Systematyczne inwestowanie to doskonały sposób na budowanie majątku, finansowanie przyszłych celów, emerytury, edukacji, podróży. Ten sposób ma jedną wadę – trudno na szybko policzyć jaki zysk udaje się wypracować z długoletniej inwestycji. Sprawdź czy udało się zarobić więcej niż uśredniając na lokacie bankowej…

Dlaczego prywatny inwestor wybiera fundusze inwestycyjne?

Ponieważ liczy na zysk wyższy niż na lokacie bankowej. I do takiego wyniku powinien porównywać własne inwestycje.

[stextbox id=”info” caption=”Jaki jest cel inwestujących na rynku funduszy?”]Cel inwestora: zysk lepszy niż na lokacie bankowej. Jeżeli zysk z inwestowania w fundusze jest gorszy niż z lokaty bankowej to inwestor nie będzie zadowolony.[/stextbox]

Zaskakująco często zachęca się inwestorów do porównania z wynikiem giełdy. W końcu inwestowanie musi być ryzykowne – aby dużo zarobić musisz liczyć się z dużą stratą. Akurat z tym ostatnim zdaniem absolutnie się nie zgadzam – ale to temat na kolejny artykuł.

Ciekaw jestem Twojej opinii: A do czego Ty porównujesz wynik własnych inwestycji?

Dlaczego zdarza się, że inwestor zarabia mniej niż na lokacie bankowej?

Przyczyn jest kilka. A jedna wydaje się być dość częsta: ponieważ inwestor nie sprawdza wyników. Gdyż nie jest to takie oczywiste przy wpłatach systematycznych.

A druga? Nawet gdy inwestor ma świadomość, że w danej chwili wynik jest gorszy niż lokata – wierzy w uśrednianie ceny i to, że w długim okresie doskonale zarobi.

Policz i podziel się proszę swoimi spostrzeżeniami.

Zamiast szczegółowych wzorów przygotowałem proste zestawienie w postaci tabelki i (dla Twojej wygody) jako plik pdf.Tabela wyników systematycznego inwestowania (kliknij tabelę aby powiększyć)

Tabela pokazuje wartość portfela po upływie od 1-10 lat przy systematycznych wpłatach po 100 zł i oprocentowaniu od 1-16%.Przykładowo: Gdyby moje pieniądze zarabiały 8% średniorocznie, to przykładowo inwestując 100 zł miesięcznie przez 6 lat na koncie inwestycyjnym powinno znajdować się ok. 9120 zł.

Gdybym inwestował 200 zł miesięcznie – wynik będzie 2x większy – czyli 18240 zł.

Jak korzystać?


W ten sposób sprawdzisz ile udało się zarobić (średniorocznie). Co oznacza uzyskany wynik? Dokładnie to ile średniorocznie zarobiła każda wpłacona złotówka. Czyli ile udałoby się zarobić, gdyby systematycznie wpłacać co miesiąc pieniądze na lokatę o takim właśnie stałym oprocentowaniu.

A Tobie ile udało się zarobić?

Wykonaj kilka prostych obliczeń. W raporcie, który dostępny jest tutaj jako plik pdfznajdziesz tabelki do wykonania obliczeń. Dla różnych wpłacanych kwot.Uwagajeżeli Twoja inwestycja trwa mniej niż 3 lata – to uzyskany wynik może okazać się większy niż kilkanaście procent. Będzie tak w przypadku gdy inwestujesz od samego początku w fundusze akcji, które od 2 lat dobrze zarabiają bez większych korekt. Tu może się wydawać, że uśrednianie ceny działa. I faktycznie działa – w czasie wzrostów każdy sposób inwestowania działa 🙂

Jeżeli Twoja inwestycja trwa dłużej niż 3 lata – proszę podziel się swoimi spostrzeżeniami. Czy Twój zysk wydawał się być większy? Mniejszy? Czy mój tekst pomógł Tobie zweryfikować faktycznie uzyskany zysk? Czy udało się zarobić obiecywane jeszcze kilka lat temu 16% średniorocznie?

Wystarczy wykonać proste obliczenia. Sprawdź wartość rachunku na dziś. Policz ile lat inwestujesz i odszukaj w tabeli wynik średnioroczny. I porównaj (dane także są w raporcie) do wyników lokaty bankowej w tym samym czasie.

Bardzo ciekaw jestem Waszych wrażeń. Komu udało się zarobić stosując np. zasadę uśredniania w funduszach akcyjnych tyle ile obiecywano w dniu rozpoczęcia inwestycji?

UDOSTĘPNIJ

8 KOMENTARZE

  1. A ja trochę z innej beczki: kiedy mniej więcej jest przewidywany start portalu wynikifunduszy.pl? Bo komunikat „wkrótce otwieramy” wisi tam już z kilka miesięcy…

  2. Wszystko wspaniale, ale Panie Remigiuszu, mącisz ludziom w głowach. Oczywiste jest że inwestowanie w akcje w krótkim okresie jest ryzykowne i można stracić. Ale jeśli ktoś inwestuje na emeryturę przez 20-30 lat albo planuje wcześniej spłacić kredyt i wyjąć pieniądze po 15 latach to na tym nie straci i żadna lokata nie da mu takiej stopy zwrotu. Giełda zawsze szła do góry w długiej perspektywie. Regularne oszczędzanie to nie spekulowanie tylko inwestycja w przyszłość. Poza tym jeśli masz pieniądze na lokacie to twój cel emerytalny przy pomocy pewnej reklamy może zniknąć, a klient staje się za to posiadaczem nowego sportowego auta. Jeśli chodzi o niezależnych doradców finansowych po to oni są aby pomogli dobrać najlepsze fundusze do inwestowania. Zawsze można wybrać z całej palety kilka najgorszych i na tej podstawie pokazywać swoje obliczenia.

    Pozdrawiam
    Łukasz

    • Historia pokazuje, że jednak bardzo często wyniki funduszy często w długim okresie zarabiają mniej niż lokata bankowa (jeżeli są pozostawione same sobie bez zarządzania). Jeżeli dodatkowo inwestycja prowadzona jest w polisach inwestycyjnych w sposó pasywny – czyli wpłacamy i zapominamy – to wynik dodatkowo co roku zmniejsza się o średnio 2% (przeciętna wysokość opłaty, pobieranej w polisach za możliwość samodzielnego zarządzania). jeżeli zarządzania brak to zyski lepsze niż lokata otrzymają Ci inwestorzy, którzy po prostu mieli szczęście. Grubo ponad połowa – raczej nie. Czyli pozostawienie wyników szczęściu.

      Na giełdzie doświadczeni inwestorzy zarobią – ponieważ aktywnie będą dobierać akcje spółek. Tu nie ma żadnych wątpliwości. Natomiast nie można oczekiwać aby w długim okresie fundusze akcji świetnie zarabiały po 10 lub więcej procent. Fundusze akcji muszą w portfelu mieć wiele spółek, przez co bardzo rzadko zarabiają więcej niż indeks WIG. Taka średnia z giełdy. A średni wyniki spółek nie mogą znacząco przewyższać wzrostu gospodarczego.

      Oczywiście, gdy patrzy się na wyniki giełdy z ostatnich 20 lat wyniki mogą działać na wyobraźnię. Niestety nieświadomy inwestor nie wie skąd tak duże zyski na giełdzie się brały w przeszłości. Jednym z bardzo istotnych elementów była inflacja (przekraczająca wtedy 40% rocznie – gdzie lokaty dawały zyski 55%). Te raporty można pobrać na blogu i dokładnie przeczytać.

      Wszystkich, którzy wierzą, że średnia z giełdy (WIG) doskonale zarabia w długim okresie – zapraszam do tego artykułu i raportu pdf:
      http://opiekuninwestora.blox.pl/2011/02/Gielda-w-dlugim-okresie-swietnie-zarabia-Czy-aby.html

      Na blogu staram się zawsze pokazywać te najlepsze i te najgorsze fundusze. Przykład wieloletnich wyników najlepszego:

      http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/unikorona-akcji/

      i najgorszych funduszy akcji

      http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/pko-akcji-pioneer-akcji/

      Większość inwestorów, którzy po prostu wpłacili była gdzieś pośrodku.

      Jeżeli inwestor wybrał polisę i po prostu nic z pieniędzmi nie robił to od tych wyników należy odjąć średnio 2%.

    • Doskonałym przykładem „sprzedażowego” informowania o zyskach 16% rocznie są publikacje prasowe funduszy Pioneer:
      http://blog.opiekuninwestora.pl/skocz/18lat

      Z jednym elementem całkowicie się zgadzam. Inwestowanie poprzez lokaty i dostęp do pieniędzy kończy się często ich wydawaniem. Dodatkowo potęguje to jeden istotny fakt matematyczny związany z inwestycjami – siła zysków od zysków zaczyna być widoczna dopiero po 5-6 latach. Przez pierwsze 3 lata zyski, które generują już wypracowane zyski są niewielkie – i często inwestor” machnie na to ręką” i zareaguje na nową reklamę.

  3. Panie Remigiuszu,

    Na innej Pana stronie znalazłem strategię Opiekun Zysku, w której pokazuje Pan na realnych ramach czasowych propozycję krótkoterminowego ochronienia zysku.
    http://www.opiekuninwestora.pl/zasady_dzialania,1458,0.htm

    Ile trwa konwersja jednostek w sprzedawanej przez Pana Nordei?
    Jak mniemam są to 3 dni robocze. A zatem, jeśli e-maila z informacją o zabezpieczeniu zysków otrzymam 10 kwietnia, a odczytam i zastosuję się do poleceń następnego dnia po południu to prawdopodobnie zabezpieczę zyski w momencie przeceny, gdy tak samo będzie z odkupieniem FI akcji, kiedy ich cena wzrośnie, wyjdę na tym gorzej niż gdybym nie próbował podejmować żadnych działań.

    Czy uważa Pan, że krótkoterminowa spekulacja na funduszach inwestycyjnych przynosi pożądane efekty?

    Pewnie wszyscy chcieliby zobaczyć realne rachunki, jak wyglądały u Pana ostatnie dwa miesiące takich działań.

    • Pytanie wymagałoby nieco szerszej odpowiedzi, wszelkie wątpliwości tego typu mogę rozwiać na moich szkoleniach „fundusze to nie lokata”.

      Tutaj siłą rzeczy odpowiem w skróconej formie.

      1. Na innej Pana stronie znalazłem strategię Opiekun Zysku, w której pokazuje Pan na realnych ramach czasowych propozycję krótkoterminowego ochronienia zysku.
      http://www.opiekuninwestora.pl/zasady_dzialania,1458,0.htm

      To skrócony opis zasad strategii Opiekun Zysku, które (w bardziej szczegółowy sposób) podaję na blogu w sekcji http://blog.opiekuninwestora.pl/index.php/opiekun-zysku-1015/

      2. Ile trwa konwersja jednostek w sprzedawanej przez Pana Nordei?
      W mojej ofercie http://www.rodzinnefinanse.pl Nordea jest jednym z produktów (oprócz np. Axa, Aegon, wkrótce także inne).

      W przypadku Nordea konwersja odbywa się podobnie jak w mBanku – czyli zakup i sprzedaż nie są w tym samym dniu. Dla bardzo aktywnego inwestowania nie będzie to dobry produkt. Natomiast przy spokojniejszym podejściu wygrywa kosztami (dla wpłat 1.000 m-c jest to jedynie 0,9% rocznie).

      Sprzedaż w procesie konwersji wykona się w dniu D+2. Być może czasem D+3.

      3. A zatem, jeśli e-maila z informacją o zabezpieczeniu zysków otrzymam 10 kwietnia, a odczytam i zastosuję się do poleceń następnego dnia po południu to prawdopodobnie zabezpieczę zyski w momencie przeceny, gdy tak samo będzie z odkupieniem FI akcji, kiedy ich cena wzrośnie, wyjdę na tym gorzej niż gdybym nie próbował podejmować żadnych działań.

      Opóźnienie o 2/3 dni przy sprzedaży funduszy: czasem wyjdzie na niekorzyść, a czasem na korzyść. Wykresy funduszy nie są linią prostą, i są zmienne. Wiele razy przy konwersji właśnie na chwilę cena zmieniała się w dobrą stronę, czasem w złą stronę. Przy kilkudziesięciu zmianach w perspektywie kilkunastu lat po prostu się to uśrednia.

      Z dokładnie tego samego mechanizmu i założeń korzystają niektóre produkty Axa, Skandia, Generali licząc w momencie konwersji dla inwestora wycenę zakupu funduszu B po cenie z tej samej daty co data sprzedaży funduszu A (mimo, że środki do funduszu B wpłacają często po cenie z dnia D+4 a nawet D+5/6).

      Nie podejmując żadnych działań – ocieramy się o zasadę Kup i Trzymaj. Wyniki są wtedy dobre tylko przy zakończeniu inwestycji na górce i to tylko wtedy gdy wybrano akurat lepszy fundusz. Wiele już artykułów na ten temat przygotowałem – wystarczy spojrzeć na wyniki np. 10 letnie funduszy akcji i skorygować je o inflację.

      4. Czy uważa Pan, że krótkoterminowa spekulacja na funduszach inwestycyjnych przynosi pożądane efekty?

      Krótkoterminowa rozumiana jako częste zmiany co tydzień – dwa – w mojej ocenie jest mało skuteczna. Ale zmiany polegające na dopasowywaniu się do sytuacji rynkowej, i pilnowania założonych poziomów ryzyka i wartości akceptowanego obsunięcia kapitału pozwalają inwestować w sposób świadomy i zaplanowany bez godzenia się na duże straty.

      Można korzystać z gotowej strategii, ale zachęcam do zdobycia nieco więcej wiedzy i wykorzystywania dodatkowych narzędzi, które dostępne są w portalu. Można znacznie obniżyć ryzyko. Przykładowo przy stosowaniu zasad opartych o Kroczący Stop Loss – można tutaj zdecydować o wycofaniu środków wcześniej, np. poprzez dokonanie własnej analizy sytuacji w przypadku np. otrzymania ostrzeżenia (stosując KSL z ostrzeżeniem), lub przyspieszyć o 1 dzień otrzymywanie alarmów poprzez monitorowanie dodatkowo indeksów giełdowych zamiast funduszy natywnych dla jednego rynku. Można też od czasu do czasu monitorować ratingi i oceny funduszy w portfelu.

      Pewnie wszyscy chcieliby zobaczyć realne rachunki, jak wyglądały u Pana ostatnie dwa miesiące takich działań.

      Mam tego świadomość. Niestety tego typu informacji nie mogę udostępniać (umowa spółki Opiekun Inwestora)

      Ale podsumowując: w Pana pytaniu główny wątek w mojej ocenie to jednak opóźnienie w realizacji zlecenia, i dodatkowe opóźnienie w zakupie funduszu (np. w Nordea).

      Wyniki historyczne wyraźnie pokazują, że nie ma to żadnego znaczenia.

      Proszę dokładnie przestudiować szczegółowe obliczenia udostępniane w szczegółowym raporcie:
      http://www.opiekuninwestora.pl/raporty/strategia/opiekun_zysku_poza_polisa.pdf

      Na stronie 4 opisane są założenia dla działań według wzorcowej strategii (bez żadnych modyfikacji). Z uwzględnieniem:
      – 1 dniowego opóźnienia wycen
      – sprzedaży funduszu w dniu D+1 od daty zlecenia
      – zakupu drugiego funduszu po upływie kolejnych 3 dni od daty sprzedaży poprzednio posiadanego funduszu

      W innym raporcie znajduje się analiza gdy zakup i sprzedaż są realizowane w dniu D+2 (plus 1 dzień opóźnienia w otrzymaniu wycen).

      Zarówno w jednym jak i drugim przypadku wyniki są kilkukrotnie wyższe niż średnia wyników f. akcji wg zasady kup i trzymaj.

  4. Przypadkowo trafiłam na blog Opiekun Inwestora i teraz jestem jego fanką. Okazało się, że jestem na poziomie przedszkola, jeżeli chodzi o inwestowanie. Pan Remigiusz przekazuje wiedzę o pomnażaniu pieniędzy w klarowny i ciekawy sposób. Serdecznie gratuluję pomysłu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here