brak. natomiast w praktyce wystarcza 3-6 zmian w ciągu roku.

      6. Niewątpliwą zaletą rozwiązania Nordea Strateg jest niższa opłata za zarządzanie. Jednakże analizując różnicę w ciągu 10 lat przy takiej samej rentowności ta korzyść nie przewyższy korzyści ze zdecydowania się łącznie na IKE, lokatę oraz Better Future. Z moich wyliczeń łącznie (zysk z IKE w porównaniu do IKE 5%, zysk z lokaty w porównaniu do lokaty w Santander oraz 1 200 zł z dodatkowej alokacji) ta korzyść wyniesie 21 783,97 zł. Z moich obliczeń wynika też, że oszczędności z tytułu niższej opłaty za zarządzenie nie powinny przekroczyć 13 000 zł (rentowność rozwiązania na poziomie 7%). Co daje nam wynik 8 783,97 zł. na plus Better Future.

      W tym konkretnym przypadku tak – duży gratis z lokaty i systematyczne inwestycje na IKE w maksymalnej wysokości i z góry założenie 10 lat inwestycji.

      Ale warto pamiętać, że:
      - różnice w zyskach z produktów typu polisa bardzo mocno zależą od możliwości inwestycyjnych. Tu różnica w ilości funduszy (kilkadziesiąt w porównaniu do 116 np. Nordea) robi bardzo duże znaczenie dla uzyskiwanych wyników inwestycji
      - w produktach inwestycyjnych (nieważne: polisa czy platforma np. mBanku) inwestując inaczej niż poprzez zwykłe wpłacanie nie powinno być problemem uzyskanie wyniku 7% ponad inflację
      - a wtedy 7% IKE nie jest specjalnie konkurencyjne

      Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 1 sierpnia, 2012, 12:47

      7. W perspektywie inwestycji na 10 lat (na taką się w końcu zdecydowałem) wydaje więc się mimo wszystko połączenie Better Future z IKE i z lokatą korzystniejszą opcją niż np. Nordea Strateg, a na pewno nie gorszą i też mającą swoje zalety.

      W dyskusjach na temat tego rozwiązania podkreślałem, że są przypadki, gdzie można świadomie to rozwiązanie wykorzystać – poszukując gwarantowanych zysków nieco lepszych od lokaty, a produkt dodatkowy, przy minimalnej składce ma być tylko furtką do otrzymania tych dodatkowych korzyści. I to w Pana przypadku ma uzasadnienie. Tu nawet gdyby w BF miał Pan niższe zyski sumarycznie w 10 lat końcowy wynik będzie nieco lepszy niż na lokatach.

      Chcąc jednak generować wyższe zyski (to wcale nie musi być ryzykowne – zapraszam na premierę szkolenia o funduszach zagranicznych: http://www.opiekuninwestora.tv)) trzeba własnym oszczędnością poświęcić więcej czasu: na początku wystarczy 4-10 godzin na to aby dokładnie poznać jak działa rynek funduszy i jak się na nim poruszać, a potem wystarcza już 30 minut w miesiącu (z pomocą dowolnie definiowanych powiadomień w Opiekunie Inwestora).

      (w końcu z IKE też można wypłacać środki tak jak i z konta dodatkowego)
      Proszę pamiętać, że wypłacając środki z IKE przed uzyskaniem wieku emerytalnego (dopiero wtedy nie ma podatku) wypłaty z IKE będą opodatkowane. Czyli podatek płaci Pan od zysku 7,29% – co staje się już minimalnie wyższe niż oprocentowanie lokaty.

      Trzeba też niewątpliwie założyć, że rozwiązania typu Better Future czy Nordea to rozwiązania długoterminowe i może się okazać, że po roku wpłacania na konto dodatkowe w ramach Nordea i pojawienia się nagłej potrzeby wypłaty tych środków niekoniecznie będzie dobry momenty do wypłaty tych środków ( załamanie na rynkach, etc.).

      Nieważne czy inwestujemy długoterminowo czy na pół roku – zawsze funduszami należy zarządzać. I ta dobierać portfel, znać i monitorować ryzyko aby je maksymalnie ograniczać. Wtedy spadki takie jak w 2008, czy chociażby w sierpniu 2011 wcale nie muszą oznaczać problemów dla portfela. Inwestowanie polega na dopasowywaniu się do bieżącej sytuacji. To czy inwestujemy na pół roku, 5 czy 20 lat nie ma żadnego znaczenia. Zgromadzonymi oszczędnościami warto opiekować się cały czas.

      W przypadku IKE mam pewność, że te środki są oprocentowane. Nie ukrywam, że takie połączenie rozwiązań daje dodatkowy komfort.

      To bardzo ważny element w doborze rozwiązań. Tylko w tym przypadku z jednej strony ma Pan gwarantowany zysk w IKE, ale żadnej gwarancji w produkcie BF. Wybierając z kolei fundusze niskiego ryzyka na wiele lat koszty każdej polisy będą powodować, że ta część inwestycji będzie zarabiać gorzej niż lokaty bankowe. Wtedy Pana zyskiem jest po prostu końcowy bilans tej inwestycji.

      Na rynku funduszy można przecież zastosować technikę inwestowania z gwarancją kapitału. Poprowadzę powtórnie niedługo bezpłatne szkolenie na ten temat: http://edukacja.opiekuninwestora.pl. W trudnych latach wynik będzie zbliżony do zera, choć często minimalnym zyskiem a w doskonałych latach nawet 2-3 razy lepszy od lokaty bankowej.

      8. Podsumowując, mimo ogromnej pożyteczności Pana blogów, etc. wydaję mi się, że dokonując porównań mino wszystko manipuluje Pan danymi. Jeżeli rozwiązanie jest na 10 lat to porównujemy 10 lat a nie 15, ponieważ po 10 mamy wybór i ten okres powinien być poddany analizie.

      Dziękuję. Raczej staram się w analizach zaniżać różnice przez np. krótki okres analizy (15 lat) a nie 20 czy 25 (bardziej realny dla wielu inwestorów).

      Odpowiedz na komentarz
  3. Iwona
    Iwona 12 października, 2012, 23:57

    Dla tych, którzy chcą bezpiecznie lokować swoje pieniądze w żadnym wypadku nie polecam produkt IKE z dodatkowym ubezpieczeniem better future. Czuję się oszukana, bo doradca co innego przedstawił w ofercie i w bezpośredniej rozmowie a potem zmanipulował tak cały przebieg podpisywania umów, że z wpłaconych oszczędności zamiast zyskać kapitał + odsetki została mi połowa kapitału. Od samego początku usiłowałam wyjaśnić niejasności, ale Pan Doradca zwlekał do czasu, kiedy termin wypowiedzenia minął a teraz cisza w eterze. Tylko nie Open Finance!!!!!!!!!

    Odpowiedz na komentarz
  4. Zakłopotany
    Zakłopotany 19 listopada, 2012, 15:33

    Prześledziłem Pana liczne wpisy na forach jak rówież Pana bloga.
    Mam całkowity mętlik w głowie – podpisałem umowę z open finance na produkt better future przy wpłacie 200 zł /m-c -> wpłaciłem dopiero 2 razy na ten fundusz więc jest to jeszcze jakaś tam pora czy możliwość by się z tego rozwiązania wycofać.

    (…)

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 19 listopada, 2012, 16:30

      Wszystko wskazuje na to, że produkt został Panu po prostu sprzedany, bez wyjaśnienia w jaki sposób się z niego korzysta, jakie są inne produkty, na co zwrócić uwagę wybierając produkt.
      Prześlę Panu kilka wskazówek dot. Pana sytuacji.

      Odpowiedz na komentarz
      • matkulemi
        matkulemi 19 grudnia, 2012, 14:44

        Jestem w identycznej sytuacji. Czy mogę również poprosić o wskazówki?

        Odpowiedz na komentarz
        • Remigiusz Stanisławek
          Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 20 grudnia, 2012, 11:56

          Proszę o e-mail na pomoc@opiekuninwestora.pl

          Decyzję o zmianie produktu warto podjąć jeżeli przemawiają za tym liczby. Jeżeli można znaleźć produkt o znacząco niższych opłatach (a można :)) to wtedy różnica w kosztach między produktami może sięgać, już przy wpłatach 200 zł miesięcznie ponad 1500 zł w skali 10 lat.

          Wtedy znacznie łatwiej podjąć decyzję o ‚stracie’ 200 / 400 czy 600 zł mając świadomość, że oszczędzamy nie przepłacając kolejnego 1000 w perspektywie kolejnych lat.

          Ale – zawsze warto do dokładnie przeliczyć – pomogę to dokładnie policzyć i udostępnić porównanie do innych rozwiązań (z całego rynku). Tego z pewnością nie pokazał sprzedawca w banku:)

          Nigdy nie powinno się podejmować decyzji o wycofaniu z produktu pod wpływem emocji, zawsze biorąc pod uwagę konkretne fakty i obliczenia.

          Jeżeli doradca w placówce nie przedstawił porównania do innych produktów, nie wyjaśnił niuansów (takich jak brak konta dodatkowego w tym produkcie) to znak, że zamiast doradztwa miała miejsce sprzedaż jedynego słusznego produktu z oferty. A to dla inwestora rzadko oznacza korzystny wybór.

          Odpowiedz na komentarz
  5. Elżbieta
    Elżbieta 3 grudnia, 2012, 00:37

    W kwietniu br.wykupiłam BetterFuture,Wpłaciłam składke na rok z góry.Nie będę opisywać jak to sie stało,że nie mając zielonego pojęcia o finansach zostałam „inwestorem”.Mniej więcej tak jak Pan opisuje choć motywacja była inna mianowicie: nie oczekiwanie na wygórowany zysk a dywersyfikacja odprawy emerytalnej (bałam sie wpłacać wszystkich pieniądzy do jednego banku choć zwykła lokata bankowa by mnie satysfakcjonowała)no i poszłam po poradę do doradców-sprzedawców… i mam.I teraz nie wiem co z tym dalej zrobić.Przysłali informacje ,że jakiś fundusz upadł w moim imieniu zakupiono jednostki innego.Co miesiąc pobierają opłaty za zarządzanie.Suma sumarum pieniędzy jest mniej niż wpłaciłam w kwietniu.Składka miesięczna wynosiłaby 250,00 zł od kwietnia 2013r.ale ja mam 58 lat wię nie wiem czy warto.Na IKE żadnych środków nie wpłaciłam a taka składka miesięczna to dla mnie wcale nie mało.Co dalej z tym zrobić?Gdybym mogła liczyć na Pana radę będę bardzo wdzięczna.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 3 grudnia, 2012, 15:42

      Pozostaje jedynie walka o unieważnienie umowy i próba ugody ze strony Open Finance – osobie w wieku przedemerytalnym oferowanie takiego produktu to czyste naciąganie. Ten produkt wymaga co najmniej 10 lat wpłat po 3000 rocznie bez możliwości wypłaty tych środków bez opłat likwidacyjnych (w pierwszych latach to prawie 100%). I tylko tym tropem można coś próbować zdziałać (kilkoro czytelników w ten sposób uwolniło się od podobnych produktów – właśnie z uwagi na wiek – opierając się na moich sugestiach co do argumentacji). Ale niestety – to tylko dobra (lub zła) wola firmy doradztwa finansowego. Niestety dokumenty, które Pani podpisała są wiążące. I formalnie nie do zakwestionowania. To co mówił ‚doradca’ nie ma żadnego niestety znaczenia (czyli jeżeli przekonywał, że podpisuje Pani umowę na lokatę).

      Odpowiedz na komentarz
    • tadeovvv4
      tadeovvv4 6 stycznia, 2013, 16:19

      Ja podobnie wplątałem się w taka historię
      Byłem w Open Fainans o poradę o kredyt na zakup mieszkania i wkręcili mnie w niby lokatę dzięki której spłacę kredyt na 20 lat w 10
      proszę o poradę jak sie z tego wyplatać

      Odpowiedz na komentarz
  6. Urszula
    Urszula 28 grudnia, 2012, 20:42

    Witam. Jestem po podpisaniu umowy o Better Future. W sumie to nie jestem pewna jak doszło do tego ponieważ poszłam zapytać o zdolność kredytową. Okazało się , że mamy z mężem zdolność kredytową i zaproponowano nam oszczędności poprzez Better Future. Podpisaliśmy umowę przez wzgląd na ‚możliwość’ szybszego spłacenia kredytu. Dzięki odkładaniu około 1000-1500 zł na Better Future i spłacie kredytu w wysokości 1700 miesięcznie poinformowano nas, że możemy spłacić kredyt już po 10 latach ( zamiast 30 lat spłacania kredytu). Nie wiem czy było to dobre posunięcie. Dziś jest pierwszym dniem roboczym więc mamy jeszcze jakieś 6 dni na rezygnację… zastanawiam się czy warto zostać czy może zrezygnować. Prosiłabym o cenne rady… Dziękuję.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 2 stycznia, 2013, 13:59

      1. Jestem po podpisaniu umowy o Better Future. W sumie to nie jestem pewna jak doszło do tego (…)

      To pierwszy sygnał, aby takiej umowy nie kontynuować.

      2. Podpisaliśmy umowę przez wzgląd na ?możliwość’ szybszego spłacenia kredytu.

      Jeżeli z ust ‚doradcy’ pada sformułowanie „w ten sposób
      spłaci Pani szybciej kredyt’ to znak, że ma Pani do
      czynienia z osobą, która nie ma żadnego pojęcia
      o zarządzaniu budżetem domowym.

      Nie ma nic gorszego jak wcześniejsza spłata kredytu
      lub spłata części kredytu (nadpłata). Tym bardziej
      jeżeli kredyt brany jest w złotówkach.

      Wyjaśnię to dokładnie w trakcie rozmowy.

      3. mamy jeszcze jakieś 6 dni na rezygnację?

      Rezygnację z produktu inwestycyjnego warto podejmować
      w oparciu o fakty a nie o emocje. I jeżeli merytorycznie
      okazuje się, że są rozwiązania znacznie lepsze
      wtedy warto taką decyzję rozważyć.

      Tym bardziej, jeżeli w Pani przekonaniu nie przedstawiono
      pełnej informacji o produkcie.

      W jednym z najbliższych artykułów opublikuję artykuł
      na temat tego jak kosztowne może być podpisanie
      pierwszego z brzegu produktu bez porównania
      z pełną ofertą rynkową.

      Better Future to bardzo kosztowny produkt,
      z kilkoma ważnymi ograniczeniami (jak np.
      brak konta dodatkowego).

      Przy inwestycjach rzędu 1000 zł miesięcznie w ciągu
      10 lat w porównaniu do innych produktów na rynku
      sama różnica w kosztach przekracza 9.000 zł, a w ciągu
      15 lat róznica ta przekracza 23.000 zł.

      Myślę, że warto nad tą różnicą się pochylić.

      —–
      W razie wątpliwości co do rozważanego produktu
      inwestycyjnego – zapraszam do bezpośredniego
      kontaktu w ramach http://www.rodzinnefinanse.pl. I zapoznanie
      się z moim modelem doboru produktu inwestycyjnego.
      http://www.rodzinnefinanse.pl/9-krokow/
      Kierowanego do inwestorów, którzy są gotowi swoim
      oszczędnościom poświęcić więcej czasu.

      Nie będę obiecywał: wpłać i zapomnij a zarobisz
      15% rocznie, nie będę pokazywać, że wystarczy
      uśredniać, że w długim okresie giełdy
      świetnie zarabiają. Przeciwnie – pokażę fakty,
      i wtedy nie będzie wątpliwości, że fundusze
      to nie lokata i że należy nimi zarządzać.

      A to wbrew pozorom jest całkiem proste – i
      w takim zarządzaniu pomagam.

      W mojej ofercie znajdą Państwo różne produkty
      inwestycyjne – a ich dobór zawsze realizuję
      poprzez konkretne liczby i porównania.

      Odpowiedz na komentarz
  7. Anonim
    Anonim 6 stycznia, 2013, 16:12

    Remigiusz Stanisławek
    19 listopada 2012 o 16:30
    Wszystko wskazuje na to, że produkt został Panu po prostu sprzedany, bez wyjaśnienia w jaki sposób się z niego korzysta, jakie są inne produkty, na co zwrócić uwagę wybierając produkt.
    Prześlę Panu kilka wskazówek dot. Pana sytuacji.
    Odpowiedz
    proszę o jakąs poradę ja tez zostałem wplatany w better future
    z gury bardzo dziekuje tadeovvv4

    Odpowiedz na komentarz
  8. były doradca
    były doradca 9 stycznia, 2013, 23:28

    Po pierwsze człowiek który wam odpisuje ma pewnie własną działalność gospodarczą w zakresie finansów i właśnie pozyskuje klientow na takich forach jak tu. Sam gada na Open Finance żebyście się do niego zwrócili o pomoc i w ten sposób dotrze do was i SAM COŚ WAM SPRZEDA!!!. Weźcie OWU (ogólne warunku umowy) i poczytajcie jak to zerwac. W pierwszym roku z tego co pamiętam otrzymacie tylko 10% wartości rachunku( wartość rachunku to nie jest ta sama kwota jaką wpłaciliście). No cóż za błędy się płaci. Zawsze jest wyjście z takiej sytuacji. Najlepiej idźcie do doradcy który wam to sprzedał i porozmawiajcie z nim. Oni też są ludźmi i powinni was zrozumieć. Zastanówcie się czy tak na prawdę nie stać was na oszczędzanie tych 300 zł miesięcznie. Jeżeli wzięliście kredyt gotówkowy na 15 lat to taki BF jest bardzo dobrym rozwiązaniem ponieważ pomoże wam zbudować kapitał np 300x12x10= 36000. Trzeba się wnikliwie zastanowić nad tym rozwiązaniem a nie słuchać co tam media mówią bo nie zawsze mają racje.

    Odpowiedz na komentarz
  9. Elżbieta
    Elżbieta 20 stycznia, 2013, 19:28

    Były doradco.Piszesz jak były doradca a przeciez sam w to nie wierzysz .Większość tych,którzy czytaja tego bloga tytanami inwestycji nie są ale liczyć potrafią.A zagwarantujesz,że te wirtualne fundusze,w których sa lokowane pieniądze nie klapną a opłaty wszelkiej maści.Takie składki mogę sobie wpłacać na konto systemetycznego oszczędzania,bez opłat,bez ryzyka.Przy takim jak dotąd zarządzaniu te fundusze nie zarobia nie ma szans.Zresztą nie po to one powstał!!Ale Ty to powinienieś wiedzieć najlepiej.Doradca z bożej łaski , e…nie ,pewnie z Opena.

    Odpowiedz na komentarz
  10. Paweł
    Paweł 27 stycznia, 2013, 13:18

    Witam, ja również dałem się skusić na Better Future. Zasadniczo orientuję się na czym polega inwestowanie poprzez tego typu produkty, mój błąd polegał na tym, że tylko spytałem o opłaty a nie poprosiłem o pokazanie pełnej tabeli. Kilka dni temu coś mnie tknęło i poszukałem szerszych informacji na temat BF i przyznam, że niemile zaskoczył mnie fakt, iż oprócz opłaty za zarządzanie (owe 0,22%/miesiąc czyli 2,69%/rok) jest jeszcze comiesięczna opłata administracyjna w wysokości 11zł, o której to sprzedawca „zapomniał” mnie poinformować. Biorąc pod uwagę wysokość zadeklarowanej miesięcznej wpłaty (100zł) opłaty zjedzą większość, jeśli nie całość potencjalnych zysków. Ponadto sprzedawca obiecywał po pierwszym i trzecim roku bonus w wysokości 10% zadeklarowanej rocznej wpłaty. Z tabeli, którą znalazłem na Pana stronie wynika, że bonus ten przyznawany jest dopiero po 10 latach inwestowania. Czy wobec tego, że sprzedawca „delikatnie minął się z prawdą” oraz nie otrzymałem ani nie parafowałem tabeli opłat ani OWU (dostałem tylko umowę) mam prawo wypowiedzieć umowę z Open Finance bez drakońskiej opłaty likwidacyjnej? Niestety od podpisania umowy minęły już 2 tygodnie.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 28 stycznia, 2013, 14:43

      Przy inwestycjach miesięcznych niższych niż 200 zł polisa inwestycyjna od strony możliwych zysków w porównaniu do inwestowania poza polisą jest całkowicie nieopłacalna.

      Dopiero od 200 można uzyskać efekt korzyści podatkowych w porównaniu do inwestowania w fundusze np. w mBanku. Przy inwestycjach należy patrzeć na koszty. Polisa z kosztem ponad 2% mocno ogranicza możliwości zarabiania (można mieć produkt z opłatami o ponad połowę mniejszymi). Dla niskich wpłat miesięcznych można znaleźć produkty, które pobierają bardzo niskie opłaty stałe miesięczne – te przy inwestycjach 100 zł miesięcznie są szczególnie istotne. To wszystko przedstawiam w formie konkretnych opracowań inwestorom, którzy zamiast do punktu na rogu ulicy zapytają się o inwestowanie na http://www.rodzinnefinanse.pl (ale ja wymagam od inwestora aby na sam wybór produktu poświęcił co najmniej kilka godzin czasu w rozmowach i zapoznawaniu się z przekazanymi informacjami i porównaniami całej oferty rynkowej – tylko wtedy można w mojej ocenie mówić o świadomym wyborze produktu inwestycyjnego).

      Pytań o to czy ma sens inwestowanie 100 zł w Better Future otrzymuję wiele na email – przygotuję artykuł pokazujący dlaczego nie jest to najlepszy pomysł. Ale – nie dlatego, ‚że tak uważam’ – pokażę jak zwykle konkretne liczby. I to liczby mówią, że to raczej nie ma sensu.

      Po prostu suma kosztów, które zapłaci Pan w tym produkcie w porównaniu do korzyści podatkowej (którą da się oszacować) jest tragiczna. Kwoty 100 zł inwestować warto w innych miejscach – np. w mBanku.

      Proszę pamiętać – polisa Better Future od strony zysków to jedynie platforma udostępniająca około 40 funduszy. I to czy Pan zarobi czy nie zależy tylko od Pana – czyli tego kiedy i jakie fundusze Pan kupuje i sprzedaje. Tego też zapewne sprzedawca nie powiedział.

      Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 28 stycznia, 2013, 14:46

      To, że nie otrzymał Pan tabeli opłat ani OWU tego produktu obawiam się nie jest wystarczającym powodem do uznania reklamacji. Ale warto próbować.

      Better Future został przez grupę Getin/Open sprytnie stworzony w formie ubezpieczenia grupowego. A to oznacza, że:

      1) nie ma Pan tak jak w innych szanujących się produktach ustawowych 30 dni (niektóre produkty dają 60 dni) na bezkosztowe wycofanie się z umowy, a jedynie kilka dni roboczych…

      2) Nie ma żadnych sankcji dla sprzedającego za nieudostępnienie warunków ubezpieczenia Klientowi (jeżeli jest to ubezpieczenie grupowe).

      Mały drobiazg – a jak potrafi być wykorzystany…

      KNF krytykuje te praktyki – ale niestety nie za bardzo może coś więcej zrobić:
      http://blog.opiekuninwestora.pl/knf-krytykuje-pseudo-doradztwo/

      Odpowiedz na komentarz
    • Władek
      Władek 8 lutego, 2013, 23:29

      Do Pawła:
      Jeśli nie odpowiada Panu produkt i jest ze składką 100 zł może Pan przestać wpłacać i polisa wygaśnie lub ją zlikwidować – będzie Pan stratny 100 zł.
      Czemu Pan Remigiusz na to nie wpadł?

      Odpowiedz na komentarz
  11. Paweł
    Paweł 13 lutego, 2013, 19:37

    Panie Remigiuszu Właśnie dziś załozyem ten produkt tzn. jakies 2h temu go podpisałem miały to byc ulokowane pieniądze na star mojego rocznego syna. Czytając umowę zzuwałem wiele niejasności ( niestety przeczytałem ja odpiero w domu po podpisaniu) Dostrzegłem umowie brak ochrony kapitału który mi obiecano ( a chciałem wpłacić 8 000 zł ). I tu pytanie do pana jak się z tego wykręcić chce zrezygnować z tego produktu bo ni poinformowano mnie o żadnych opłatach ( preczytałem o tym w necie dopiero). Nie dokonałem żadnej wpłaty ale nie wiem co teraz robić by zrezygnować.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 13 lutego, 2013, 23:07

      Koszmar co potrafią opowiadać sprzedawcy – ochrona kapitału w polisie opartej o fundusze inwestycyjne. Gdyby zainwestował Pan 8.000 to prawdopodobnie podpisał Pan umowę na inwestowania 8.000 rocznie przez 10 lat.

      Jeżeli nic Pan nie wpłacił – proszę nic nie robić. Polisa się nie uruchomi gdy nie ma wpłaty. Będą na pewno dzwonić do Pana i przekonywać o utracie świetnej okazji…

      Co prawda w polisie inwestycyjnej nie wyobrażam sobie takiej możliwości aby tracić – to produkt stworzony po to aby w nim zarabiać – trzeba tylko czasem dokonać zmian między funduszami. Tylko tyle. Uczę tego od 7 lat. No i produkt warto wybrać w oparciu o przegląd całej oferty rynkowej a nie pierwszy lepszy na rogu ulicy. Patrząc m.in. na koszty. A te w BF są bardzo wysokie.

      Odpowiedz na komentarz
  12. Waldek
    Waldek 14 lutego, 2013, 23:15

    Witam
    Czytając komentarze nie zauważyłem informacji, czy można się z tego BF wycofać do 7 dni?
    Podpisałem umowę 13.02.2013 i wpłaciłem 300 zł, po przeczytaniu w domu dokładnie umowy chciałbym zrezygnować.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 15 lutego, 2013, 12:48

      Informacja o możliwościach rozwiązania, zasadach i formalnościach powinna być jedną z pierwszych informacji przedstawianych w firmie doradztwa finansowego. Jeżeli ‚doradca’ zapomniał … to musi Pan się dopytać jednak u źródła. W umowie jest zapis o kilku dniach roboczych – ale w jaki sposób takie wypowiedzenie złożyć musi Pan dopytać już w OF. I dobrze wziąć potwierdzenie z podpisem, że Pan takie pismo złożył. Tak na wszelki wypadek.

      Odpowiedz na komentarz
  13. MIRA
    MIRA 18 lutego, 2013, 16:08

    W marcu 2012 podpisałam umowę na ubezpieczenie Better Future ,przekazałam składkę za cały rok tj.4200 zł.W tym roku kończe 60 lat i byłam pewna,że po 10 latach wypłacę te pieniądze z obicanym zyskiem.Teraz wiem,że jeżeli je wypłacę po 10 latach to zyski z podatku muszę oddać,zastanawiam się nad rezygnacją z tego ubezpieczenia ale szkoda wpłaconych pieniędzy czy jest wariant zamienny co z tym zrobić?

    Odpowiedz na komentarz
  14. Remigiusz Stanisławek
    Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 18 lutego, 2013, 20:35

    Better Future to polisa inwestycyjna. Ale nie jest to polisa na życie – tylko czysta inwestycja. Nie ma mowy o obiecanych zyskach i wpłacaniu po prostu pieniędzy.

    Plisa inwestycyjna to produkt, w którym płaci Pani za dostęp do kilkudziesięciu funduszy inwestycyjnych. A to czy będzie zysk, czy nie i jaki ten zysk będzie zależy od tego kiedy jaki fundusz Pani kupi i sprzeda. To nie jest lokata bankowa.

    Jeżeli nie upłynęło więcej niż kilka dni od podpisania umowy – można się wycofać bez opłat. Później już nie.

    Jeżeli nie zamierza Pani zarządzać funduszami – czyli dokonywać między nimi zmian – to taki produkt jest całkowicie nieuzasadniony. Płaci w nim Pani opłaty (wysokie) za możliwość korzystania z korzyści podatkowych dzięki samodzielnym zmianom między funduszami – nie robiąc tego jest to po prostu zmniejszanie zysków o 2% w skali roku. Lepiej już wpłacić pieniądze do funduszy w mBanku – supermarket funduszy (bez żadnych opłat, ale też i bez korzyści podatkowych). Zarobi Pani 2% więcej (nie ponosząc dodatkowych opłat) lub straci 0 2% mniej.

    Jeżeli sprzedawca obiecywał zyski – cóż – co miał powiedzieć. Musiał jakoś uzasadnić zakup produktu inwestycyjnego. Z już oferowanie tego rozwiązania osobie w Pani wieku jest skandalem moralnym. W Better Future musi Pani wpłacać co roku te 4200 zł. Brak wpłaty = rozwiązanie umowy i pobranie opłaty zgodnie z tabelą opłat likwidacyjnych (nawet kilkadziesiąt procent wszystkiego co Pani wpłaciła). Czyli przez 10 lat nie może Pani nic z tych pieniędzy wypłacić. Jeżeli tego nie wyjaśnił doradca – cóż to oznacza, że rynek doradztwa finansowego w Polsce zszedł na psy…

    W wieku 60 lat można rozważać IKE / IKZE – nie zapłaci Pani wtedy podatku od zysków. A też można inwestować w fundusze. Tego oczywiście też nie powiedział ‚doradca’…

    Wybierając fundusze proponowałbym dla Pani raczej w te obligacji /pieniężne niż akcyjne. Nie mając wiedzy o inwestowaniu łatwo stracić pieniądze.

    Odpowiedz na komentarz
    • Adam
      Adam 24 marca, 2013, 10:50

      Witam. Posiadam produkt Better Future. Czy jest mozliwosc rezygnacji po roku? Doradca mi mówił o opłacie likwidacyjnej, co wychodzi 10% calosci. Jak zaplace te oplate to reszte pieniedzy otrzymam czy rowniez cos trace?

      Odpowiedz na komentarz
      • Remigiusz Stanisławek
        Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 25 marca, 2013, 09:53

        Doradca wprowadził Pana w błąd. Opłata likwidacyjna to 90% – zrywając umowę otrzyma Pan 10% tego ile warty jest obecnie rachunek…

        Odpowiedz na komentarz
        • Adam
          Adam 25 marca, 2013, 10:08

          Czyli musze placic przez 10 lat? Nie ma możliwości rezygnacji po roku i nie tracic 90% pieniędzy?

          Odpowiedz na komentarz
          • Remigiusz Stanisławek
            Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 25 marca, 2013, 10:31

            Niestety nie ma takiej możliwości. Podpisał Pan umowę, na której jest to dokładnie wyjaśnione. Sprzedawca zapewne o tym nie poinformował – ale to niestety nic nie zmienia. Liczy się podpis złożony na dokumentach tego produktu.

            Zapewne też sprzedawca nie powiedział na czym polega ten produkt. Nie na ‚wpłacaniu’ a na inwestowaniu – produkt Better Future daje dostęp do kilkudziesięciu funduszy i poprzez internetowe konto pozwala na dokonywanie zmian między tymi funduszami. Wyraźnie drożej niż w innych produktach na rynku – ale przynajmniej można tu funduszami zarządzać.

            Produkt ten obsługujemy w portalu http://www.opiekuninwestora.pl gdzie można zdobyć wiedzę i narzędzia do tego, aby w takim produkcie zarabiać zamiast wpłacać (wpłacanie z reguły kończy się nie najlepiej).

  15. MIRA
    MIRA 24 marca, 2013, 12:45

    POPROSIŁAM O PODPISANIE UGODY I PRZEKAZANIE ŚRODKÓW NA LOKATĘ BO JESTEM NA EMERYTURZE I MNIE NA WPŁATY NIE STAĆ ALE BRAK ODPOWIEDZI W CIĄGU 30 DNI ,PRZESTAŁAM PŁACIĆ I CZEKAM,BYŁ SMS O NOWYM TERMINIE A POTEM WYPŁATA ZGODNIE Z UMOWĄ.POINFORMUJĘ CO DALEJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO.BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 25 marca, 2013, 09:53

      Niech Pani trochę podyskutuje z bankiem. Nie powinno się oferować tego typu produktów osobom w Pani wieku. To skandal.

      Jeżeli nic Pani nie zrobi – to bank przyjmie Pani dyspozycję i zgodnie z warunkami produktu wypłaci Pani jakieś 10% tego co Pani wpłaciła. Warto próbować o tym w banku porozmawiać.

      Odpowiedz na komentarz
  16. gorczas
    gorczas 26 marca, 2013, 22:21

    Witam Panie Remigiuszu,

    byłem dziś na spotkaniu w Open Finance i zaoferowano mi konto + IKE (bez inwestowania w fundusze) z lokatą na 6% brutto. Doradzca upierał się, że jak wypłacę pieniądze po 2 latach to podatek będzie liczony od tych 6%, a nie od 4,86% – z taką interpretacją spotkałem się w Internecie. Czy mógłby Pan podać mi jaki byłby mój zysk po zamknięciu takiego IKE po 2 latach przy założeniu wpłaty w pierwszym roku na poziomie 10 000zł?

    Pozdrawiam,
    Przemysław Górczyński

    Odpowiedz na komentarz
  17. Anna
    Anna 18 maja, 2013, 18:17

    Witam !Czytalam wiele wpisow na temat Better Future ( niestety juz po zalozeniu tego produktu).Ale nikt nie wspominal o nastepujacym zapisie,,Okres ubezpieczenia trwa od daty nabycia udzialow jednostkowych za skladke pierwsza do rocznicy polisy przypadajacej w roku kalendarzowym ,w ktorym ubezpieczony konczy 85 rok zycia „.Po zalogowaniu sie do Open Life tez jest tam napisane ,ze ,,koniec okresu odpowiedzialnosci skladkowej 2047r „.Co to znaczy? Pani ,ktora mnie w to wrobila twierdzila ,ze produkt jest na 10 lat ,ze z konta IKE moge wyplacic kiedy chce -a okazalo sie ,ze tak wcale nie jest i do tego od tych pieniedzy musze zaplacic podatek.Dlaczego?Przeciez to moja wplata a nie procenty od wplaconej sumy.Jak ja cos takiego podpisalam …nie wiem ! Mieszkam od lat zagranica i za kazdym razem jak jestem w Polsce w cos mnie wrobia ( mowie tu o instytucjach panstwowych !).Jak przykro ,ze wlasnie we wlasnym kraju cos takiego sie zdaza .Mieszkam w kraju gdzie posluguje sie jez.angielskibo nie znamna tyle dobrze jezyka miejscowego ale nigdy mnie nikt nie oszukal wrecz przeciwnie a we wlasnej ojczyznie ……jak to boli.Dodam ,ze mam 50lat i nie mam wlasnych dzieci wiec wiek 85 lat jest dla mnie naprawde nierealny .
    Pozdrawiam i z gory dziekuje za skomentowanie mojego maila.
    Anna

    Odpowiedz na komentarz
  18. Marta
    Marta 13 czerwca, 2013, 10:57

    Ubezpieczający ma prawo odstąpienia od Umowy ubezpieczenia
    w terminie 7 dni od zawarcia Umowy ubezpieczenia. W przypadku
    odstąpienia przez Ubezpieczającego od Umowy ubezpieczenia
    Towarzystwo Ubezpieczeń wypłaca kwotę stanowiącą równowartość
    opłaconej Składki pomniejszoną o rozliczoną dziennie
    Opłatę za ryzyko, należną Towarzystwu Ubezpieczeń za liczbę
    dni, w których Towarzystwo Ubezpieczeń udzielało ochrony ubezpieczeniowej.
    powoływałam się na ten paragraf jednak niestety nikt nie chce się ze mną zgodzić mówiąc, że nie moge zrezygnować bo minął już termin a zamiast wpłaconych 100 zł odzyskam zaledwie 10. Umowę podpisałam 28-05-2013 a wypowiedziałam ją 04-06-2013 więc zmieściłam się w tym terminie

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 24 czerwca, 2013, 14:04

      Trudno mi skomentować tę sytuację. Proszę np. poprosić o podanie na piśmie dlaczego nie akceptują takiej deklaracji wycofania się z produktu. Może pismo było sformułowane niepoprawnie? Może w umowie był zapis o dacie wpłynięcia wniosku – i jeżeli został wysłany pocztą z datą 4.06 a dotarł do oddziału później to już termin 7 dni został przekroczony?

      Odpowiedz na komentarz
  19. Katarzyna
    Katarzyna 25 lipca, 2013, 12:01

    Co w takim razie zrobić w sytuacji, gdy byłam ubezpieczona w programie Better Future, a po upływie niespełna roku zrezygnowałam. Wypłacono mi 10 % zgromadzonych środków. Czy jest szansa na odzyskanie choć części pieniędzy, które mi zabrano ? I jak to zrobić ?

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 25 lipca, 2013, 22:21

      Po pierwsze od razu widać, że doradca w banku nie wyjaśnił co to za produkt. Nie ma tu żadnego typowego ubezpieczenia – to czysta inwestycja.

      Podpisując umowę potwierdziła Pani zapoznanie się z jej warunkami, w tym tabelą opłat. Czyli zgodziła się na to, że wypłata w pierwszych 10 latach skutkuje pobraniem opłaty likwidacyjnej. Pod tym względem trudno oczekiwać, że bank nie będzie tego podnosił. Tak jak w przypadku kredytu np. na samochód – zaprzestanie spłat kredytu po roku ma przykre konsekwencje.

      Kiedy można próbować unieważnić tę opłatę: albo gdy inwestor nie złożył podpisu na umowie, albo gdy w momencie podpisania miał np. ponad 60 lat (wtedy można uzasadniać, że trudno było zrozumieć to, co zaoferował doradca, trudno przeczytać i zrozumieć owu czyli dać się łatwo zmanipulować). W innych przypadkach raczej będzie trudno jeżeli dokumenty zostały podpisane.

      Proszę pamiętać – sam produkt jest czystym produktem inwestycyjnym. W porównaniu do konkurencji dość słabym i bardzo drogim. Ale daje możliwości zarabiania – pod warunkiem, że Pani będzie nim zarządzać (czyli dokonywać zmian między funduszami zależnie od sytuacji). W tym pomaga http://www.opiekuninwestora.pl (Better Future też jest obsługiwany).

      Odpowiedz na komentarz
  20. Dorota
    Dorota 25 lipca, 2013, 17:24

    Dzisiaj weszłam na forum wrobieni.pl i naprawdę nie wiem co takiego bardzo złego jest w tym produkcie Better Future, mam go od roku wraz z kontem IKE i jetsem bardzo zaniepokojona, po przeczytaniu tego forum? Czy ja te pieniądze stracę, czy nic nie zarobię, o co chodzi?
    Prosze o wyjasnienia?
    Bardzo dziekuję

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 25 lipca, 2013, 22:28

      Jeżeli świadomie wybrała Pani produkt Better Future i rozumie Pani w jaki sposób działa (czyli, że zyski lub straty zależą wyłącznie od tego kiedy i jakie fundusze będzie Pani w tym produkcie kupować/zmieniać) to nie ma się czego obawiać. IKE to tylko ‚dodatkowy bonus’ do produktu, który jest produktem czysto inwestycyjnym. Jeżeli przykładowo ma Pani wybrany fundusz akcji i giełdy będą tracić to pieniądze w Better Future będą także tracić. Chyba, że zmieni Pani fundusz na np. fundusz obligacji.

      Produkt Better Future to taki sam produkt jak inne polisy inwestycyjne. Można bez trudu wybrać inny produkt, mający więcej funduszy, mający mniejsze koszty a tym samym większe możliwości zarabiania. Natomiast jeżeli wybór był przemyślany i faktycznie celem było posiadanie produktu inwestycyjnego to nie opłaca się już po roku zrywać umowy – trzeba po prostu zacząć z niego korzystać.

      Odpowiedz na komentarz
      • Niezależny
        Niezależny 25 sierpnia, 2013, 17:02

        Witam,

        Interesuje mnie następująca sprawa. Od ponad roku wpłacam miesięcznie 200 zł na Better Future. Co się stanie ze środkami z inwestycji w fundusze, jeżeli rozwiążę umowę po 10 latach? Otrzymam wypracowany kapitał (po potrąceniu podatku) na moje konto bankowe czy też muszę dalej lokować te pieniądze w podobne do BF inwestycje?

        Odpowiedz na komentarz
        • Remigiusz Stanisławek
          Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 26 sierpnia, 2013, 10:35

          Po 10 latach nie ma już opłat likwidacyjnych w tym produkcie. I można wypłacić aktualną wartość funduszy w dowolnym momencie po 10 roku. Można kontynuować tę inwestycję w tym produkcie dłużej. Oczywiście to ile będzie do wypłaty zależy od tego jak tymi funduszami w BF będzie Pan zarządzał(www.opiekuninwestora.pl wspiera też ten produkt). Nie ma tu gwarancji wypłaty wpłaconych środków po 10 latach. To nie struktura. Ale zarządzając trudno wyobrazić sobie stratę. Po 10 rkju pieniądze nie będą przelane na Pana rachunek bankowy. Wypłata środków z polisy wymaga Pana decyzji – w całości czy w części. I bez tej dyspozycji pieniądze będą dalej w wybranych przez Pana i zmienianych co jakiś czas funduszach.

          Odpowiedz na komentarz
          • Jarek
            Jarek 12 października, 2013, 11:37

            Ja zdecydowalem sie na BF dlatego, ze dolaczali do tego karte kredytowa MasterCard World, gdzie zwracaja 2% od kazdej transakcji. To przy standardowych wydatkach zniweluje wiekszosc oplat.

            Nie widzialem tej informacji u Pana Panie Remigiuszu a to robi z produktu calkiem niezla opcje.

            Pozdrawiam,

            Jarek

          • Remigiusz Stanisławek
            Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 16 października, 2013, 13:35

            Nie jestem zwolennikiem wybierania produktu A tylko dlatego, że dorzucany jest do niego jakiś dodatkowy gratis. CHoć, gdyby taki gratis był dostępny dla wielu produktów i jako inwestor miałbym możliwość wyboru jednego z wielu rozwiązań – taka oferta warta jest rozważenia. Ale warto upewnić się co do szczegółowych warunków promocji.

            Jeżeli promocja na kartę Master Card jest zapewniona przez cały okres inwestowania w produkcie, i nie ma żadnych limitów kwotowych miesięcznie – to przy dużych wydatkach kartą faktycznie niweluje to różnicę kosztu produktu BF do innych rozwiązań na rynku. Warto pamiętać, że są jeszcze inne elementy różnicujące produkty niż koszt: szybkość konwersji, rożnorodność funduszy, i chociażby elastyczność (czyli czas obowiązywania systematycznych wymaganych inwestycji) czy chociażby taki drobiazg jak dostęp do konta dodatkowego.

            Gdyby promocja faktycznie gwarantowała przez 10 lat w dowolnych wartościach transakcji zwrot 2% dokonanych płatności kartą (w co szczerze wątpię) to proszę pamiętać, że: opłata (w BT ponad 2% w skali roku) w polisie pobierana jest w skali roku od całego kapitału. A nie od dokonywanych wpłat.

            Jeżeli przykładowo inwestor inwestuje 500 zł miesięcznie – czyli 6000 rocznie to:
            - w I roku wystarczy dokonać płatności kartą 6000 czyli 500 zł miesięcznie
            - w II roku na polisie jest już 2x większa kwota (dla ułatwienia pomińmy zyski). Aby to zbilansować gratisem w postaci zwrotu 2% z karty – potrzeba już miesięcznych transakcji kartą na kwotę 1000 zł
            - …
            - w 10-tym roku gdzie na polisie mamy (pomijając zyski) 60000 zł – to miesięczne wydatki kartą musiały by być na poziomie 5.000 zł. Jeżeli w polisie będą zyski (pomagamy w tym w ramach portalu http://www.opiekuninwestora.pl – polisy BF także są obsługiwane) to miesięczne wydatki kartą potrzebne są znacznie większe.

            Nie zdziwiłbym się, gdyby w okienku reklamowano to jako 2% od płatności kartą i porównano ten bonus do wartości miesięcznej składki inwestycyjnej – zapominając powiedzieć o tym, że opłata polisie pobierana jest od całej kwoty na rachunku inwestycyjnym – o dokładnie tej kwoty wartościowo powinny odpowiadać transakcje kartą. Ale to tylko moje przypuszczenia – może ktoś z czytelników spotkał się z tą ofertą – prosiłbym wtedy o skomentowanie w jaki sposób jest ona w banku przedstawiana.

            Dla osób, które generują kartą bardzo dużo transakcji rzędu 3-10 tys miesięcznie – gdyby faktycznie promocja zapewniała taki 2% cashback przez 10 lat – warto skorzystać. Natomiast w ofertę 2% cahbacku bez limitów kwotowych gwarantowaną przez 10 lat nie wierzę. Szczególnie po obcięciu poziomu opłat intercharge.

  21. Katarzyna
    Katarzyna 17 października, 2014, 06:32

    Witam, Wpłacam od ponad roku 200 zł na BF. Przyznam, że tylko je wpłacam bo nie potrafię korzystać z tego produktu i na nim zarabiać. Parę dni temu dostałam smsa od Open Life z informacją że nastąpiło przeniesienie danych z portalu B do portalu A. Co to znaczy? Czy mogę wypowiedzieć umowę z tego powodu? I czy lepiej jest wypowiedzieć umowę i stracić trochę pieniędzy i zacząć wpłacać je na lokatę czy poczekać aż minie te 10 lat i dopiero je wypłacić? Co jest bardziej opłacalne?

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 26 października, 2014, 12:29

      Produkt Better Future to produkt inwestycyjny – dlatego warto zdobyć choćby podstawową wiedzę – nie jest to trudniejsze od nauki jazdy na nartach, a już na pewno prostsze niż nauczenie się jazdy na rowerze – wystarczy kilkanaście godzin lektury aby całkiem sprawnie poruszać się na tym rynku. W XXI wieku wiedza o finansach jest w zasadzie obowiązkowa.

      1) nie potrafię korzystać z tego produktu i na nim zarabiać.

      Tu polecam darmowy kurs: http://kurs.opiekuninwestora.pl a pomocą w zarządzaniu są nasze narzędzia dostępne na http://www.opiekuninwestora.pl.

      2) Parę dni temu dostałam smsa od Open Life z informacją że nastąpiło przeniesienie danych z portalu B do portalu A. Co to znaczy? Czy mogę wypowiedzieć umowę z tego powodu?

      Szczerze powiedziawszy nie wiem. Ale na pewno nie jest to podstawa do wypowiedzenia umowy – podejrzewam, że jest to po prosty nowy portal internetowy do przeglądania informacji o funduszach.

      3) I czy lepiej jest wypowiedzieć umowę i stracić trochę pieniędzy i zacząć wpłacać je na lokatę czy poczekać aż minie te 10 lat i dopiero je wypłacić? Co jest bardziej opłacalne?

      To już trzeba samodzielnie policzyć. Wpłacanie pieniędzy na lokatę co najwyżej ochroni te pieniądze przed inflacją. Inwestowanie (wystarczy podstawowa wiedza) z pewnością da zarobić więcej niż lokata nawet przy w miarę ostrożnym inwestowaniu.

      Odpowiedz na komentarz
  22. Gosia
    Gosia 21 października, 2014, 22:21

    Witam,
    mój maż również skusił się na BF żeby budować za namowa doradcy”wiarygodność dla banków”, bo zamierzaliśmy wziąć kredyt na budowę domu. Oczywiście usłyszał same plusy tej inwestycji,pieniądze będzie można przeznaczy na dzieci na spłatę kredytu itd. czysty zysk. . Teraz z każdej strony dochodzą do mnie słuchy, że możemy nie wypłacić po 10latach tego co wpłaciliśmy nie mówiąc już o dodatkowych zyskach. Na głowie mamy jeszcze pożyczkę i te 350zł miesiecznie jest dla nas dużym obciążeniem. Po za tym boje się ze ta inwestycja się nie uda. W jaki sposób możemy zrezygnować z BF, czy możemy ewentualnie zmniejszyć wysokość wpłat??? albo czy kapitał zgromadzony można w jakiś sposób przeznaczyć na spłatę naszej pożyczki, żeby bank zajął tą kwotę która już zgromadziliśmy.?? proszę o pomoc

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 26 października, 2014, 10:23

      Produkt Better Future to czysty produkt inwestycyjny. Inwestycja wymaga niestety aby samodzielnie się nią zajmować. Produkt Better Future daje dostęp do kilkudziesięciu funduszy inwestycyjnych (http://www.opiekuninwestora.pl/polisa_inwestycyjna_betterfuture_openlife.php?kid=1854)i oferuje dodatkowe korzyści prawne/funduszowe/podatkowe. To czy na inwestycji zarobimy czy też nie – zależy wyłącznie od posiadacza produktu – w jaki sposób będzie wykorzystywał możliwości, które oferuje produkt.

      Oczywiście ‚doradca’ w banku tego nie powiedział… Plusy przedstawione (np. edukacja dzieci) – są jak najbardziej poprawne (no, może nie wcześniejsza spłata kredytu, która w większości przypadków jest jedną z gorszych decyzji finansowych – ale pomysł wcześniejszej spłaty ‚brzmi nieźle’ i dobrze się ‚sprzedaje’ – podczas gdy fakty są całkiem inne).

      Odpowiadając na konkretne pytania:

      1) dochodzą do mnie słuchy, że możemy nie wypłacić po 10latach tego co wpłaciliśmy nie mówiąc już o dodatkowych zyskach.

      To potoczne opinie – w większości przypadków osób które nie mają pojęcia o inwestowaniu i powtarzają na forach wcześniej przeczytane opinie. To tak jakby powiedzieć: na giełdzie na pewno nie da się zarobić. Produkt Better Future to produkt inwestycyjny dający wiele świetnych możliwości (ok, w porównaniu do innych produktów ma sporo ograniczeń – ale nie jest to najgorszy produkt jaki widziałem). Jeżeli będzie Pani po prostu wpłacać do produktu pieniądze w te fundusze, które zostały w jakiś sposób ustalone na początku to oczywiście uzyskanie zysku będzie zależało wyłącznie od szczęścia. Tymi funduszami trzeba po prostu zarządzać – co nie jest specjalnie skomplikowane (ale nie jest też trywialne) – z pomocą naszych narzędzi wystarczy poświęcić na to 15 minut w miesiącu (www.opiekuninwestora.pl).

      2. Na głowie mamy jeszcze pożyczkę i te 350zł miesięcznie jest dla nas dużym obciążeniem.

      To niestety większy problem. Umowa wymaga aby wpłaty do produkty były kontynuowane przez 10 lat. I tu tego wymogu trzeba dochować. Podobnie jak podpisując umowę na telewizję kablową na 24 miesiące nie można wcześniej zaprzestać jej opłacania. Jeżeli chodziło Państwu o inwestycje, a występowało ryzyko problemów z miesięcznymi stałymi inwestycjami można podobną inwestycję realizować w oparciu o fundusze w innych miejscach – np. w mbanku, lub w produktach gdzie wymagane wpłaty to nie 10 lat a na przykład 5. Ale tego też oczywiście w banku ‚doradca’ nie powiedział.

      Zaprzestanie wpłat skutkować będzie zgodnie z podpisaną umową pobraniem opłaty likwidacyjnej (Zapewne w wysokości 40-50% wpłaconych środków). Trzeba po prostu oszacować czy warto ją rozwiązywać, czy też dalej kontynuować – pamiętając co oznacza produkt inwestycyjny: to inwestowanie a nie bierne wpłacanie.

      3) Po za tym boje się ze ta inwestycja się nie uda.

      To już wyjaśniłem w punkcie 1.

      4) W jaki sposób możemy zrezygnować z BF,

      Zrezygnować można – ale kosztem pobrania opłat za zerwanie umowy (opłaty likwidacyjne)

      5) czy możemy ewentualnie zmniejszyć wysokość wpłat???

      Proszę doczytać w OWU produktu. O ile dobrze pamiętam jest tam możliwość raz czy dwa razy w ciągu 10 lat przerwy w opłacaniu inwestycji (zapewne na pół roku) – co do możliwości zmniejszenia składki obawiam się że raczej nie. Ale to proszę skonsultować z infolinią lub ze sprzedawcą tego produktu – powinien pomóc (przynajmniej teoretycznie).

      6) albo czy kapitał zgromadzony można w jakiś sposób przeznaczyć na spłatę naszej pożyczki
      Nie ma takiej możliwości.

      Odpowiedz na komentarz

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie nikomu udostępniony. W zamian za komentarz otrzymasz dostęp do kursu online i dodatkowych materiałów (jak np. arkusze Excel).Pola oznaczone (*) są wymagane.
Komentarze są moderowane i akceptowane co 1-3 dni.