Plan Inwestycyjny Axa Selekt – przeczytaj zanim zainwestujesz (czyli Polacy kochają gratisy)

Plan Inwestycyjny Axa Selekt – przeczytaj zanim zainwestujesz (czyli Polacy kochają gratisy) Artykuł w kategoriach: Archiwum

Wystarczy 1.000 zł miesięcznie aby otrzymać bonus 85%, ale nawet dla wpłat 250 zł miesięcznie Axa Selekt kusi bonusami wartymi 70%! A Polacy kochają promocje. Postanowiłem policzyć czy ten „gratis” ze strony Axa jest cokolwiek wart. I przy okazji przedstawić kilka zapisów z OWU, które łatwo pominąć na szybko skanując zapisy tego dokumentu.

Na wybór produktu na wieloletnie inwestowanie warto poświęcić choć tyle czasu co przy wyborze kredytu. A decyzji nie podejmować w oparciu o marketingowe „gratisy”.

Czym kusi nowy produkt Axa: Axa Selekt / Axa Selekt Prestiż?

Oferta wyglądać może naprawdę bardzo korzystnie:

  • inwestor otrzymuje bonus w wysokości 15-40% (wartości deklarowanych wpłat rocznych) w pierwszym roku (zależnie od wysokości deklarowanych miesięcznych wpłat)
  • i dodatkowe bonusy: 20% pierwszorocznej deklarowanej wpłaty w roku 10 i 40% w roku 15-tym,
  • przez pierwsze 3 lata nie jest pobierana opłata za zarządzanie!

Czym różni się od produktu Axa Multi / Axa Multi Prestiż?

W ofercie Axa pojawiły się w wakacje 2011 produkty Axa Multi oraz Axa Multi Prestiż.

Axa Multi przy identycznych warunkach kosztowych co Axa Selekt nie oferuje dodatkowych bonusów.
Axa Multi Prestiż przy identycznych warunkach kosztowych co Axa Selekt Prestiż oferuje tylko 15-25% w pierwszym roku (zamiast 25%-40%) i bez dodatkowego bonusu 20%+40%.

Jest jeszcze jeden drobiazg… Axa Multi oferuje dostęp do ponad 70 funduszy. Natomiast Axa Selekt tylko do „wyselekcjonowanej” grupy kilkunastu funduszy.

Wystarczy na spotkaniu powiedzieć:
Drogi Kliencie, mamy świetny, jedyny w swoim rodzaju produkt w naszej ofercie, w którym otrzymasz co najmniej 75% wartości pierwszorocznej wpłaty gratis! Co więcej, dla Twojego dobra, abyś nie miał problemów, który fundusz wybrać zamiast 70-ciu funduszy wyselekcjonowaliśmy kilkanaście najlepszych. Dodatkowo przez pierwsze 3 lata nie pobieramy opłaty za zarządzanie!

Co wybierze większość Klientów? Przecież inwestowanie wydaje się tak skomplikowane. Po co zawracać sobie głowę wieloma funduszami, skoro otrzymam tak wysoki gratis! A zresztą, w długim terminie giełdy zawsze zarabiają, przecież jest to produkt dla wpłat systematycznych więc będziemy uśredniać…

Czy warto dokładnie przyjrzeć się Ogólnym Warunkom Ubezpieczenia i policzyć koszty?

Po pierwsze: pierwszoroczna premia

Dla przypomnienia: produkt Axa Selekt to produkt, który wymaga 10 lat wpłat systematycznych. Takie wpłaty można po 5-tym roku zawiesić, ale na ten czas wydłużana jest opłata likwidacyjna. Ostatecznie wymagane jest tutaj 10 lat wpłat. Co to oznacza przy wpłatach np. 500 zł miesięcznie? Suma wpłat przez 10 lat to 60.000 zł.

W OWU znajdziemy informację, że składkę można obniżyć po 5-tym roku. Ale uwaga – tylko do minimalnej wysokości dla danego wariantu ubezpieczenia. W przypadku wpłat po 500 zł miesięcznie obniżyć wpłaty można, ale tylko do wysokości 450 zł miesięcznie (minimalna wpłata dla wariantu III ubezpieczenia, dająca prawo do 20% premii).

Produkt Axa Selekt w pierwszym roku trwania programu „dopisuje” do rachunku 20% (dla wpłat 500 zł miesięcznie) do każdej wpłaconej miesięcznej kwoty.

Warto pamiętać, że (par.16  OWU):

  • dotyczy to tylko wpłat systematycznych (bonus nie jest dopisywany do wpłat dodatkowych)
  • doliczany jest wyłącznie dla deklarowanej wysokości składki, wpłata większych kwot nie powoduje naliczanie bonusu

Policzmy ile wart jest taki bonus w stosunku do całości dokonanych wpłat.

Wysokość bonusu w I-ym roku to 20% od 6.000 zł (12 wpłat po 500 zł). Czyli: 1.200 zł. Czyli jedynie 2% wszystkich wpłat w okresie 10 lat.

Po drugie: dodatkowe bonusy 20% i 40%


Produkt Axa Selekt w 10-tym roku „dopisuje” do rachunku 20% wartości I-rocznej wymaganej składki, a w 15-tym roku „dopisuje” do rachunku 40% wartości I-rocznej wymaganej składki.

Warto pamiętać, że bonus przyznany jest pod pewnymi warunkami (par.16  OWU):

  • ani razu w okresie 10/ 15 lat nie można skorzystać z zawieszenia wpłacania składki podstawowej
  • nie można zmniejszyć wysokości deklarowanej na początku składki podstawowej

Policzmy ile wart jest taki bonus w stosunku do całości dokonanych wpłat.

Wysokość obu bonusów to 60% wpłacanej składki podstawowej z I roku. Czyli razem 60% z 6.000. Czyli 3.600 zł. Jest to  4% wartości sumy wpłaconych składek (kwota 90.000 zł – 15 lat po 500 zł). Przy czym jest to kwota, którą w dwóch ratach otrzymamy po spełnieniu pewnych warunków za 10 i 15 lat.

Uwzględniając roczną inflację na poziomie 3% kwota 3600 (1200 po 10 latach i 2400 po 15 latach) jest to realnie ok. 2500 zł gratisu.

Po trzecie: brak opłaty za zarządzanie przez pierwsze 3 lata

Gdy po raz pierwszy spojrzałem na tabelę kosztów byłem mile zaskoczony. Do czasu. Do czasu gdy dokładnie przestudiowałem zapisy OWU tego produktu.

Produkt Axa Selekt przez pierwsze 3 lata nie pobiera opłaty za zarządzanie.

Dla przypomnienia: opłata za zarządzanie to opłata pobierana od całości zgromadzonych na polisie pieniędzy. Przykładowo opłata na poziomie 2% oznacza, że jeżeli fundusze w ramach naszej polisy zarobią 10%, inwestor zarobi w przybliżeniu 2% mniej. Jest to najważniejszy parametr kosztowy produktów inwestycyjnych.

Średnio produkty typu polisa inwestycyjna oferują w pierwszych 10 latach opłatę 2% rocznie, a po 10-tym roku często opłata ta znacząco maleje.

W tym kontekście brak opłaty w pierwszych 3 latach wydaje się bardzo atrakcyjny. W tabeli kosztów opłata za zarządzanie od 3-go roku nie jest bardzo wysoka i wynosi 1,85% (dla wpłat po 500 zł miesięcznie). Wygląda korzystnie?

Niestety – opłata jest w rzeczywistości nieco wyższa…

Przez pierwsze 10 lat (począwszy od 1-go roku) pobierana jest opłata administracyjna. W dotychczasowych produktach Axa była to kwota 11,18 zł miesięcznie. W nowej linii produktowej jest to opłata naliczana od wartości (czyli sumy wpłat i zysków) wypracowanych z pierwszych dwóch lat wpłat systematycznych. W tabeli opłat wygląda niepozornie: 0,39%. Dopiero doczytanie warunków OWU (par. 43) informuje nas (punkt 3), że opłata pobierana jest w cyklu miesięcznym.

Tym samym pierwsze 3 lata bez opłaty za zarządzanie są dobrym zabiegiem marketingowym.

  • W pierwszym i drugim roku w rzeczywistości pobierana jest opłata 0,39% * 12 = 4,68% rocznie.
  • W trzecim roku: 4,68% od części wpłat w I roku i 0% od wpłat w 3-cim roku – czyli uśredniając ok 3,12%.
  • W czwartym roku opłata od wartości aktywów to: 1,85% od całości + 4,68% od wpłat z pierwszych 2 lat, czyli uśredniając 2,34% od całości co razem daje 4,19%.
  • W piątym roku opłata od wartości aktywów to: 1,85% od całości + 4,68% od wpłat z pierwszych 2 lat, czyli uśredniając 1,87% od całości co razem daje 3,72%.
  • W dziesiątym roku opłata od wartości aktywów to: 1,85% od całości + 4,68% od wpłat z pierwszych 2 lat, czyli uśredniając 0,96% od całości co razem daje 2,76%
  • Od 11-go roku jest to 1,85% (przestaje być pobierana opłata administracyjna).

Po czwarte: wyselekcjonowana grupa kilkunastu funduszy

W produkcie Axa Selekt zamiast ponad 70 funduszy mamy do dyspozycji jedynie grupę kilkunastu „wyselekcjonowanych” funduszy. Zupełnie przypadkiem :) są to wyłącznie fundusze własne Axa…

I nie, nie chodzi o to, że fundusze Axa są złe. Chodzi o brak możliwości inwestycyjnych. Brak możliwości dokonywania zmian między funduszami różnych TFI. Padnie pytanie: czy to ma znaczenie. Odpowiedź jest jedna: tak – ma to bardzo duże znaczenie.

Czy rozsądnym jest podpisanie „lojalki” z jednym z banków (np. BPH), gdzie deklarujemy, że roczną lokatę będziemy odnawiać co roku zawsze w banku BPH? Nieważne czy w innych bankach dają lepsze oprocentowanie…

Do tego można porównać wybór produktu inwestycyjnego oferującego fundusze tylko jednej firmy…

Można powiedzieć: ale ja się na tym nie znam, więc jakie to ma znaczenie, które fundusze są w moim produkcie?  Cóż, mogę tylko zapewnić, że ma to znaczenie wręcz kluczowe dla możliwości zarabiania. I dodać jedno pytanie: a jeżeli za 5 lat jako inwestor zainteresujesz się jednak tą tematyką (to naprawdę proste, moje jednodniowe szkolenie Fundusze to nie lokata potrafi doskonale przybliżyć rynek funduszy).

Podsumowanie: skąd bierze się premia 70%-100%?

Zapewniam – nie jest to gratis. Wystarczy przypomnieć: na czym zarabia fundusz inwestycyjny? Na własnej opłacie za zarządzanie wliczonej w cenę jednostki funduszu.

Na czym zarabia polisa inwestycyjna: na własnej opłacie za zarządzanie + części opłaty za zarządzanie, którą dzielą się fundusze za to, że są w ramach danej polisy dostępne.

Jeżeli inwestor ma wybór ponad 70 funduszy (różnych TFI) i wybiera fundusze inne niż fundusze Axa, wtedy fundusze dzielą się z Axa tylko częścią swojej opłaty za zarządzanie.

A tworząc produkt, w którym dostępne są wyłącznie fundusze Axa… firma Axa zapewnia sobie cały zysk z opłaty w funduszach. Wystarczy z nawiązką na wypłacenie premii…

Axa Selekt kontra Axa Multi

Jak widać warto dokładnie zapoznać się z zapisami OWU. Mam wrażenie, że nie każdy dopatrzy się tej nieco ukrytej opłaty od kapitału, która całkowicie psuje efekt „brak opłaty za zarządzanie przez pierwsze 3 lata”. Dlatego warto przed wyborem produktu sprawdzić jak wygląda na tle innych. Różnice są naprawdę spore. Te informacje można znaleźć w serii poradników „Który produkt inwestycyjny wybrać„.

Ale … przecież produkty Axa Selekt i Axa Multi różnią się tak naprawdę tylko dwoma cechami: Axa Selekt daje większe gratisy (wyższe bonusy) ale w zamian (niestety) ogranicza dostęp do wyłącznie kilkunastu funduszy.

W takim razie czy większa ilość funduszy w Axa Multi może zrekompensować mniejsze bonusy? Dokładne wyliczenia (i porównanie z planem PI Axa) przedstawię w kolejnym artykule.

Axa Selekt kontra Plan Inwestycyjny Axa

Stary, dobry program Plan Inwestycyjny Axa nie ma zbędnych fajerwerków w postaci gratisowych bonusów. Nie ma też ukrytej opłaty od kapitału. Jasno i przejrzyście pobiera 2,25% opłaty za zarządzanie przez pierwsze 10 lat , a potem 1,25% w kolejnych latach. Axa prawdopodobnie dąży do jego wycofania (zarabiając znacznie więcej na produktach Multi i Selekt). W mojej ofercie (Rodzinne Finanse) nadal mogę nadal zaoferować podpisanie umowy na Plan Inwestycyjny Axa. Na Selekt i Multi też (choć osobiście zdecydowanie nie polecam – ale to tylko moje zdanie wynikające z faktów, które przytoczyłem w tym artykule).

Remigiusz Stanisławek

Remigiusz Stanisławek

Od 2006 roku pomagam świadomie pomnażać oszczędności na rynku funduszy inwestycyjnych. Już w 2007 roku uczyłem, że funduszami trzeba zarządzać. Kto wtedy posłuchał tych rad - nie stracił w 2008 roku. Jestem autorem szkolenia Fundusze To Nie Lokata (ponad 200 edycji), i twórcą portalu Opiekun Inwestora. Można wierzyć w bajki sprzedażowe na rogu ulicy a można poważnie potraktować własne oszczędności. Sprawdź moją ofertę na stronie Rodzinne Finanse.


Komentarze: 31

Napisz komentarz
  1. AnzelmX
    AnzelmX 24 sierpnia, 2011, 16:21

    Witam.

    Przy obliczeniach opłaty za zarządzanie (opłata za zarządzanie i opłata administracyjna) warto dodać: przy założeniu, że Klient wpłaca składkę roczną. W przypadku płatności miesięcznej (a taka opisywana jest w całym artykule) opłaty te (suma opłat vs. suma wpłaconych składek) wynoszą odpowiednio:
    - w pierwszym roku polisy – 2,54%
    - w drugim – 3,61%
    - w trzecim – 3,12%
    Niepoprawne jest założenie, że opłata wynosi 12*0,39%=4,68%, ponieważ, jak sam wspomniałeś Remigiuszu, jest ona pobierana miesięcznie od wysokości rachunku w danym miesiącu, a nie od sumy wpłat za cały rok.

    Poza tym w artykule mieszasz bonusy AXA Selekt i AXA Selekt Prestiż, nie wpominając, że w Prestiżach opłata administracyjna wynosi 0,25% miesięcznie (nadal drogo, ale o 36% taniej niż przy niskich składkach).

    No i na koniec: masz rację, że „stary” Plan Inwestycyjny AXA był tańszy i bardziej przejrzysty. Niestety z końcem wakacji przestaje być dostępny w części kanałów dystrybucji i pewnie już wkrótce nie będzie dostępny w sprzedaży (także przez Twoją Firmę).

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 26 sierpnia, 2011, 20:22

      Witaj,
      dane są podane poprawnie – w dokładnie taki sam sposób są zawsze podawane opłaty roczne. W standardowej Axie jest to np. 2,25% rocznie, także w pierwszym roku. I jest to opłata pobierana miesięcznie – przy wpłatach systematycznych po pierwszym roku będzie to oczywiście mniej niż 2,25%. Działa to dokładnie tak samo jak w przypadku tej „nowej” opłaty.

      Większość produktów potrafi w prosty sposób podać roczną wartość tej opłaty. Axa w nowych produktach poszła w stronę, której „liderem” są produkty HDI, które w swoich warunkach OWU mają zaszyte czasem kilka różnych opłat od wartości kapitału, wartości dokonanych wpłat, pod przeróżnymi nazwami – i podawane są w skali miesiąca.
      Zresztą – w tabeli opłat Axa wartości 0,39% czy też 0,25% nie mają obok ani jednego słowa sugerującego, że jest to opłata miesięczna. Dopiero doczytanie zapisu w OWU pokazuje, że „darmowe” 3 pierwsze lata bez opłaty za zarządzanie zostały zastąpione w ciekawy sposób ukrytą „opłatą administracyjną” znacznie wyższą niż opłata za zarządzanie… Po wycofaniu starego produktu Axa nowe będą nieco odstawać od konkurencji. Szczęśliwie produktu jednorazowego nie zmieniono w niekorzystny sposób.

      pozdrawiam,
      Remigiusz

      Odpowiedz na komentarz
      • Rozczarowany
        Rozczarowany 11 marca, 2013, 10:42

        Dziękuję za ten artykuł. Byłem na szkoleniu firmy Konsorcjum Biznesowe Maximus, po którym zachęcili mnie do likwidacji mojej polisy w innej firmie i zainwestowaniu środków w Axa Selekt czy Multi jako produkt dużo tańszy i lepszy z lepszymi możliwościami inwestycyjnymi.
        Teraz okazuje się, że nie mówią do końca prawdy. Naciągają prawdę. Oszukują. A na stronie piszą o etyce.
        Pan Marek (…) promuje się jako doświadczony inwestor a raczej jest doświadczonym sprzedawcą, opowiadającym bajki.
        Dziękuję jeszcze raz Panie Remigiuszu za uświadomienie mi aby nie wierzyć w piękne słowa tylko czytać.

        Odpowiedz na komentarz
        • Posiadacz pakietu select
          Posiadacz pakietu select 11 kwietnia, 2013, 14:25

          Witam niestety przez moją ignorancje i manipulacje „przedstawiciela” Open finanse . Jestem posiadaczek pakietu select z opcją wpłaty rocznej 3000zł. Chciałby z niego jak najszybciej zrezygnować jednak z tego co mi wiadomo opłaty za zerwanie umowy wynoszą 100 % . Czy to oznacza że pozostałem bez wyjścia czy istnieje jakaś inna możliwość

          Pozdrawiam

          Odpowiedz na komentarz
  2. Pablosz
    Pablosz 26 sierpnia, 2011, 21:45

    Spotkałem się kilka dni temu z agentem AXA i ponformowano mnie, że umowy na Plan Inwestyczyjny AXA są podpisywane tylko do 31 sierpnia włącznie. Potem tylko do wyboru zostanie Selekt i Multi. Słabo.

    Odpowiedz na komentarz
  3. Po części agent AXA
    Po części agent AXA 29 sierpnia, 2011, 16:27

    Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że kwota opłaty administracyjnej jest pobierana w stosunku miesięcznym (myślałem, że 0,39% jest w stosunku rocznym), nie powiedział o tym nam sam dyrektor działu sprzedaży AXA, który nas szkolił, czym stracił w moich oczach mocno, bo pracuje w firmie, która zajmuje się rzetelnym informowaniem klientów o wszystkich plusach i minusach produktów, i teraz na pewno nikomu nie polecę tego produktu, chociażby dlatego, że tak nieprofesjonalnie nas potraktował i niedopowiedział tego bardzo ważnego szczegółu. Na szczęście tak mam wybór, który program polecam i jak wycofają tradycyjny PI to pożegnam się AXA dopóki nie zaczną traktować ludzi uczciwie.

    Odpowiedz na komentarz
  4. Doradca finansowy
    Doradca finansowy 19 września, 2011, 12:40

    Moim zdaniem są tutaj pewne rozbieżności w obliczeniach, proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Opłata administracyjna jest ustalana jako 0,39% miesięcznie od wartości składek zebranych na rachunkach funduszy w pierwszym i drugim roku programu. Zakładając wpłatę 300 zł miesięcznie mamy 3600 rocznie, czyli 7200 zł + zyski ( a kto wie czy nie naliczają jej od całości czyli również zysków jaki wypracuje bonus) w dwa lata. Od tego moim zdaniem trzeba obliczyć 0,39%. To daje nam 28,08 zł miesięcznie. Taką interpretację zakładam opierając się na art. 43 OWU. Będzie to powyżej 30 zł tak zakładam po uwzględnieniu wartości rachunku. Czyli 0,39 % od wartości rachunku jaki się uzbiera przez 2 lata. Podejrzewam, że może to być liczone od sumy kapitał+bonus+zyski z kapitału i bonusu. Jest to zakręcone i nieprecyzyjnie sformułowane oraz nieuczciwe, że w tabeli opłat nie podano, że opłata jest pobierana miesięcznie. Prawdę jak wygląda rzeczywiście ta opłata może nam powiedzieć ktoś kto ma taki nowy program, tylko wtedy byłaby pewność. Zakładając że ta opłata od wartości z 2 lat wyniesie z 35 zł po 2 roku. To rocznie 420 zł wielka kasa, która zje cały bonus. Kwota 35 zł jest hipotetyczna, bo chyba tylko axa wie jak się ją oblicza. Panie Remigiuszu, liczę że przeczyta pan tego posta i zamieści swoje uwagi, albo pan skrytykuje ( konstruktywnie mój post :)) albo zmieni sposób obliczeń w artykule, jedno jest pewne zaczęło się kombinowanie ze strony axa. Jestem pewny, że programów selekt nikomu nie zaproponuję, multi też najlepiej nie wygląda. Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 23 września, 2011, 09:39

      Poziom opłaty za zarządzanie w produktach podawany jest zazwyczaj jako procent w skali roku. Przykładowo poprzednie produkty Axy dla małych wpłat miały tę opłatę na poziomie 2,25% rocznie przez pierwszych 10 lat.
      Czyli 2,25% w pierwszym roku. Bez wnikania czy są to wpłaty miesięczne czy też roczna „z góry”.

      W nowych produktach przez 10 lat pobierana jest opłata od sumy wpłat w 2 latach i sumy wypracowanych zysków z tych właśnie wpłat. Liczone jest to więc od kapitału i zysków. W moich obliczeniach jest to dokładnie w ten sposób ujęte – w roku 10-tym opłata rzeczywista to podana w tabeli opłat opłata roczna + 1/5 opłaty 0,39%*12 miesięcy (dotyczy zysków z wpłat z 2 lat a nie z 10-ciu) – co i tak podnosi faktyczny poziom opłaty za zarządzanie.

      A to, że opłata „zje” bonusy to już inna historia :) Ale bonus potrafi zdziałać wiele. Nawet gdy w rzeczywistości inwestor przepłaca :)

      Odpowiedz na komentarz
  5. Arek z Opola
    Arek z Opola 26 września, 2011, 12:15

    Proponuje jeszcze raz, dokladnie przeczytac regulamin. Na szybko liczac wychodzi, ze sredniorocznie przez okres 10 lat oplaty sa o 2pkt procentowe nizsze, niz w PI AXA (tych starych). Oczywiscie mowimy tutaj o kwotach 250-350 zl. Im wyzsza kwota, tym nizsze oplaty. Nie mowiac juz o braku oplaty administracyjnej po 10 roku polisy. Wtedy to juz w ogole klient dostaje BONUSY od firmy. Wspomnial ktos w komentarzach o braku oplaty od zarzadzania? To chyba wazny punkt regulaminu, czyz nie?

    No ale kto by takie rzeczy zauwazyl, prawda?

    Odpowiedz na komentarz
  6. Maciek - doradca finansowy
    Maciek - doradca finansowy 9 lutego, 2012, 13:50

    w kilku słowach:
    1. Premia od AXA – pieniądze, które dostaje my za nic tak naprawdę, więc po co narzekać  że tak mało w stosunku do całości wpłat.
    2. Opłaty – we wszystkich tego typu inwestycjach są pobierane opłaty (administracyjna, za zarządzanie), więc nie rozumiem skąd nagonka na to że są opłaty i dlaczego takie duże.
    3.  AXA selekt jest przeznaczony dla klientów, którzy nie chcą „kombinować” jeżeli chodzi o „skakanie” po funduszach lecz chcą po prostu skutecznie oszczędzać.
    A to że są to fundusze wyłącznie AXA? jeżeli inwestujemy z AXA w fundusze obce to naliczana jest nam podwójna opłata za zarządzanie, czyli chyba gorzej prawda? 
    Natomiast jeżeli ktoś ma ochotę bawić się w inwestora to polecam AXA Multi. 
    Moim zdaniem dal firmy AXA w Polsce nie ma konkurencji.
    PS nie jestem agentem AXA. Mam w swojej  ofercie większość  TU z czołówek ratingów, ale jeżeli chodzi o tego typu produkty konkurencji brak.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 9 lutego, 2012, 14:23

      Pobieżnie patrząc – tak. Gratis najczęściej przesłania inwestorom świadome działanie.

      1. Premia od AXA
      Tak, otrzymujemy, ale … Axa Premia przez 10 lat pobiera 0,39% miesięcznie ponad standardową opłatę w porównaniu do innych produktów (czyli 4,68% w skali roku) od wpłaconych kwot w pierwszych pięciu lat. Czyli otrzymując gratis 50% tak naprawdę Axa ‚odbije’ go sobie w ciągu 3 lat (4% x 2 lata składek + zysków = 8% x 5 + opłata od zysków).

      Kilka obliczeń (nie uwzględniających różnicy w opłatach) opisałem tutaj: http://blog.opiekuninwestora.pl/plan-inwestycyjny-axa-selekt-ile-w-praktyce-oznacza-dodatkowa-premia/

      2. Opłaty – we wszystkich tego typu inwestycjach są pobierane opłaty (administracyjna, za zarządzanie), więc nie rozumiem skąd nagonka na to że są opłaty i dlaczego takie duże.

      Ponieważ akurat w tym produkcie opłaty są znacznie, znacznie wyższe, choć sprytnie ukryte: http://blog.opiekuninwestora.pl/plany-inwestycyjne-axa-nowa-oferta/

      [b]3. AXA selekt jest przeznaczony dla klientów, którzy nie chcą „kombinować” jeżeli chodzi o „skakanie” po funduszach lecz chcą po prostu skutecznie oszczędzać.[/b]

      Większy zysk nawet ‚nic nie robiąc’ inwestor uzyska bez premii inwestując w tańszym produkcie. A jeżeli po 8 latach uzna, że może jednak warto zainteresować się inwestycją – nie będzie miał z tym problemu.

      Inwestor sam ‚daje’ sobie premię – przepłacając. Ten mechanizm występuje często w innych produktach, jak np. tutaj:
      http://blog.opiekuninwestora.pl/lokata-timingowa-w-open-finance/

      [b]A to że są to fundusze wyłącznie AXA? jeżeli inwestujemy z AXA w fundusze obce to naliczana jest nam podwójna opłata za zarządzanie, czyli chyba gorzej prawda? [/b]

      Tu [b]naliczana jest ‚podwójna opłata’,[/b] taka sama jak w każdym produkcie inwestycyjnym. Jedną pobierają (wliczoną w cenę) w funduszach Axa TFI (zarabia fundusz), a kolejna w produkcie ubezpieczeniowym (dodatkowo od 4,68% i potem malejąco). To może być wykorzystywane przy sprzedaży, aby uspokoić inwestorów. A w rzeczywistości jest dokładnie tak samo jak w każdym produkcie. TFI pobiera swoją opłatę, a ubezpieczyciel swoją.

      Zdarza się, że w niektórych produktach pojawiają się własne fundusze UFK nie będące opakowaniem funduszy TFI. Ale to raczej wyjątki, nie wnoszące wiele do produktu.

      [b]Moim zdaniem dal firmy AXA w Polsce nie ma konkurencji.[/b]
      To był to dobry produkt (do wakacji 2011) – niestety dodatkowe opłaty dużo zepsuły. Dodatkowe 4% (malejące do 0%) przez pierwsze 10 lat robi bardzo dużą różnicę.

      Odpowiedz na komentarz
  7. Maciek - doradca finansowy
    Maciek - doradca finansowy 9 lutego, 2012, 20:10

    1. Premia od AXATak, otrzymujemy, ale ? Axa Premia przez 10 lat pobiera 0,39% miesięcznie ponad standardową opłatę w porównaniu do innych produktów (czyli 4,68% w skali roku) od wpłaconych kwot w pierwszych pięciu lat. Czyli otrzymując gratis 50% tak naprawdę Axa ?odbije? go sobie w ciągu 3 lat (4% x 2 lata składek + zysków = 8% x 5 + opłata od zysków).

    Pani Remigiuszu mówimy o AXA Selekt nie AXA premia bo ten produkt został już wycofany ze sprzedaży. 
    Tutaj się Pan trochę pomylił moim zdaniem. Zapis z OWU &43 pkt 2 mówi wyraźnie że opłata administracyjna pobierana jest procentowo w stosunku dla składek wymagalnych w I i II roku polisy. Jest faktycznie wyższa niż przypadku starych planów lecz niższa jest opłata za zarządzanie, która pobierana jest codziennie. 
    Zatem jak obliczyć koszt opłaty administracyjnej?
    Załóżmy że klient wpłaci 6000 zł rocznie.
    Wobec tego 0,39*12=4,68% 
    6000 * 4,68% = 280,80 zł – tyle przez okres 12 m-cy klient zapłaci opłaty administracyjnej.
    Natomiast już w pierwszym roku dostanie słynny bonus 1200 zł.
    Przypomnijmy że klient nie płaci opłaty za zarządzanie (chociaż w I roku byłaby niewielka).
    Ale  w OWU możemy znaleźć jeszcze taki zapis:
    „Jednostki uczestnictwa  odpisane w celu pobrania opłaty administracyjnej pomniejszają podstawę naliczania kolejnych opłat administracyjnych.”. Nie wiem dokładnie jak to rozumieć ale jutro będę konsultować to z AXA.
    Ja rozumiem to tak:
    jeżeli klient przez pierwsze 2 lata wpłaci 10 000 zł to one stanowią podstawę naliczenia o.a. czyli 468 rocznie.
    10 000 – 468 = 9532 to kolejna podstawa do naliczenia o.a.
    Wynikałoby z tego, że opłata administracyjna  jest z roku na rok coraz mniejsza .
    Co do klientów, którzy chcą spróbować sił w inwestowaniu proponuje AXA Multi.
    A do Pana pytanie: co Pan zatem „taniego” względem kosztów proponuje w alternatywie do PI AXA? chodzi mi o konkretny produkt.
     
     

    Odpowiedz na komentarz
  8. Grzesiek
    Grzesiek 12 grudnia, 2012, 00:14

    Witam, szukam jakiegoś PI na kwotę około 300-400 zł miesięcznie na 15-20 lat i chyba nie znalazłem nic ciekawszego od PI AXA Selekt. Może się mylę, ale poproszę o pomoc w powyższym temacie.
    Pozdrawiam Grzesiek

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 12 grudnia, 2012, 14:18

      Jest kilka produktów doskonałych do inwestycji 300-400 zł. Gdzie zamiast kilkunastu mamy kilkadziesiąt funduszy i zamiast opłat ponad 4% rocznie malejących z czasem do 1,5% można mieć produkt z opłatami zaczynającymi się od samego początku na poziomie 1% w skali roku.

      W perspektywie kilkunastu lat różnica w samych kosztach to dziesiątki tysięcy złotych. A gratis od Axy jest czysto symboliczny…

      Dlatego warto sprawdzić pełną ofertę rynkową. Proponuję moją pomoc (www.rodzinnefinanse.pl) – zamiast jedynego słusznego produktu – mogę zaoferować wiele różnych i jednocześnie dokładnie uzasadnić wybór. Różne produkty są lepsze dla różnych modeli wpłat.

      Odpowiedz na komentarz
    • anonim
      anonim 11 kwietnia, 2013, 12:27

      Sprawdź info o Multi PIN Aegon 2.1.

      Odpowiedz na komentarz
  9. Szymon Kot
    Szymon Kot 19 grudnia, 2012, 20:47

    nie wiem czy dobrze zrozumiałem ekonomistą nie jestem ale wydaje mi się że obliczenia nie do końca są dobre. niespecjalnie rozumiem dlaczego autor opłatę miesięczną przemnożył przez 12, taki zabieg daje owszem 4,68% ale składki miesięcznej a nie całości wpłat a chyba to jest istotne. Moim skromnym zdaniem od całości wpłat to wychodzi jakieś 2,54%. Jeśli się mylę proszę mnie wyprowadzić z błędu. pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 20 grudnia, 2012, 11:48

      Oboje mamy rację :) Natomiast patrzymy na te liczby z dwóch punktów widzenia.

      1. Moja analiza
      ———————-
      Ma na celu pokazać ‚nieco ukryty’ sposób prezentacji wysokiej opłaty rocznej. W wielu produktach opłata roczna jest niższa niż 2%, czasem może wynieść 1% już od pierwszego roku. I zawsze w tabelach opłat podawana jest jako opłata w skali roku.

      W przypadku Axa wprowadzono drobny zabieg – pokazując opłatę w skali miesiąca. Stąd 0,39% miesięcznie jest tożsame z opłatą w skali roku równą 4,69%.

      2. Czy różnica 2,5% rocznie w kosztach to istotna różnica?
      ————————
      Tak. Wyższy koszt pobierany jest od wpłat i zysków z wpłat z pierwszych 2ch lat.
      Czyli załóżmy dla inwestycji 500 zł miesięcznie (i założeniu braku zysków dla uproszczenia), jest to koszt liczony od kwoty 12.000. Różnica 2,5% w stosunku do średniej rynkowej kosztów to 2,5% * 12.000 zł = 300 zł rocznie. I tak przez pierwszych 10 lat. W sumie inwestor przepłaca znacznie ponad 3000 zł (te 3000 liczyliśmy nie uwzględniając zysków). Jeżeli przyjmiemy 5% zysku to przepłacamy ponad 4700 zł w porównaniu do innego produktu o standardowych kosztach.

      Nie trzeba wielkich obliczeń aby zauważyć skąd bierze się ‚gratis’ w postaci dopisania do rachunku inwestora dodatkowych środków przez Axa :)

      Tak jak zawsze podkreślam – produktu nie powinno wybierać się w oparciu o gratisy, ale o twarde obliczenia.

      Oczywiście w tle, od całości kosztów pobierana jest już ‚standardowa’ opłata za zarządzanie.

      2. W Pana obliczeniach także nie ma błędu.
      ———————-
      W przypadku wpłat systematycznych w pierwszym roku oczywistym jest, że suma kosztów (kwotowo) będzie w stosunku do wpłat niższa niż przy wpłacie jednorazowej.
      Ale proszę pamiętać, że nie jest to prowizja od wpłaty, ale opłata pobierana miesięcznie od zgromadzonego kapitału – czyli co miesiąc pobierana jest opłata równa 1/12 kwoty rocznej od wartości rachunku zbudowanego z wpłat z pierwszych dwóch lat.

      Od pierwszej miesięcznej składki będzie pobrane około 0,39% * 12 miesięcy.
      Od drugiej składki w I roku trwania produktu będzie to 0,39% razy 11 miesięcy
      itd.
      Stąd w pierwszym roku będzie to około 2,5% sumy wpłat.

      Ale licząc w ten sposób – w II roku wynik wyniesie około 7% od sumy wpłat w drugim roku :) Koszt liczony jest od całej kwoty, a nie tylko od nowych wpłat.

      Dlatego od zawsze (wyjątki to nowe produkty Axa oraz Better Future Open Finance) opłatę w produktach podaje się w skali roku.

      Podanie w skali miesiąca może prowadzić do nadużyć sprzedażowych – zawsze można pokazać: u nas opłata to 0,39% a w innych produktach średnio 2%.

      Proszę zerknąć na pierwsze komentarze zaraz po oblublikowaniu tego artykułu – konkretnie komentarz autora ‚Po części agent Axa” – pokazujący jak szkoleni byli (i pewnie są) dystrybutorzy – mając cały czas przekonanie, że jest to opłata roczna, nie miesięczna :)

      Odpowiedz na komentarz
  10. Anonim
    Anonim 17 stycznia, 2013, 21:21

    Witam
    Do mojej skrzynki pocztowej trafiła oferta lokaty terminowej. Po rozmowie z konsultantem Open finance okazało się, że o takiej ofercie nie wiedzą, ale zaproponowali mi udział w pakiecie Program oszczędnościowy (Selekt Prestiż) i roczną Lokatę. Mimo zapewnień o chęci udzielenia wszelkich informacji – dopiero moje szczegółowe pytania (może laickie) uzmysłowiły mi w jaki „kanał” bym wpadł.Druk umowy (na 10 lat) składa się z trzech stron, gdzie na półtorej strony są dane osobowe a na trzeciej stronie (pół kartki) bardzo drobnym drukiem oświadczenie ubezpieczającego 3,5 cm tekstu. Bynajmniej nie jestem grafomanem dla którego umowa powinna mieć kilka kartek, ale te 3,5 cm tekstu przy pomocy lupy odczytałem i w każdym wierszu jest informacja, którą w skrócie odczytałem „masz zbędne pieniądze i czas, daj nam zarobić-tobie też coś skapnie”. Nie mam ani zbędnych pieniędzy ani czasu (pięć lat do emerytury). Brat poleci mi Pana artykuły, są konkretne i wnikają w szczegóły o których na pewno żaden doradca by nie powiedział. Pozdrawiam i życzę dobrych opinii. Ryszard Brzastowski Wrocław -

    Odpowiedz na komentarz
  11. Anonim
    Anonim 6 lutego, 2013, 22:06

    Witam Co Pan sadzi o produktach sprzedawanych w Konsorcjum Biznesowe Maximus to podobno podobno ogolnopolska grupa biznesowa dzialajaca w sektorze szkoleniowo biznesowo-inwestycyjnym.

    Odpowiedz na komentarz
    • Arek
      Arek 13 lutego, 2013, 10:12

      Dostałem zaproszenie na spotkanie biznesowe w formie szkolenia organizowanego przez Maximus. Z zadanego pytania wnioskuje ze czeka mnie tam prezentacja i próby sprzedaży jakiegoś produktu finansowego? Co sprzedają?

      Odpowiedz na komentarz
      • Remigiusz Stanisławek
        Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 13 lutego, 2013, 12:55

        Nie wiem. Ale jeżeli Pan pytał i nie dostał odpowiedzi … to prawdopodobnie oferowany jest jakiś ‚jeden najlepszy produkt na rynku’.

        Różnica nawet 1% w koszcie produktu może oznaczać, że w ciągu kilkunastu lat inwestor zapłaci o kilkanaście tysięcy więcej kosztów – i warto sobie zadać pytanie: czy warto wybierać pierwszy z brzegu produkt czy też wcześniej dokonać rozpoznania. Samodzielnie lub w mojej publikacji http://www.gdzieinwestowac.pl

        Jeżeli poszukuje Pan produktu inwestycyjnego – warto na ten wybór poświęcić trochę czasu i wybrać produkt w oparciu o wiedzę o całym rynku produktów. Tak samo jak nie kupujemy samochodu w pierwszym salonie, który jest najbliżej naszego mieszkania :)

        Zapraszam na http://www.rodzinnefinanse.pl – gdzie pomagam wybrać taki produkt pokazując porównania do wszystkich rozwiązań dostępnych na rynku – wtedy inwestor ma pewność, że wybrał rozwiązanie w sposób świadomy. Różnice między produktami są ogromne. A raz podjętej decyzji nie za bardzo można zmieniać. Pokazuję i pomagam także nim zarządzać. Gdy większość firm w 2007 roku zachęcała do kup i trzymaj – mówiłem (we wrześniu 2007), f pieniędzy w funduszach należy doglądać. Kto posłuchał wtedy tych rad – jego pieniądze są mu za to wdzięczne.

        Wybierając się na takie spotkanie warto obejrzeć nagranie http://www.magiaprocentow.pl – to przegląd największych bajek o inwestowaniu opowiadanych na różnych szkoleniach. Coraz więcej firm wycofuje się z tego – ale zawsze warto sprawdzić. Od lat inwestorzy tracą inwestując w fundusze ponieważ uwierzyli w mity inwestowania. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na wybór produktu a potem nim zarządzanie.

        Odpowiedz na komentarz
  12. Milena początkujący inwestor ;)
    Milena początkujący inwestor ;) 7 lutego, 2013, 16:29

    Bardzo dobry artykuł, co prawda w branży ubezpieczeniowo – finansowej działam od 5 lat, ale do tej pory tematyka „rynku inwestycyjnego” była dla mnie obca. Po przeczytaniu Pana artykułu, wiem na co zwracać uwagę przy wyborze funduszy. Uświadomiłam sobie jak ogólną wiedzę posiadałam z tego tematu. Dziękuję i życzę dalszych sukcesów!

    Odpowiedz na komentarz
  13. Anonim
    Anonim 1 lipca, 2013, 14:32

    Dzisiaj miałem spotkanie z przedstawicielem AXA i zachęcał mnie gorąco do zainwestowania. Jako, że myślę od dłuższego czasu o czymś takim to szukam ukrytych haczyków. Pana artykuł bardzo rozjaśnił mi sprawę i tradycyjnie można powiedzieć, że nikt nie daje za nic takiej kasy jaką obiecują firmy.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 1 lipca, 2013, 18:27

      Warto inwestować. Ale warto też aby była to inwestycja a nie zwykłe wpłacanie. I warto mieć świadomość, że na rynku mamy dostępnych wiele różnych produktów inwestycyjnych. Nie ma jednego najlepszego – jeden będzie dobry dla inwestycji 300 zł miesięcznie, dla inwestycji rzędu 500 zł m/c lepsze będzie inne rozwiązanie, dla inwestycji ponad 2000 m/c jeszcze inne. Jeżeli ma to być dodatkowa inwestycja jednorazowa na początku – to znów może okazać się, że warto wybrać inny produkt.

      Takiej analizy nie przeprowadzi doradca mający w ofercie produkty tylko jednej firmy… A różnice między produktami potrafią być bardzo duże – i sięgać w perspektywie kilkunastu lat nawet kilkanaście tysięcy złotych różnicy w kosztach.

      Zapraszam na http://www.gdzieinwestowac.pl – gdzie można zamówić w przedsprzedaży nową edycję poradnika ‚gdzie inwestować’ wraz z porównaniem prawie 80 produktów inwestycyjnych różnych firm z instrukcjami na co przy wyborze zwracać uwagę.

      Jednym z istotnych elementów jest ilość dostępnych funduszy – i (nie)świadome ich ograniczanie po prostu mocno ogranicza możliwości zarabiania w produkcie inwestycyjnym.

      Odpowiedz na komentarz
  14. IWONA
    IWONA 18 lipca, 2013, 16:27

    Witam Serdecznie .
    Wczoraj miałam spotkanie z doradcą [edit: nazwa firmy] w sprawie inwestycji w AXA.
    Dar przekonywania ,materiałów to Pan miał dużo.Udało mi się zasiać małe ziarnko zainteresowania.Po przeczytaniu Pańskich wypowiedzi mogę tylko podziękować Panu ,że nie podpisałam polisy i nie zawarłam umowy.Bardzo dziękuję

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 18 lipca, 2013, 17:46

      Proszę nie odbierać artykułu jako zniechęcania do wyboru produktu jaką jest polisa inwestycyjna, czy też polisa inwestycyjna Axa. To są świetne produkty do inwestowania i pomnażania kapitału. Axa w swojej ofercie przy pewnych poziomach inwestycji (np. większych dodatkowych) ma świetne rozwiązania, ostatnio udostępniony został produkt o 6-letnim czasie obowiązywania wpłat i opłat likwidacyjnych.

      W artykule pokazałem jedynie gdzie tkwi ‚haczyk’ w postaci dużego bonusu – i to, że inwestor otrzymuje w sumie niewielki gratis – w zamian mocno zmniejszając możliwości zarabiania i zysków z uwagi na mocne ograniczenie możliwości inwestycyjnych.

      W mojej działalności http://www.rodzinnefinanse.pl produkty Axa są wybierane przez inwestorów (mogąc oferować wiele produktów w pewnych przypadkach to jedne z lepszych rozwiązań). Ale faktycznie jeszcze ani razu nie zdarzyło się, aby inwestor, po dokładnym zapoznaniu się z ofertą, którą mogę zaproponować wybrałby produkt Axa Selekt. Czysto matematycznie gratis nie jest wart ‚kosztów’ ograniczenia możliwości inwestycyjnych. Choć – jak Pani słusznie zauważyła – taki produkt doskonale działa w przypadku ‚sprzedaży’ bazującej na emocjach a nie na merytoryce. Dla doradcy łatwe i proste (przecież większość inwestorów nie sprawdzi, nie porówna, nie policzy). Dla inwestora – po kilku latach gdy zauważy (o ile zauważy), że można było wybrać inne rozwiązanie (choćby produkty Axa Multi) może to być niemiłą niespodzianką.

      Dlatego na wyboru produktu warto poświęcić więcej czasu – co najmniej kilka – kilkanaście godzin. I mieć możliwość porównania całej oferty rynkowej a nie wyboru pierwszego produktu, który ‚zapuka’ do drzwi.

      Aby sprawdzić jak może (i w mojej ocenie powinien) wyglądać świadomy dobór produktu zapraszam na http://www.rodzinnefinanse.pl

      pozdrawiam,
      Remigiusz Stanisławek

      Odpowiedz na komentarz
  15. Małgosia
    Małgosia 28 października, 2013, 09:56

    witam. jestem bardzo ciekawa jakie doświadczenie praktyczne w inwestowaniu posiada Pan Remigiusz oraz doradcy finansowi umieszczający komentarze i z którego rozwiązania osobiście korzystają.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 28 października, 2013, 22:51

      Osobiście – z różnych opartych o fundusze (najwięcej w Generali, Skandia, Nordea i nie tylko a dziś np. odebrałem świeżutki pakiet polisy ING Best Invest Premium (mam taki zwyczaj, że inwestuję większe kwoty w produkty, które oferuję w ramach http://www.rodzinnefinasne.pl).

      Więcej na ten temat praktyki kontra teorii – omawiam na szkoleniach http://www.funduszetonielokata.pl. Będą jeszcze trzy edycje w ‚starym’ trybie tego szkolenia – serdecznie zapraszam. Na tych szkoleniach nie ma teorii – jest czysta praktyka (teorię omawiamy sobie na wstępnych webinarach aby na szkoleniu na żywo nie tracić czasu na teorię).

      Gdzieś na blogu jest moje nagranie z września 2007 roku – gdzie ostrzegałem, że nie można funduszy tak po prostu kupić i trzymać. Kto wtedy posłuchał wywiadu (dostępny był i chyba nadal jest na Infor.tv) jego pieniądze są mu za to wdzięczne.

      Odpowiedz na komentarz
      • Małgosia
        Małgosia 29 października, 2013, 23:52

        bardzo dziękuję za info i chętnie zajrzę do polecanych materiałów celem skonfrontowania i umocnienia swojej wiedzy:)

        Odpowiedz na komentarz
  16. Paweł124
    Paweł124 29 kwietnia, 2014, 12:49

    Niestety padłem pułapce jednej firm ze śląska, w której namówili mnie jaki produkt jest doskonały, jak pięknie firma zarządza, jakie są zyski. Tak pięknie zaśpiewali jaki jest cudowny Axa i Aegon. A to mijają prawie 3 lata a stan jest na minusie, wpłacasz a widzisz ciągle minus. Nic bardziej fikcyjnego i mylnego, nie powinno coś takiego istnieć na żadnym rynku. W banku byłem spokojny nie ponosiłem żadnych strat, zakładając konta oszczędnościowe zawsze wychodziłem na minimalnym plusie ale plusie a tutaj to jest jakaś totalna degręgolada, przestrzegam wszystkich, tylko podpiszesz umowę to się przyczepi jak rzep do Ciebie, za daleka od tej zarazy która prowadzi do bankructwa i firm, które Was namawiają, jak pięknie potrafią zarządzać.

    Odpowiedz na komentarz
    • Remigiusz Stanisławek
      Remigiusz Stanisławek Autor artykułu 27 lipca, 2014, 01:08

      Niestety firma oferująca produkt widocznie nie poinformowała Pana o charakterze produktu. Lokata bankowa daje niski zysk bez ryzyka – i bez konieczności zajmowania się inwestycją. Produkt, który Pan posiada to inwestycja – nie lokata. I to w pierwszej kolejności powinno być Panu wyjaśnione. Produkt daje Panu dostęp do kilkudziesięciu funduszy inwestycyjnych. I to czy uzyska Pan w tym produkcie zysk lub stratę zależy nie od produktu – ale od tego w jaki sposób będzie Pan zarządzał taką inwestycją – czyli zmieniał fundusze w zależności od sytuacji. Produkt inwestycyjny daje narzędzia do inwestowania. Ale nie inwestuje w Pana imieniu.

      Podobnie jak w wielu dziedzinach życia – korzystamy z różnych narzędzi – ale zanim to zrobimy mamy choćby ogólną wiedzę jak z tych narzędzi korzystać. W inwestowaniu niestety bardzo łatwo potrafimy dać się przekonać do wyboru produktu inwestycyjnego jeżeli jakaś firma obiecuje nam, że nic nie trzeba robić a zyski będą dwucyfrowe. To niestety nie działa w ten sposób.

      Co nie znaczy, że fundusze inwestycyjne są fikcyjne i powinny zostać zakazane. Fundusze to narzędzia inwestycyjne. Wymagające odrobiny wiedzy i zaangażowania.

      W Pana przypadku pozostaje mieć nadzieję, że w produkcie tym od trzech lat inwestuje Pan w sposób systematyczny – a nie jednorazowy. Wtedy nie jest jeszcze za późno aby zacząć zajmować się inwestycją. Produkty, które Pan wymienił wymagają akurat co najmniej 10 lat systematycznych wpłat. Tym samym nawet np. 20% spadek wartości rachunku z kwot zainwestowanych w 3 ostatnich latach nie jest kwotowo bardzo duży w stosunku do tego co Pan w tym rozwiązaniu zainwestuje w kolejnych 7 latach. Warto więc zacząć zdobywać podstawową wiedzę o posiadanym rozwiązaniu, o funduszach inwestycyjnych – co miesiąc prowadzę bezpłatne szkolenia informujące o tej tematyce (kolejne pod koniec sierpnia – lipcowe prowadziłem kilka dni temu): http://www.opiekuninwestora.pl/kalendarz_wydarzen,1706,0.htm i zacząć korzystać z tego co może zaoferować ten produkt.

      Jeżeli uzna Pan, że nie warto zdobywać wiedzy i zarządzać inwestycją i z jakiegoś powodu chce Pan po prostu dopłacać do produktu wtedy można zaproponować dwa rozwiązania:
      - wybór kilku funduszy niskiego ryzyka – i w ten sposób można liczyć na niewielki zysk, być może na poziomie połowy lokaty bankowej, czasem więcej – i to będzie bezpieczniejsze rozwiązanie
      - zainwestować ryzykownie w fundusze akcji i przyjmując zasadę (w mojej ocenie trochę błędną), że w długim okresie świetnie się zarabia – po prostu cały czas inwestować na rynku akcji – np. w fundusze akcji polskich. Pamiętając, że wbrew pozorom wcale nie musi to oznaczać zysków – w długim okresie też znajdziemy fundusze akcji polskich, które po 10 latach zarabiały mniej niż lokaty bankowe…

      Fundusze to inwestycja – a inwestycją warto zarządzać. Zachęcam do zdobywania dodatkowej wiedzy. I spojrzenia na sytuację tej inwestycji w sposób matematyczny – 3 pierwsze lata pozwalają wybaczać błędy inwestycyjne – w systematycznym oszczędzaniu nie są aż tak bardzo istotne – wraz z upływem czasu coraz większe kwoty będą dopłacone do produktu – a tym samym niewielkie zyski od większych kwot mogą zniwelować większą stratę na małej kwocie. Ale to także pokazuje, że warto wiedzę w tym temacie zdobywać jak najwcześniej. Po to aby w przyszłości, gdy będą inwestowane większe kwoty podchodzić do inwestycji już całkiem inaczej – spokojnie, z kontrolą i z planem.

      Odpowiedz na komentarz

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie będzie nikomu udostępniony. W zamian za komentarz otrzymasz dostęp do kursu online i dodatkowych materiałów (jak np. arkusze Excel).Pola oznaczone (*) są wymagane.
Komentarze są moderowane i akceptowane co 1-3 dni.